klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Sławomir Świerzyński z zespołu Bayer Full o rządowym wsparciu dla artystów
ONS.pl
Newsy

Sławomir Świerzyński z Bayer Full szokująco tłumaczy dotację: "Chorzy w szpitalach również potrzebują muzyki"

Lider zespołu disco polo miał w związku z epidemią koronawirusa dostać od polskiego rządu ogromne wsparcie finansowe. W wywiadzie udzielonym telewizji Polsat News Świerzyński narzekał na bezrobocie i utratę "dobrych pieniędzy".
Redakcja Wizaz.pl
listopad 18, 2020

Sławomir Świerzyński popularność zdobył jako lider zespołu Bayer Full. Teraz jednak kojarzyć będą go nie tylko fani disco polo. Świerzyński najpierw ściągnął na siebie niechęć tym, że miał otrzymać pokaźną dotację od ministerstwa kultury w związku ze stratami poniesionymi przez epidemię koronawirusa. Teraz fala hejtu zalała go po kontrowersyjnym wywiadzie udzielonym telewizji Polsat News

Sławomir Świerzyński z zespołu Bayer Full o rządowym wsparciu dla artystów
ONS.pl

Szokująca wypowiedź Violi Kołakowskiej o śmierci Krzysztofa Krawczyka! Aż ciężko uwierzyć...

Sławomir Świerzyński o dotacjach z Fundusz Wsparcia Kultury

Fundusz Wsparcia Kultury powstał z myślą o teatrach i filharmoniach zamkniętych w związku z epidemią koronawirusa. Minister kultury zdecydował jednak o przyznaniu części zgromadzonych w funduszu środków branży rozrywkowej – w tym zespołowi disco polo Bayer Full

Sławomir Świerzyński  i jego współpracownicy mieli dostać do podziału 550 tysięcy złotych. Jak zapewniał lider Bayer Full w rozmowie z dziennikarką telewizji Polsat News, pieniądze miały zrekompensować dobrze udokumentowane straty:

Od 2 marca wszyscy muzycy, wszyscy artyści, cała branża rozrywkowa nie pracuje, mamy zakazane występować dla naszej publiczności, a jest to duża publiczność – tłumaczył Świerzyński. – Musieliśmy rozwiązać wszystkie umowy, jakie zawarliśmy na 2020 rok, a były to naprawdę dobre pieniądze.

Lista potencjalnych beneficjentów Fundusz Wsparcia Kultury wywołała tak silne emocje, że minister kultury, Piotr Gliński wstrzymał wypłaty. Ta decyzją nie uspokoiła jednak nastrojów. Nie pomogły też wypowiedzi samego Świerzyński, który uparcie przekonuje, że przekazanie tak wielkich pieniędzy zespołom rozrywkowym jest jak najbardziej zasadne, gdyż są one ważne dla przebywających w szpitalach chorych na koronawirusa:

My ten klimat muzyczny i artystyczny zapewniamy tym ludziom – wyjaśnił lider Bayer Full. 

Nie przekonały go nawet argumenty lekarza Bartosza Fiałka, który w Polsat News opowiadał, w jak ciężkich warunkach pracują opiekujący się chorymi na COVID-19 lekarze i pielęgniarki. Zapytany o zarobki służby zdrowia – które w przypadku pielęgniarek wynoszą około 3 tys. zł – Sławomir Świerzyński powiedział:

Dla mnie to jest bardzo dużo, bo nie zarabiam nic, jestem na bezrobociu. Ja sobie poradzę, jestem z wykształcenia stroicielem, muzykiem, nauczycielem. Niestety pielęgniarzem już nie zostanę, bo jestem na to za stary.

W to, że Sławomir Świerzyński sobie poradzi, nie wątpimy. Spekuluje się, że za jeden koncert jego zespół dostaje do 20 tys. złotych. Rocznie grają ich nawet 200, co może dawać sumę aż 4 mln do podziału na członków grupy. Do tego dochodzą jeszcze lepiej opłacane występy telewizyjne czy sylwestrowe oraz zyski ze sprzedaży płyt - sam niedawno pochwalił się przecież, że Bayer Full sprzedał ich ponad 17 mln.

Świerzyński zdążył zgromadzić więc duży majątek – w tym kolekcję dorożek i powozów. Podejrzewamy, że jego "bezrobocie" wygląda więc nie najgorzej. 

Zobacz także: Radosław Majdan udawał chorego na Covid-19? Piłkarz odpowiedział na zarzut!

Komentarze
Michał Wiśniewski znowu będzie ojcem. To jego piąte dziecko
Newsy Michał Wiśniewski ostro o liderze Bayer Full i potężnej dotacji. Nie zostawił na nim suchej nitki
Miarka się przebrała i po wypowiedzi Sławomira Świerzyńskiego, głos w sprawie dotacji postanowiłzabrać Michał Wiśniewski. Jest zniesmaczony stanowiskiem lidera Bayer Full.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 20, 2020

Dotacje od państwa dla artystów wzbudził ogromne emocje. Burza wokół tematu stała się na tyle wielka, że wypłaty wstrzymano, a kolejne osoby z show-biznesu krytykują koleżanki i kolegów po fachu. Głos w sprawie zabrał Michał Wiśniewski, który nie przebierał w słowach .  Zobacz także:  Donatan o artystach, którzy wnioskowali o wsparcie - wskazał na hipokryzję kolegów z branży? Michał Wiśniewski krytykuje Bayer Full Lider Bayer Full, Sławomir Świerzyński, miał dostać od polskiego rządu ogromne wsparcie finansowe w związku z epidemią koronawirusa. Oliwy do ognia dolał jego wywiad dla telewizji Polsat News. Wokalista niestrudzenie  przekonywał na wizji , że przekazanie pieniędzy zespołom rozrywkowym jest jak najbardziej zasadne, gdyż ich muzyka jest ważna  dla przebywających w szpitalach chorych na koronawirusa. Takie zachowanie rozzłościło Michała Wiśniewskiego , który nie szczędził słów krytyki Sławomirowi Świerzyńskiemu. W programie "Debata dnia" w Polsat News w ostrych słowach skomentował jego ostatnie wynurzenia . (...) facet, który nazywa się cesarzem disco polo, który mógłby Marcinowi Millerowi buty lizać, przychodzi i mówi, że w szpitalu potrzebna jest jego muzyka. Pacjent rzeczywiście, jak włączą jego muzykę, może jedynie wstać i ją wyłączyć - skomentował Michał Wiśniewski. W "Debacie dnia"  wypowiedział się także Piotr Gąsowski , który w zdecydowanie bardziej wyważony sposób skomentował wypowiedź lidera Bayer Full: (...) jojczeniem odbieramy nadzieję młodym ludziom wchodzącym w ten zawód. (...) To nie jest koleżeńskie, bo taki młody człowiek myśli sobie: aaa, skoro ten Gąsowski czy Wiśniewski ma tak źle, to co ja mam mówić,...

Przeczytaj
Bayer Full o zarobkach
EastNews
Newsy Dla lidera Bayer Full 10 tysięcy pensji to za mało. Szokujące słowa Sławomira Świerzyńskiego
Jedna z gazet przypomniała wywiad z liderem discopolowej grupy Bayer Full. Co mówił o swoich zarobkach parę lat temu?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 19, 2020

Nie milkną echa afery związanej z pokaźnymi dotacjami (chwilowo wstrzymanymi) dla artystów z Funduszu Wsparcia Kultury. Jednym z największych beneficjentów mieli być Sławomir Świerzyński i jego współpracownicy z zespołu Bayer Full - według listy mieli dostać ponad pół miliony złotych za poniesione w czasie koronawirusa straty. Kiedy w sieci wylała się fala krytyki, discopolowiec zaczął bronić przyznanych mu pieniędzy w kuriozalny sposób - zaznaczył, że aktualnie zazdrości zarobków pielęgniarkom (to średnio ok. 3 tysięcy złotych), bo sam od marca nie zarabia nic. Media szybko przyjrzały się jego dochodom i majątkowi, a teraz wypłynął szokujący wywiad, któremu udzielił sześć lat temu w magazynie Wprost. Co takiego powiedział? Sławomir Świerzyński przekonywał: "Nie będę pracować za 10 tys. zł miesięcznie" Wywiad z 2014 roku przypomniał magazyn "Wprost", który w swoim nagłówku przytoczył wspomniany wyżej fragment wypowiedzi lidera Bayer Full. O co dokładnie mu chodziło? W rozmowie z gazetą Świerzyński, sześć lat temu, krytykując Andrzeja Dudę i umowy śmieciowe, wyznał, że na koncertach zarabia znacznie więcej niż poseł (sam starał się nim zostać kilkukrotnie z ramienia PSL): 10 tys. zł poselskiej pensji? Ja zarabiam o wiele większe pieniądze i to są bardzo uczciwie zarobione pieniądze, jak byk, wszystko, panie Dudo, umowy śmieciowe. Ten facet, ten Duda mnie drażni. 35 lat pracuję na umowach-zleceniach, na umowach śmieciowych i jakoś nie narzekam. – przytacza starą wypowiedź Świerzyńskiego magazyn "Wprost".  Świerzyński, broniąc dotacji dla niego i jego zespołu, ostro skrytykował m.in. Kult (lider grupy, Kazik Staszewski, nie starał się o pomoc od państwa), twierdził...

Przeczytaj
Sławomir Świerzyński
ONS.pl
Newsy Sławomir Świerzyński z Bayer Full atakuje kobiety i poucza Polki, co wypada im robić
Sławomir Świerzyński nie przestaje zaskakiwać. Niedawno „zabłysnął” komentarzem na temat wysokich wynagrodzeń pielęgniarek. Teraz zaczął pouczać kobiety, co im wypada robić...
Redakcja Wizaz.pl
listopad 25, 2020

Sławomir Świerzyński był niedawno gościem programu telewizji TVP Info , gdzie wypowiadał się o Strajku Kobiet, którego jest zdecydowanym przeciwnikiem. I o ile każdy ma prawo opowiadać o swoich poglądach politycznych, to tym razem piosenkarz disco-polo wziął się za pouczanie kobiet i tłumaczenie, co im wypada. Zobacz także:  Dla lidera Bayer Full 10 tysięcy pensji to za mało. Szokujące słowa Sławomira Świerzyńskiego Zdaniem wokalisty „Bayer Full” przedstawicielki strajku „odebrały kobiecość kobiecie”. Nie przystoją kobiecie takie słowa, jakie one używają - powiedział. Przypomniał przy okazji, że jeszcze 20-30 lat temu "nie do pomyślenia było, żeby kobieta, idąc ulicą, paliła papierosa" . - Teraz chyba wszystko jest możliwe. Jesteśmy świadkami całkowitego zezwierzęcenia niektórych zachowań i postaw kobiet. Atak na Kościół, na wszystkie wartości, jakie ze sobą niesie chrześcijaństwo - wychodzi na to, że wykorzystuje się kobiety w celu walki z rodziną, Kościołem i państwem - stwierdził Świerzyński. Zobacz także:  Sławomir Świerzyński z Bayer Full szokująco tłumaczy dotację: "Chorzy w szpitalach również potrzebują muzyki" Sławomir Świerzyński krytykuje strajki kobiet To nie pierwszy raz, kiedy wokalista występuje w roli eksperta w programach TVP. Wcześniej miał okazje wypowiadać się na temat ekologi i tolerancji. Tym razem jednak nawet prowadzący program był zaskoczony tezami, jakie głosił muzyk. Czy Państwo zwrócili uwagę na nazwiska pań, które stoją na czele tych strajków. Pani Lempart to brzmi tak po niemiecku. Pani Suchanow to jakoś tak mi brzmi po rosyjsku. Czy to nie jest jakaś agentura, która cały czas próbuje nami sterować i podgrzewać emocje? - zaczął wymieniać....

Przeczytaj
wsparcie dla artystów od państwa - Sarsa, Bednarek, Janda
ONS.pl
Newsy Skąd kwoty dla artystów z Funduszu Wsparcia Kultury? Nie każdy jest z niej zadowolony
400 milionów złotych z Funduszu Wsparcia Kultury przekazanych zostanie artystom w ramach rekompensaty za straty poniesione w wyniku pandemii koronawirusa. Jak zostały przyznawane?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 14, 2020

Informacja o przeznaczeniu 400 milionów złotych z Funduszu Wsparcia Kultury dla ponad 2000 podmiotów z branży kulturalnej w Polsce rozgrzała media. Podobnie, jak kwota, użytkowników mediów społecznościowych zastanawia dobór gwiazd i przede wszystkim to, czy pomoże to utrzymać stanowiska pracowników niższego szczebla, np. w teatrach. Najniższa kwota wsparcia dla kultury wyniosła nieco ponad 2 tysiące złotych. Najwyższa kilka milionów.  Wsparcie dla kultury od państwa - skąd kwoty? Dla wielu wsparcie od państwa dla artystów jest zbyt wysokie. W sieci pojawiają się również dywagacje na temat tego, jaki był klucz doboru i czy rzeczywiście o otrzymaniu rekompensaty decydowała treść wniosku, czy rodzaj działalności, przekonania. Sprawę wyjaśnił Piotr Gliński. Stworzyliśmy mechanizmy umożliwiające na równych prawach uzyskanie rekompensat z tytułu poniesionych strat podmiotom z wielu branż, w tym objętej restrykcjami kultury. O tym, kto dostał wsparcie, nie decydowały sympatie, rodzaj uprawianej sztuki, ale algorytm pokazujący kto stracił przychody w wyniku pandemii. To nie są pieniądze dla jednej osoby, ale dla całych zespołów ludzi, którzy z dnia na dzień stracili środki do życia - napisał Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego na Twitterze. 🔴 Wszystkie instytucje i przedsiębiorstwa, które poprawnie złożyły wniosek i spełniły kryteria otrzymały wsparcie w ramach #FWK . Wysokość wnioskowanej rekompensaty była obliczana na podstawie danych księgowych i statystycznych za rok 2019. https://t.co/SMvAjqWSZv — Ministerstwo Kultury (@MKiDN_GOV_PL) November 14, 2020 Wysokość wnioskowanej rekompensaty była obliczana na podstawie danych księgowych i statystycznych za rok 2019. Ponad 90% wnioskujących uzyskało wsparcie....

Przeczytaj