klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
koronawiurs Święta Bożego Narodzenia
iStock
Newsy

Obostrzenia w związku z koronawirusem: jak będą wyglądały święta Bożego Narodzenia?

Podczas sobotniej konferencji premier Mateusz Morawiecki ogłosił utrzymanie większości ograniczeń związanych z trwającą epidemią koronawirusa. Szef rządu chce też zdecydowanie skromniejszego obchodzenia świąt Bożego Narodzenia.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 22, 2020

Podczas sobotniej konferencji Mateusz Morawiecki ogłosił, że szkoły, lokale gastronomiczne i siłownie nadal pozostaną zamknięte, a w całym kraju będzie obowiązywał podwyższony reżym sanitarny. Jedną z pocieszających wiadomości była zapowiedziane na przyszły tydzień otwarcie galerii handlowych.

Ale ci, których cieszy możliwość zrobienia zakupów świątecznych mogą być ostatecznie rozczarowani. Możliwe bowiem, że święta Bożego Narodzenia będziemy obchodzić w tym roku z zdecydowanie węższym gronie i z mniejszą pompą. 

koronawiurs Święta Bożego Narodzenia
East News

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Czy przez koronawirusa nie będzie normalnych świąt Bożego Narodzenia?

Mateusz Morawiecki poruszył też temat zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. Szef rządu chce, żeby w tym roku Polacy zasiedli do świątecznego stoły tylko razem z najbliższą rodziną – a konkretnie osobami, z którymi na co dzień mieszkają. 

To moment, w którym rodziny się spotykają – mówił o świętach Bożego Narodzenia Morawiecki. – Dlatego szczególnie chcę zaapelować już dzisiaj, by to były spotkania w gronie małych rodzin. Tych, z którymi mieszkamy. 

Choć premier tylko "apelował" o skromniejsze obchodzenie świąt, możliwe, że będzie ono Polakom narzucone. Szef rządu przyznał, że poważnie rozważane jest ograniczenie możliwości przemieszczania się obywateli:

Pracujemy również nad takimi możliwościami prawnymi, które ograniczą możliwości przemieszczania się – powiedział Morawiecki. – Dlatego już dzisiaj apeluję, żeby najlepiej nie zamawiać żadnych wyjazdów, żadnych atrakcji turystycznych ani w Austrii, ani we Włoszech, ani w Szwajcarii, ani również w Polsce. 

O ograniczeniu przemieszczania się mówił też w rozmowie z Onetem rzecznik rządu, Piotr Müller:

W przypadku wprowadzenia narodowej kwarantanny przemieszczanie się byłoby ograniczone do realizacji podstawowych czynności i potrzeb. Zakładamy i mamy nadzieję, że ten scenariusz się nie zrealizuje. To na razie tylko teoretyczna możliwość – powiedział Müller. 

Rzecznik rządu zapowiedział też ograniczenia dla Polaków wracających na święta do Polski z zagranicy:

Planujemy wprowadzenie obowiązkowej kwarantanny dla takich osób. Wiemy, że wszystkiego nie da się zadekretować i to są trudne decyzje, ale informujemy o tym już teraz po to, by można się było przygotować. Apelujemy o racjonalne planowanie podróży świątecznych – przestrzegł  Piotr Müller.

Zobacz także: Czy szczepionka na koronawirusa będzie obowiązkowa? Jest wypowiedź ministra zdrowia!

Komentarze
Koronawirus w Polsce
Newsy Spada liczba zakażeń koronawirusem. Ekspert zdradza, co nas czeka 10 grudnia
Zakończenie pandemii już wkrótce? Z kilku powodów spada liczba nowych zakażeń w Polsce.
Laura Osakowicz
listopad 17, 2020

Po raz pierwszy od tygodni notujemy liczbę nowych zakażeń koronawirusem niższą, niż 20 tys.  Ekspert jest zdania, że już wkrótce pandemia w Polsce ustabilizuje się. Czy oznacza to, że znikną restrykcje? Zobacz także:  To najczęstszy objaw koronawirusa. Wcale nie chodzi o kaszel Koronawirus w Polsce: spada liczba zakażeń Covid-19. W grudniu będą mniejsze restrykcje? Dr Franciszek Rakowski z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego Uniwersytetu Warszawskiego kieruje projektem modelu epidemiologicznego. Według jego obliczeń osiągnęliśmy stabilizację, a wkrótce okaże się, czy zakażenia rzeczywiście mają tendencję spadkową.   Jeśli nic się nie zmieni, to istotną tendencję spadkową zobaczymy już na dniach - mówi dr Rakowski. Wpływ na zmniejszenie zakażeń ma na pewno mniejsza liczba wykonywanych testów . W ostatnich dniach robi się ich w Polsce nawet o połowę mniej, niż jeszcze przed dwoma tygodniami. Pewne kontrowersje wzbudza także testowanie testami antygenowymi, które w przypadku pacjentów bezobjawowych wykazują tylko 40-procentową skuteczność. Modelowanie przebiegu epidemii utrudnia także fakt z miany w zliczaniu statystyk liczby wszystkich wykonanych testów. O ile do pozytywnych dodawana jest liczba zleceń prywatnych, o tyle do ogólnej liczby testów już nie, co zawyża stosunek pozytywnych testów do negatywnych.  Mimo to doktor Rakowski jest zdania, że wprowadzane szeroko zakrojone restrykcje działają . Zamknięcie siłowni, restauracji i ograniczenie zgromadzeń wyhamowało tempo zakażeń.   Zakładamy, że wszystkie restrykcje miały wpływ. Jednak jedną z najważniejszych było zamknięcie szkół, a następnie zredukowanie przygodnych kontaktów. Dzięki zamknięciu galerii,...

Przeczytaj
objawy koronawirusa
Newsy To najczęstszy objaw koronawirusa. Wcale nie chodzi o kaszel
Chorzy na Covid-19 często tracą smak i węch, dokucza im także uporczywy kaszel, a nawet duszności. Nie są to jednak statystycznie najpopularniejsze objawy.
Laura Osakowicz
listopad 17, 2020

Od niemal roku naukowcy na całym świecie badają wirusa Sars-CoV-2 powodującego chorobę Covid-19 . Najnowsze badania wykazują, że jeden z objawów zdecydowanie dominuje , i to na całym świecie. Jest dość charakterystyczny i łatwy do zauważenia. Zobacz także:  Jest skuteczna szczepionka na koronawirusa?! To przełom w walce z Covid-19 Popularny objaw koronawirusa Badania opublikowane przed tygodniem w "The Journal of Emergency Medicine" jednoznacznie wskazują, że to nie kaszel i duszności dominowały u zakażonych . Przebadano 12 tys. chorych, z czego 68 procent zgłaszało problem z dusznościami, a 65 procent skarżyło się na kaszel. Najwięcej, bo aż 74 procent miało typowy dla zakażenia wirusowego objaw, czyli ... gorączkę .  Temperaturę ciała powyżej 38 stopni zaobserwowano u 86 procent badanych w Hiszpanii, a przeprowadzono je na podobnej grupie - 12 tys. zakażonych. Jednocześnie kaszel i duszności miało odpowiednio 76 i 60 procent chorych.  Gorączka świadczy o obecności infekcji  i oznacza, że organizm podejmuje z nią walkę. Za to bardzo wysoka temperatura może być jednak groźna dla życia. Nie bez przyczyny w trakcie pandemii powinniśmy stale kontrolować temperaturę swojego ciała, a jeśli zauważymy, że jest podwyższona - pozostać w domu. Niestety zdarza się, że zarażeni koronawirusem nie mają gorączki (około 20 procent), ani innych objawów, co utrudnia zatrzymanie rozprzestrzeniania się choroby.   

Przeczytaj
szczepionka na koronawirusa
Karol Makurat/REPORTER
Newsy Szczepienia na koronawirusa – ile razy trzeba się szczepić i kiedy nabierzemy odporność stadną?
Szczepienia na koronawirusa będą wymagały przyjęcia kilku dawek? Według profesora Guta, możliwe, że będziemy musieli je przyjmować co około trzy lata.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 15, 2020

Szczepionka na koronawirusa, choć jeszcze nie pojawiła się na rynku, już budzi sporo kontrowersji. W ostatnim czasie premier konsultował sposób jej dystrybucji w Polsce. Szczepionka przeciw COVID-19 ma być dobrowolna i w pierwszej kolejności zostać podana personelowi medycznemu i seniorom. Jednorazowe jej przyjęcie nie zagwarantuje nam jednak pełnej odporności, jak zaznacza prof. Gut, możliwym jest, że będziemy musieli powtarzać ją co około trzy lata. Szczepienia na koronawirusa - jak często będziemy przyjmować dawkę? Szczepionka na koronawirusa, którą stworzył Pfizer ma 90 proc. skuteczności. Jak zaznaczył koncern, w  przyszłym roku jest w stanie wyprodukować ok. 1,3 mld dawek. Komisja Europejska już zamówiła 300  milionów. O tym, ile z nich trafi do Polski będą decydowały proporcje i liczba mieszkańców. Prof. Włodzimierz Gut uważa, że będzie ich nie więcej niż 10 mln. Jednorazowa dawka prawdopodobnie nie wystarczy.  Jeżeli spełni się czarny scenariusz, że Covid jest taki, jak inne koronawirusy, to mniej więcej szczepienie będzie trzeba co trzy lata powtarzać" - przyznał prof. Włodzimierz Gut w Polskim Radiu 24. Jak zaznaczył profesor, maseczki ochronne pozostaną z nami na kilka lat. Samo szczepienie nie spowoduje zniesienia ich obowiązku. Kiedy nabędziemy odporność stadną? Choć kilka milionów Polaków jest już zarażonych koronawirusem, nie posiadamy jeszcze odporności stadnej, wynikającej z ekspozycji na działanie wirusa. Jak długo jeszcze będziemy uodparniać się na COVID-19? Jesteśmy teraz w Polsce na etapie faktycznie 5-6 mln zachorowań. Nasza społeczność, by nabrać taką odporność, musiałaby w 50-60 proc. mieć kontakt z patogenem i przejść infekcję. Jeszcze daleko do tego. Prawdopodobnie większość z nas, w ciągu 3-5 lat,...

Przeczytaj
Koronawirus - karetka pogotowia
Magdalena Pasiewicz/East News
Newsy Ile osób ma koronawirusa, a nie ma o tym pojęcia - padły wyliczenia
Testy na koronawirusa pokazują ilość potwierdzonych przypadków. Co jednak z tymi, którzy nie mają objawów? Naukowcy mają ciekawą prognozę.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 13, 2020

Według statystyk, codziennie w Polsce przybywa ok. 23 tys. osób zarażonych koronawirusem. Druga fala okazała się być znacznie silniejsza od pierwszej, a przynajmniej tak pokazują liczby. Wzrosła bowiem również  ilość wykonywanych testów. Koronawirus nie zawsze przynosi jednak objawy. Tych, którzy są zarażeni, a nie mają o tym pojęcia jest wielu. Najnowsza prognoza epidemii wskazuje, jak wysoka jest liczba niediagnozowanych nosicieli. Bezobjawowi nosiciele koronawirusa - ilu ich jest? Według szacunkowych danych, milion Polaków ma koronawirusa, choć nie jest zdiagnozowanych, bo nie posiada żadnych objawów. Od września diagnozuje się natomiast wyłącznie osoby z typowymi symptomami. Wcześniej mocno kontrolowano osoby po kontakcie z zarażonym.  Dane te pochodzą z prognoz zespołu naukowców MIMUW. To grupa matematyków Uniwersytetu Warszawskiego i specjalistów Narodowego Instytutu Zdrowia - PZH. Według prof. Andrzeja Horbana przy 25 tys. potwierdzonych zakażeń koronawirusem na dobę, jest ich w rzeczywistości 125 tys. Liczbę każdorazowo prawdopodobnie możemy pomnożyć przez pięć. Jeśli prognozy się sprawdzą, do 10 grudnia zarażonych koronawirusem będzie aż 4,6 mln Polaków, a wiosną COVID-19 uniknie tylko co czwarta osoba. Jak podkreśla prof. może okazać się, że zanim otrzymamy szczepienia na koronawirusa, ochroni nas "odporność stadna". Aczkolwiek należy zrobić wszystko, by chronić ludzi wrażliwych. To pokolenie, które może zachorować i umrzeć - powiedział Horban.  

Przeczytaj