klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
koronawirus epidemia COVID-19 zwierzęta koty chore zwierzęta
Newsy

Epidemia koronawirusa: U dwóch kotów stwierdzono obecność COVID-19!

Dwa domowe koty mieszkające na terenie stanu Nowy Jork zostały przetestowane na obecność wirusa SARS-CoV-2 z wynikiem pozytywnym. A pod koniec marca na COVID-19 zachorowały zwierzęta w nowojorskim zoo.
Matylda Nowak
kwiecień 23, 2020

Miesiąc  temu informowaliśmy o niepokojącym zachowaniu przerażonych epidemią koronawirusa Polaków. Bojący się zakażenia SARS-CoV-2 właściciele czworonogów zaczęli masowo porzucać swoich pupilów lub wręcz domagać się od weterynarzy ich uśpienia.

Lekarze, naukowcy i przedstawiciele Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) uspokajali, twierdząc, że taka reakcja jest nie tylko przesadzona, ale wręcz nieuzasadniona. Tłumaczono, że nie ma dowodów, by twierdzić, że zwierzęta domowe mogą być źródłem infekcji albo zachorować na COVID-19. Najnowsze informacje z USA wskazują jednak na coś zupełnie innego...

Fot.: iStock

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Amerykańskie koty chore na COVID-19

W USA przetestowano dwa koty należące do dwóch różnych właścicieli i mieszkające w różnych rejonach stanu Nowy Jork. Zwierzęta najpierw zostały zbadane w prywatnym gabinecie weterynaryjnym, po czym wyniki przeprowadzonych na nich testów potwierdzono w rządowym laboratorium. Oba koty mają łagodne objawy koronawirusa – niewielki problemy z oddychaniem – i przewiduje się, że wkrótce wrócą do zdrowia.

Jeden z kotów zachorował tydzień po tym, jak osoba, z którą mieszkał, zaczęła mieć problemy z układem oddechowym. I choć były to objawy mogące świadczyć o zakażeniu koronawirusem, człowiek ten nie został przetestowany na obecność SARS-CoV-2. Tymczasem żaden z ludzi, z którymi mieszka drugie chore zwierzę, nie jest zakażony wirusem.

Informacje o chorych na COVID-29 kotach poprzedziły doniesienia o innych zakażonych zwierzętach. Na początku kwietnia obecność koronawirusa potwierdzono u siedmiu tygrysów i lwa żyjących w zoo w nowojorskim Bronksie. 

Przedstawiciel jednej z amerykańskich rządowych agencji zajmujących się kontrolą nad rozprzestrzenianiem się chorób (CDC) przekonuje, że doniesienia o zakażonych zwierzętach nie ma powinny być powodem do szczególnego niepokoju:

Nie chcemy, żeby ludzie panikowali. Nie chcemy, żeby bali się swoich zwierząt – powiedział dziennikarzowi gazety "The Guardian" dr Casey Barton Behravesh z CDC. – Nie ma dowodów na to, że zwierzęta odgrywają jakąkolwiek rolę w rozprzestrzenianiu się wirusa wśród ludzi. 

Tymczasem na oficjalnej stronie internetowej Światowej Organizacji zdrowia możemy znaleźć informacje na temat ryzyka zarażenia się koronawirusem od żywych zwierząt hodowlanych sprzedawanych na targach. 

Wirus, który powoduje COVID-19 najprawdopodobniej ma swój rezerwuar (środowisko, w którym wirus rozmnaża, i które jest pierwszym ogniwem łańcucha epidemiologicznego) w nietoperzach, a przeniesienie wirusa na ludzi prawdopodobnie miało miejsce przez pośredniego zwierzęcego gospodarza – zwierzę domowe, dzikie lub udomowione dzikie zwierzę, które nie zostało jeszcze zidentyfikowane.

Równocześnie WHO zaleca, żeby osoby pozostające w kontakcie z żywymi zwierzętami sprzedawanymi na targach przestrzegały zasad higieny:

  • dokładnie myły ręce po dotykaniu zwierząt, 
  • unikały dotykania rękami ust, nosa i oczu.

Według Światowej Organizacji Zdrowia powinno się unikać kontaktu z bezdomnymi zwierzętami przebywającym w pobliżu miejsc, gdzie sprzedawane są żywe zwierzęta lub produkty odzwierzęcy. Odradza też spożywania surowego mięsa czy nieprzegotowanego mleka.

Zobacz także: Rozpoczęto testowanie niezwykle skutecznego leku na COVID-19. Jeżeli wyniki testów będą zadowalające, lek trafi do chorych już w połowie maja!

Informacja o chorych na COVID-19 kotach może niepokoić. Nie możemy jednak zapominać o tym, że tylko jeden z właścicieli tych zwierząt zachorował na koronawirusa i wszystko wskazuje na to, że to człowiek zaraził swojego pupila

Można więc zaryzykować stwierdzenie, że domowe zwierzęta – zwłaszcza takie, które nie mają kontaktu z dzikimi zwierzętami – nie powinny przenieść SARS-CoV-2 na swoich opiekunów. Chcąc jednak mieć pewność, że nic nam nie grozi, myjmy ręce po głaskaniu naszych psów czy kotów i nie przytulajmy do nich twarzy

Zdjęcie główne: iStock

Komentarze
Czy czworonogi mogą roznosić koronawirusa?
Newsy Ludzie chcą usypiać zwierzęta, bo się boją koronawirusa!
Coraz więcej osób udaje się do specjalistów, aby uzyskać informację na temat uśpienia własnego pupila z obawy przed koronawirusem. Czy czworonogi mogą być poważnym zagrożeniem dla naszego zdrowia? WHO odpowiada.
Urszula Jagłowska
marzec 16, 2020

Koronawirus zbiera coraz większe żniwo. Na świecie SARS-CoV-2 zarażonych jest już ponad 140 tys. osób i choć lekarze alarmują, że wirus rozprzestrzenia się drogą kropelkową (kaszel, katar, ślina), coraz więcej osób zadaje sobie pytanie, czy również nasze czworonogi i ich niewinne zabawy w postaci lizania swoich panów mogą stać się poważnym zagrożeniem i ogniskiem choroby. Zobacz także:  Koronawirus: mapa Polski w czasie rzeczywistym Ludzie chcą usypiać zwierzęta w obawie przed koronawirusem Pandemia opanowała już 130 krajów , a wskutek zarażenia zmarło 5 tys. osób. Pomimo iż największym ogniskiem epidemii w Europie są Włochy, gdzie choruje już 20 tys. osób, także w Polsce liczba zakażonych ciągle wzrasta, a konorawirus w naszym kraju dotknął już 150 osób. Nic więc dziwnego, że polski rząd podjął poważne kroki w obronie swoich obywateli. Zamknięto szkoły , uczelnie wyższe, oraz placówki kulturalne, jak kina, teatry, czy muzea. Wielkoformatowe sklepy, takie jak  Lidl czy   Biedronka podjęły  specjalne środki ochrony , zamknięto również galerie handlowe .  Większość pracodawców rekomenduje pracę zdalną, zabronione zostały także zgromadzenia . Ponadto GIS, światowej sławy lekarze, a także ludzie mediów alarmują o rozsądek prosząc o pozostanie w domach i rezygnację ze spotkań ze znajomymi. Zdjęcie: iStock To jednak nie wszystko. Strach przed koronawirusem popycha nas do jeszcze bardziej drastycznych posunięć. Ludzie nie tylko barykadują się w domach , robią niebotycznie wielkie zapasy żywnościowe oraz środków higienicznych, ale również w obawie przed zakażeniem idą o krok dalej i… chcą usypiać swoje czworonogi. Czy czworonogi mogą roznosić koronawirusa? W czasie pandemii nie tylko szpitale i oddziały zakaźne przeżywają prawdziwe oblężenie, ale też kliniki weterynaryjne. Wszystko przez wystraszonych właścicieli...

Przeczytaj
Austria i Grecja pokonały koronawirusa
Newsy Austria i Grecja pokonały koronawirusa! To dobry znak dla Polski
Hiszpania i Włochy odnotowują coraz mniej nowych przypadków zachorowań na koronawirusa. Czy to znaczy, że w Polsce sytuacja uspokoi się szybciej niż przewidywano?
Milena Majak
kwiecień 07, 2020

Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia, krzywa zachorowań na zachodzie Europy staje się powoli coraz bardziej płaska. Dzienna tendencja spadkowa w liczbie nowych zachorowań lub nawet ich brak, to bardzo optymistyczny akcent na tle liczby zgonów, które są wynikiem COVID-19. Najbardziej cieszy fakt, że dane pochodzą z największych ognisk koronawirusa w Europie . Regiony najmocniej dotknięte epidemią powoli podnoszą się z kolan. To dobry znak dla Polski. Europa skutecznie walczy z koronawirusem Coraz mniejszy przyrost dziennych nowych zakażeń wirusem jest ogromnym sukcesem dla trawionych patogenem SARS-CoV-12 Włoch, Hiszpanii i Francji. Również Austria i Grecja ogłosiły zwycięstwo nad koronawirusem . W przypadku tych dwóch ostatnich krajów, powrót do normalnego trybu życia jest już planowany na maj.  W Austrii odnotowano jak do tej pory ponad 12 tysięcy zachorowań. W Grecji jest ich zdecydowanie mniej, bo nieco ponad 1700. Coraz więcej osób zdrowieje, a nowych przypadków zachorowań na koronawirusa ubywa każdego dnia .  Zobacz także: Jak rozprzestrzenia się wirus, gdy niedokładnie myjemy ręce? Austria odniosła sukces w walce z koronawirusem Sebastian Kurz, kanclerz Austrii, bez cienia wątpliwości stwierdził, że Austria zawdzięcza sukces szybszej i bardziej zdecydowanej reakcji niż to miało miejsce w przypadku innych krajów w Europie. Restrykcyjne przepisy pozwoliły na szybsze wyciszenie epidemii .  Czas społecznej izolacji jest bardzo ważnym czynnikiem w zapobieganiu rozprzestrzenianiu się wirusa. Kanclerz Kurz mówił też o pierwszym złagodzeniu przepisów wprowadzonych na czas epidemii koronawirusa. Zakaz zgromadzeń ma obowiązywać co najmniej do czerwca, ale optymistyczny scenariusz zakłada, że jeśli spadek zachorowań się utrzyma, już 14 kwietnia zostaną otwarte małe sklepy, a 1 maja galerie handlowe, zakłady fryzjerskie oraz kwiaciarnie. W połowie maja...

Przeczytaj
Wynaleziono lek na koronawirusa? Chińscy badacze są na dobrej drodze
Newsy Wynaleziono lek na koronawirusa? Chińscy badacze są na dobrej drodze
Okazuje się, że lekiem, który przyspiesza proces leczenia, jest tani preparat znany od 70 lat.
Milena Majak
marzec 13, 2020

Kiedy tylko koronawirus SARS-CoV-2 zaczął zbierać żniwo w Chinach, tamtejsi badacze przystąpili do intensywnej pracy nad stworzeniem szczepionki . Rozpoczęli też badania kliniczne oraz eksperymentalne leków . Ponieważ wirus mutuje , proces ten zaczął się wydłużać. Dzisiaj jednak pojawiło się światełko w tunelu. Chińscy naukowcy przeanalizowali 15 wyników przeprowadzonych badań i podali informację o skutecznym remedium . Czy jest lek na koronawirusa? Wspomniane 15 wyników dotyczy badań klinicznych nad chlorochiną . To lek przeciwmalaryczny , który znalazł zastosowanie również w leczeniu pełzakowicy, tocznia rumieniowatego i reumatoidalnego zapalenia stawów. Zaskakujące jest to, że mamy do czynienia z naprawdę starym, dostępnym od ponad 70 lat lekiem. Przy okazji nie kosztuje on majątku.  Chlorochina była podawana zainfekowanym COVID-19 pacjentom w Wuhan (tutaj wybuchła epidemia), Szanghaju, Pekinie, Ningbo, Chongqingu, Kantonie i Jingzhou. Przyjmowali chlorochinę doustnie w dawce 500 mg dziennie przez 10 dni. Lekarze odkryli, że w porównaniu do innego rodzaju prowadzonych terapii, proces leczniczy przyspieszył . Zdjęcie: istockphoto.com Lek skutecznie spowalniał rozwój zapalenia płuc i skracał dzięki temu przebieg choroby. Co ważne - u żadnego z pacjentów nie wykryto efektów ubocznych stosowania chlorochiny. Podstawowym działaniem chlorochiny jest łagodzenie i leczenie stanu zapalnego . Ponadto, ten znany od dziesiątek lat lek zakłóca proces infekowania komórek przez koronawirusa.  Gdzie kupić chlorochinę w Polsce? W Polsce istnieje możliwość podawania chorym chlorochiny, ale nie pod tą właśnie nazwą. Chlorochina jest aktywnym składnikiem leku Arechin, który jest dostępny wyłącznie na receptę . Wbrew pozorom to bardzo dobra wiadomość. Patrząc na to, w jakim tempie papier toaletowy czy mydło zniknęły ze sklepów, tego leku również mogłoby...

Przeczytaj
Emma Stone odwołała ślub przez korona wirusa
Newsy Znana aktorka odwołała ślub przez koronawirusa
Z powodu epidemii wywołanej koronawirusem SARS-CoV-2 kolejna gwiazda Hollywood odwołuje swój ślub. Sakramentalne „tak” para miała sobie powiedzieć w przyszłym tygodniu.
Urszula Jagłowska
marzec 18, 2020

Nie tylko księżniczka Beatrycze i jej ukochany, czy Katy Perry i Orlando Bloom . Kolejna para show biznesu zawiesza swoje plany dotyczące ślubu z powodu panującej epidemii wywołanej koronawirusem SARS-CoV-2 . Zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia WHO, dotyczącymi zaniechania imprez masowych, z wymarzonej ceremonii ślubnej musiała również zrezygnować Emma Stone. Kiedy aktorka i jej ukochany, Dave McCary powiedzą sobie sakramentalne „tak”? Emma Stone odwołała ślub z powodu koronawirusa Koronawirus rozprzestrzenia się w zawrotnym tempie. Na całym świecie na SARS-CoV-2  zachorowało już ponad 198 tys. osób, a ponad 7900 zmarło . Nic więc dziwnego, że politycy i lekarze, zgodnie w zaleceniami WHO alarmują o ostrożność. Ważne jest nie tylko zachowanie higieny, w postaci odpowiedniego mycia rąk , używania środków antybakteryjnych , czy unikania osób z objawami zarażenia, ale również rezygnacja z imprez masowych , zwiększających ryzyko zarażenia COVID-19. Do tych zaleceń pomimo żalu i rozgoryczenia, zastosowała się również Emma Stone , która została zmuszona do odwołania swojego wymarzonego ślubu .      Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez @davemccary Gru 4, 2019 o 4:42 PST Jak donosi „Page Six ”, para miała się pobrać w miniony weekend w Los Angeles , jednak ze względu na zdrowie swoje i swoich bliskich, zakochani zdecydowali się na zmianę daty ceremonii. Jak dotąd narzeczeni nie ogłosili nowej daty ślubu, ponieważ będzie ona uzależniona od sytuacji epidemiologicznej w Stanach Zjednoczonych. Emma Stone i jej ukochany spotykają się od 2017 roku . Para poznała się na planie „Saturday Night Live”, który jest współtworzony przez  34-letniego reżysera i scenarzystę Dave’a McCary. Zakochani zaręczyli się w grudniu 2019...

Przeczytaj