klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
dzieci w przyłbicach w szkole
Newsy

Dzieci pójdą do szkoły w przyłbicach. Tak zdecydował sanepid

Na razie na Podkarpaciu, ale być może wkrótce także w innych regionach Polski, dzieci będą miały obowiązek noszenia przyłbic na lekcjach i podczas przerw.
Laura Osakowicz
sierpień 22, 2020

Pandemia koronawirusa wciąż nie jest w odwrocie. Po względnie spokojnych wakacjach w ostatnich dniach notujemy kolejne rekordy - po 900 nowych zakażeń każdego dnia. Już za kilka dni zaczyna się rok szkolny, a rząd zdecydował, że 1 września dzieci pójdą do szkoły. Szczegółowe zalecenia różnią się między województwami: sanepid w województwie podkarpackim zdecydował, że uczniowie będą zmuszeniu do noszenia przyłbic. Słuszna decyzja?

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Przyłbice zamiast maseczek w szkołach

Na konferencji prasowej Podkarpacki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny  poinformował, że z uwagi na wysoki wskaźnik zakażeń dzieci po powrocie do szkół będą obowiązkowo zasłaniać nos i usta.

Uczniowie w czasie lekcji będą nosić przyłbice, natomiast lekcje w-f mają odbywać się na powietrzu - powiedział Adam Sidor.

Przyłbice zapewni im szkoła, jeśli jednak placówki nie będzie stać na zakup środków ochrony, może zwrócić się o pomoc do samorządu. 

Podkarpacki sanepid dopuszcza także możliwość nauki hybrydowej lub nauki zdalnej po wcześniejszej konsultacji. 

W pozostałych województwach obowiązywać będzie nakaz zasłaniania ust i nosa tylko podczas przerw.  Biuro Edukacji Urzędu m.st. Warszawy opracowało zasady bezpieczeństwa w szkołach, w których zawarło sugestie o jak najrzadszym zmienianiu sal przez klasę, zmianę godzin przerw dla różnych klas, organizowanie zajęć na powietrzu.

Przyłbice mają swoich wielu zwolenników. O wiele łatwiej jest w nich oddychać, wielogodzinne noszenie maseczki bywa męczące. Nie ma także przeciwwskazań co do ich stosowania przez osoby chorujące na astmę.  Wszystkie dzieci powinny mieć przyłbice 1 września? 

 

Komentarze
koronawirus
East News
Newsy Koronawirus: Ministerstwo Zdrowia opublikowało nową listę czerwonych i żółtych stref oraz nowych obostrzeń
Ministerstwo Zdrowia zaktualizowało listę czerwonych i żółtych stref, w których występują szczególne obostrzenia w związku z zagrożeniem koronawirusem. Znajdują się tam dwa duże miasta. Mówi się też o Krakowie…
Urszula Jagłowska
sierpień 20, 2020

Pandemia koronawisura rośnie w siłę. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej, 20. sierpnia, wiceminister zdrowia, Waldemar Kraska, potwierdził nową listę czerwonych i żółtych stref, w których będą obowiązywały rygorystyczne restrykcje. Dodatkowymi obostrzeniami zostało objętych aż 19 powiatów. Zmiany wejdą w życie od piątku, 21. sierpnia . Sprawdźcie, jakie miejsca są szczególnie niebezpieczne! Koronawirus: Ministerstwo Zdrowia wprowadza nowe żółte i czerwone strefy Jak poinformował dziś wiceminister zdrowia, Waldemar Kraska, stale rosprzestrzeniający się COVID-19 zmusił rząd do ustalenia nowych żółtych i czerwonych stref podwyższonego ryzyka zakażenia. Na liście znalazło się aż 19 regionów. Nowa lista powiatów obostrzeniami obejmuje 19 pozycji. Niektóre na nią trafiły, niektóre opuściły – powiedział Waldemar Kraska. Powiaty czerwone: nowosądecki; nowotarski; wieluński; rybnicki; lipski na Mazowszu - z powodu dużej ilości zakażeń w DPS; miasto Nowy Sącz; miasto Rybnik. Powiaty żółte: ostrzeszowski - spadł z czerwonej; tatrzański; radziejowski; pajęczański; ostrowski;  łowicki; pszczyński; jarosławski; przemyski;  miasto Ruda Śląska; miasto Żory; miasto Biała Podlaska. Kraska ogłosił, że także miasto Kraków zostało objęte alertem . Jeśli zakażenia nadal będą w takiej dynamice jak obecnie, to w przyszłym tygodniu Kraków będzie żółty – przyznał. Podobnym alertem objęte są również Katowice i Koszalin .  Wiceminister zdrowia dodał, że w podobnej sytuacji są też powiaty: wołomiński, otwocki, pucki i starogardzki. Są to powiaty, które są też na granicy i jeżeli sytuacja...

Przeczytaj
polski lek na koronawirusa
Newsy Powstał lek na koronawirusa. Stworzyła go polska firma
Polska firma farmaceutyczna Biomed ogłosiła start produkcji leku na koronawirusa. Jeśli badania kliniczne się powiodą, lek będzie dostępny w sprzedaży od października.
Laura Osakowicz
sierpień 18, 2020

Ta wiadomość to prawdziwy przełom w walce z pandemią. Polskim badaczom udało się stworzyć skuteczny lek, który pomaga wytworzyć w organizmie niezbędne przeciwciała i pokonać  Covid-19 .  Zobacz także:  Czy można drugi raz zarazić się koronawirusem? Polski lek na koronawirusa Lek stworzony przez Biomed zostanie wyprodukowany w ilości 3 tys. sztuk i zostanie przekazany do badań klinicznych na pacjentach w Klinice Chorób Zakaźnych Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie. Badania te potrwają maksymalnie cztery miesiące.   Lek podawany będzie w formie zastrzyku. Powstał on na bazie osocza i przeciwciał ozdrowieńców. Aby go wyprodukować, potrzeba było aż 150 litrów krwi osób, które pokonały koronawirusa. Ponad 100 litrów oddali górnicy. Nasze oczekiwania są naprawdę wielkie, optymistyczne i poparte już pewnymi doświadczeniami. Jest duża szansa na to, że będziemy dysponowali lekiem, który będzie działał u bardzo dużej części pacjentów – powiedział Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych SPSK 1 w Lublinie prof. Krzysztof Tomasiewicz Dotychczas podawano chorym samo osocze ozdrowieńców, co dawało dobre efekty. Badacze spodziewają się więc, że lek wytworzony na bazie osocza będzie tak samo skuteczny. Mało tego, zastrzyk od Biomed będzie można stosować także po potwierdzonym kontakcie z zakażonym. Zawarte w nim przeciwciała uchronią przed zachorowaniem i objawami koronawirusa. Lek nie da jednak trwałej odporności jak szczepionka. 

Przeczytaj
Alyssa Milano
Instagram@milano_alyssa
Newsy Przez Covid-19 wypadły jej włosy! Aktorka pokazuje skutki zachorowania na koronawirusa 
Koronawirus wpływa na cały układ odpornościowy i pogarsza zdrowie na wiele tygodni. Tej aktorce wciąż wypadają ogromne ilości włosów, mimo że pokonała Covid-19!
Laura Osakowicz
sierpień 11, 2020

Alyssa Milano, amerykańska aktorka znana z serialu "Czarodziejki" kilka miesięcy temu zaraziła się koronawirusem. Chociaż chorobę ma już za sobą, nadal boryka się z różnego rodzaju dolegliwościami, między innymi sporym problemem z wypadaniem włosów. Zobacz także: Amerykanin pokazał zdjęcia przed i po zachorowaniu na koronawirusa Aktorka z "Czarodziejek" straciła włosy przez koronawirusa 47-latka udostępniła na swoim Instagramie film, na którym pokazuje, ile włosów wypada jej podczas codziennego szczotkowania. To naprawdę sporych rozmiarów pukiel włosów. U kobiety gołym okiem widoczne są przerzedzenia na przedziałku i zakola.  Aktorka ciężko przeszła zachorowanie na Covid-19. Nie mogła oddychać, straciła węch i apetyt. Nigdy nie byłam tak chora. Wszystko mnie bolało. Straciłam węch. Czułam, jakby na mojej piersi siedział słoń. Nie mogłam oddychać. Miałam problemy z jedzeniem, schudłam 4 kilogramy w 2 tygodnie - napisała na Instagramie. Teraz mierzy się z kolejnymi dolegliwościami, które pokazała na filmie:          Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Alyssa Milano (@milano_alyssa) Sie 9, 2020 o 1:23 PDT   Powikłania nie tylko w przypadku Alyssy utrzymują się długimi tygodniami. Wiele osób nawet dwa miesiące po przebyciu Covid-19 wciąż ma problemy z oddychaniem . Pogarsza się też ogólna odporność organizmu, nawet u tych, którzy wcześniej cieszyli się dobrym zdrowieniem. Aktorka apeluje, aby nadal nie bagatelizować zagrożenia, jakim jest...

Przeczytaj
koronawirus
Newsy Koronawirus to spisek? Minister Zdrowia stanowczo odpowiada
Łukasz Szumowski odniósł się do doniesień, które mówią o tym, że koronawirus to wymyślona pandemia. Jak jest naprawdę?
Laura Osakowicz
sierpień 11, 2020

Coraz więcej osób wierzy, że  pandemia koronawirusa to spisek władz, aby mieć nad nami większą kontrolę i zwiększyć wpływy firm farmaceutycznych. Rzeczywiście nie tylko w Polsce jest tak, że im więcej testów wykonujemy, tym znajdujemy więcej przypadków bezobjawowych. Czy faktycznie Covid-19 jest tak niebezpieczny, jak nam mówiono? Zobacz także:  Koronawirus w Polsce - Epidemiolog zdradza prawdziwą  liczbę zakażeń  Koronawirus to fałszywa epidemia? Ostatnio w mediach pojawiły się głosy, że koronawirus to wymyślona pandemia. Autorzy tej tezy zadają pytanie, czy to rzeczywiście zagrożenie dla ludzkości, czy może wielka manipulacja. Łukasz Szumowski ma na ten temat zupełnie inne zdanie.  Mam wrażenie, że ktoś tu pisze książkę z gatunku fantastyki - powiedział minister w wywiadzie dla programu pierwszego Polskiego Radia. Pod uwagę należy wziąć liczbę zgonów - to dotychczas 1,8 tyś śmiertelnych przypadków zachorowania na Covid-19.  Jest to trochę obrażające pamięć choćby tych ponad 1,8 tys. osób, które zmarły. Przypomnę, że w sezonie grypowym grypa nie jest tak brutalna. Jak ktoś widzi takie spiski, to należy się zastanowić nad swoim zdrowiem psychicznym - stwierdził Szumowski. Minister zdrowia apeluje także, by nie szczerzyć dezinformacji w społeczeństwie. Wzrost zakażeń z jakim mamy właśnie do czynienia wynika z lekceważenia dotychczasowych obostrzeń. To zarażanie się człowieka od człowieka zwiększyło się, jeszcze nie w sposób dramatyczny, ale jednak (...) Zmniejszone dystansowanie się, brak maseczek oraz wesela, imprezy rodzinne i kluby, które nie powinny działać, a działają - to przyczyny wzrostu zakażeń, również tych bezobjawowych. Nadal należy pamiętać, że koronawirus nadal jest wysoce...

Przeczytaj