klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Julia Wróblewska dotkliwie pobita na Strajku Kobiet
Instagram @juleczkaaa_jula
Newsy

Julia Wróblewska została pobita na Strajku Kobiet: „dostałam w ramiona, biodra i nerki”

Julia Wróblewska, podobnie do innych celebrytów i tysięcy Polaków postanowiła wyjść na ulice w proteście przeciwko wyrokowi TK. Niestety pochód o prawa do wolności kobiet zakończył się dla 23-letniej aktorki dotkliwym pobiciem ze strony przeciwników Strajku Kobiet. Jak teraz czuje się gwiazda „M jak miłość”?
Redakcja Wizaz.pl
październik 27, 2020

Od czwartku na terenie całej Polski trwa fala protestów przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. aborcji eugenicznej. Zgodnie z wyrokiem TK przerwanie ciąży w przypadku trwałego uszkodzenia płodu lub jego nieuleczanej choroby jest niezgodne z Konstytucją. Orzeczenie sędziów, podważające ustalenia z 1993 roku rozwścieczyło Polaków, którzy w proteście przeciwko naruszaniu podstawowych praw kobiet, tłumnie wyruszyli na ulice.

Wśród setek tysięcy kobiet i towarzyszących im mężczyzn, nie zabrakło również nazwisk z pierwszych stron gazet, jak Maja Ostaszewska, Zofia Zborowska, Jessica Mercedes, Anna Mucha, Sara Boruc Mannei, Joanna Koroniewska, czy Maciej Dowbor. Na Strajku Kobiet pojawiła się również Julia Wróblewska, która w akcie sprzeciwu wobec wyrokowi TK nie tylko zdecydowała się na marsz ulicami Warszawy, wymowne transparenty, ale też nałożyła na siebie szaty kojarzone z kultowym serialem „Opowieść podręcznej”. Zgodnie z fabułą amerykańskiej produkcji, czerwone peleryny i białe czepki zarezerwowane były dla tytułowych „podręcznych”, które gnębione przez rząd były zmuszane do rodzenia dzieci, które następnie były im bestialsko odbierane. By tego było mało, 22-letnia poszła o krok dalej i paradowała ze sztucznym brzuszkiem mającym symbolizować uciemiężenie polskich kobiet i zabranie im praw decydowania o własnym ciele, zdrowiu i życiu.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Julia Wróblewska (@juleczkaaa_jula)

Zobacz także: Paulina Smaszcz: „chłopców, których widziałam martwych w misce przy porodzie nie zapomnę do końca życia”

Niestety pokojowy przemarsz, mający na celu zwrócenie uwagi rządu na pogwałcenie praw Polek, przemienił się w jatkę, a przeciwnicy strajku ruszyli na kobiety bijąc je i kopiąc. Wśród licznych kobiet, ofiarą ataku stała się również gwiazda „M jak miłość”, Julia Wróblewska.

Sonia z „Hotelu Paradise” ostro wypowiadała się na temat rodziców Łukasza. Jak na to zareagowali?

Julia Wróblewska dotkliwie pobita na Strajku Kobiet

Julia Wróblewska dołączyła wczoraj do Strajku Kobiet na ulicach Warszawy. Niestety nie obyło się bez przykrych incydentów. Na warszawskim Mokotowie kierowca BMW wjechał w tłum protestujących i uciekł z miejsca zdarzenia. Doszło także do przepychanek z policją oraz bójki zainicjowanej przez Obóz Narodowo-Radykalny.

Młodzież Wszechpolska bije kobiety. Zostałam popchnięta przez gościa, który był ode mnie większy i silniejszy. (...) Pozdrawiam ONR napie*dalające kobiety. Za*ebisty przykład. Dziękuję za siniaka + mam sztuczny brzuszek i bez problemu można pomyśleć, że jestem w ciąży. Klasa! – relacjonowała na InstaStories Julia Wróblewska.

Julia Wróblewska dotkliwie pobita na Strajku Kobiet
Instagram @juleczkaaa_jula

Zobacz także: Joanna Koroniewska poroniła aż sześć ciąż: „ból był ogromny. I niemoc”

Mimo odniesionych obrażeń, celebrytka jeszcze do późnych godzin wieczornych strajkowała na placu Trzech Krzyży.

Dostałam w ramiona, biodra i nerki. Będę mieć siniaki, ale zostaję. Jak kur** można uderzyć kobietę mniejszą od siebie co najmniej 30 cm i 50 kg – przyznała Wróblewska.
 

Po powrocie do domu gwiazda pokazała, jak wygląda jej ciało po brutalnym ataku. Na plecach Julii Wróblewskiej widać ogromne siniaki oraz zadrapania. Ma również rany na lewej dłoni.

Julia Wróblewska dotkliwie pobita na Strajku Kobiet
Instagram @juleczkaaa_jula

Julia Wróblewska relacjonując szokujący atak podczas Strajku Kobiet w Warszawie przyznała, że napastnicy mieli ze sobą noże. 

Spodziewaliście się, że walka o prawa kobiet może zakończyć się aż takimi obrażeniami? Pomimo nacisku władzy, wprowadzenia wojsk na ulicę, a nawet wciąż rozprzestrzeniającej się pandemii koronawirusa, Polki już zapowiadają dalsze protesty, a niezrażona pobiciem Julia Wróblewska deklaruje, że także do nich dołączy. 

Komentarze
Paulina Smaszcz
Instagram@paulina.smaszcz
Newsy Paulina Smaszcz: "chłopców, których widziałam martwych w misce przy porodzie nie zapomnę do końca życia"
Paulina Smaszcz w rozrywającym serce poście wspomina swoje ciąże. Musiała urodzić swoich martwych synów. Zaapelowała do rządzących w sprawie aborcji, opieki dla rodzin chorych dzieci i kobiet z zagrożoną ciążą.
Marta Średnicka
październik 26, 2020

Paulina Smaszcz postanowiła zabrać głos w sprawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, zaostrzającego prawo aborcyjne. Na jego mocy kobietom zakaże się usuwania ciąży ze względu na trwałe i nieodwracalne wady płodu. Niektóre z nich już dziś mają odwoływane planowane zabiegi. W związku z trwającymi protestami kobiet, Smaszcz opisała swoją historię, bez filtrów i upiększeń . Przeżyła koszmar każdej matki. Musiała uporać się nie tylko z własnym cierpieniem, ale też brakiem wsparcia. Paulina Smaszcz o utracie ciąży bliźniaczej Na swoich profilach w social mediach Paulina Smaszcz zamieściła obszerny opis swojej walki o dzieci. Był on apelem do rządzących o wsparcie dla rodzin, ale też o opamiętanie się w kwestiach aborcji.  Dziennikarka opisała, jak podczas zagrożonej ciąży została zwolniona z TVP ze względu na brak umowy o pracę i jak z Maciejem Kurzajewskim musieli wybierać, czy zakupić lekarstwa, czy jedzenie. Ich pierwszy syn urodził się na szczęście zdrowy.  Codzienna walka o Franka: szpital, opcje lekarzy, leki, leżenie z nogami w górze i patrzenie w sufit, nadzieja, że serce bije i damy razem radę. Na prywatnych lekarzy nie było nas stać. Strach i panika. Franek urodził się zdrowy. Pokochaliśmy szalenie i bez opamiętania. Przyszła przemyślana decyzja, żeby Franek nie był sam. Zaplanujmy kolejne dziecko - czytamy na profilu Pauliny Smaszcz. To wtedy dziennikarka zdecydowała się z mężem na kolejne dziecko. Zaszła wtedy w bliźniaczą ciążę . Diagnoza przyszła w szóstym miesiącu ciąży. Para dowiedziała się, że jedno z dzieci nie żyje już od pewnego czasu, a drugie właśnie odeszło, natomiast życie samej matki jest zagrożone. Muszę szybko urodzić dwójkę martwych dzieci. Nie chciał nas przyjąć żaden szpital, bo nie mają dla mnie pokoju, a inne matki...

Przeczytaj
Agnieszka Chylińska
ONS
Newsy Agnieszka Chylińska szczerze opowiedziała o chorobie swoich dzieci: "Moje dzieci są szczególnej troski"
Agnieszka Chylińska postanowiła zabrać głos w sprawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce. Takiego wyznania jednak chyba nikt się po niej nie spodziewał.
Redakcja Wizaz.pl
październik 25, 2020

Agnieszka Chylińska nagrała na swoim Instagramie materiał, w którym opowiedziała o chorobie swoich dzieci. Materiał ukazał się w nawiązaniu do wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce.  Agnieszka ma troje dzieci , z czego dwójka to "dzieciaki szczególnej troski". Wokalistka szczerze opowiedziała, jak tak naprawdę wygląda jej codzienność z synami.  Zobaczcie także: Izabela Janachowska wyznała, że poroniła: "Pierwszą ciążę straciłam i mimo, że zapewniano mnie..." Agnieszka Chylińska szczerze o swoich dzieciach Agnieszka Chylińska bardzo rzadko mówi o swoim życiu prywatnym, w tym o swoich dzieciach. Tym razem postanowiła zrobić jednak wyjątek. Opowiedziała o tym, jak wygląda życie z dzieckiem, które wymaga "szczególnej troski". Co miała na myśli? Chylińska nigdy nie mówiła o chorobie swoich dzieci, ale pisząc książkę  "Giler, trampolina i reszta świata"  powiedziała, że chciałaby   "opowiedzieć więcej o sobie i o byciu mamą "wyjątkowego" dziecka".   Bohater książki Chylińskiej ma autyzm : Jest taki moment, w którym robi się ciemno przed oczami i mnie się zrobiło ciemno przed oczami, jeśli chodzi o to, co się wydarzyło. Ja nigdy się nie żaliłam i nigdy publicznie nie opowiadałam o tym, jak mi jest ciężko z tego tytułu, że  dwoje moich dzieci są dzieciakami szczególnej troski.  Nie przypominam sobie też bardzo, żeby ktoś mi w tym pomagał, wspierał, jeśli chodzi o tak zwane państwo. Dlatego szczególnie mnie jako mamie jest trudno na to wszystko patrzeć i znosić fakt, że nie dba się o dzieci niepełnosprawne, osoby niepełnosprawne w takim wymiarze, w jakim one powinny być zaopiekowane,  a wymusza się na kobietach rodzenie...

Przeczytaj
Joanna Koroniewska poroniła aż sześć razy
Instagram @joannakoroniewska
Newsy Joanna Koroniewska poroniła aż sześć ciąż: „ból był ogromny. I niemoc”
Joanna Koroniewska zdobyła się na wstrząsające wyznanie. Okazuje się, że gwiazda „M jak miłość” straciła aż sześć ciąż. Nikt się nie spodziewał, że ukochana żona Macieja Dowbora przeżyła tak niewyobrażalne cierpienie.
Urszula Jagłowska
październik 23, 2020

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor to jedna z najgorętszych par polskiego show biznesu. Małżeństwo zarówno na czerwonym dywanie, jak i w mediach społecznościowych zaraża wszystkich swoim humorem, energią i optymizmem. Jak się jednak okazuje, za fasadą uśmiechu w ich czterech ścianach aż sześciokrotnie odgrywała się rodzinna tragedia. I choć do tej pory para ukrywała, jakie cierpienie i ogromna strata ich spotkała, teraz postanowiła przerwać milczenie. W czwartkowy wieczór, 23. października, Joanna Koronowska przemogła się i w pełnym bólu poście opowiedziała aż o sześciu poronieniach, jakie ją spotkały.  Joanna Koroniewska straciła sześć ciąż Joanna Koroniewska należy do tych gwiazd, które chętnie dzielą się z fanami swoim prywatnym życiem. Na śledzonym przed ponad 484 tys. instagramowym koncie aktorki, regularnie pojawiają się nie tylko zapowiedzi jej kolejnych projektów zawodowych, poruszające wywiady z ludźmi z pierwszych stron gazet, włosowe i modowe inspiracje , ale też urocze sceny z życia rodzinnego, w którym pierwsze skrzypce odgrywa ukochany mąż celebrytki, Maciej Dowbor, oraz ich córeczki, Janinka i Helenka. Jak się jednak okazuje zanim na świecie pojawiły się ukochane córki pary, Joanna Koroniewska straciła aż sześć ciąż.  Wstrząsające i przepełnione cierpieniem wyznanie celebrytki nie jest przypadkowe. Joanna, jako kobieta, którą dotknęła ogromna strata i tragedia postanowiła opowiedzieć o swoim bólu po tym, jak w czwartek Trybunał Konstytucyjny podjął decyzję o zakazaniu w Polsce aborcji w przypadku, gdy u dziecka wykryje się chorobę lub uszkodzenie płodu. NIE JESTEM NA TO GOTOWA. A może i właśnie się stałam. Proszę dodajcie mi otuchy, ale może wytłumaczę choć trochę coś o czym dziś większość myślących INACZEJ DZIŚ zapomina. O moich uczuciach. O...

Przeczytaj
Izabela Janachowska
Newsy Izabela Janachowska wyznała, że poroniła: "Pierwszą ciążę straciłam i mimo, że zapewniano mnie..."
Ekspertka od ślubów zdobyła się na szczere wyznanie na Instagramie. Izabela Janachowska opowiedziała o tym, że poroniła.
Redakcja Wizaz.pl
październik 24, 2020

Izabela Janachowska dołączyła do gwiazd, które zareagowały na decyzję Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji . Ekspertka od ślubów przyznała, że ona również poroniła.  Izabela Janachowska wyznała, że poroniła pierwsze dziecko Decyzja trybunału Konstytucyjnego z 22 października wzbudza wiele kontrowersji. Wiele gwiazd publikuje w sieci swoje stanowisko w tej sprawie. Niektóre kobiety zdecydowały się również na bardzo osobiste wyznania. Joanna Koroniewska wyznała, że poroniła aż 6 razy ! Na podobne wyznanie zdecydowała się również Izabela Janachowska . Gwiazda TVN zdradziła, że ona również straciła dziecko.  Pierwszą ciążę straciłam i mimo, że zapewniano mnie, że tak się zdarza i nie ma w tym mojej winy do dziś czuję w sercu żal i tęsknotę- wyznała pod zdjęciem, na którym widzimy ją w ciąży z jej synkiem Christopherem.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Izabela Janachowska (@izabelajanachowska) Paź 23, 2020 o 10:00 PDT Gwiazda dodała, że nie wyobraża sobie, jak muszą cierpieć kobiety, które wiedzą, że dziecko, które noszą pod sercem, jest chore.  Nie wiem, co bym zrobiła, gdybym się dowiedziała, że moje dziecko umrze w bólu chwilę po narodzinach. Nie wiem, czy poradziłabym sobie z ogromem cierpienia. Nie wiem, czy w przypadku ciąży zagrażającej mojemu życiu podjęłabym ryzyko, że mój synek wychowywał się będzie bez mamy, ale wiem, że chciałabym mieć wybór - wyraziła swoje stanowisko Izabela Janachowska.  W komentarzach pod...

Przeczytaj