klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
szczepionka na koronawirus
iStock
Newsy

Czy szczepionka na koronawirusa będzie obowiązkowa? Jest wypowiedź ministra zdrowia!

Ministerstwo zdrowia przygotowuje się do zakupienia szczepionki na SARS-CoV-2 dla wszystkich obywateli Polski. Ale czy to znaczy, że każdy będzie musiał się zaszczepić?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 18, 2020

Stworzenie pierwszej skutecznej szczepionki na koronawirusa rozbudziło na całym świecie zarówno nadzieję, jak i silny niepokój. Przeciwnicy szczepionki w napięciu czekają na decyzje lokalnych resortów zdrowia i już zapowiadają, że nie poddadzą się obowiązkowym szczepieniom. I nie inaczej jest w Polsce! Tymczasem minister Adam Niedzielski ogłosił, że rząd przygotowuje się do zakupienia szczepionek na SARS-CoV-2 dla wszystkich obywateli naszego kraju

szczepionka na koronawirus
iStock

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Czy szczepienie przeciwko SARS-CoV-2 będzie obowiązkowe?

Po raz pierwszy od kilku tygodni odnotowano spadek zakażeń koronawirusem, ale według ekspertów jest jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, czy ten stan rzeczy się utrzyma. W związku z tym polski rząd nie tylko nie planuje poluzować wprowadzonych niedawno obostrzeń, ale też opracowuje plan zakupu szczepionek na koronawirusa dla wszystkich Polaków. Okazuje się jednak, że szczepienie się na SARS-CoV-2 nie będzie obowiązkowe! 

Tutaj chciałem od razu zdementować: nie będzie obowiązku, nie będzie przymusu – zapowiedział minister zdrowia, Adam Niedzielski. – Ale będziemy do tego namawiali. 

W pierwszej kolejności szczepionka na koronawirusa miała zostać podana pracownikom medycznym. Następni w kolejce są "zwykli" obywatele. Przy czym jest bardzo prawdopodobne, że szczepieniom na SARS-CoV-2 będziemy musieli poddawać się co trzy lata.

Już teraz przeciwnicy szczepienia zapowiadają, że skorzystają z gwarantowanego przez ministra zdrowia prawa wyboru i nie przyjmą preparatu chroniącego przed zachorowaniem na COVID-19. A wy zaszczepicie się na koronawirusa? 

Zobacz także: Koronawirus zmutował na fermach norek i przenosi się na ludzi. Zagraża skuteczności szczepionki!

Komentarze
Polka pracująca w szpitalu w Wielkiej Brytanii zmarła na koronawirusa
Newsy Jak rozpoznać koronawirusa, gdy przechodzi się go bezobjawowo?
Przechodząc koronawirusa bezobjawowo, nasze ciało i tak daje nam sygnał, że coś jest nie w porządku. Lekarze podali listę najbardziej prawdopodobnych oznak zarażenia SARS-CoV-2.
Redakcja Wizaz.pl
październik 08, 2020

Zdaniem lekarzy ze Scripps Translational Research Institute w Kalifornii da się samodzielnie rozpoznać pierwsze objawy zakażenia SARS-CoV-2. Wystarczy uważnie przyglądać się organizmowi, a w razie pozytywnego rozpoznania, bezzwłocznie udać się na wykonanie testu na COVID-19.  Zasady rozpoznania koronawirusa Ci, którzy bezobjawowo przechodzą COVID-19 z jednej strony mają szczęście, ale z drugiej stanowią dosłownie śmiertelne zagrożenie dla osób z grupy podwyższonego ryzyka . Mogą tygodniami nieświadomie roznosić patogen. Pojawiły się jednak wytyczne, dzięki którym można wstępnie określić czy jesteśmy zarażeni koronawirusem . Naukowcy podali możliwe, najbardziej celne zachowania organizmu, który walczy bezobjawowo z COVID-19.  Przewlekłe przemęczenie - to pierwsza niepokojąca oznaka zakażenia koronawirusem zwłaszcza, jeżeli utrzymuje się nawet kilka tygodni. Pogorszenie tolerancji na wysiłek - zmęczenie przychodzi szybciej niż zwykle przy wykonywaniu tych samych czynności. Zadyszka - często towarzyszą jej również problemy z oddychaniem. Kołatanie czy kłucie w sercu - to dość nietypowy, ale częsty objaw osób, które miały koronawirusa, a o tym nie wiedziały.  Wysypka oraz inne zmiany skórne na plecach, przypominające odmrożenia . Rozpoznanie u siebie objawów sugerowanych przez badaczy nie powinno być sygnałem do paniki, a sugestią do dobrowolnego poddania się kwarantannie . Dzięki temu być może uda się ograniczyć rozprzestrzenianie wirusa.  Pamiętajcie, że nawet bezobjawowe przejście COVID-19 nie daje żadnej gwarancji, że nie dojdzie do zakażenia ponownie . Znane są już przypadki osób, które po raz kolejny walczą z koronawirusem.

Przeczytaj
Koronawirus - karetka pogotowia
Magdalena Pasiewicz/East News
Newsy Czy można mieć jednocześnie koronawirusa i grypę? 
Koronawirus może współistnieć z grypą. Co więcej, taka zależność może powodować serię komplikacji - w tym zwiększyć ryzyko powikłań i przyczynić się do zgonu.
Redakcja Wizaz.pl
październik 30, 2020

Objawy koronawirusa w łagodniejszych przypadkach często mylone są z tymi, jakie towarzyszą nam podczas przeziębienia lub grypy. Do najczęstszych z nich należą gorączka, suchy kaszel i zmęczenie, do których dochodzić mogą bóle mięśni, gardła i głowy . Podobnie wielu z nas czuje się przechodząc przez zwykłą grypę. Stąd trudno nam odróżnić oba przypadki i zdiagnozować u siebie COVID-19. Czy jednak obie choroby mogą współistnieć? Brytyjscy naukowcy przyznają, że tak, a obecność grypy u zarażonych zwiększa ryzyko zgonu. Grypa jako choroba współistniejąca koronawirusa Podobnie jak grypa, koronawirus będzie utrzymywał się jesienią i zimą. Mniejsza odporność może zwiększyć prawdopodobieństwo zachorowania na oba wirusy. Dotąd uznawało się, że posiadanie dwóch infekcji jednocześnie nie jest możliwe. W przypadku koronawirusa sprawa wygląda inaczej. Można zarazić się COVID-19, będąc chorym na grypę. Zobacz także:   Najwięcej osób zaraża się koronawirusem wcale nie od osób kaszlących? Profesor szczerze o epidemii Taka zależność sprawiła, że naukowcy alarmują o szczepienie się przeciw grypie. Do najczęstszych powikłań po grypie należą zapalenie oskrzeli lub zapalenie płuc. Może to być problemem przy współistnieniu koronawirusa. Osoby, które zarażą się dwoma wirusami, mogą mieć poważne problemy. Co więcej, to zapewne osoby, które są najbardziej narażone ze względu na kondycję układu odpornościowego. Dlatego tak ważne jest, żeby szczepić się przeciwko grypie, póki jeszcze nie mamy szczepionki przeciw SARS-CoV-2 - przyznał prof. Jonathan Van-Tam, dyrektor NHS. Odporność na grypę zdobywamy ok. 7 do 10 dni po szczepieniu. Zaszczepić możemy się w dowolnym momencie.  Źródło: Interia    

Przeczytaj
objawy koronawirusa
Newsy To najczęstszy objaw koronawirusa. Wcale nie chodzi o kaszel
Chorzy na Covid-19 często tracą smak i węch, dokucza im także uporczywy kaszel, a nawet duszności. Nie są to jednak statystycznie najpopularniejsze objawy.
Laura Osakowicz
listopad 17, 2020

Od niemal roku naukowcy na całym świecie badają wirusa Sars-CoV-2 powodującego chorobę Covid-19 . Najnowsze badania wykazują, że jeden z objawów zdecydowanie dominuje , i to na całym świecie. Jest dość charakterystyczny i łatwy do zauważenia. Zobacz także:  Jest skuteczna szczepionka na koronawirusa?! To przełom w walce z Covid-19 Popularny objaw koronawirusa Badania opublikowane przed tygodniem w "The Journal of Emergency Medicine" jednoznacznie wskazują, że to nie kaszel i duszności dominowały u zakażonych . Przebadano 12 tys. chorych, z czego 68 procent zgłaszało problem z dusznościami, a 65 procent skarżyło się na kaszel. Najwięcej, bo aż 74 procent miało typowy dla zakażenia wirusowego objaw, czyli ... gorączkę .  Temperaturę ciała powyżej 38 stopni zaobserwowano u 86 procent badanych w Hiszpanii, a przeprowadzono je na podobnej grupie - 12 tys. zakażonych. Jednocześnie kaszel i duszności miało odpowiednio 76 i 60 procent chorych.  Gorączka świadczy o obecności infekcji  i oznacza, że organizm podejmuje z nią walkę. Za to bardzo wysoka temperatura może być jednak groźna dla życia. Nie bez przyczyny w trakcie pandemii powinniśmy stale kontrolować temperaturę swojego ciała, a jeśli zauważymy, że jest podwyższona - pozostać w domu. Niestety zdarza się, że zarażeni koronawirusem nie mają gorączki (około 20 procent), ani innych objawów, co utrudnia zatrzymanie rozprzestrzeniania się choroby.   

Przeczytaj
Nowe objawy koronawirusa
Newsy Najwięcej osób zaraża się koronawirusem wcale nie od osób kaszlących? Profesor szczerze o epidemii
Dzisiaj, 28 października padł kolejny rekord zakażeń koronawirusem. Skąd tak duże wzrosty? Być może przez to, że tak naprawdę w największym stopniu wcale nie zarażamy się od osób, które kaszlą...
Redakcja Wizaz.pl
październik 28, 2020

Jak można się zarazić koronawirusem? Oczywiście najłatwiej to zrobić poprzez kontakt z osobą kaszlącą, która jest nosicielem, ale nie tylko. Najczęściej osoba, która kaszle i podejrzewa u siebie zakażenie koronawirusem, lub nawet ma już dodatni wynik testu, dba o zasłanianie ust i stara się odizolować od reszty społeczeństwa, aby nikomu nie zagrażać . To jednak zakażenie od innych osób jest bardziej możliwe... Jak się chronić przed koronawirusem? Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, prof Krzysztof Simon zaznacza, że patrząc na skalę zachorowań na koronawirusa w naszym kraju, polska służba zdrowia już jest na granicy wytrzymałości . Choć powstają nowe szpitale, to jednak nadal łóżka dla chorych na COVID-19 są zabierane innym potrzebującym pacjentom. Czy rząd zapanuje nad tą sytuacją?   Na szczęście w tej chwili są prowadzone działania, które mają za zadanie przygotować nas na masowe zachorowania, a to już się dzieje - twierdzi ekspert, prof. Simon. Jednak najwięcej możemy zrobić my sami. Przeciwdziałajmy rozprzestrzenianiu się koronawirusa, nosząc maseczki , dezynfekując ręce, zachowując odpowiednie odległości . Choć przyjęło się, że to osoby kaszlące są dla nas najgroźniejsze, to jednak prof. Simon w wywiadzie dla "Newsroom" WP zwraca uwagę na coś innego.  Najczęściej zarażamy się nie od osób kaszlących, bo oni są w domach, ale od bezobjawowych (...) Możemy się więc domyślać, że niepotwierdzonych przypadków może być 4-5 razy więcej - twierdzi prof. Krzysztof Simon. Zobaczcie także:   Jak rozpoznać koronawirusa, gdy przechodzi się go bezobjawowo?

Przeczytaj