klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
koronawirus w polsce lockdown
Newsy

Rząd planuje kolejne restrykcje. Będzie zakaz wychodzenia z domu?

Najprawdopodobniej już w środę premier Mateusz Morawiecki zapowie kolejne obostrzenia. Planowane są restrykcyjne ograniczenia dotyczące opuszczania miejsca zamieszkania.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 03, 2020

Niemal każdego dnia w Polsce są notowane kolejne rekordy zakażeń. W związku z tym premier spotkał się z przedstawicielami klubów parlamentarnych. Posłowie dyskutowali o sytuacji epidemicznej i możliwych rozwiązaniach, które wyhamowałyby liczbę zakażeń. Do jakich wniosków doszli? Rzecznik rządu i poseł Kulesza mówią o "różnych wariantach".

Zobacz także: Szczepienia przeciw koronawirusowi już w styczniu? Premier podał wytyczne

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Koronawirus w Polsce: nowe obostrzenia - listopad 2020

Niemal pewne jest, że w najbliższych tygodniach zostanie przedłużona nauka zdalna w szkołach. Rząd nie ma zamiaru wycofywać się z zarządzenia o ograniczeniu zgromadzeń do 5 osób. Przedłużenie restrykcji czeka zapewne także restauracje i kluby fitness. Nie mamy co liczyć także na zwiększenie limitów w sklepach.

Jak zdradza poseł Konfederacji, Jakub Kulesza, który uczestniczył w spotkaniu z premierem Morawieckim:

Przygotowane są na różne warianty, od pełnego lockdownu - najbardziej prawdopodobnego, który będzie pełniejszy niż ten, który miał miejsce wiosną. Do mniej pełnej, pośredniej wersji lockdownu, który - jak to określił premier - jest mało prawdopodobny.

Czy oznacza to całkowity zakaz wychodzenia z domu, poza wyjściem do pracy i po zakupy? Podobne restrykcje wprowadzone są już w innych europejskich państwach, które również notują drastyczny wzrost zakażeń. We Francji nie można oddalać się od miejsca zamieszkania dalej, niż na kilometr, obowiązuje tam także godzina policyjna między 6 a 23.

Rzecznik rządu uspokaja, że kolejne kroki zależne są od wzrostu zachorowań:

Wszystko zależy od liczby zachorowań i wydolności służby zdrowia. Najbliższe dni pokażą, jak wygląda sytuacja. Dlatego cały czas podkreślamy istotę przestrzegania aktualnych wymogów bezpieczeństwa. Od ich stosowania zależy wprowadzenie kolejnych decyzji - powiedział Piotr Muller dla PAP.

Kiedy i jakie kolejne obostrzenia zostaną wprowadzone, dowiemy się już w najbliższych dniach. 

Komentarze
Koronawirus - karetka pogotowia
Magdalena Pasiewicz/East News
Newsy Czy można mieć jednocześnie koronawirusa i grypę? 
Koronawirus może współistnieć z grypą. Co więcej, taka zależność może powodować serię komplikacji - w tym zwiększyć ryzyko powikłań i przyczynić się do zgonu.
Redakcja Wizaz.pl
październik 30, 2020

Objawy koronawirusa w łagodniejszych przypadkach często mylone są z tymi, jakie towarzyszą nam podczas przeziębienia lub grypy. Do najczęstszych z nich należą gorączka, suchy kaszel i zmęczenie, do których dochodzić mogą bóle mięśni, gardła i głowy . Podobnie wielu z nas czuje się przechodząc przez zwykłą grypę. Stąd trudno nam odróżnić oba przypadki i zdiagnozować u siebie COVID-19. Czy jednak obie choroby mogą współistnieć? Brytyjscy naukowcy przyznają, że tak, a obecność grypy u zarażonych zwiększa ryzyko zgonu. Grypa jako choroba współistniejąca koronawirusa Podobnie jak grypa, koronawirus będzie utrzymywał się jesienią i zimą. Mniejsza odporność może zwiększyć prawdopodobieństwo zachorowania na oba wirusy. Dotąd uznawało się, że posiadanie dwóch infekcji jednocześnie nie jest możliwe. W przypadku koronawirusa sprawa wygląda inaczej. Można zarazić się COVID-19, będąc chorym na grypę. Zobacz także:   Najwięcej osób zaraża się koronawirusem wcale nie od osób kaszlących? Profesor szczerze o epidemii Taka zależność sprawiła, że naukowcy alarmują o szczepienie się przeciw grypie. Do najczęstszych powikłań po grypie należą zapalenie oskrzeli lub zapalenie płuc. Może to być problemem przy współistnieniu koronawirusa. Osoby, które zarażą się dwoma wirusami, mogą mieć poważne problemy. Co więcej, to zapewne osoby, które są najbardziej narażone ze względu na kondycję układu odpornościowego. Dlatego tak ważne jest, żeby szczepić się przeciwko grypie, póki jeszcze nie mamy szczepionki przeciw SARS-CoV-2 - przyznał prof. Jonathan Van-Tam, dyrektor NHS. Odporność na grypę zdobywamy ok. 7 do 10 dni po szczepieniu. Zaszczepić możemy się w dowolnym momencie.  Źródło: Interia    

Przeczytaj
To koniec „Tańca z gwiazdami” w Polsacie? Iwona Pavlović  odpowiada
ONS.pl
Newsy Iwona Pavlović nie zaszczepi się na koronawirusa?  Jurorka zdradziła, dlaczego boi się szczepionki!
Iwona Pavlović przyznała, że będzie unikała szczepionki na koronawirusa tak długo jak będzie to możłiwe. Jurorka "Tańca z Gwiazdami" boi się, że szczepionka nie będzie bezpieczna!
Aneta Wikariak
październik 28, 2020

Iwona Pavlović wypowiedziała się o szczepionce na koronawirusa w rozmowie z reporterem portalu "Pomponik". "Taniec z Gwiazdami" był programem mocno dotkniętym przez koronawirus - chorowały i gwiazdy i tancerze. Jurorka podkreśliła jednak, że będzie zwlekała z decyzja o zaszczepieniu na koronawirusa, gdy szczepionka będzie już dostępna. Zdaniem lekarzy i polityków szczepionka będzie jedynym sposobem na walkę z pandemią, która codziennie zbiera coraz większa liczbę zakażonych (dziś 18820 przypadków!). Były minister zdrowia Łukasz Szumowski rekomendował szczepienie na koronawirusa jako zabieg, który każdy powinien wykonać. Pavlović podkreśliła, że nie do końca wierzy, że skuteczna i bezpieczna szczepionka na koronawirusa może powstać tak szybko.  Iwona Pavlović boi się szczepionki na koronawirusa Jurorka zastrzegła, że nie jest przeciwniczką szczepień, jednak w przypadku szczepionki na koronawirusa jej zaufanie jest ograniczone.  Nie jestem przeciwna szczepieniom , bo jako dziecko miałam kilka, które bardzo dobrze mi zrobiły. Jednak tym razem będę bardzo ostrożna, bo nie do końca wierzę, że ta szczepionka już tak szybko jest. Wiem, ile lat zajmuje praca nad taką szczepionką, więc byłabym bardzo nieufna tym bardziej, jeśli nie znałabym jej składu, a  myślę, że możemy składu tej szczepionki nie znać - powiedziała Iwona Pavlović w rozmowie z portalem pomponik.pl  Jurorka "Tańca z gwiazdami" przyznała, że będzie w grupie ostatnich osób, które zdecydują się na przyjęcie szczepionki, albo tych, którzy "uciekną do Afryki". Iwona Pavlović jest zdecydowana unikać szczepienia:    Kiedy patrzę na to, co się dzieje na świecie, to będę unikała. Ja przeszłam naprawdę wiele szczepień jako...

Przeczytaj
Nowe objawy koronawirusa
Newsy Najwięcej osób zaraża się koronawirusem wcale nie od osób kaszlących? Profesor szczerze o epidemii
Dzisiaj, 28 października padł kolejny rekord zakażeń koronawirusem. Skąd tak duże wzrosty? Być może przez to, że tak naprawdę w największym stopniu wcale nie zarażamy się od osób, które kaszlą...
Redakcja Wizaz.pl
październik 28, 2020

Jak można się zarazić koronawirusem? Oczywiście najłatwiej to zrobić poprzez kontakt z osobą kaszlącą, która jest nosicielem, ale nie tylko. Najczęściej osoba, która kaszle i podejrzewa u siebie zakażenie koronawirusem, lub nawet ma już dodatni wynik testu, dba o zasłanianie ust i stara się odizolować od reszty społeczeństwa, aby nikomu nie zagrażać . To jednak zakażenie od innych osób jest bardziej możliwe... Jak się chronić przed koronawirusem? Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, prof Krzysztof Simon zaznacza, że patrząc na skalę zachorowań na koronawirusa w naszym kraju, polska służba zdrowia już jest na granicy wytrzymałości . Choć powstają nowe szpitale, to jednak nadal łóżka dla chorych na COVID-19 są zabierane innym potrzebującym pacjentom. Czy rząd zapanuje nad tą sytuacją?   Na szczęście w tej chwili są prowadzone działania, które mają za zadanie przygotować nas na masowe zachorowania, a to już się dzieje - twierdzi ekspert, prof. Simon. Jednak najwięcej możemy zrobić my sami. Przeciwdziałajmy rozprzestrzenianiu się koronawirusa, nosząc maseczki , dezynfekując ręce, zachowując odpowiednie odległości . Choć przyjęło się, że to osoby kaszlące są dla nas najgroźniejsze, to jednak prof. Simon w wywiadzie dla "Newsroom" WP zwraca uwagę na coś innego.  Najczęściej zarażamy się nie od osób kaszlących, bo oni są w domach, ale od bezobjawowych (...) Możemy się więc domyślać, że niepotwierdzonych przypadków może być 4-5 razy więcej - twierdzi prof. Krzysztof Simon. Zobaczcie także:   Jak rozpoznać koronawirusa, gdy przechodzi się go bezobjawowo?

Przeczytaj
Dorota Gardias
Instagram@dorotagardias
Newsy Dorota Gardias zdradziła, jakie objawy koronawirusa miała jej córka
Pod koniec września w mediach pojawiła się niepokojąca informacja o tym, że Dorota Gardias i jej córka mają koronawirusa. Jakie objawy miała mała Hania?
Redakcja Wizaz.pl
październik 25, 2020

Pod koniec września Dorota Gardias  dowiedziała się, że wychowawczyni w szkole jej córki jest zakażona koronawirusem. Kiedy zaczynała u siebie zauważać niepokojące objawy,  zarówno sobie, jak i córce Hani zrobiła testy. Czuła np.   delikatne drapanie w gardle . Na tym etapie nadal chodziła do pracy, a kiedy wyniki okazały się pozytywne, została w domu na kwarantannie. Jej choroba zaczęła się od lekkiego pokasływania, ale trzeciego dnia obudziła się z bardzo wysoką gorączką. Jakie objawy koronawirusa miała Dorota Gardias? Najgorszy był ból oczu, tkliwość skóry w okolicach żeber i bardzo silny, migrenowy ból głowy. Nie mogłam przekręcić się na bok w łóżku, bo plecy bolały mnie już tak bardzo, jakby ktoś mnie pobił kijem. Gdy ktoś mnie pyta, skąd wiedziałam, że to jest „ta choroba”, odpowiadam, że nie miałam najmniejszych wątpliwości, bo nigdy wcześniej nie czułam się aż tak źle – mówi Gardias. Kto w tym czasie pomagał Dorocie, która samotnie wychowuje 7-letnią córkę? Na szczęście Haneczka miała tylko stan podgorączkowy i przechodziła tę chorobę prawie bezobjawowo. Pomagał nam tylko jej tata. Przychodził wyrzucić śmieci i zostawić nam na wycieraczce zakupy. Nie chciałam, by wchodził do środka, żeby się nie zaraził – tłumaczy dziennikarka. Zobaczcie także:   Dorota Gardias nie ma już koronawirusa, ale sąsiedzi omijają ją szerokim łukiem: "Boją się" Najgorsze przyszło po kilku dniach, gdy Dorocie wydawało się, że zdrowieje. Nagle nie mogłam w pełni nabrać powietrza do płuc. To jest okropne, niemoc, której nie sposób opisać! Uważam się za osobę opanowaną, ale w tym momencie płakałam. Łapałam oddech jak ryba wyrzucona z wody. W takiej sytuacji trzeba za wszelką...

Przeczytaj