Marietta swoją popularność zyskała dzięki udziałowi i wygranej pierwszej edycji miłosnego show „Hotel Paradise”. Trzeba przyznać, że piękna brunetka od razu zwracała uwagę panów mieszkających w hotelu, a także widzów, którzy bardzo polubili ją za szczerość i ciepło. Trzeba przyznać, że nie brakowało jej adoratorów, chociaż ona sama otwarcie mówiła o swoich kompleksach i operacjach plastycznych, jakie planuje. Niedawno na InstaStory pochwaliła się radą, jaką dostała od swojej mamy dotyczącą zabiegów.

Reklama

Mama Marietty o operacjach plastycznych

Marzeniem Marietty była operacji nosa. Jeszcze podczas trwania pierwszej edycji programu celebrytka podkreślała, że na to przeznaczy część pieniędzy, które uda się jej wygrać. Jak deklarowała, tak zrobiła. Jakiś czas temu pochwaliła się efektami korekcji nosa.

Zobacz także: Adam z „Hotelu Paradise” tłumaczy się, dlaczego nie dołączył do byłych uczestników show na Zanzibarze. Sprawa jest naprawdę poważna

Ta decyzja była przemyślana. Operacja nosa była moim marzeniem. Przyznam, że miałam wcześniej dwa terminy, ale nie wykorzystałam tej szansy. To jest zmiana na całe życie. Nie ma takiego pstryczka, którym moglibyśmy cofnąć czas. Więc to była przemyślana decyzja. Dzisiaj mogę powiedzieć, pomimo tego, że mam opuchliznę i to nie wygląda tak, jakbym chciała, to czuję się po prostu świetnie. Całkowita narkoza. Za operację zapłaciłam 16 tysięcy złotych. Wiem, że są tańsze miejsca, ale wiem też, że są droższe. Ja wiedziałam u kogo chcę zrobić operację od początku, więc to jest taki koszt - zdradziła w rozmowie z „Jastrząb post”.

Zobacz także: Dominika z "Hotelu Paradise" nie obserwuje Bartka na Instagramie, ale on ją tak. Ma ważny powód!

Jaki jest kolejny cel gwizdy? Jak się okazuję, jej mama zasugerowała jej, by ta obcięła sobie brodę. Oczywiście, miała na myśli korekcje szczęki, a co Marietta zareagowała przytaknięciem z lekkim uśmiechem.

Zobacz także
Reklama

Myślicie, że Marietta podda się takiemu zabiegowi?

Reklama
Reklama
Reklama