klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Powrót dzieci do szkół
Newsy

W szkołach od 1 września zostanie wprowadzony rygorystyczny system zmian

Lekcje w wielu szkołach zostaną podzielone na poranne i popołudniowe, a uczniowe będą podzieleni na grupy. Nauczycieli i rodziców niepokoi jednak fakt, że nauka brakuje wielu podstawowych wytycznych.
sierpień 24, 2020

Mimo że do rozpoczęcia roku szkolnego pozostał tylko tydzień, nadal niewielu rodziców wie, jak będą wyglądać pierwsze tygodnie nauki ich dzieci. Jak informuje "Rzeczpospolita", na stronach internetowych podstawówek pojawiają się informacje, że ze względu na wzrost zakażeń koronawirusem przechodzą na rygorystyczny system zmianowy. 

Wobec takich decyzji pod znakiem zapytania stoi przede wszystkim zorganizowanie opieki dla dzieci, bo jak się okazuje, w wielu placówkach oświaty świetlica nie będzie funkcjonowała jak dawniej. 

Najgorsza jest niepewność. Start szkoły lada dzień, a wielu rodziców wciąż nie wie, jak pogodzić pracę z wychowaniem dzieci i jak będzie wyglądała nauka – mówi Iga Kazimierczyk, prezeska Fundacji Przestrzeń dla Edukacji.

Szokująca wypowiedź Violi Kołakowskiej o śmierci Krzysztofa Krawczyka! Aż ciężko uwierzyć...

1 września uczniowe zostaną podzieleni na grupy

Jak podaje "Rzeczpospolita" to dyrektorzy, znając warunki lokalowe i liczebność klas, mają zastosować rozwiązania, które pozwolą uniknąć zakażeń. I tak na przykład decyzją podkarpackiego sanepidu dzieci w tutajeszych szkołach mają przychodzić na lekcje w przyłbicach. W pozostałych województwach na ten moment obowiązuje nakaz zasłaniania nosa oraz ust podczas przerw. 

Wspomniany system zmianowy, który już teraz deklaruje wiele placówek, może utrudnić organizację dnia wielu rodzinom - poranne zajęcia dla części uczniów mają rozpoczynać się o 7:30, a dla pozostałych popołudniu. W przerwie między zajęciami zostanie przeprowadzona dokładna dezynfekcja korytarzy oraz sal

Rodziców czeka niemałe wyzwanie, bo okazuje się, że wobec takich decyzji dyrekcji szkół, są zmuszeni organizować dzieciom z zajęć popołudniowych dodatkową opiekę. Świetlice niestety nie wracają do normalnego harmonogramu i będą zajmować się wyłącznie uczniami klas 1–3.

Dodatkowo według sierpniowego rozporządzenia Ministerstwa Edukacji Narodowej, wszyscy uczniowie powinni mieć mierzone temperatury przed wejściem do szkoły. Niestety nigdzie nie jest napisane, jaka temperatura będzie wyznacznikiem odesłania dziecka do domu. Dopiero w wyjaśnieniach podano, że będzie to 38 st. C

Powrót dzieci do szkół

Z kolei w Warszawie podjęto decyzję o tym, że w razie kolejnego wzrostu zakażeń, część klas z danego rocznika będzie uczyła się zdalnie przez tydzień, a pozostałe w szkole. Niestety nikt nie wie do końca, jak będą przebiegały lekcje w nowej rzeczywistości. Nie wiadomo również, co stanie się w sytuacji, gdy u jednego z uczniów zostanie wykryty koronawirus. Czy cała szkoła zostanie objęta kwarantanną?

Ogólnych wytycznych przedstawionych przez rząd jest niewiele. Przetasowanie stanowisk spowodowało, że zapanował informacyjny chaos. Wiele pytań rodziców pozostaje bez odpowiedzi.

Biorąc pod uwagę fakt, że w ostatnim czasie notujemy po ponad 900 zakażeń dziennie, powrót dzieci do szkół może jeszcze tę liczbę zwiększyć. W takim przypadku powrót do nauki zdalnej wcale nie jest wykluczony...

Komentarze
Dariusz Piontkowski MEN
Jan Bielecki/East News
Newsy Nowe zasady w sprawie powrotu dzieci do szkół! Połowa nadal będzie uczyć się zdalnie?
MEN zapowiada powrót dzieci do szkół 1 września. Władze Warszawy rekomendują jednak szkołom pracę zmianową - podzielenie dzieci na grupy. Czy to możliwe do zorganizowania?
Marta Średnicka
sierpień 21, 2020

Im bliżej 1 września, tym więcej się pojawia pomysłów na powrót dzieci do szkół. I choć minister edukacji Dariusz Piontkowski ogłosił, że dzieci powinny normalnie wrócić do szkół, to poszczególne miasta mają swoje rekomendacje. Władze Warszawy zachęcają szkoły do pracy w modelu wahadłowym. Sugerują, by podzielić dzieci na dwie grupy - jedna grupa będzie się uczyła w szkole, druga zdalnie. Po tygodniu takiej pracy zamiany grup. Czy to może zadziałać? Czy dzieci wrócą do szkół 1 września? Jak podaje Minister Edukacji Narodowej, Dariusz Piontkowski, wszystko zależne jest od rozwoju sytuacji epidemiologicznej. Na chwilę obecną scenariusz przewiduje naukę stacjonarną w placówkach od 1 września. Ta obecna [przyp. red. sytuacja] pozwala na to, aby w przytłaczającej większości szkół spokojnie rozpoczynać zajęcia 1 września, chyba że gdzieś zdarzy się wypadek jakiegoś zachorowania bądź będzie rzeczywiście bardzo duża liczba zachorowań - mówił w TVP Info szef MEN. Eksperci przestrzegają jednak, że powrót dzieci do szkól może się skończyć gwałtownym wzrostem liczby zakażeń, a miasta przygotowują się na ewentualne zmiany w podejściu do nauki stacjonarnej.  Zobacz także:   Czy można drugi raz zarazić się koronawirusem? Dzieci wrócą do szkół w wariancie mieszanym? Na przełomie czerwca i lipca wśród   dyrektorów placówek oświatowych przeprowadzono ankiety na temat nauki zdalnej. Udział wzięło w nich 360 warszawskich placówek. Na ich podstawie Warszawska Rada Edukacyjna stworzyła spis zaleceń i rekomendacji. Wśród nich znalazła się nauka naprzemienna, która zakłada częściową pracę zdalną. Wariant mieszany zakłada, że oddziały w...

Przeczytaj
Przemysław Czarnek - nauka zdalna
East News/ WOJCIECH STROZYK/REPORTER
Newsy Koniec nauki zdalnej - minister edukacji podał konkretną datę
Minister edukacji Przemysław Czarnek ogłosił, kiedy możemy spodziewać się końca nauki zdalnej. Nie wyklucza stopniowego powrotu do szkół po 29 listopada. Taki wariant jest prawdopodobny?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 12, 2020

Minister edukacji Przemysław Czarnek był gościem Radia Wnet. To właśnie podczas wywiadu zdradził, kiedy uczniowie wrócą do szkół. Powrót do nauczanie w szkołach jest możliwy jeszcze w tym roku? Minister nie wyklucza końca nauki zdalnej po 29 listopada. Powrót ma być jednak częściowy. Jeśli krzywa dziennych zakażeń koronawirusem zostanie wypłaszczona, to mamy szansę, by po 29 listopada przynajmniej stopniowo wracać do szkół - powiedział Przemysław Czarnek w wywiadzie dla Radia Wnet  Kiedy koniec nauki zdalnej?  Z powodu rosnącej liczby zakażeń koronawirusem rząd wprowadził liczne obostrzenia wśród których znalazła się nauka zdalna. Początkowo dotyczyła tylko starszych uczniów, jednak z czasem premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że do nauki w domach zmuszone będą również uczniowie klas 1-3 szkół podstawowych. Taki tryb wprowadzony został aż do 29 listopada. Minister Przemysław Czarnek nie wyklucza, że po tym terminie szkoły będą stopniowo wracać na nauki stacjonarnej, a termin nie zostanie przesunięty. Jeśli krzywa dziennych zakażeń koronawirusem zostanie wypłaszczona, to mamy szansę, by po 29 listopada przynajmniej stopniowo wracać do szkół (...) Póki co, mamy decyzję do 29 listopada. Mamy nauczanie zdalne od I klasy szkoły podstawowej wzwyż. Liczymy, że przez te trzy tygodnie blisko będziemy mieli sytuację opanowaną w tym sensie, że ta krzywa zachorowań zostanie wypłaszczona, że nie będzie zwiększonej liczby dziennych zarażeń, bo to wszystko jest z sobą powiązane. Chodzi o życie i zdrowie Polaków. To jest wartość najważniejsza - poinformował w wywiadzie dla Radia Wnet. W wywiadzie minister edukacji podkreślił, że znaczący wpływ na decyzję będzie miało przestrzeganie aktualnych obostrzeń....

Przeczytaj
szkoła a koronawirus
Newsy Szkoły otwierają się już jutro. Wirusolog podał termin, kiedy jego zdaniem wróci nauczanie zdalne
Wciąż każdego dnia w Polsce notujemy sporą liczbę nowych zakażeń koronawirusem. Otwarcie szkół zdaniem ekspertów może grozić znanym wzrostem epidemii.
Laura Osakowicz
sierpień 31, 2020

Znany wirusolog podał prawdopodobny termin, kiedy szkoły zaczną wycofywać się z nauki stacjonarnej. Jego zdaniem nie powinniśmy przyzwyczajać się do powrotu uczniów do szkół - nauka hybrydowa i zdalna szybko powróci. Zobacz także:  Sprawdź, kiedy szkoła może odesłać dziecko do domu Koronawirus a powrót do szkół. Eksperci alarmują, że będzie więcej zakażeń Zdaniem wirusologa, dr Pawła Grzesiowskiego, szkoły szybko staną się ogniskiem nowych zakażeń , szczególnie w strefach czerwonych i żółtych, gdzie reżim sanitarny powinien być większy, niż w strefach zielonych. Szkoły będą nowym kanałem dystrybucji wirusa. Ale o ile w strefach zielonych do zakażeń w placówkach będzie dochodziło sporadycznie, o tyle w żółtych i czerwonych będzie ich więcej.   W strefach czerwonych powszechne powinno być nauczanie zdalne   - powiedział "Rzeczpospolitej" Grzesiowski.  Mimo to ministerstwo edukacji zapewnia, że szkoły są gotowe na przyjęcie uczniów, a powiatowe placówki sanepidu, które wydały pozwolenie na naukę hybrydową, wycofują się z decyzji. Dzieci mają zachowywać dystans i myć ręce, nie muszą jednak nosić maseczek - ani w klasach, ani na korytarzu. Zdaniem wirusologa w takim scenariuszu łatwo o wybuch epidemii. Jeżeli puścimy wszystko na żywioł, za kilka tygodni trzeba będzie znów zamykać szkoły. Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego obliczyli, że ze wzrostem zakażeń po powrocie uczniów do szkół będziemy mierzyć się już w dwa tygodnie po 1 września . Scenariusz optymistyczny, to że chorych będzie przybywać dwukrotnie, co dwa tygodnie. Mniej optymistyczna wersja to, że chorych z tygodnia na tydzień będzie dwa razy więcej. O ile sami uczniowe mogą nie mieć objawów, infekcja w...

Przeczytaj
szkoła a koronawirus
Newsy Dzieci jednak nie wrócą do szkół po 29 listopada? Ministerstwo Zdrowia komentuje
Powrót dzieci do szkół zakłada obecnie dwa scenariusze - optymistyczny, gdzie już po 29 listopada najmłodsi wrócą do nauki stacjonarnej i pesymistyczny, gdzie dzieci zakończą naukę zdalną dopiero w styczniu.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 15, 2020

Ze względu na pandemię koronawirusa, uczniowie odbywają naukę zdalną. Placówki szkolne zamknięte są w całości od 9 listopada (za wyjątkiem oddziałów przedszkolnych). Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zakładał początkowo, że powtórz do szkół może nastąpić już po 29 listopada. Warunkiem takiego scenariusza było wypłaszczenie krzywej dziennych zakażeń koronawirusem. Wskazał również, że obecnie nauka zdalna wygląda znacznie lepiej niż wiosną. Kiedy uczniowie wrócą do szkół? Można mieć nadzieję, że po 29 listopada, przynajmniej stopniowo, dzieci i młodzież będą wracały do szkół - mówił Przemysław Czarnek na antenie radiowej Jedynki. Prawdopodobnie powrót ten dotyczyłby początkowo klas 1-3, dopiero z czasem starszych uczniów.  Liczymy, że przez te trzy tygodnie blisko będziemy mieli sytuację opanowaną w tym sensie, że ta krzywa zachorowań zostanie wypłaszczona, że nie będzie zwiększonej liczby dziennych zarażeń - podkreślał szef resortu edukacji. Ministerstwo Zdrowia ma jednak inne zdanie odnośnie zapowiedzi Czarnka. Jego słowa uznane zostały za nadto optymistyczne. Czarnek zakłada jednak również pesymistyczny scenariusz. Przy pesymistycznym wariancie nauka zdalna może potrwać nawet do stycznia lub dłużej. Modlę się o szybki powrót uczniów do szkół, ale nie mogę założyć tylko optymistycznego scenariusza - powiedział "Dziennikowi Gazecie Prawnej" minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Zobacz także:  Ile osób ma koronawirusa, a nie ma o tym pojęcia - padły wyliczenia Wiceszef Ministerstwa Zdrowia, Waldemar Kraska w programie „Tłit” dla Wirtualnej Polski podsumował słowa Ministra Edukacji, zakładając, że jego słowa mogą być nadto...

Przeczytaj