Nie milkną echa po aferze podsłuchowej, której ofiarami są Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski. Okazało się, że ktoś nagrywał prywatne rozmowy telefoniczne pary prowadzących "Pytanie na śniadanie". To jeszcze bardziej rozgrzało plotki o romansie prezenterów telewizyjnych. Nie tak dawno Maciej Kurzajewski skomentował ten skandal i potwierdził, że podjął już kroki prawne w tej sprawie. Katarzyna Cichopek znacznie dłużej milczała. Wreszcie gwiazda postanowiła wydać oficjalne oświadczenie. Zobaczcie, co przekazała.

Reklama

Katarzyna Cichopek zamierza walczyć w sądzie. Skomentowała aferę podsłuchową

Fani Katarzyny Cichopek wreszcie doczekali się reakcji na aferę podsłuchową. Prowadząca "Pytanie na śniadanie" opublikowała w mediach społecznościowych bardzo oficjalne oświadczenie. Na jej Facebooku pojawił się formalny komunikat, w którym pełnomocniczka gwiazdy potwierdziła, że Katarzyna Cichopek zamierza wejść na drogę prawną, by wyjaśnić tę sprawę.

Zobacz także: Te jeansowe szorty to najgorętszy hit na wiosnę. Uwielbia je Katarzyna Cichopek!

MTL Maxfilm

Była partnerka Marcina Hakiela zaznaczyła, że nigdy nie wyrażała zgody na nagrywanie jej prywatnych rozmów. Ani razu też nie została uprzedzona, że jej rozmowy są rejestrowane. W związku z podejrzeniem złamania prawa, Katarzyna Cichopek złożyła zawiadomienie na policji. Prowadząca "Pytanie na śniadanie" będzie walczyła w sądzie.

Zobacz także: Nowe wieści o Katarzynie Cichopek i Macieju Kurzajewskim! Będą razem nie tylko w "Pytaniu na śniadanie"

Zobacz także
Instagram@katarzynacichopek
- Moja Mocodawczyni nigdy nie wyrażała zgody na nagrywanie prowadzonych przez nią rozmów i nigdy też nie została uprzedzona, że prowadzone przez nią rozmowy prywatne będą nagrywane, a ich zapisy mogą być wykorzystane w związku z czym, moja Mandantka złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 267 Kodeksu karnego w Komendzie Stołecznej Policji z siedzibą w Warszawie, której to sprawie została nadana sygnatura. Odpowiednie organy zabezpieczyły lub zabezpieczają dowody i rozpoczęły dalsze czynności, zmierzające do ustalenia sprawy ww. czynu zabronionego, co zapewne niebawem nastąpi - czytamy w oświadczeniu.

Więcej - tutaj.

Jak fani zareagowali na oświadczenie Cichopek? Komentarze były głównie pozytywne:

Dobrze, że Pani zgłosiła to na Policję. Nikt nie ma prawa podsłuchiwać, nagrywać, publikować zdjęć bez czyjeś zgody. Pani życie Pani sprawa. Trzeba dbać o swoje życie prywatne ! Brawo Nie ważne jakie ważne że pani to jest życie o też uważam że słusznie pani zrobiła nikt nie może wchodzić z butami komuś w życie i zadać sensacji bo jest pani sławna więc każdemu wolno mówić co się chce. Każdy zasługuje na szczęście o prywatność

Znalazło się jednak kilka głosów krytyki:

A Wy co sądzicie?

Instagram @katarzynacichopek
Takie zachowanie nie tylko wyczerpuje znamiona czynu zabronionego, ale również stanowi naruszenie dóbr osobistych mojej Klientki w tym między innymi jej dobrego imienia, wizerunku, czci, reputacji czy tajemnicy korespondencji i nie może pozostać bezkarne. O dalszym rozwoju sprawy będziemy informować w kolejnych komunikatach - dodała prezenterka telewizyjna.

Zobacz także: Marcin Hakiel wyznał, że Katarzyna Cichopek zostawiła go dla kogoś innego! "Okazało się, że ta wolność ma imię"

Reklama

Ostatnio wiele dzieje się w życiu gwiazdy. Wygląda na to, że Katarzyna Cichopek może być zła na Marcina Hakiela za wywiad, którego udzielił w programie "Miasto kobiet". Prowadząca "Pytanie na śniadanie" może już zapomnieć o dyskretnym rozwodzie. Afera podsłuchowa sprawiła dodatkowo, że coraz głośniej mówi się o jej romansie z Maciejem Kurzajewskim. Myślicie, że wyjdzie na jaw, kto nagrywał prywatne rozmowy gwiazd?

Instagram
Reklama
Reklama
Reklama