klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Obostrzenia - do kiedy?
EastNews
Newsy

Obostrzenia mają zostać przedłużone? Jest decyzja rządu! 

Wprowadzone w grudniu obostrzenia w większości miały skończyć się 17 stycznia. Nieoficjalnie wiadomo, że rząd planuje przedłużyć niektóre z panujących obostrzeń aż o kilkanaście dni.
Redakcja Wizaz.pl
styczeń 08, 2021

Rzecznik rządu Piotr Müller informuje, że restrykcje ustalone w grudniu mogą zostać przedłużone. Dotyczą one głównie pracy hoteli oraz centrów handlowych a także kasyn i innych miejsc z automatami do gier hazardowych.

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Do kiedy potrwają obostrzenia?

Pierwotnie zakładano, że większość miejsc zostanie otwarta 17 stycznia. W wywiadzie dla TOK FM Olga Semeniuk przyznała, że obostrzenia dla gospodarki mogą zostać przedłużone o ok. 10-14 dni od zakończenia ferii.

Zmianie nie uległy natomiast godziny dla seniora, dzięki którym od poniedziałku do piątku w godzinach 10-12 zakupy mogą robić tylko osoby po 60 roku życia.

Aktualna sytuacja w kraju

Zgodnie z ustalonymi w grudniu obostrzeniami hotele mogą przyjmować tylko osoby pracujące w służbie zdrowia, a także kierowców transportu drogowego i załogi samolotów. Z restrykcji wyłączone są hotele dla robotników. Do 17 stycznia zamknięte mają pozostać także siłownie, kluby nocne, baseny a także miejsca związane z hazardem. 

W grupie, która najbardziej odczuła konsekwencje obostrzeń i koronawirusa znajduje się przede wszystkim branża gastronomiczna. Obecnie funkcjonują lokale, które w swojej ofercie mają opcję "na wynos" lub odbioru osobistego.

Na oficjalne stanowisko rządu w sprawie przedłużenia obostrzeń musimy jednak poczekać.
 

Komentarze
Premier Mateusz Morawiecki
Jakub Kaminski/East News
Newsy Nowe obostrzenia - zamknięte galerie, nauka zdalna i możliwość narodowej kwarantanny
Premier Mateusz Morawiecki ogłosił nowe obostrzenia wynikające ze wzrostu liczby zakażeń koronawirusem. Powiedział również o zagrożeniu pojawienia się narodowej kwarantanny.
Marta Średnicka
listopad 04, 2020

Podczas konferencji rządu, premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosili zmiany, jakie wprowadzone zostaną w najbliższych dniach. Jak zaznaczyli, druga fala ma być groźniejsza i trwać znacznie dłużej, niż się tego spodziewano. Informacje takie przedstawiła Światowa Organizacja Zdrowia. Listopad ma być najtrudniejszym z miesięcy od początku pandemii. Rozszerzone zostaną więc zasady bezpieczeństwa. Mateusz Morawiecki ogłasza nowe obostrzenia Premier Mateusz Morawiecki ogłosił podczas konferencji nowe obostrzenia. Należą do nich: wprowadzenie nauki zdalnej dla uczniów klas 1-3, wprowadzenie bonu 500 zł dla nauczycieli do wykorzystania na zakup akcesoriów do wykonywania pracy, wszystkie instytucje kulturalne - teatry, kina, muzea, galerie będą zamknięte, hotele dostępne tylko dla gości przebywających w podróżach służbowych, zamknięcie sklepów w galeriach handlowych - z wyjątkiem sklepów spożywczych i aptek, zmiana liczby klientów w sklepach - 1 osoba na 10 metrów kwadratowych w punktach o powierzchni poniżej 100 metrów kwadratowych, przy większych bez zmian - 1 osoba na 15 metrów kwadratowych. Wszystkie restrykcje obowiązują od najbliższej soboty do 29 listopada. Zobacz także:   Czy można mieć jednocześnie koronawirusa i grypę? Narodowa kwarantanna możliwa Premier ogłosił podczas konferencji, że w przypadku, kiedy epidemia osiągnie liczbę powyżej 50 przypadków na 100 tysięcy mieszkańców, pojawią się kolejne, wzmożone restrykcje, jeżeli przekroczy natomiast 75 przypadków na 100 tysięcy mieszkańców, wprowadzona zostanie narodowa kwarantanna. W przypadku, jeżeli liczba ta będzie mniejsza niż 50, ale większa niż 25, rząd wprowadzi ponownie strefy czerwone. Podczas...

Przeczytaj
szczepionka na koronawirusa
Beata Zawrzel/REPORTER
Newsy Przywileje dla zaszczepionych na koronawirusa - "ich status będzie się różnił od niezaszczepionych"
Szczepionka przeciw koronawirusowi przyniesie wiele zmian. Na całkowite zniesienie lockdownu trzeba będzie jednak poczekać. Już wiadomo jednak, jakie korzyści oprócz bezpieczeństwa przyniesie przyjęcie dawki przeciw COVID-19.
Redakcja Wizaz.pl
grudzień 27, 2020

W Polsce rozpoczęły się szczepienia na koronawirusa. W poniedziałek ma wejść w życie rozporządzenie, które będzie regulowało, jakie ograniczenia nie będą obowiązywały osób, które przyjęły szczepienie przeciwko COVID-19. Jeszcze 27 grudnia 2020 roku przyjmie je 10 tysięcy osób w aż 72 szpitalach w całej Polsce. Do końca grudnia do kraju ma wpłynąć 300 tys. kolejnych dawek. Co to zmieni? Jakie przywileje będą mieli zaszczepieni na koronawirusa? Jak podaje rząd, do zaszczepienia jest 31 milionów osób. Taka jest liczba obywateli powyżej 18. roku życia w Polsce. Jej przyjęcie będzie jednak dobrowolne i bezpłatne. Jak zaznacza Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, jej przyjęcie będzie wiązało się z licznymi przywilejami. To wynika z prostej konsekwencji czy prostego faktu, polegającego na tym, że osoba skutecznie zaszczepiona sama staje się bezpieczna, ale też zyskujemy pewność, że nie jest niebezpieczna dla innych - przyznał. Do przywilejów zaliczać się będą: brak kwarantanny po przekroczeniu granicy i w przypadku kontaktu z zarażonym, możliwość spotkań w grupie powyżej 5 osób, brak konieczności testowania w wielu przypadkach.  O dalszych zniesieniach ograniczeń dla zaszczepionych będzie informował rząd. Zobacz także:   Zakaz przemieszczania się w Sylwestra to nie wszystko. Premier: "Rozważamy wprowadzenie dalej idących restrykcji" Kolejność szczepień przeciwko koronawirusowi Kolejność szczepień na koronawirusa podzielona jest na cztery etapy. Obecnie rozpoczął się pierwszy z nich, według założeń którego zaszczepione zostanie personel medyczny, który ma stały kontakt z COVID-19. Choć traktowany jest jako pierwszy, określa się go mianem etapu zero. Oprócz...

Przeczytaj
Adam Niedzielski w maseczce
Grzegorz Banaszak/REPORTER
Newsy Koronawirus w Polsce: obostrzenia zostaną przedłużone? Adam Niedzielski nie pozostawił wątpliwości
Podczas dzisiejszej konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski zabrał głos w sprawie panującym obostrzeń. Niestety, jak zapowiedział szef resortu, Polacy powinni przygotować się na ich przedłużenie.
Karina Sulich
grudzień 14, 2020

Polska wciąż zmaga się ze światową pandemią, a eksperci ostrzegają przed jej kolejną falą. Aby jak najskuteczniej walczyć z COVID-19, rząd wprowadził szereg obostrzeń i zaleceń, które mają na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się koronawirusa. Choć wielu miało nadzieję, że po 27 grudnia zostaną one poluźnione, dzisiejsze słowa ministra zdrowia nie napawają optymizmem. Jak zapowiedział Adam Niedzielski podczas konferencji pasowej, będzie on rekomendował i przedłużenie conajmniej do drugiej połowy stycznia.  Widmo trzeciej fali jest bardzo realne. By uniknąć tego scenariusza rozmawialiśmy o tym, by obostrzenia zostały utrzymane Koronawirus w Polsce. Adam Niedzielski o przedłużeniu obostrzeń W poniedziałek 14 grudnia po spotkaniu Biura Bezpieczeństwa Narodowego, odbyła się kolejna konferencja prasowa, dotycząca sytuacji epidemiologicznej w kraju. Ta niestety wciąż jest bardzo dynamiczna, a w Polsce od początku epidemii odnotowano już 1 140 572 zakażeń koronawirusem. Tym samym do 27 grudnia wprowadzono tak zwany etap odpowiedzialności, który zakłada między innymi ograniczenia w przemieszczaniu się, obowiązek zasłania ust i nosa w miejscach publicznych, zawieszenie działaności placówek kultury, wprowadzenie nauczania zdalnego, czy także limity podczas zgromadzeń oraz spotkań w domu, w których od 28 listopada może uczestniczyć maksymalnie 5 osób spoza wspólnego domostwa. Niestety, wiele wskazuje na to, że panujące obostrzenia zostaną przedłużone.  Będę rekomendował przedłużenie obostrzeń co najmniej do 17 stycznia. Chodzi o to, żeby zostać na ferie w domach i uniknąć trzeciej fali pandemii - ogłosił szef resortu zdrowia. Adam Niedzielski swoją decyzję tłumaczy obawą, że w przypadku zniesienia obostrzeń mogłyby mieć miejsce liczne wyjazdami oraz...

Przeczytaj