klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Bayer Full o zarobkach
EastNews
Newsy

Dla lidera Bayer Full 10 tysięcy pensji to za mało. Szokujące słowa Sławomira Świerzyńskiego

Jedna z gazet przypomniała wywiad z liderem discopolowej grupy Bayer Full. Co mówił o swoich zarobkach parę lat temu?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 19, 2020

Nie milkną echa afery związanej z pokaźnymi dotacjami (chwilowo wstrzymanymi) dla artystów z Funduszu Wsparcia Kultury. Jednym z największych beneficjentów mieli być Sławomir Świerzyński i jego współpracownicy z zespołu Bayer Full - według listy mieli dostać ponad pół miliony złotych za poniesione w czasie koronawirusa straty. Kiedy w sieci wylała się fala krytyki, discopolowiec zaczął bronić przyznanych mu pieniędzy w kuriozalny sposób - zaznaczył, że aktualnie zazdrości zarobków pielęgniarkom (to średnio ok. 3 tysięcy złotych), bo sam od marca nie zarabia nic. Media szybko przyjrzały się jego dochodom i majątkowi, a teraz wypłynął szokujący wywiad, któremu udzielił sześć lat temu w magazynie Wprost. Co takiego powiedział?

Największe skandale i wpadki w „Top Model”. Pamiętacie „macanki” Wolińskiego czy głośny „ustawiony finał”?

Sławomir Świerzyński przekonywał: "Nie będę pracować za 10 tys. zł miesięcznie"

Wywiad z 2014 roku przypomniał magazyn "Wprost", który w swoim nagłówku przytoczył wspomniany wyżej fragment wypowiedzi lidera Bayer Full. O co dokładnie mu chodziło? W rozmowie z gazetą Świerzyński, sześć lat temu, krytykując Andrzeja Dudę i umowy śmieciowe, wyznał, że na koncertach zarabia znacznie więcej niż poseł (sam starał się nim zostać kilkukrotnie z ramienia PSL):

10 tys. zł poselskiej pensji? Ja zarabiam o wiele większe pieniądze i to są bardzo uczciwie zarobione pieniądze, jak byk, wszystko, panie Dudo, umowy śmieciowe. Ten facet, ten Duda mnie drażni. 35 lat pracuję na umowach-zleceniach, na umowach śmieciowych i jakoś nie narzekam. – przytacza starą wypowiedź Świerzyńskiego magazyn "Wprost". 

Sławomir Świerzyński z zespołu Bayer Full o rządowym wsparciu dla artystów
ONS.pl

Świerzyński, broniąc dotacji dla niego i jego zespołu, ostro skrytykował m.in. Kult (lider grupy, Kazik Staszewski, nie starał się o pomoc od państwa), twierdził również, że chorzy też potrzebują muzyki. Z kolei gazety wyliczyły, że za jeden koncert Bayer Full może zgarniać nawet 20 tysięcy złotych. Przypomnienie kontrowersyjnej wypowiedzi gwiazdora wydaje się więc być bardzo na miejscu. 

Zobacz także: Radosław Majdan udawał chorego na Covid-19? Piłkarz odpowiedział na zarzut

Komentarze
Sławomir Świerzyński z zespołu Bayer Full o rządowym wsparciu dla artystów
ONS.pl
Newsy Sławomir Świerzyński z Bayer Full szokująco tłumaczy dotację: "Chorzy w szpitalach również potrzebują muzyki"
Lider zespołu disco polo miał w związku z epidemią koronawirusa dostać od polskiego rządu ogromne wsparcie finansowe. W wywiadzie udzielonym telewizji Polsat News Świerzyński narzekał na bezrobocie i utratę "dobrych pieniędzy".
Redakcja Wizaz.pl
listopad 18, 2020

Sławomir Świerzyński popularność zdobył jako lider zespołu Bayer Full. Teraz jednak kojarzyć będą go nie tylko fani disco polo. Świerzyński najpierw ściągnął na siebie niechęć tym, że miał otrzymać pokaźną dotację od ministerstwa kultury w związku ze stratami poniesionymi przez epidemię koronawirusa. Teraz fala hejtu zalała go po kontrowersyjnym wywiadzie udzielonym telewizji Polsat News .  Sławomir Świerzyński o dotacjach z Fundusz Wsparcia Kultury Fundusz Wsparcia Kultury powstał z myślą o teatrach i filharmoniach zamkniętych w związku z epidemią koronawirusa. Minister kultury zdecydował jednak o przyznaniu części zgromadzonych w funduszu środków branży rozrywkowej – w tym zespołowi disco polo Bayer Full .  Sławomir Świerzyński  i jego współpracownicy mieli dostać do podziału 550 tysięcy złotych . Jak zapewniał lider Bayer Full w rozmowie z dziennikarką telewizji Polsat News, pieniądze miały zrekompensować dobrze udokumentowane straty: Od 2 marca wszyscy muzycy, wszyscy artyści, cała branża rozrywkowa nie pracuje, mamy zakazane występować dla naszej publiczności, a jest to duża publiczność – tłumaczył Świerzyński. – Musieliśmy rozwiązać wszystkie umowy, jakie zawarliśmy na 2020 rok, a były to naprawdę dobre pieniądze. Lista potencjalnych beneficjentów Fundusz Wsparcia Kultury wywołała tak silne emocje, że minister kultury, Piotr Gliński wstrzymał wypłaty. Ta decyzją nie uspokoiła jednak nastrojów. Nie pomogły też wypowiedzi samego Świerzyński, który uparcie przekonuje, że przekazanie tak wielkich pieniędzy zespołom rozrywkowym jest jak najbardziej zasadne , gdyż są one ważne dla przebywających w szpitalach chorych na koronawirusa: My ten klimat muzyczny i artystyczny zapewniamy tym ludziom – wyjaśnił lider Bayer...

Przeczytaj
Julia Wróblewska o swojej chorobie
Instagram@juleczkaaa_jula
Newsy Julia Wróblewska o swojej chorobie: "Oddałabym osiągnięcia, pieniądze i rozpoznawalność, gdybym mogła wyzdrowieć"
Julia Wróblewska w ostatnim czasie zmaga się z nawrotem choroby. Opowiedziała na Instagramie, jak się czuje i co dokładnie odczuwa podczas epizodów depresji.
Redakcja Wizaz.pl
październik 20, 2020

Julia Wróblewska otwarcie mówi o swojej chorobie - cierpi na depresję i zaburzenia osobowości. Zdarza jej się czuć odrealnienie, a po największych atakach paniki często nie pamięta tego, co się działo. Teraz Julia na swoim Instagramie opowiedziała ze szczegółami, jak wygląda życie z tą chorobą i jak stara się z nią radzić. Zobacz także:  Julia Wróblewska jest w ciąży?! Aktorka  pokazała zdjęcie z brzuszkiem Julia Wróblewska o swojej chorobie na Instagramie 22-latka regularnie uczęszcza na psychoterapię i to ona najbardziej pomaga jej w powrocie do psychicznej równowagi. Aktorka bierze też leki. Zaburzenia osobowości, z którymi zmaga się Julia Wróblewska mogą być niebezpieczne dla niej samej , dlatego tak ważna jest terapia i leczenie. Mimo to zdarzają jej się epizody mani, depresji i ataki paniki. Tak Julia opisała je swoim fanom na live'ie na Instagramie:  Wpadam w histerię, to jest darcie się w poduszkę, rzucanie rzeczami, uczucie, że chcę sobie zrobić krzywdę. Boję się. W takim epizodzie nie kontroluję siebie, jestem zmęczona, śpię po 18 godzin, nie mogę wstać, nie mogę jeść, nie mogę pić, jest słabo. Czego się wtedy boję? Siebie.  To jest najgorsze. Nie ma nic gorszego, czego się boję bardziej na świecie, niż siebie.  Myśli prowadzą do czynów, boję się ich, boję się, że zrobię sobie krzywdę w takim momencie. Teraz już jestem wyciszona, jestem na nowych lekach  - opowiedziała Julia. W ostatnim czasie Wróblewska przeżyła epizod maniakalno-depresyjny, stąd jej przerwa w social-mediach.  Już trochę lepiej, musiałam przejść różne emocje i stany, które się we mnie działy, otrzymałam pomoc, która dużo mi dała. Mam już plan na dalsze leczenie , dość intensywne, to będzie duży i odważny...

Przeczytaj
Magdalena Karwacka Love Island
Instagram@magdalena.karwacka
Newsy Magda Karwacka z "Love Island" w komplecie z H&M - hit na jesień za niewielkie pieniądze
Magda Karwacka z "Love Island" włożyła dresowy komplet z H&M, a Instagram oszalał. To ulubieniec influencerek wśród stylizacji na jesień. W sieciówkach znajdziemy go w różnych fasonach i wersjach kolorystycznych.
Marta Średnicka
październik 14, 2020

Magda Karwacka weszła do "Love Island" z przytupem, zwracając na siebie uwagę wszystkich panów mieszkających w willi. Nic dziwnego, jest piękna, inteligentna i ma dobry gust, jeśli mowa o dobieraniu stylizacji. W ostatnim czasie razem z Igorem, swoim programowym, ale i życiowym partnerem utworzyła relację live , podczas której fani mogli zadawać parze pytania. Kilka z nich dotyczyło kompletu, który modelka miała na sobie.  Komplet z H&M w stylu Magdy Karwackiej z "Love Island" Magda Karwacka w najnowszej relacji live zdradziła, że komplet składający się z wygodnych joggerów i dopasowanego topu pochodzi z H&M . Modelka szybko wtrąciła, że uwielbia kolor, jaki mają wybrane przez nią ciuchy. Przygaszony beż to jeden z najmodniejszych odcieni sezonu jesień/ zima 2020. Zobacz także:  Magda Karwacka z "Love Island" to jednak nie naturalna piękność? Wiemy, jak ingerowała w urodę Top, który wybrała Magda Karwacka to  model podkreślający figurę z biustonoszem. Uszyty jest z szybkoschnącego materiału o gładkiej fakturze. Treningowy top z H&M posiada dekolt karo zarówno z przodu, jak i z tyłu. Dodatkowo, ma wbudowany biustonosz sportowy z elastycznym dołem i dwuwarstwowym przodem.  Top dostępny jest stacjonarnie i online w rozmiarach od XS do XL w dwóch kolorach - beżowym i czarnym. Za model zapłacimy tylko 59,99 zł . Zobacz także: Magda Karwacka z "Top Model" załamana efektami swojej metamorfozy! Naprawdę jest tak źle?   Dół, który wybrała uczestniczka "Love Island" to wygodne joggery z gumką i ściągającymi sznurkami. W H&M dostępnych jest kilka pasujących do topu modeli.  Joggery z domieszką kaszmiru , które posiadają szerszy pas ściągający...

Przeczytaj