klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Grzegorz Hyży miał dostać prawie pół miliona dotacji z funduszu dla artystów. Agnieszka Hyży komentuje: „to żenująca sytuacja”
Instagram @agnieszka_hyzy
Newsy

Grzegorz Hyży miał dostać prawie pół miliona dotacji z funduszu dla artystów. Agnieszka Hyży komentuje: „To żenująca sytuacja”

Rządowe dotacje dla artystów wzbudzają coraz więcej kontrowersji. Teraz głos w sprawie postanowiła zająć Agnieszka Hyży, której mąż - Grzegorz Hyży - znalazł się na liście gwiazd mających dostać zapomogę z Funduszu Wsparcia Kultury.
Urszula Jagłowska
listopad 18, 2020

Informacja o liście beneficjentów oraz kwot dofinansowania, jaką mają otrzymać od rządu polscy artyści wywołała ogromne kontrowersje. Internauci byli nie tylko zbulwersowani samym faktem wparcia gwiazdorów przez  Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ale też bajońskimi kwotami, jakie mają otrzymać z Funduszu Wsparcia Kultury. W związku z tym, odpowiedzialny za fundusz minister kultury prof. Piotr Gliński zdecydował się wstrzymać wypłaty oraz przekazał, że baza profitentów zostanie zweryfikowana. Niestety, nawet te słowa nie uspokoiły zatrwożonych podatników, a na artystów wylała się fala hejtu. Oficjalne stanowisko w sprawie Funduszu wystosowali już m.in. Taco Hemingway, Doda, Miuosh, Fabryka Golec Orkiestra, Piotr Rubik, Donatan czy zespół Kult. Teraz dołączyła do nich również Agnieszka Hyży, której mąż znalazł się na liście Glińskiego.

Zobacz także: Donatan o artystach, którzy wnioskowali o wsparcie - wskazał na hipokryzję kolegów z branży?

Sonia z „Hotelu Paradise” ostro wypowiadała się na temat rodziców Łukasza. Jak na to zareagowali?

Agnieszka Hyży ostro komentuje budzące kontrowersje dotacje dla artystów

Rządowe wsparcie dla artystów od kilku dni jest tematem numer jeden w mediach społecznościowych. Internauci nie tylko krytycznie wypowiadają się w kwestii wysokości dotacji, sięgających kilkaset tysięcy złotych, ale również są oburzeni „obłudą i chciwością” gwiazdorów, którzy pomimo olbrzymich honorariów zdecydowali się na  dołączenie do programu prof. Piotra Glińskiego. Wśród nich nie zabrakło Golec Uorkiestra, zespołu Bayer Full, Justyny Steczkowskiej czy Kamila Bednarka. Jednym z beneficjentów dotacji jest również Grzegorz Hyży, który z Funduszu Wsparcia Kultury miał uzyskać ok. 450 tys. złotych dotacji. Jak na hejt i całą sytuację zareagował piosenkarz i wspierająca go żona Agnieszka Hyży?

W rozmowie z serwisem „Plejada.pl” Agnieszka Hyży podkreśliła, że jest jej niezmiernie przykro, że większość fanów opacznie zrozumiała wsparcie od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prezenterka Polsatu podkreśliła, że dofinansowanie z Funduszu wbrew pozorom wcale nie trafia jedynie do jej rodziny, lecz jest podzielone na wszystkich współpracowników jej męża, którzy podobnie jak sam Grzegorz Hyży, z powodu pandemii koronawirusa zostali pozbawieni możliwości zarobku.

To żenująca sytuacja. Jest mi przykro, że współpracownicy Grzegorza, którzy zostali pozbawieni pieniędzy i mieli nadzieję na to, że rok siedzenia w domu jakkolwiek będzie mógł się zwrócić, nie dostaną tych pieniędzy. Przekaz, że te dotacje są tylko dla danego artysty, jest straszny, bo to pieniądze, których artysta w ogóle nie zobaczy, tylko przekaże współpracownikom – przyznała w rozmowie z „Plejadą” Agnieszka Hyży.

Grzegorz Hyży miał dostać prawie pół miliona dotacji z funduszu dla artystów. Agnieszka Hyży komentuje: „to żenująca sytuacja”
ONS.pl

Zobacz także: Bracia Golec zareagowali na hejt: „zwracamy się z prośbą o niezastraszanie naszych dzieci, żon”

Gwiazda Polsatu podkreśliła, że artyści każdego roku płacą wysokie podatki. Jednocześnie odniosła się do hejterów krytykujących dotacje dla artystów.

Mówienie, że to są za duże kwoty... Proszę sprawdzić, ile te firmy, które dostały dotacje, odprowadziły rok temu podatku od przychodu i podatku VAT. A ten podatek, który te firmy wypracowały, jest podatkiem, za który wszyscy inni żyją, są z niego opłacane szpitale i cała reszta. Jestem ciekawa, ile podatku odprowadzają ci wszyscy "krzykacze" w ciągu roku, a korzystają z podatków tych, którzy więcej wypracują – wyznała Agnieszka Hyży.

Co sądzicie o jej komentarzu? Zgadzacie się z jej stanowiskiem?

Komentarze
Dagmara Kaźmierska
Instagram@queen_of_life_77
Newsy Dagmara Kaźmierska z "Królowych życia" pozwana przez Rafała i Gabriela? "Nie ma przyzwolenia na takie zachowanie"
Dagmara Kaźmierska oraz Rafał i Gabriel z "Królowych życia" są w trakcie bardzo medialnego konfliktu. Bohaterowie programu TTV skończą w sądzie? Zapowiedzieli to byli uczestnicy.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 16, 2020

W ostatnim czasie Dagmara Kaźmierska z "Królowych życia" i byli bohaterowie show, Rafał i Gabriel stoczyli batalię słowną na oczach użytkowników. To właśnie oni cieszą się największym zainteresowaniem od samego początku trwania hitu TTV. Komentarze wystosowane przez celebrytów rozeszły się więc szeroko wśród widzów programu.  Konflikt Dagmary Kaźmierskiej oraz Rafała i Gabriela z "Królowych życia" Rafał i Gabriel byli bohaterami "Królowych życia" przez osiem edycji. Obecnie nie pojawiają się już w programie. Choć, jak mówią decyzja o opuszczeniu show TTV była samodzielna, to wciąż widać, że nie po drodze było im z Dagmarą Kaźmierską. Pod jednym z postów na Facebooku, który dodał portal Pudelek, Rafał zamieścił komentarz, w którym zasugerował, że popularność Dagmary wynika z jej bliskiej relacji z jednym z producentów. Gabriel również zamieścił kilka słów pod postem. Kaźmierska nie pozostawiła tego bez komentarza. Opisała bohatera "Królowych życia" jako osobę z przetrąconym kręgosłupem moralnym, bardzo dosadnie komentując ich związek. Padło mnóstwo wulgaryzmów. Komentarz Dagmary Kaźmierskiej znajdziecie tutaj. Rafał i Gabriel z "Królowych życia" pozwą Dagmarę Kaźmierską? Rafał i Gabriel postanowili załatwić sprawę na drodze sądowej. Ja nie szarpię! Są od tego prawnicy - napisał Rafał na swoim Instagramie. O zamiary bohaterów "Królowych życia" dopytał mężczyzn Pudelek. Jak się okazuje, nie są to tylko czcze pogróżki. Nie ma naszego przyzwolenia na takie zachowanie! Wyzwiska, wulgaryzmy, a na koniec zastraszanie!!! Mecenasi pracują nad pozwem. Będzie z grubej rury...

Przeczytaj
Dagmara z „Królowych życia” publicznie wyzywa Rafała i Gabriela
Instagram @queen_of_life_77/gabriel_seweryn
Newsy Dagmara z „Królowych życia” publicznie wyzywa i wyklina Rafała i Gabriela. Szykuje się prawdziwa medialna wojna?!
Czegoś takiego w historii „Królowych życia” jeszcze nie było! Największa gwiazda hitu TTV nie wytrzymała i w ostrych słowach zareagowała na niewybredne zaczepki Rafała Grabiasa i Gabriela Seweryna. Dagmara Kaźmierska publicznie wyzwała swoich byłych kolegów z show i odniosła się do ich burzliwej relacji. Czym jej podpadli?
Urszula Jagłowska
listopad 13, 2020

Kontrowersyjne show „Królowe życia” ukazujące ekscentryczne życie kochających pławić się w luksusach bogaczy, w ciągu ostatnich 9. sezonów wylansowało wielu celebrytów zupełnie nowego formatu, jak Izabela Macudzińska , Adrianna Eisenbach, Kasia „Laluna” Aleksander , Monika Chwajoł, Sylwia Peretti , czy Rafał Grabias i Gabriel Seweryn , którzy pomimo iż byli w hicie TTV od pierwszych odcinków, w ostatniej edycji postanowili zrezygnować z udziału w programie. Choć panowie swoje odejście z show tłumaczyli zmianą priorytetów i chęcią skupienia się na związku poza kamerami, nieoficjalnie mówiło się, że ich decyzja była podyktowana konfliktem z niezaprzeczalnie największą gwiazdą „Królowych życia”, Dagmarą Kaźmierską. Jak było naprawdę? Tego nie wiemy, jednak jedno jest pewne – potyczki pomiędzy „kolorowymi ptakami” z Głogowa, a charyzmatyczną bizneswoman z Kłodzka, które do tej pory ograniczały się jedynie do drobnych uszczypliwości podczas wywiadów, teraz nie tylko się nasiliły, ale wybuchły w formie obraźliwych wyzwisk w mediach społecznościowych. Co się stało?         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez GabrielSeweryn (@gabriel_seweryn) Dagmara z „Królowych życia” publicznie wyzywa Rafała i Gabriela O konflikcie pomiędzy Dagmarą Kaźmierską, a Rafałem Grabiasem i Gabrielem Sewerynem od dawna było głośno. Panowie nie tylko publicznie wyśmiewali styl celebrytk i, ale też zarzucali jej wulgarność, brak polotu i to, że nie ma w niej...

Przeczytaj
Antoni Królikowski
Instagram@antek.krolikowski
Newsy Antek Królikowski mógł stracić wzrok! Jego wybryk mógł się skończyć tragedią
Antek Królikowski jest jednym z najpopularniejszych polskich aktorów. Swoją sławę zbudował nie tylko dzięki rolom filmowym i serialowym, ale również przez swój styl życia. Niektórzy twierdzą, że jest „zbyt kochliwy”, a niektórzy, że jest „bad boyem”. W wywiadzie potwierdził, że faktycznie w młodości nie był aniołkiem, a jego wybryki mogły skończyć się tragedią.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 17, 2020

Jak się okazuje, Antonii Królikowski „bad boyem” był nie tylko w filmie Patryka Vegi, ale również w życiu prywatnym. Kiedy był małym dzieckiem, jego rodzice musieli mieć oczy dookoła głowy. Był bardzo ruchliwy i raczej nie unikał niebezpiecznych sytuacji. Zobacz także:  Wiemy, dlaczego Antek Królikowski rozstał się z Kasią Dąbrowską Antek Królikowski jako dziecko był urwisem Na szczęście z wielu sytuacji wyszedł bez większego szwanku, chociaż nie brakowało chwil grozy. Aktor wspominał, że jeden z wypadków mógł skoczyć się ogromną tragedią. Jako chłopak byłem utrapieniem, wciąż coś wywijałem. Miałem pięć lat, gdy podczas wizyty w domu znajomych rodziców zalałem sobie oczy wapnem. Tata był przerażony. Modlił się, żebym odzyskał wzrok. Wypadek niczego mnie nie nauczył. Co i rusz wracałem do domu ze złamaną ręką, nogą - mówił w rozmowie z „Super Expressem”.   Rodzice Antka Królikowskiego musieli ciągle „mieć go na oku”, dlatego jego mama zabierała go często na próby do teatru. Było to dobrym rozwiązaniem, ale jak się okazało - do czasu. Mama chciała mnie mieć na oku i zabierała do teatru na próby, zostawałem tam na spektakle. Zdarzało mi się wbiegać na scenę podczas przedstawienia, albo z pierwszego rzędu podpowiadać aktorom ich kwestie, bo znałem je na pamięć. W końcu dostałem od dyrektora wilczy bilet - wspominał. Zobacz także:  Antek Królikowski właśnie potwierdził medialne plotki o nowym związku?! Zdradził go jeden szczegół Teraz aktor nie schodzi ze świecznika. A to za sprawą nie tylko swoich licznych ról, ale również związków, które zawsze budzą wiele emocji w mediach. Aktualnie aktor spotyka się z Joanną...

Przeczytaj
Katarzyna Bosacka
ONS.pl
Newsy Katarzyna Bosacka wyproszona ze sklepu. Rzecznik sieciówki zdradził, co się stało
Katarzyna Bosacka w swoich programach jest bezwzględna dla produktów, które nie zachęcają swoim składem, dlatego jej programy cieszą się tak dużą popularnością wśród widzów, w przeciwieństwie do producentów i właścicieli sklepów. Podczas kręcenia jednego z odcinków prezenterka została wyproszona ze sklepu!
Redakcja Wizaz.pl
listopad 17, 2020

Katarzyna Bosacka swoją popularność zyskała dzięki szczerości. W swoich programach nie boi się mówić, jakich produktów nie należy wkładać do swojego koszyka, zdradza również sztuczki, jakimi zachęcają nas producenci. Jej bezkompromisowość przyniosła jej wiele fanów, ale również niechęć ze strony marek, które nie do końca chciałyby być bohaterami jej materiałów. Zobacz także:  Kulminacja konfliktu w "Pytaniu na śniadanie". Czy to zwiększa szansę Marceliny Zawadzkiej na powrót do programu? Katarzyna Bosacka miała wiele nieprzyjemności przez swoje programy Podobnie rzecz się ma ze sklepami. Na początku powstawania programu na współpracę zgodziły się tylko dwie siecówki "Piotr i Paweł" oraz "Aldo", obie już zniknęły z rynku. Jednak pomimo wyrażonych chęci "kolaboracja" nie przebiegała bezproblemowo, o czym może świadczyć fakt, że prezenterka została wyproszona z jednego z nich. Rzecznik sieci poprosił, by ekipa opuściła ich delikatesy, kiedy producenci zapytali o powód, odpowiedział tylko, „ że choć bardzo ich lubią, to niestety nie mogą kontynuować współpracy”. Zobacz także:  Pierwsza poważna kłótnia w "Love Island 2"! Konflikt między Adą i Alicją - o co poszło?  W jednym z wywiadów Katarzyna Bosacka zdradziła, że protesty nie są jej obce. Są to raczej protesty składane na ręce redakcji.  Nigdy nikt nie założył mi sprawy sądowej.  Do tego nie doszło, bo naprawdę, zawsze starałam się to wszystko mieć bardzo dokładnie udokumentowane i nigdy nie podałabym żadnych informacji, które są nieprawdziwe - mówiła w rozmowie z „Plejadą”. Lubicie programy Katarzyny Bosackiej?

Przeczytaj