klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Kasia Cichopek wystosowała apel w sprawie Strajku Kobiet
Instagram @katarzynacichopek
Newsy

Kasia Cichopek wystosowała apel w sprawie Strajku Kobiet. Padły naprawdę mocne słowa

Kasia Cichopek przerwała milczenie i postanowiła odnieść się do trwających w całej Polsce protestów kobiet, które rozpoczęły się w czwartek, 22. października, po zapadnięciu decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji.
Redakcja Wizaz.pl
październik 29, 2020

Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zakazuje przerwania ciąży w przypadku trwałego uszkodzenia płodu lub jego nieuleczanej choroby, od czwartku, 22. października, przez Polskę przetaczają się masowe protesty w obronie praw kobiet. Setki tysięcy rozwścieczonych i nie zgadzających się z decyzją TK kobiet i towarzyszących im mężczyzn wychodzi na ulice, by wymownymi plakatami i hasłami skandować sprzeciw wobec władzy i odbieraniu kobietom prawa wyboru i decydowaniu o własnym ciele. W przemarszach nie brakuje również grona gwiazd, jak Maja Ostaszewska, Zofia Zborowska, Sara Boruc Mannei, Jessica Mercedes, Joanna Koroniewska, Maciej Dowbor, czy Julia Wróblewska, która w czasie poniedziałkowego przemarszu przez ulice Warszawy została dotkliwie pobita. Także kontuzjowana Anna Mucha, pomimo poruszania się za pomocą kul, postanowiła wziąć czynny udział w strajku. 

Zobacz także: Julia Wróblewska została pobita na Strajku Kobiet: „dostałam w ramiona, biodra i nerki”

To jeszcze nie wszystko! Także media społecznościowe aktorek, modelek, piosenkarek i influencerek są  wypełnione nawoływaniem do protestu przeciw łamaniu praw Polek. Niektóre z nich zachęcają do strajków, w których same biorą udział, inne z kolei dzielą się ze światem swoimi dotąd skrywanymi i bolesnymi przeżyciami dotyczącymi poronień oraz braku wsparcia w tych dramatycznych sytuacjach. W przejmujących, pełnych cierpienia wpisach, swoimi tragediami podzieliły się m.in. Joanna Koroniewska, Izabela Janachowska, czy Paulina Smaszcz. 

Zobacz także: Joanna Koroniewska poroniła aż sześć ciąż: „ból był ogromny. I niemoc”

Dziś strajk w obronie praw kobiet. Jak możesz go wesprzeć?
ONS.pl

I choć dotąd gwiazdy związane z TVP milczały w sprawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego i unikały tematu Strajku Kobiet, teraz i one coraz śmielej wypowiadają się na tematy polityczne. Wśród nich znalazła się także Kasia Cichopek.

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Kasia Cichopek wystosowała apel w sprawie Strajku Kobiet

Jedna z największych gwiazd TVP, Kasia Cichopek, która od lat odgrywa główną bohaterkę w hicie stacji, „M jak miłość”, a od niedawna jest także jedną z prowadzących „Pytanie na śniadanie” po kilku dniach milczenia zdecydowała się ustosunkować do trwającego Strajku Kobiet. Choć wydawać by się mogło, że aktorka z racji związania ze stacją, nie zajmie stanowiska, jej apel zelektryzował internautów. W najnowszym wpisie na swoim instagramowym koncie artystka podkreśla, że to, co dzieje się w naszym kraju nie może zostać przemilczane i traktowane z obojętnością. Zwraca jednak uwagę na to, że nie może pogodzić się z jedną rzeczą w zachowaniu demonstrujących.

Głos kobiet musi być wysłuchany, każdy powinien mieć prawo do własnych wyborów. Nie potrafię tylko pogodzić się z przemocą, wulgarnym językiem i wandalizmem. Pamiętajmy o empatii i wzajemnym szacunku! Nie zgubny naszej kobiecej energii, która zamiast niszczyć buduje – przyznała Kasia Cichopek.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Katarzyna Cichopek (@katarzynacichopek)

Zobacz także: Prezydent Andrzej Duda i jego żona po raz pierwszy zabrali głos w sprawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego

Reakcja fanów była natychmiastowa. Wśród licznych komentarzy nie zabrakło słów poparcia dla stanowiska aktorki, ale i pytań o to, czy przez takie słowa nie straci pracy w TVP. Jak dotąd artystka nie ustosunkowała się to tych insynuacji. 

Komentarze
Małgorzata Rozenek-Majdan
Instagram@m_rozenek
Newsy Małgorzata Rozenek - Majdan usunęła wpis o wyroku TK - dodała nowy, łagodny
Małgosia Rozenek - Majdan dodała wpis odnośnie wyroku TK, Strajku Kobiet i aborcji. Jej słowa były mocne i wymierzone w władzę. Wpis zniknął, a fani domagają się wyjaśnień.
Redakcja Wizaz.pl
październik 29, 2020

Małgorzata Rozenek - Majdan, podobnie jak inne gwiazdy zamieściła na swoim profilu na Instagramie wpis dotyczący wyroku Trybunału Konstytucyjnego o zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Prezenterka TVN nie przebierała w słowach po ogłoszeniu informacji, że przepisy dotyczące aborcji w przypadku ciężkiego upośledzenia płodu są niezgodne z konstytucją. Wpis zniknął jednak z social mediów, a Rozenek nie odniosła się do pytań fanów, dlaczego tak się stało. Głos zabrał jednak jej menadżer. Małgorzata Rozenek - Majdan usunęła post na temat zaostrzenia prawa aborcyjnego Trybunał Konstytucyjny ogłosił 22 października wyrok odnośnie zakazu aborcji w przypadku ciężkiego upośledzenia płodu. Tym samym wywołał fale protestów w całej Polsce. Początkowo strajk wybrzmiał w social mediach, później protesty przeniosły się na ulice miast.  Obecnie z dnia na dzień nabierają na sile. Małgorzata Rozenek, podobnie jak wiele jej koleżanek z branży opublikowała na Instagramie post, w którym w naprawdę mocnych słowach skrytykowała partię rządzącą.  Kraj, w którym 98% aborcji wykonuje się ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu, zabronił nawet tego, skazując kobiety na niewyobrażalne cierpienie. Ponad 70% Polaków jest za aborcją w tym przypadku. Słusznie rozumując, że skazywanie kobiety na donoszenie i rodzenie nieodwracalnie chorych dzieci, które po porodzie czeka tylko pełna męczarni egzystencja i bardzo bolesna śmierć, jest nieludzkie. Tak jak wczorajsza decyzja TK. PIS JESTEŚCIE ODPOWIEDZIALNI ZA #piekłokobiet - napisała wtedy Małgorzata Rozenek - Majdan. Wpis tak szybko, jak dotarł do fanów, tam szybko zniknął. Obserwatorzy zdążyli jednak odnieść się do słów Małgosi Rozenek - Majdan w komentarzach. Pojawiło się przy tym...

Przeczytaj
Andrzej duda i Agata Duda
ONS.pl
Newsy Prezydent Andrzej Duda i jego żona po raz pierwszy zabrali głos w sprawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego
W środę 28. października, Andrzej Duda był gościem programu "Gość Wydarzeń", na antenie Polsat News. Prezydent po raz pierwszy odniósł się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji i trwających w całej Polsce protestów kobiet.
Redakcja Wizaz.pl
październik 28, 2020

Nie milkną echa wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zapadł w czwartek 22. października. Na jego mocy w Polsce  nielegalna będzie   aborcja, kiedy  istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. W całym kraju od prawie tygodnia trwają protesty, które nabierają na sile .  Wiele osób czekało na reakcję ze strony prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie obecnej sytuacji w kraju. Prezydent po raz pierwszy zabrał głos w tej sprawie w programie "Gość Wydarzeń" w Polsat News.  Andrzej Duda i Agata Kornhauser- Duda o decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji Co Pan myśli na temat protestujących kobiet?  - zapytał Bogdan Rymanowski.  Jestem bardzo zasmucony tą sytuacją.  Kobiety które protestują - rozumiem. Czuję tą sytuację.  Wszyscy znają moje poglądy - jestem przeciwnikiem aborcji eugenicznej, mówiłem o tym wielokrotnie i w pierwszej chwili kiedy była mowa o wyroku TK, który te bardzo niejasne przesłanki umożliwiające aborcję eugeniczną uznał za niezgodne z konstytucją, byłem z tego bardzo zadowolony. Myślałem jednak, że TK zostawi czas na to, aby przepisy w tym zakresie zostały doprecyzowane - powiedział prezydent.   Niespodziewanie głos zabrała także Agata Duda. Mogę mówić oczywiście za siebie - ja nie wyobrażam sobie, abym mogła usunąć ciążę, nawet zagrożoną. Ale wynika to z moich przekonań, z mojej wiary, ale także świadomości, że w tej niewyobrażalnie trudnej sytuacji nie zostałabym sama i miałabym wsparcie rodziny. [...]  Mam do tych kobiet (które urodziły ciężko chore dzieci, przyp. red.)  ogromny szacunek i uważam je za bohaterki.  Natomiast stawiam pytanie - czy każdy jest zdolny do heroizmu? I czy...

Przeczytaj
Kinga Duda obcięła włosy. Tak krótkich jeszcze nie miała
Newsy Kinga Duda wspiera sprzeciw kobiet po wyroku w sprawie aborcji!
Córka prezydenta Andrzeja Dudy i jego doradczyni społeczna zabrała głos w sprawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który wzburzył miliony Polaków. Jej oświadczenie zaskoczyło wszystkich!
Aneta Wikariak
październik 28, 2020

"Nie mogę pogodzić się z konsekwencjami, jakie niesie wyrok Trybunału Konstytucyjnego" - napisała Kinga Duda, córka prezydenta Andrzeja Dudy i jego społeczna doradczyni w oświadczeniu na Twitterze. To jej odpowiedź na kontrowersyjny wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który zabrania aborcji w przypadku wykrycia u płodu nieuleczalnych poważnych chorób genetycznych i w sytuacji, gdy wiadomo, że dziecko urodzi się martwe. Jednocześnie Kinga Duda podkreśliła, że sprzeciwia się agresywnej formie protestów. Kinga Duda wypowiedziała się o wyroku ws. aborcji Wyrok Trybunału Konstytucyjnego wywołała masowe protesty w całej Polsce - blokady ruchu, strajk kobiet. Dochodzi do starć między ludźmi. Od kilku dni w mediach pojawiało się pytanie, dlaczego nie zabiera głosu prezydent Andrzej Duda oraz jego żona Agata lub córka Kinga. Wspominano, że nieżyjący prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria byli przeciwnikami zaostrzania ustawy aborcyjnej i cenili wypracowany w 1993 roku kompromis osiągnięty w ustawie. Agata i Kinga Duda długo milczały, znosząc w ciszy żarty i złośliwości. Najwyraźniej córka prezydenta uznała, że przyszła pora na przedstawienie swojego poglądu. W opublikowanym na Twitterze oświadczeniu pisze: "Nie potrafię w pełni postawić się w sytuacji, w jakiej znajduje się kobieta, która oczekując dziecka, dowiaduje się, że stwierdzono u niego ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie albo nieuleczalna chorobę zagrażająca jego życiu. Wierzę, że zgodnie z moimi osobistymi przekonaniami, ja nie zdecydowałabym się na przerwanie ciąży. Nie uważam jednak, że inne kobiety maja myśleć i działać w taki sam sposób jak ja"   Kinga Duda: kobieta ma prawo do decyzji Według Kingi Dudy dotychczasowe rozwiązanie było najlepszą opcją: Rozwiązanie istniejące...

Przeczytaj
Julia Wróblewska dotkliwie pobita na Strajku Kobiet
Instagram @juleczkaaa_jula
Newsy Julia Wróblewska została pobita na Strajku Kobiet: „dostałam w ramiona, biodra i nerki”
Julia Wróblewska, podobnie do innych celebrytów i tysięcy Polaków postanowiła wyjść na ulice w proteście przeciwko wyrokowi TK. Niestety pochód o prawa do wolności kobiet zakończył się dla 23-letniej aktorki dotkliwym pobiciem ze strony przeciwników Strajku Kobiet. Jak teraz czuje się gwiazda „M jak miłość”?
Redakcja Wizaz.pl
październik 27, 2020

Od czwartku na terenie całej Polski trwa fala protestów przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. aborcji eugenicznej. Zgodnie z wyrokiem TK przerwanie ciąży w przypadku trwałego uszkodzenia płodu lub jego nieuleczanej choroby jest niezgodne z Konstytucją. Orzeczenie sędziów, podważające ustalenia z 1993 roku rozwścieczyło Polaków, którzy w proteście przeciwko naruszaniu podstawowych praw kobiet, tłumnie wyruszyli na ulice. Wśród setek tysięcy kobiet i towarzyszących im mężczyzn, nie zabrakło również nazwisk z pierwszych stron gazet , jak Maja Ostaszewska, Zofia Zborowska, Jessica Mercedes, Anna Mucha, Sara Boruc Mannei, Joanna Koroniewska, czy Maciej Dowbor. Na Strajku Kobiet pojawiła się również Julia Wróblewska , która w akcie sprzeciwu wobec wyrokowi TK nie tylko zdecydowała się na marsz ulicami Warszawy, wymowne transparenty, ale też n ałożyła na siebie szaty kojarzone z kultowym serialem „Opowieść podręcznej” . Zgodnie z fabułą amerykańskiej produkcji, czerwone peleryny i białe czepki zarezerwowane były dla tytułowych „podręcznych”, które gnębione przez rząd były zmuszane do rodzenia dzieci, które następnie były im bestialsko odbierane. By tego było mało, 22-letnia poszła o krok dalej i paradowała ze sztucznym brzuszkiem mającym symbolizować uciemiężenie polskich kobiet i zabranie im praw decydowania o własnym ciele, zdrowiu i życiu.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Julia Wróblewska (@juleczkaaa_jula) Paź 26, 2020 o 9:51 PDT Zobacz także:  Paulina Smaszcz:...

Przeczytaj