klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Ostatnie słowa Kory
East News
Newsy

Siostra Kory zdradziła ostatnie słowa piosenkarki przed śmiercią

Minęły już dwa lata od śmierci Kory. Jej siostra zdradziła, co powiedziała przed śmiercią...
Ewelina Błeszyńska
lipiec 29, 2020

Kora zmarła 28 lipca 2018 roku w wieku 67 lat, a od tego smutnego dnia minęły właśnie dwa lata. W niedawną rocznicę śmierci piosenkarki w mediach pojawiło się wiele nowych informacji dotyczących życia artystki. Powodem śmierci Kory był rak jajnika, a ostatnie dni życia gwiazda spędzała w otoczeniu rodziny w domu na Roztoczu. Jej siostra, Anna Kubczak w wywiadzie dla dziennika Fakt opowiedziała o tym, jakie były jej ostatnie słowa przed śmiercią. 

Ostatnie słowa Kory
East News

Ostatnie słowa Kory przed śmiercią

Siostra Kory przyznała, że przed śmiercią piosenkarka przywołała ich zmarłego brata - Tadeusza. Wyglądało to tak, jakby Kora z nim rozmawiała i zwracała się bezpośrednio do niego. 

Byłam w Bliżowie na Roztoczu w ostatnim tygodniu jej życia. Byłam przy niej, gdy odchodziła. Ona była już nieprzytomna, ale był taki moment, była noc, trzymałam ją za rękę i ona nagle podniosła głowę, popatrzyła na mnie i powiedziała bardzo wyraźnie: „ Oni tu są, Tadziu”. Tadzio to był nasz brat, który rok wcześniej zmarł. Widziała tych naszych zmarłych z rodziny, a to było na dwa dni przed jej śmiercią - wyznała siostra Kory. 

Siostra artystki przyznała, że nadal trudno jest się jej pogodzić z odejściem Kory.

Oleńka jest cały czas przy mnie. Czuję to bardzo mocno. W myślach rozmawiam z nią i nie ma dnia, abym jej nie wspominał - dodała siostra. 

Siostra Kory podkreśliła, że choć Kory nie ma już na świecie, na szczęście pozostawiła po sobie piękne utwory, dzięki czemu mamy namiastkę jej obecności. 

Zdjęcie: EAST NEWS

Komentarze
Anna Przybylska
Newsy Ostatnia prośba Anny Przybylskiej przed śmiercią dotyczyła Jarosława Bieniuka - teraz wyszła na jaw
Anna Przybylska zmarła 6 lat temu. Przed śmiercią miała jednak pewne życzenie. Chodziło o przyszłość Jarosława Bieniuka i jej dzieci. Trudno o bardziej wzruszające słowa.
Marta Średnicka
październik 05, 2020

Anna Przybylska zmarła przez chorobę nowotworową już 6 lat temu, jednak wciąż jest obecna w pamięci bliskich . Przez ostatnie lata wspominała ją nie tylko jej córka Oliwia, czy partner Jarosław Bieniuk, ale też znajomi i przyjaciele z branży. Przez bijące od niej ciepło, nawet dziś jej postać budzi ogromne zainteresowanie w mediach. Pochodząca z Gdyni ciemnooka aktorka wciąż nas zaskakuje. Teraz na jaw wyszło, jaka była jej ostatnia wola. Okazuje się, że Przybylska nawet przed śmiercią troszczyła się o swoich najbliższych . Jej słowa dotyczyły jej partnera, Jarosława Bieniuka. Ostatnia wola Anny Przybylskiej Anna Przybylska nie od razu związała się z Jarosławem Bieniukiem, choć ponoć już w chwili poznania coś między nimi zaiskrzyło. Była wtedy żoną Dominika Zygry, z którym małżeństwo przetrwało jedynie rok. Rozwiodła się w 2001 roku i wtedy zawalczył o nią piłkarz . To z nim aktorka doczekała się trojki dzieci - Oliwii, Szymona i Jana.  O nowotworze trzustki Przybylska dowiedziała się nieco ponad rok przed śmiercią podczas rutynowej kontroli. Objawy pojawiały się jednak dużo wcześniej. Stres, bóle żołądka, zmęczenie, stany depresyjne i silna utrata wagi tłumaczona była wtedy stylem życia i rolą rodzica. Nikt nie spodziewał się, że aktorka tak szybko odejdzie z tego świata. Najgorszy scenariusz spełnił się 5 października 2014.  Zobacz także:  Jarosław Bieniuk wspomina Annę Przybylską w poruszającym wpisie Przed śmiercią Anna Przybylska rozmawiała z Jarosławem Bieniukiem o tym, jak powinno wyglądać jego dalsze życie i los ich dzieci. W jednej z próśb, jakie skierowała do swojego partnera było znalezienie sobie kolejnej miłości. Aktorka nie chciała, żeby ojciec jej dzieci wychowywał je samotnie i był nieszczęśliwy. To było życzenie Ani. Pragnęła, żeby po jej...

Przeczytaj
księżna diana książę karol
ONS
Styl życia O tych nagraniach księżnej Diany mówią wszyscy!
Już niedługo czeka nas 20. rocznica śmierci "królowej ludzkich serc", a na jaw wychodzą coraz to nowe szczegóły dotyczące życia księżnej Diany. Niektóre z nich naprawdę szokują...
Ewelina Błeszyńska
sierpień 07, 2017

31 sierpnia 2017 roku minie dokładnie dwadzieścia lat od tragicznej śmierci księżnej Diany. Tajemniczy wypadek, w którym zginęła Lady Di nadal budzi wiele emocji, a media co jakiś czas zaczynają żyć nowymi teoriami spiskowymi na temat ostatnich dni życia księżnej. W związku ze zbliżającą się rocznicą księżna Walli ponownie jest na ustach wszystkich. Powstają filmy dokumentalne ujawniające sekrety z jej życia, ukazują się wywiady z jej dawnymi przyjaciółmi, a tajemnica śmierci księżnej rozgorzała na nowo. Najwięcej emocji wzbudzają jednak niepublikowane do tej pory nagrania zwierzeń księżnej Diany, na których wyjawia ona wiele szczegółów z życia prywatnego. Nowe fakty w sprawie ostatnich dni życia księżnej Diany Nie jest tajemnicą, że księcia Karola i księżną Dianę nie łączyła wielka miłość. Ich małżeństwo zostało zaaranżowane, a para przed ślubem widziała się zaledwie dwanaście razy. Diana Spencer była idealną kandydatką na żonę księcia, ale Karol już wtedy uczuciem darzył swoją obecną żonę Camillę Parker-Bowles, którą ostatecznie poślubił w 2005 roku. Diana i Karol wyglądali na szczęśliwych tylko na zdjęciach. Na taśmach, które zostały nagrane w latach 1992-1993 roku księżna przyznała, jak bardzo nieszczęśliwa była w związku z Karolem. Dianę nagrywał trener głosu, który przygotowywał ją do publicznych wystąpień. Byłam tak przygnębiona, że próbowałam podciąć sobie żyły zaledwie kilka tygodni po weselu - miała stwierdzić na nagraniach księżna Diana. Kolejne lata małżeństwa nie zmieniały podejścia Diany do Karola. Księżna na nagraniach zdradziła, że ich życie intymne było bardzo rozczarowujące. Instynkt mówił mi, że to jest dziwne. Z jego strony nigdy nie było jakichś wymagań w tej sprawie. Mniej więcej raz na trzy tygodnie (…). Wiem, że Karol widywał swoją kobietę Camillę przed tym, jak się...

Przeczytaj
kora
Styl życia Kora nie żyje. Artystka miała 67 lat
28 lipca odeszła Kora. Artystka zmarła w swoim domu w Bliżowie na Roztoczu.

Gwiazda zespołu Maanam, Kora zmarła na raka. Pierwsze wzmianki o jej walce ze śmiertelną chorobą pojawiły się na początku 2014 roku. Wówczas Kora potwierdziła, że zmaga się z zaawansowanym nowotworem jajnika . Jak tylko się dowiedziała o diagnozie, rozpoczęła leczenie. Poddała się kilku operacjom oraz przeszła chemioterapię . Po skutecznej terapii Kora poczuła się lepiej, ale ciągle musiała przyjmować leki i systematycznie kontrolować swój stan zdrowia. Aby odpocząć, zmieniła także miejsce zamieszkania. Przeprowadziła się do domu na Roztoczu, gdzie zmarła.  Z ogromnym żalem i rozpaczą informujemy, że dziś o 5.30 na swoim ukochanym Roztoczu w otoczeniu najbliższych osób, ukochanych zwierząt i wspaniałej przyrody zmarła Kora. Wielka artystka, piosenkarka, poetka, malarka. Wyjątkowa kobieta, żona, matka, babcia, przyjaciółka. Ikona wolności. Zawsze bezkompromisowa w dążeniu do prawdy. Zaangażowana w ruch hipisowski, w działalność pierwszej Solidarności, w budowę demokracji i ruchy kobiece. Muzyka Kory i jej pięć lat temu zmarłego męża Marka Jackowskiego, z którym razem stworzyli zespół MAANAM, a także solowa działalność towarzyszyła nam od roku 1979. Kora tworzyła pewną epokę, która wraz z jej odejściem kończy się. Od pięciu lat walczyła mężnie z chorobą nowotworową. Ostatni miesiąc był bardzo trudny. Na końcowej drodze towarzyszyła jej rodzina, przyjaciele i wiele oddanych osób. W tę długą walkę zaangażowanych było wiele najlepszych szpitali, lekarzy, pielęgniarek i opiekunów, za co im z całego serca dziękujemy. Kora dawała ludziom miłość i otoczona była miłością. Zawsze będziemy ją kochać. Kamil Sipowicz, rodzina i przyjaciele - czytamy w oświadczeniu na Facebooku.  Choroba Kory Jackowskiej Pod koniec 2017 roku jej wyniki ponoć naprawdę napawały optymizmem. Jej mąż, Kamil Sipowicz nawet zapowiadał jej powrót na scenę...

Przeczytaj
Doda w żałobie
ONS
Styl życia Doda przerywa milczenie, by ogłosić kolejną stratę: 'Dodatkowy pocisk z serii w moje serce'.
Niecały miesiąc po śmierci ukochanej babci, Doda przeżywa nową bolesną stratę! Tym razem zmarł Bandzior - pies, z którym gwiazda nie rozstawała się od ponad dekady. Śmierć pupila to wyjątkowo trudne doświadczenie dla pogrążonej w żałobie gwiazdy.
Matylda Nowak
lipiec 04, 2018

Doda przeżywa kolejną stratę! Śmierć ukochanej babci była wielkim ciosem dla piosenkarki . Z dnia na dzień gwiazda odwołała koncerty i całkowicie wycofała się z publicznego życia. Wczoraj los zaserwował jej nową porcję cierpienia. Doda ogłosiła na Instagramie śmierć swojego 'prawdziwego przyjaciela' . Instagram Dziś odszedł mój ukochany pies Bandzior - napisała gwiazda. - Każdy kto mnie zna, wie, jaką psiarą jestem, i jaki to dodatkowy pocisk z serii w moje serce.Spędziliśmy razem wesołe, pełne przygód 13 lat. Żaden pies nigdy go nie zastąpi. Piesek rasy Shi Tzu, którego stratę opłakuje Doda, był od jakiegoś czasu chory. Ale - jak poinformowała gwiazda: "Nawet jak był chory to z merdającym ogonkiem". Strata ukochanego pupila to dla wciąż niepogodzonej ze śmiercią babci gwiazdy bardzo bolesne doświadczenie . Obserwując jej ostatnie zachowanie, martwimy się, jak gwiazda poradzi sobie z taką ilością cierpienia...  Post udostępniony przez LovelyTornadoOfChaos&Rainbows (@dodaqueen) Lip 3, 2018 o 3:53 PDT Zobacz także: Tomasz Kammel przestraszył się gróźb Dody. Czym ją tak zdenerwował? Doda nie radzi sobie ze stratą babci Po koniec czerwca zmarła babcia Dody. Pisaliśmy wtedy, jak zaledwie kilka godzin po śmierci pani Pelagii, oddała jej hołd w trakcie pokazu Patrycji Kujawy . Już wtedy zwróciliśmy uwagę na to, jak bardzo przygnębiona była piosenkarka. Tak smutnej Dody jeszcze nie widzieliśmy! Zaraz po pokazie Kujawy, gwiazda wycofała się z życia publicznego . W dramatycznym oświadczeniu poinformowała fanów o odwołaniu koncertów: Przepraszam wszystkich fanów, ale nie daję rady śpiewać, głos odmawia mi posłuszeństwa - napisała Doda. - Muzyka działa na mnie zbyt emocjonalnie. Post udostępniony przez LovelyTornadoOfChaos&Rainbows (@dodaqueen) Cze 20, 2018 o 12:29 PDT Śmierć babci, która - jak podkreślała...

Przeczytaj