Maskara AA
Chcę testować
Pomadki Lip Me Up
Chcę testować
Produkty Dr Skin Clinic
Chcę testować
Serum Lirene
Laureaci
Bourjois
Laureaci
Kosmetyki Rosie
Laureaci
Kosmetyki Neutrogena
Laureaci
kosmetyki Marc Anthony
Laureaci
Kosmetyki Rimmel London
Chcę testować
Kosmetyki Eveline Cosmetics
Laureaci
Kosmetyki Vegaya
Laureaci
Produkty Inveo
Laureaci
Kosmetyki Syoss
Wyniki testu
Kosmetyki Bielenda
Laureaci
kosmetyki Lift4Skin
Laureaci
kosmetyki Pomegrace
Laureaci
Kosmetyki Neboa
Laureaci
Kosmetyki AA
Laureaci
Fluid Lirene
Laureaci
Vianek
Laureaci
Anna Skura
Newsy

Anna Skura znów jest w szpitalu. "W nocy miałam operację i właśnie..."

Była uczestniczka programu "Agent" musiała przejść kolejną operację! Anna Skura opublikowała poruszający wpis.

Anna Skura przechodzi bardzo trudne chwile. Influencerka na swoim profilu What Anna Wears na Instagramie opublikowała kolejną poruszającą relację, podczas której wyznała, że po wyjściu ze szpitala musiała szybko do niego wrócić. Niestety, okazuje się, że Anna Skura źle się poczuła i wezwała pogotowie- w szpitalu była uczestniczka programu "Agent" dowiedziała się, że musi przejść kolejną operację! Sprawdźcie, co się stało.

Paznokcie sweterkowe - jak je zrobić w domu? TOP 5 inspiracji z Instagrama

Anna Skura przeszła kolejną operację

W miniony weekend Anna Skura podczas relacji na InstaStories opublikowała intymną i poruszającą relację ze szpitala. Okazało się wówczas, że kilka dni temu influencerka przeszła poważną operację piersi. Anna Skura nie zdradziła szczegółów, ale przyznała, że dzięki temu będzie zdrowsza.

Jestem siódmy dzień w szpitalu na oddziale chirurgii plastycznej i w poniedziałek miałam bardzo poważną operację. Ta operacja jest mi potrzebna, sprawi, że będę zdrowsza, ale… Nie chcę używać słów lepiej czy gorzej, ale sprawi, że nie będę wyglądać już tak samo, jak wcześniej- mówiła zapłakana Anna Skura. Nie mam raka na szczęście, nie straciłam piersi w ogóle. Trochę ich jest, są mniejsze, ale nie jest tak, jakbym chciała, czy myślałam, że będzie- dodała.

Niestety, dziś rano Anna Skura opublikowała w sieci wpis, który niepokoi. Influencerka w oświadczeniu opublikowanym na InstaStories zdradziła, że w niedzielę wróciła do domu, jednak już po kilku godzinach znów trafiła do szpitala!

Wczoraj był upragniony moment wyjścia ze szpitala, wielkiej radości, że wszystko co najgorsze już za mną. Ale... niestereotypowe moje szczęście nie trwało zbyt długo. W domu byłam zaledwie 2,3 h gdy nagle bardzo osłabłam i zaczęłam się robić biała jak ściana. 

Chciałam wrócić do szpitala, ale nie miałam na to już siły, więc przyjechała po mnie karetka, która zabrała mnie znowu do szpitala. To było chyba najgorsze 30 min w moim życiu. Choć tych najgorszych momentów w życiu przez ostatni tydzień mam całe mnóstwo. W szpitalu okazało się, że mam krwiaka i muszę przejść kolejną operację. Wprost nie mogłam uwierzyć, że cała ta historia zaczyna się od początku. W nocy miałam operację i właśnie się przebudziłam... czuję się dobrze- napisała Anna Skura.

Anna Skura przeszła drugą operację
Instagram @whatannawears

Anna Skura obiecała, że jak tylko odzyska siły to znów odezwie się do swoim fanów na Instagramie. Influencerka podziękowała również pielęgniarkom i lekarzom, którzy opiekują się nią w szpitalu.

(...) dziękuję, że są na świecie tak wspaniali lekarze i pielęgniarki, które teraz się mną opiekują- napisała Anna Skura.

Ani życzymy dużo zdrowia! 

Zobacz także: Anna Skura pokazała oparzenia po wypadku. Blogerka prosi o pomoc

Anna Skura
TRICOLORS/East News
 

Dorota Gardias
Instagram@dorotagardias
Newsy
Dorota Gardias straciła smak i węch! Jakie objawy koronawirusa jeszcze miała?
Stan zdrowia Doroty Gardias po zakażeniu koronawirusem był do tej pory nieznany. Gwiazda TVN wreszcie zabrała głos w tej sprawie.

Kilka dni temu media obiegła niepokojąca informacja o tym, że  Dorota Gardias ma koronawirusa i przebywa w szpitalu ze względu na zły stan zdrowia. Teraz opowiedziała, z jakimi objawami musiała się zmagać . Mimo że teraz jest już lepiej, pogodynka w dalszym ciągu musi jeszcze przebywać w szpitalu. Jakie objawy koronawirusa miała Dorota Gardias? Gwiazda TVN miało ciężko przechodzić chorobę . Pojawiły się podobno problemy z oddychaniem i musiała zostać podłączona do tlenu. Okazuje się, że informacje, które podał jako pierwszy Super Express, to jednak namiastka tego, co tak naprawdę przeżywała Dorota Gardias. Postanowiła opowiedzieć o dolegliwościach, które towarzyszyły jej podczas choroby. Początkowo miałam gorączkę do 38,3, ból mięśni (głównie plecy), oczu, głowy, lekki kaszel. To trwało cztery dni. Te objawy zaczęły ustępować... Straciłam smak, węch i zaczął się ból w płucach, duszności i kłopot z oddychaniem (płytki oddech) - te objawy zaczęły się nasilać, dlatego trafiłam do szpitala - wyjawiła Dorota Gardias. Potwierdziła również, że koronawirusem zaraziła się od córki, Hani . Dziewczynka z kolei zaraziła się w klasie, w szkole - nosicielami było kilku uczniów oraz nauczyciel. Na szczęście Hania łagodnie przeszła chorobę, a kolejne testy wykazały że jest zdrowa. Inaczej jednak było z jej mamą... Zaraziłam się od mojej córeczki. W jej klasie były chore osoby, łącznie z nauczycielem.  [...] Haneczka przeszła to bardzo łagodnie, trzy doby z podwyższoną temperaturą i to wszystko... Mam też wspaniałe wieści, dwa testy na obecność wirusa są ujemne - córeczka może już wyjść ze szpitala - jest zdrowa. Dorota Gardias jednak w dalszym ciągu musi przebywać w szpitalu i na ten moment nie wiadomo, kiedy...

Jan Kliment
Styl życia
Jan Kliment przeszedł operację. Jak się czuje tancerz?
Jan Kliment miał operację strun głosowych. Pobyt w szpitalu relacjonował na Instagramie. Jak teraz się czuje?

Jana Klimenta większość osób kojarzy głównie z " Tańca z gwiazdami ". Okazuje się, że choć na parkiecie zawsze prezentuje się nienagannie, to jednak ma problemy ze zdrowiem. Musiał nawet przejść operację. Na co choruje Jan Kliment? Choć zawód tancerza wymaga głównie sprawności ruchowej, to jednak w trakcie jego wykonywania również potrzebny jest głos. Jak Kliment bowiem prowadzi zajęcia taneczne i musi przekazywać wiedzę także donośnym głosem. Jego problemy zdrowotne są więc analogiczne do tych, z którymi borykają się również nauczyciele w szkole. To prawda, że ledwie mogę mówić. Mam męczącą chrypę . Już od roku moje gardło gorzej działa. Ja za dużo krzyczę. Podczas lekcji tańca pracuję z grupami ludzi, do których muszę mówić głośno. Widocznie struny głosowe już tego nie wytrzymują - mówił w rozmowie z "Na Żywo". Aby jego głos uległ poprawie, tancerz zdecydował się na  zabieg operacyjny na strunach głosowych . Swój pobyt w szpitalu relacjonował na InstaStories. W tych trudnych chwilach dzielnie wspierała go żona - Lenka Kliment. Polecamy:   Kobiety powiększają sobie piersi, pośladki i usta, a mężczyźni... Jeden z nich przez to zmarł! Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Lenka Klimentová (@lenkakliment) Lis 7, 2018 o 12:14 PST Moja miłość mój Kochany mąż ma jutro operację trzymajcie za niego mocno kciuki wiem że będzie dobrze♥️ kocham cię nad życie i zawsze będę z tobą chociaż nie wiem jak daleko byś był! Wszyscy wysyłamy ci dobrą energię i ja i myszki czekamy na ciebie w domku gdzie zawsze nam najlepiej - pisała na Instagramie. Zabieg odbył się wczoraj i się udał, a tancerz już nawet wymówił pierwsze zdania. Co więcej - już opuścił szpital. Teraz na pewno czeka go okres rekonwalescencji, ale po...

Lara Gessler
Styl życia
Dlaczego faworki u Gessler są takie drogie? Wcale nie chodzi o ich jakość
Faworki z cukierni Lary Gessler za 60 zł wywołały oburzenie w sieci. Córka restauratorki tłumaczy, skąd wynika ich wysoka cena. Nie chodzi tylko o markę.

Czy pudełko faworków powinno kosztować 60 złotych? Taka dyskusja rozpętała się po ostatnim poście  Anny Skury . Influencerka znana jako What Anna Wears opublikowała na swoim Instastories pudełko faworków, które kupiła w cukierni „Słodki Słony”. Lokal należy do Lary Gessler, córki Magdy. Skura zachwalał smak ciastek, ale wyśmiała ich cenę. Według niej 60 zł to zbyt wygórowana cena jak na pudełko faworków. Jej zdjęcie wywołało lawinę komentarzy. Wielu (jak ona sama) uznało, że cena jest mocno wygórowana. Teraz głos zabrała córka Gessler. Źródło: Instagram/whatannawears Lara Gessler tłumaczy się z ceny faworków „Afera faworkowa” nie przeszła bez echa. Lara Gessler została zapytana przez portal Plejada o to, dlaczego ceny wypieków w jej cukierni sa tak wysokie. Córka Magdy Gessler z dystansem podeszła do sprawy. Przypomniała, że każdy może kupić faworki, w takiej cenie, na jaką go stać. Podkreśliła też, że ceny w "Słodkim Słonym" wynikają też z... położenia lokalu. Nikt nikogo nie zmusza. Robienie faworków jest pracochłonną robotą. Nie jesteśmy zachłanni na przepisy. Wszystko jest. Możecie robić sami, a jak wam się nie chce, to my bardzo chętnie zrobimy to za was. I stąd jest cena. I z tego, jakie są czynsze na Mokotowskiej – powiedziała w rozmowie z Plejadą. Osoby prowadzące swoje biznesy w Warszawie wiedzą, że w słowach Lary Gessler jest sporo racji. Ulica Mokotowska to jedna z najmodniejszych i najdroższych ulic w Warszawie. Opłaty narzucają ceny towarów. O dziwo, również klienci i fani duetu Magdy i Lary Gessler uznali, że praca, jaką należy wykonać przy wypiekaniu faworków jest tak wymagająca, że 60 zł to niewielka cena. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Lara Gessler (@lara_gessler) Gru 25, 2019 o 3:16 PST...

Kasia Tusk
Instagram@makelifeeasier
Newsy
Kasia Tusk pokazała zdjęcie ze szpitala. Co się stało?
Kasia Tusk opublikowała zdjęcie swojej córeczki ze szpitalnej sali i opatrzyła je poruszającym opisem.

Kasia Tusk zwykle dzieli się estetycznymi kadrami z jej domu i zdjęciami modowych stylizacji. Rzadko kiedy mówi o swojej prywatności, więc gdy opublikowała na swoim Instagramie kadr ze szpitala, fani byli bardzo zaniepokojeni. Zobacz także:  Nowa groźna choroba atakuje dzieci w Nowym Jorku Córka Kasi Tusk trafiła do szpitala Okazuje się, że Kasia Tusk znalazła się w szpitalu z powodu choroby swojej córeczki. Na wstępie uspokoiła jednak fanów, że jest dobrej myśli. Mam nadzieję, że to zdjęcie będzie dla nas tylko pamiątką po kilku dniach strachu i niepewności - napisała blogerka.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez MakeLifeEasier (@makelifeeasier_pl) Wrz 24, 2020 o 6:23 PDT Nie powiedziała dlaczego wraz z dzieckiem znalazła się w szpitalu, ani czy najgorsze już za nimi. Choć jak sama przyznała w poście, rzadko dzieli się prywatnymi sprawami, postanowiła wykorzystać okazję i podzielić się swoją refleksją na temat zdrowia dziecka i tego, co przeżywają rodzice, gdy słyszą najgorszą diagnozę. W takim miejscu naprawdę sporo myśli się o dzieciach i ich mamach, które poznały druzgocącą diagnozę i musiały zaakceptować fakt, że szpital stanie się ich drugim domem na długi czas. Nie lubię dzielić się prywatnymi historiami, ale mój instynkt podpowiada mi, że ten post wzbudzi większe zainteresowanie niż kubek z kawą na marmurowym blacie   - napisała Kasia. Zamiast mówić o chorobie swojego dziecka, córka premiera zaapelowała do fanów, aby wsparli zbiórkę...

Nasze akcje
Zapachy Police
PIELĘGNACJA

Wygraj nowe zapachy z linii GOODVIBES od Police To Be!

STYL ŻYCIA

Rossmann wspiera Niebieską Linię

Pielęgnacja skóry suchej
PIELĘGNACJA

Jak wykonać makijaż przy skórze suchej?

Maciej Zień Beauty
MAKIJAŻ

Kolekcja Maciej Zień Beauty jest już dostępna!