klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Sławomir Świerzyński z zespołu Bayer Full o rządowym wsparciu dla artystów
ONS.pl
Newsy

Sławomir Świerzyński z Bayer Full szokująco tłumaczy dotację: "Chorzy w szpitalach również potrzebują muzyki"

Lider zespołu disco polo miał w związku z epidemią koronawirusa dostać od polskiego rządu ogromne wsparcie finansowe. W wywiadzie udzielonym telewizji Polsat News Świerzyński narzekał na bezrobocie i utratę "dobrych pieniędzy".
Redakcja Wizaz.pl
listopad 18, 2020

Sławomir Świerzyński popularność zdobył jako lider zespołu Bayer Full. Teraz jednak kojarzyć będą go nie tylko fani disco polo. Świerzyński najpierw ściągnął na siebie niechęć tym, że miał otrzymać pokaźną dotację od ministerstwa kultury w związku ze stratami poniesionymi przez epidemię koronawirusa. Teraz fala hejtu zalała go po kontrowersyjnym wywiadzie udzielonym telewizji Polsat News

Sławomir Świerzyński z zespołu Bayer Full o rządowym wsparciu dla artystów
ONS.pl

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Sławomir Świerzyński o dotacjach z Fundusz Wsparcia Kultury

Fundusz Wsparcia Kultury powstał z myślą o teatrach i filharmoniach zamkniętych w związku z epidemią koronawirusa. Minister kultury zdecydował jednak o przyznaniu części zgromadzonych w funduszu środków branży rozrywkowej – w tym zespołowi disco polo Bayer Full

Sławomir Świerzyński  i jego współpracownicy mieli dostać do podziału 550 tysięcy złotych. Jak zapewniał lider Bayer Full w rozmowie z dziennikarką telewizji Polsat News, pieniądze miały zrekompensować dobrze udokumentowane straty:

Od 2 marca wszyscy muzycy, wszyscy artyści, cała branża rozrywkowa nie pracuje, mamy zakazane występować dla naszej publiczności, a jest to duża publiczność – tłumaczył Świerzyński. – Musieliśmy rozwiązać wszystkie umowy, jakie zawarliśmy na 2020 rok, a były to naprawdę dobre pieniądze.

Lista potencjalnych beneficjentów Fundusz Wsparcia Kultury wywołała tak silne emocje, że minister kultury, Piotr Gliński wstrzymał wypłaty. Ta decyzją nie uspokoiła jednak nastrojów. Nie pomogły też wypowiedzi samego Świerzyński, który uparcie przekonuje, że przekazanie tak wielkich pieniędzy zespołom rozrywkowym jest jak najbardziej zasadne, gdyż są one ważne dla przebywających w szpitalach chorych na koronawirusa:

My ten klimat muzyczny i artystyczny zapewniamy tym ludziom – wyjaśnił lider Bayer Full. 

Nie przekonały go nawet argumenty lekarza Bartosza Fiałka, który w Polsat News opowiadał, w jak ciężkich warunkach pracują opiekujący się chorymi na COVID-19 lekarze i pielęgniarki. Zapytany o zarobki służby zdrowia – które w przypadku pielęgniarek wynoszą około 3 tys. zł – Sławomir Świerzyński powiedział:

Dla mnie to jest bardzo dużo, bo nie zarabiam nic, jestem na bezrobociu. Ja sobie poradzę, jestem z wykształcenia stroicielem, muzykiem, nauczycielem. Niestety pielęgniarzem już nie zostanę, bo jestem na to za stary.

W to, że Sławomir Świerzyński sobie poradzi, nie wątpimy. Spekuluje się, że za jeden koncert jego zespół dostaje do 20 tys. złotych. Rocznie grają ich nawet 200, co może dawać sumę aż 4 mln do podziału na członków grupy. Do tego dochodzą jeszcze lepiej opłacane występy telewizyjne czy sylwestrowe oraz zyski ze sprzedaży płyt - sam niedawno pochwalił się przecież, że Bayer Full sprzedał ich ponad 17 mln.

Świerzyński zdążył zgromadzić więc duży majątek – w tym kolekcję dorożek i powozów. Podejrzewamy, że jego "bezrobocie" wygląda więc nie najgorzej. 

Zobacz także: Radosław Majdan udawał chorego na Covid-19? Piłkarz odpowiedział na zarzut!

Komentarze
szczepionka na koronawirus
iStock
Newsy Czy szczepionka na koronawirusa będzie obowiązkowa? Jest wypowiedź ministra zdrowia!
Ministerstwo zdrowia przygotowuje się do zakupienia szczepionki na SARS-CoV-2 dla wszystkich obywateli Polski. Ale czy to znaczy, że każdy będzie musiał się zaszczepić?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 18, 2020

Stworzenie pierwszej skutecznej szczepionki na koronawirusa rozbudziło na całym świecie zarówno nadzieję, jak i silny niepokój. Przeciwnicy szczepionki w napięciu czekają na decyzje lokalnych resortów zdrowia i już zapowiadają, że nie poddadzą się obowiązkowym szczepieniom. I nie inaczej jest w Polsce! Tymczasem minister Adam Niedzielski ogłosił, że rząd przygotowuje się do zakupienia szczepionek na SARS-CoV-2 dla wszystkich obywateli naszego kraju .  Czy szczepienie przeciwko SARS-CoV-2 będzie obowiązkowe? Po raz pierwszy od kilku tygodni odnotowano spadek zakażeń koronawirusem , ale według ekspertów jest jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, czy ten stan rzeczy się utrzyma. W związku z tym polski rząd nie tylko nie planuje poluzować wprowadzonych niedawno obostrzeń , ale też opracowuje plan zakupu szczepionek na koronawirusa dla wszystkich Polaków.  Okazuje się jednak, że szczepienie się na SARS-CoV-2 nie będzie obowiązkowe!  Tutaj chciałem od razu zdementować: nie będzie obowiązku, nie będzie przymusu – zapowiedział minister zdrowia, Adam Niedzielski. – Ale będziemy do tego namawiali.  W pierwszej kolejności szczepionka na koronawirusa miała zostać podana pracownikom medycznym. Następni w kolejce są "zwykli" obywatele. Przy czym jest bardzo prawdopodobne, że szczepieniom na SARS-CoV-2 będziemy musieli poddawać się co trzy lata . Już teraz przeciwnicy szczepienia zapowiadają, że skorzystają z gwarantowanego przez ministra zdrowia prawa wyboru i nie przyjmą preparatu chroniącego przed zachorowaniem na COVID-19. A wy zaszczepicie się na koronawirusa?  Zobacz także:  Koronawirus zmutował na fermach norek i przenosi się na ludzi. Zagraża skuteczności szczepionki!

Przeczytaj
Koronawirus w Polsce
Newsy Spada liczba zakażeń koronawirusem. Ekspert zdradza, co nas czeka 10 grudnia
Zakończenie pandemii już wkrótce? Z kilku powodów spada liczba nowych zakażeń w Polsce.
Laura Osakowicz
listopad 17, 2020

Po raz pierwszy od tygodni notujemy liczbę nowych zakażeń koronawirusem niższą, niż 20 tys.  Ekspert jest zdania, że już wkrótce pandemia w Polsce ustabilizuje się. Czy oznacza to, że znikną restrykcje? Zobacz także:  To najczęstszy objaw koronawirusa. Wcale nie chodzi o kaszel Koronawirus w Polsce: spada liczba zakażeń Covid-19. W grudniu będą mniejsze restrykcje? Dr Franciszek Rakowski z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego Uniwersytetu Warszawskiego kieruje projektem modelu epidemiologicznego. Według jego obliczeń osiągnęliśmy stabilizację, a wkrótce okaże się, czy zakażenia rzeczywiście mają tendencję spadkową.   Jeśli nic się nie zmieni, to istotną tendencję spadkową zobaczymy już na dniach - mówi dr Rakowski. Wpływ na zmniejszenie zakażeń ma na pewno mniejsza liczba wykonywanych testów . W ostatnich dniach robi się ich w Polsce nawet o połowę mniej, niż jeszcze przed dwoma tygodniami. Pewne kontrowersje wzbudza także testowanie testami antygenowymi, które w przypadku pacjentów bezobjawowych wykazują tylko 40-procentową skuteczność. Modelowanie przebiegu epidemii utrudnia także fakt z miany w zliczaniu statystyk liczby wszystkich wykonanych testów. O ile do pozytywnych dodawana jest liczba zleceń prywatnych, o tyle do ogólnej liczby testów już nie, co zawyża stosunek pozytywnych testów do negatywnych.  Mimo to doktor Rakowski jest zdania, że wprowadzane szeroko zakrojone restrykcje działają . Zamknięcie siłowni, restauracji i ograniczenie zgromadzeń wyhamowało tempo zakażeń.   Zakładamy, że wszystkie restrykcje miały wpływ. Jednak jedną z najważniejszych było zamknięcie szkół, a następnie zredukowanie przygodnych kontaktów. Dzięki zamknięciu galerii,...

Przeczytaj
Koronawirus - karetka pogotowia
Magdalena Pasiewicz/East News
Newsy Ile osób ma koronawirusa, a nie ma o tym pojęcia - padły wyliczenia
Testy na koronawirusa pokazują ilość potwierdzonych przypadków. Co jednak z tymi, którzy nie mają objawów? Naukowcy mają ciekawą prognozę.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 13, 2020

Według statystyk, codziennie w Polsce przybywa ok. 23 tys. osób zarażonych koronawirusem. Druga fala okazała się być znacznie silniejsza od pierwszej, a przynajmniej tak pokazują liczby. Wzrosła bowiem również  ilość wykonywanych testów. Koronawirus nie zawsze przynosi jednak objawy. Tych, którzy są zarażeni, a nie mają o tym pojęcia jest wielu. Najnowsza prognoza epidemii wskazuje, jak wysoka jest liczba niediagnozowanych nosicieli. Bezobjawowi nosiciele koronawirusa - ilu ich jest? Według szacunkowych danych, milion Polaków ma koronawirusa, choć nie jest zdiagnozowanych, bo nie posiada żadnych objawów. Od września diagnozuje się natomiast wyłącznie osoby z typowymi symptomami. Wcześniej mocno kontrolowano osoby po kontakcie z zarażonym.  Dane te pochodzą z prognoz zespołu naukowców MIMUW. To grupa matematyków Uniwersytetu Warszawskiego i specjalistów Narodowego Instytutu Zdrowia - PZH. Według prof. Andrzeja Horbana przy 25 tys. potwierdzonych zakażeń koronawirusem na dobę, jest ich w rzeczywistości 125 tys. Liczbę każdorazowo prawdopodobnie możemy pomnożyć przez pięć. Jeśli prognozy się sprawdzą, do 10 grudnia zarażonych koronawirusem będzie aż 4,6 mln Polaków, a wiosną COVID-19 uniknie tylko co czwarta osoba. Jak podkreśla prof. może okazać się, że zanim otrzymamy szczepienia na koronawirusa, ochroni nas "odporność stadna". Aczkolwiek należy zrobić wszystko, by chronić ludzi wrażliwych. To pokolenie, które może zachorować i umrzeć - powiedział Horban.  

Przeczytaj
Premier Mateusz Morawiecki
JACEK DOMINSKI/REPORTER
Newsy Nieoczekiwana decyzja premiera w sprawie lockdownu i szczepień na koronawirusa
W czwartkowy wieczór premier Mateusz Morawiecki odniósł się do najnowszych statystyk i ogłosił najnowsze prognozy dla wprowadzenia pełnego lockdownu.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 13, 2020

Mateusz Morawiecki w czwartek wieczorem ogłosił prognozy dotyczące postępowania rządu w walce z pandemią koronawirusa. Po analizie najnowszych danych mógł określić, czy narodowa kwarantanna jest niezbędnym środkiem do zmniejszenia liczby zarażonych. Dotąd wiele wskazywało, że zgodnie z wcześniejszymi scenariuszami przedstawianymi przez rząd, premier może ogłosić pełny lockdown. Mateusz Morawiecki o pełnym lockdownie W czwartek odnotowano 22 683 nowych przypadków zarażenia koronawirusem. Liczby te cieszą rząd, bo jak wskazuje Morawiecki, pierwszy raz od dwóch miesięcy, liczba zakażeń zaczęła spadać. Faktem jest jednak również zmniejszenie liczby wykonanych testów. 65 nowych przypadków na 100 tysięcy mieszkańców to nadal dużo, ale pierwszy sygnał stabilizacji i dowód, że nasza strategia i obostrzenia przynoszą skutki! A społeczna dyscyplina ma sens - przyznał premier. Premier odniósł się też do tzw. narodowej kwarantanny, o której wspominał podczas ostatniej konferencji. Dane z tego tygodnia sprawiają, ze w najbliższych dniach nie musimy wprowadzać narodowej kwarantanny. Po konsultacjach z Radą Medyczną ustaliliśmy, że jeżeli liczba zakażeń utrzyma się na podobnym poziomie - bardziej radykalne kroki nie będą potrzebne - przyznał Morawiecki. Kwarantanna jednak wciąż możliwa? Mateusz Morawiecki dodał jednak, że narodowa kwarantanna wciąż jest możliwa, bo liczby wciąż są dalekie od perfekcji. Zyskaliśmy niewielką przewagę, nie możemy jej zmarnować - dodał premier. Mremier Morawiecki mówił też o szczepieniach na koronawirusa. Ustaliliśmy, że szczepienia będą dobrowolne, jednocześnie powszechnie dostępne - zapowiedział. Jak dodał, w pierwszej kolejności szczepionkę otrzymają seniorzy...

Przeczytaj