klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Premier Mateusz Morawiecki
JACEK DOMINSKI/REPORTER
Newsy

Szczepienia przeciw koronawirusowi już w styczniu? Premier podał wytyczne

Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji dotyczącej koronawirusa poruszył temat szczepień. Mają pojawić się one już na początku przyszłego roku.
Redakcja Wizaz.pl
październik 30, 2020

W związku ze wzrostem zarażeń koronawirusem, w piątek o 15:30 wystartowała konferencja premiera Mateusza Morawieckiego, szefa resortu zdrowia Adama Niedzielskiego i Głównego Doradcy Prezesa Rady Ministrów ds. COVID-19 prof. Andrzeja Horbana. Została zaplanowana na nieco ponad godzinę przed startem protestów w Warszawie. Premier przedstawił informację o zamknięciu cmentarzy na Wszystkich Świętych, pojawiły się też nowe wytyczne dotyczące szczepień.

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Szczepionki na koronawirusa w styczniu

Jak wynika ze słów premiera Mateusza Morawieckiego, szczepienia przeciw koronawirusowi pojawią się w styczniu. Są to na chwilę obecną jednak jedynie prognozy.

Wczoraj odbyłem posiedzenie Rady Europejskiej. Przewodnicząca UE zaproponowała plan szczepień i bardzo prawdopodobne pojawienie się szczepionki już w styczniu. Oczywiście na zasadzie dobrowolności - powiedział Morawiecki.

Pierwszymi osobami, które będą podlegały szczepieniu przeciw koronawirusowi będą seniorzy i pracownicy medyczni. Jak wskazuje premier, nie będą one przymusowe. Początkowe założenia o nakazie szczepień budziły wiele kontrowersji.

Zobacz także: Konferencja premiera: zamknięte cmentarze na Wszystkich Świętych - to nie jedyna zmiana 

Mateusz Morawiecki
OLIVIER MATTHYS/AFP/East News

Zapewniliśmy sobie dostęp do tej szczepionki nie gorszy niż inne kraje - podsumował.

Jak zaznaczył natomiast, obecnie obserwowany jest rozwój pandemii. Szef resortu zdrowia założył dwa scenariusze. Obecnie Polska znajduje się pośrodku nich. Na chwilę obecną nie zostaną wprowadzone nowe obostrzenia, a rząd nie zdecyduje się na lockdown. W związku z sytuacją pandemiczną, Morawiecki zaapelował do seniorów o unikanie wychodzenia z domu. Obecne zakazy i obostrzenia będą przedłużone o kolejne dwa tygodnie. Przy zaistnieniu konieczności, być może zostaną ponownie przedłużone.

Jeżeli ten przyrost będzie bardzo duży, będzie bliższy wykładniczemu, to będziemy musieli wdrażać kolejne rozwiązania za kilka dni - powiedział Morawiecki.

Komentarze
Koronawirus - karetka pogotowia
Magdalena Pasiewicz/East News
Newsy Czy można mieć jednocześnie koronawirusa i grypę? 
Koronawirus może współistnieć z grypą. Co więcej, taka zależność może powodować serię komplikacji - w tym zwiększyć ryzyko powikłań i przyczynić się do zgonu.
Redakcja Wizaz.pl
październik 30, 2020

Objawy koronawirusa w łagodniejszych przypadkach często mylone są z tymi, jakie towarzyszą nam podczas przeziębienia lub grypy. Do najczęstszych z nich należą gorączka, suchy kaszel i zmęczenie, do których dochodzić mogą bóle mięśni, gardła i głowy . Podobnie wielu z nas czuje się przechodząc przez zwykłą grypę. Stąd trudno nam odróżnić oba przypadki i zdiagnozować u siebie COVID-19. Czy jednak obie choroby mogą współistnieć? Brytyjscy naukowcy przyznają, że tak, a obecność grypy u zarażonych zwiększa ryzyko zgonu. Grypa jako choroba współistniejąca koronawirusa Podobnie jak grypa, koronawirus będzie utrzymywał się jesienią i zimą. Mniejsza odporność może zwiększyć prawdopodobieństwo zachorowania na oba wirusy. Dotąd uznawało się, że posiadanie dwóch infekcji jednocześnie nie jest możliwe. W przypadku koronawirusa sprawa wygląda inaczej. Można zarazić się COVID-19, będąc chorym na grypę. Zobacz także:   Najwięcej osób zaraża się koronawirusem wcale nie od osób kaszlących? Profesor szczerze o epidemii Taka zależność sprawiła, że naukowcy alarmują o szczepienie się przeciw grypie. Do najczęstszych powikłań po grypie należą zapalenie oskrzeli lub zapalenie płuc. Może to być problemem przy współistnieniu koronawirusa. Osoby, które zarażą się dwoma wirusami, mogą mieć poważne problemy. Co więcej, to zapewne osoby, które są najbardziej narażone ze względu na kondycję układu odpornościowego. Dlatego tak ważne jest, żeby szczepić się przeciwko grypie, póki jeszcze nie mamy szczepionki przeciw SARS-CoV-2 - przyznał prof. Jonathan Van-Tam, dyrektor NHS. Odporność na grypę zdobywamy ok. 7 do 10 dni po szczepieniu. Zaszczepić możemy się w dowolnym momencie.  Źródło: Interia    

Przeczytaj
lampa sterylizująca w Biedronce
iStock
Newsy Lampę sterylizującą do ubrań czy samochodu kupisz teraz w Biedronce. Idealna do walki z koronawirusem!
Lampa emitująca światło UV-C pozwala na skuteczną dezynfekcję przedmiotów i ubrań. Z jej pomocą można pozbyć się bakterii, wirusów, pleśni i grzybów.
Matylda Nowak
październik 30, 2020

Wirus powodujący COVID-19 jest wyjątkowo odporny. Naukowcy udowodnili, że w sprzyjających warunkach (między innymi przy odpowiedniej wilgotności) SARS-CoV-2 utrzymuje się na różnych powierzchniach od kilku do nawet kilkunastu godzin . Żeby ochronić się przed zakażeniem trzeba nie tylko regularnie myć ręce i używać żeli antybakteryjnych, ale też dezynfekować przedmioty codziennego użytku  (np. telefony ) oraz odpowiednio prać ubrania . Ale co zrobić z pieniędzmi, odzieżą wierzchnią, która jest przecież rzadziej prana, czy wnętrzem samochodu? Tutaj rozwiązaniem jest lampa sterylizująca. Akumulatorowa lampa sterylizująca z Biedronki Do 7 listopada w sklepach sieci Biedronka będzie można kupić lampę sterylizującą marki Huslog, która emituje światło UV-C. Ten typ promieniowania ultrafioletowego niszczy DNA i RNA drobnoustrojów , uniemożliwiając im namnażanie się . Promieniowanie UV-C jest wykorzystywane do dezynfekcji powietrza, powierzchni i wody.  Lampa sterylizująca dostępna w Biedronce ma moc 2,5 W i jest wyposażona w akumulator ładowany przez kabel USB, pozwalający na pracę bez przerwy przez 30 minut. Lampa ta działa skutecznie na powierzchni do 2 m2 i sprawdzi się przy sterylizacji samochodu, ubrań czy akcesoriów , takich jak klucze, telefon, komputer czy portfel. Lampa sterylizująca z Biedronki kosztuje 99 zł.  Zobacz także:  Nie tylko żel antybakteryjny – te produkty także warto mieć w trakcie epidemii koronawirusa!  

Przeczytaj
Nowe objawy koronawirusa
Newsy Najwięcej osób zaraża się koronawirusem wcale nie od osób kaszlących? Profesor szczerze o epidemii
Dzisiaj, 28 października padł kolejny rekord zakażeń koronawirusem. Skąd tak duże wzrosty? Być może przez to, że tak naprawdę w największym stopniu wcale nie zarażamy się od osób, które kaszlą...
Redakcja Wizaz.pl
październik 28, 2020

Jak można się zarazić koronawirusem? Oczywiście najłatwiej to zrobić poprzez kontakt z osobą kaszlącą, która jest nosicielem, ale nie tylko. Najczęściej osoba, która kaszle i podejrzewa u siebie zakażenie koronawirusem, lub nawet ma już dodatni wynik testu, dba o zasłanianie ust i stara się odizolować od reszty społeczeństwa, aby nikomu nie zagrażać . To jednak zakażenie od innych osób jest bardziej możliwe... Jak się chronić przed koronawirusem? Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, prof Krzysztof Simon zaznacza, że patrząc na skalę zachorowań na koronawirusa w naszym kraju, polska służba zdrowia już jest na granicy wytrzymałości . Choć powstają nowe szpitale, to jednak nadal łóżka dla chorych na COVID-19 są zabierane innym potrzebującym pacjentom. Czy rząd zapanuje nad tą sytuacją?   Na szczęście w tej chwili są prowadzone działania, które mają za zadanie przygotować nas na masowe zachorowania, a to już się dzieje - twierdzi ekspert, prof. Simon. Jednak najwięcej możemy zrobić my sami. Przeciwdziałajmy rozprzestrzenianiu się koronawirusa, nosząc maseczki , dezynfekując ręce, zachowując odpowiednie odległości . Choć przyjęło się, że to osoby kaszlące są dla nas najgroźniejsze, to jednak prof. Simon w wywiadzie dla "Newsroom" WP zwraca uwagę na coś innego.  Najczęściej zarażamy się nie od osób kaszlących, bo oni są w domach, ale od bezobjawowych (...) Możemy się więc domyślać, że niepotwierdzonych przypadków może być 4-5 razy więcej - twierdzi prof. Krzysztof Simon. Zobaczcie także:   Jak rozpoznać koronawirusa, gdy przechodzi się go bezobjawowo?

Przeczytaj
cmentarz - kobieta z dzieckiem na cmentarzu
Newsy Cmentarze będą otwarte 1 listopada mimo rekordowej liczby zakażeń koronawirusem!
Wszystko wskazuje na to, że rząd nie zdecyduje się zamknąć cmentarzy w dniu Wszystkich Świętych. Powód? Liczba zakażeń koronawirusem jest niższa niż zakładali rządzący.
Aneta Wikariak
październik 28, 2020

Dlaczego rząd nie zdecyduje się na zamknięcie cmentarzy 1 listopada mimo, że liczba zakażeń  koronawirusem  jest każdego dnia coraz wyższa? Z ustaleń Polsat News, wynika, że rządzący zakładali, że będzie ich dużo więcej. We wtorek oficjalnie odnotowano 16 300 nowych zakażeń  koronawirusem przy 66. tysiącach wykonanych testów, co było dolną granicą przewidywań. Rząd zakładał, że we wtorek powinno pojawić się ok. 20 tysięcy nowych przypadków . Środowy wynik to już 18,820 nowych zakażeń. Jeśli liczba nowych zakażeń nie wzrośnie drastycznie do czwartku, premier nie ogłosi w tym tygodniu nowych obostrzeń - poinformował nieoficjalnie polsatnews.pl. Na ostatniej konferencji Mateusz Morawiecki zapowiedział, że decyzje odnośnie Wszystkich Świętych zostaną ogłoszone na kilka dni przed wszystkimi świętymi. Jednak już na początku października wicepremier Jarosław Gowin podkreślała, że rząd  nie zamknie cmentarzy 1 listopada bo to "wielka polska tradycja".  Co ciekawe, minister zdrowia podkreślał z kolei, że prawdopodobnie możemy zapomnieć o tradycyjnym Bożym Narodzeniu z powodu pandemii. Wszystkich Świętych 2020: czy pojawią się nowe obostrzenia? Jak widać rząd zakładał dużo czarniejszy scenariusz niż ten realny. Z ustaleń Polsat News, wynika, że zamknięcia unikną nie tylko cmentarze, ale też  branża beauty uniknie lockdownu .  Jeśli w środę i w czwartek liczba nowych zakażeń drastycznie nie wzrośnie - premier nie ogłosi w tym tygodniu nowych obostrzeń. Rząd nie planuje w tej chwili – wbrew pojawiającym się w sieci informacjom - zamknięcia tzw. branży beauty, czyli m.in. zakładów fryzjerskich czy salonów kosmetycznych - informuje nieoficjalnie Polsat News.  Oficjalne stanowisko rządu pojawi się zapewne w piątek. Na szczęście,...

Przeczytaj