klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Newsy

Hejt na medyków. Co usłyszał personel walczący z koronawirusem?

Personel medyczny mierzy się obecnie z negatywnymi reakcjami ze strony części społeczeństwa. Jest hejt, jest wykluczenie, są obrzydliwe komentarze. Część z nich pokazał spot #wspierajmedyka z udziałem medyków z oddziału SOR Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.
Marta Średnicka
kwiecień 28, 2020

Personel medyczny jest w największym stopniu narażony na kontakt z koronawirusem. Wykonując swoją pracę ryzykuje swoje życie i zdrowie w walce o dobro innych. Początkowo oklaskiwany za swoje zasługi, dziś staje się obiektem wykluczenia. Personel Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze zdecydował się podzielić słowami, jakie napotkał w codziennym życiu w dobie koronawirusa. Wraz z Polskim Radiem Zachód stworzył materiał do kampanii #wspierajmedyka.

Zobacz także: Potencjalne skutki uboczne szczepionki na koronawirusa

Spot #wspierajmedyka. Co usłyszał personel walczący z koronawirusem?

Źródło: Screen/ YouTube

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Koronawirus a hejt na lekarzy i personel medyczny

W spocie zamieszczonym 27 kwietnia na platformie YouTube widzimy personel w kombinezonach ochronnych, trzymający kartki, na których wypisane zostały usłyszane lub przeczytane przez nich słowa.

"Z dziećmi tego pana się nie bawcie, bo mają wirusa" - pokazuje pielęgniarz Marcin.

"Personel medyczny i osoby zainfekowane prosimy o powstrzymanie się od zakupów" - czytamy na kartce Kuby.

"Masz się wyprowadzić, bo nas zarazisz" - pokazuje kartkę Ada.

Pan drzwi zamknie, bo to zaraza ze szpitala chce wejść - czytamy na kolejnej kartce.

Żaden z pokazanych w spocie lekarzy i pracowników nie oczekuje, że społeczeństwo będzie traktowało ich jako bohaterów i nie chce nagrody za swoje zasługi. Biorący udział w akcji medycy liczą na zrozumienie i szacunek. Na pokazanych w spocie kartkach wypisali swoje reakcje na krzywdzące słowa. "Nie jestem bohaterem, to moja praca". "Ranisz mnie, choć staram się nie zawieść. "Ratuję życie - nie zarażam" - widnieją ich słowa.

Wideo możecie zobaczyć poniżej. Czy spot jest jednak w stanie zmienić lekceważące podejście części społeczeństwa? Miejmy nadzieję, że zmieni postrzeganie choć kilkorga osób, które następnym razem dwa razy się zastanowią przed wypowiedzeniem takich słów.

Źródło zdjęcia głównego: Screen/ YouTube

Komentarze
Newsy Tej kobiety o mało nie zabił... tampon! Już widziała swoich zmarłych bliskich
Aimee Haller Follis była pewna, że pogarszający się stan jej zdrowia to wynik stresu. Nie wiedziała, że cierpi na zespół wstrząsu toksycznego!
Agnieszka Pulikowska
kwiecień 25, 2018

Aimee Haller Follis jest 37-letnią mieszkanką Filadelfii. Ostatnio postanowiła opowiedzieć światu, jak przez tampon o mały włos nie umarła. Wspomina, że kiedy walczyła o swoje życie na oddziale intensywnej terapii, już widziała swoich bliskich zmarłych - brata, wujka, dziadków . Dodaje, że widziała także białe światło. To doświadczenie opisuje jako bardzo kojące, ale pomimo radości z ich zobaczenia, wcale nie chciała iść tam, gdzie wzywali ją bliscy. Polecamy:   Blogerka urodowa mieszkała w totalnym chlewie! Musicie zobaczyć te zdjęcia Zespół wstrząsu toksycznego spowodowany tamponem Aimee opowiada, że kilka dni wcześniej wraz z mężem i dziećmi przeprowadzała się do nowego domu. Pewnego razu zemdlała, ale tłumaczyła sobie, że pewnie jest to wynik ogólnego przemęczenia całą sytuacją. Jednak jej stan zdrowia pogarszał się z każdą godziną. Zaczęła się czuć, jakby miała grypę. Towarzyszyły jej bóle mięśni, osłabienie i podwyższona temperatura. Z czasem była coraz słabsza, nie mogła jeść, wymiotowała, aż w końcu nie mogła stanąć na własnych nogach. To właśnie wtedy jej mąż zabrał ją do szpitala. Polecamy:   Modelka marzyła o zmianie koloru oczu na bardziej oryginalny. Teraz widzi jak 90-latka... Po pierwszych badaniach okazało się, że ma 41 st. C i niebezpiecznie niskie ciśnienie. Po dokładniejszej analizie wyników specjalista odkrył, że przyczyna jej infekcji leży w szyjce macicy. Aimee przechodziła zespół wstrząsu toksycznego spowodowany tamponem . Kilka dni wcześniej skończył się jej okres, ale pozostawiony tam środek higieniczny doprowadził do infekcji, która zagrażała życiu kobiety. Od razu aplikowano jej antybiotyki oraz inne lekarstwa wspomagające. Wspomina, że nie mogła chodzić, była nawadniana, miała problemy z oddychaniem, doznała halucynacji a jej rodzina powoli zaczynała się przygotowywać na najgorsze....

Przeczytaj
Koronawirus
Newsy Zmarła 21-letnia Brytyjka z koronawirusem - nie miała chorób towarzyszących
Koronawirus dotyka osoby starsze i posiadające obciążenie innymi chorobami. Rodzice 21-letniej Brytyjki alarmują, że to nie do końca prawda. Zaznaczają, że ich córka była zdrowa.
Marta Średnicka
marzec 26, 2020

Chloe Middleton jest jedną z najmłodszych ofiar koronawirusa w Wielkiej Brytanii. 21- letnia kobieta z High Wycombe, miasta położonego ok. 50 km od Londynu zmarła po zarażeniu COVID-19, nie posiadając chorób towarzyszących. Młodszą ofiarą był jedynie 18-latek z Coventry, u którego wykryto obecność koronawirusa, choć nie był on bezpośrednią przyczyną zgonu. Na chwilę obecną w Wielkiej Brytanii doszło do ponad 9 tys. zakażeń z czego do 467 ze skutkiem śmiertelnym. Zobacz także: Jak rozwinie się pandemia koronawirusa w Polsce? Są matematyczne wyliczenia Rodzina 21- latki apeluje do osób ignorujących koronawirusa Wciąż wiele osób ignoruje rządowe zakazy, uważa pandemię za chwilową, która nie ma związku z jego życiem. Niemniej jednak, zagrożenie jest poważne. Nawet jeśli nie ucierpi na tym nasze zdrowie, to możemy narazić naszych bliskich lub doprowadzić do czyjejś śmierci, zarażając osobę z grupy ryzyka. Przestrzegają o tym rodzice i bliscy zmarłej 21-latki. Moi bliscy przechodzą przez niewyobrażalny ból, jesteśmy zdruzgotani ponad wszelkie pojęcie. Realia związane z tym wirusem dopiero rozwijają się na naszych oczach. Proszę, trzymajcie się rządowych wytycznych. ZRÓBCIE SWOJE. Chrońcie siebie i chrońcie innych! Wirus się nie rozprzestrzenia, LUDZIE rozprzestrzeniają wirusa - przyznała ciotka zmarłej, której słowa przytoczyło BBC. Jak podaje rodzina, brytyjskie służby zdrowia dotąd nie potwierdziły zgonu ich córki i nie odniosły się do bezpośredniej przyczyny śmierci. Oni wiedzą jednak, że nie cierpiała z powodu chorób towarzyszących i nie znajdowała się w grupie ryzyka. Wszystkim ludziom, którzy myślą, że to tylko wirus, mówię - proszę pomyśleć jeszcze raz. Mówię z osobistego doświadczenia, ten tak zwany wirus odebrał życie mojej 21-letniej córce - czytamy we wpisie matki zmarłej 21- latki, Diane Middleton. Zobacz także:  ...

Przeczytaj
Newsy Maseczka z Nutelli! Jakub Król już ją przetestował. Efekt?
Kochaaamy Nutellę. Kanapki i desery z nią to nieodłączny element wielu "babskich wieczorów". Ale co powiecie na to, aby tym razem wykorzystać ją jako... maseczkę? Jakub Król już to sprawdził!
Agnieszka Pulikowska
październik 13, 2016

Czekoladowy zapach i smak Nutelli wielu z nas kojarzy się z beztroskim czasem dzieciństwa. Zapewne niejedna z Was miała w swoim życiu przez przypadek wysmarowaną tym przysmakiem twarz. Zazwyczaj to wywołuje falę śmiechu i szybko ściera się brązową masę, ale okazuje się, że to ubrudzenie wcale nie jest takie złe ;). W internecie można znaleźć wiele urodowych trików , o których czasem czytamy z otwartą buzią. Jakub Król nie boi się ich testować. W jednym ze swoich materiałów pokazał, jak m.in. działa maseczka z Nutelli. Najpierw ją rozgrzał, aby łatwiej się ją nakładało. Po aplikacji kremu czekoladowego odczekał 10 minut i zmył go, choć jak przyznaje, wcale nie było to łatwe zadanie. Po tym zabiegu jego cera wydawała się być lepiej nawilżona.  Aby przekonać się na własne oczy, jak to wygląda, zobaczcie materiał Jakuba Króla. Prezentuje on na nim także 2 inne triki, m.in. jak samemu zrobić samoopalacz oraz jak się pozbyć brzydkiego zapachu z butów.  Skusicie się na przetestowanie któregoś z przedstawionych trików?  Zobaczcie także:   Masz problem z cerą? Uważaj na swój... telefon komórkowy! Foto: Screen z YouTube

Przeczytaj
ONS
Newsy Jennifer Aniston napisała list do mediów. Co ją skłoniło?
W mediach co chwilę pojawiają się plotki o tym, że gwiazda jest w ciąży, choć nic takiego nie ma miejsca. Aktorka postanowiła położyć kres m.in. tym nieprawdziwym doniesieniom.

Decydując się na pracę w mediach należy mieć na uwadze, że będziemy pod lupą tabloidów . Doskonale o tym wie Jennifer Aniston , która od lat walczy z plotkami na swój temat.  Czytaj też:   Z kim się kolegują gwiazdy? Wzięłyśmy pod lupę Maffashion Aktorka postanowiła coś z tym zrobić. Na łamach Huffington Post opublikowała oświadczenie, w którym czytamy, że m.in.  nie jest w ciąży i ma dość osądzania jej wyglądu. Opisuje też swoje codzienne życie , w którym boryka się z natarczywymi fotografami chcącymi za wszelką cenę zrobić sensacyjne zdjęcie nie zwracając uwagi na to, czy przy okazji nie cierpią jacyś przypadkowi ludzie. Jennifer Aniston porusza również kwestię traktowania kobiet. Podkreśla, że obecnie naszą wartość wyznacza to, czy posiadamy  dzieci oraz jaki jest nasz stan cywilny . Ponadto media od najmłodszych lat wpajają nam, że jeżeli nie wyglądamy jak supermodelki i osoby z okładek, to nie jesteśmy godne uwagi.  Cały list znajdziecie na łamach Huffington Post TUTAJ .  Co sądzicie o takim przedstawieniu sytuacji?  Zobaczcie także:   Zdjęcia dojrzałej pary w negliżu podbijają Internet

Przeczytaj