klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
jak będą otwarte sklepy Biedronka podczas lockdownu
iStock
Newsy

W związku z epidemią koronawirusa i nowym lockdownem 400 sklepów sieci Biedronka będzie pracować przez całą dobę!

Nie tylko w wybranych Biedronkach zakupy będzie można robić przez całą dobę, ale też wydłuży się czas pracy innych sklepów sieci. Wszystko po to, by nowe obostrzenia wprowadzone przez rząd były jak najmniej uciążliwe dla klientów.
Matylda Nowak
listopad 06, 2020

Każdego dnia coraz więcej Polaków zakaża się SARS-CoV-2 i kolejna narodowa kwarantanna jest coraz bardziej prawdopodobna. Jak dotąd, w związku z nasileniem epidemii koronawirusa, rząd zdecydował się wprowadzić ograniczenia, które pamiętamy z wiosny tego roku: zakazano organizacji wesel, uczniowie szkół wyższych, ponadpodstawowych i podstawowych wrócili do nauki zdalnej, zamknięto baseny, siłownie i lokale gastronomiczne. Jednak obostrzenia związane z epidemią koronawirusa najbardziej uderzyły w placówki handlowe i ich klientów. Część sieci sklepów postanowiła zareagować na nie wydłużając swoje godziny pracy.

jak będą otwarte sklepy Biedronka podczas lockdownu
iStock

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Całodobowe zakupy w Biedronce

Wprowadzenie godzin zakupów dla seniorów oraz ograniczenie ilości osób, które mogą przebywać na terenie sklepu oznacza powrót kolejek. Żeby oszczędzić swoim klientom dyskomfortu związanego z czekaniem na możliwość wejścia do sklepu, właściciel Biedronki zdecydował, że aż 400 sklepów sieci w całej Polsce będzie otwarte przez całą dobę. A 2300 Biedronek będzie otwartych co najmniej do godz. 23. 

Zaznaczamy, że w związku z panującą sytuacją godziny pracy poszczególnych sklepów mogą ulec zmianie. Informacja o zmianach widoczna jest na drzwiach każdej placówki, a także na stronie www.biedronka.pl/sklepy. Funkcjonujemy z zachowaniem limitu jednego klienta na każde 15 metrów kwadratowych powierzchni sklepu, zgodnie z obowiązującymi przepisami – czytamy w oświadczeniu Biura Prasowego sieci Biedronka. 

Całodobowo otwartych będzie też 16 sklepów sieci Kaufland oraz wybrane sklepy Lidl. 

Zobacz także: Czy będzie zakaz spotkań w Boże Narodzenie? Premier nie pozostawia złudzeń!

Komentarze
Kiedy zostaną otworzone salony fryzjerskie?
iStock
Newsy Rząd znowu zamknie salony fryzjerskie i kosmetyczne? Zaraz będzie drugi lockdown? Nieoficjalne informacje
Czy fryzjerzy i kosmetyczki ponownie będą zmuszeni do zawieszenia działalności? Są pierwsze nieoficjalne doniesienia.
Redakcja Wizaz.pl
październik 27, 2020

Czy rząd planuje ponownie zamknąć branżę beauty? Czeka nas powtórka sytuacji z wiosny 2020?  W sieci pojawiają się nieoficjalne doniesienia na ten temat. Niestety nie brzmią one zbyt optymistycznie. Zakłady fryzjerskie i salony kosmetyczne znowu będą zamknięte?  W związku z niesłabnącą pandemią koronawirusa w ostatnich tygodniach władze w Polsce wprowadziły wiele obostrzeń. Od weekendu cała Polska znajduje się w strefie czerwonej , w której obowiązuje m.in. zakaz organizowania wesel, ograniczenie działalności restauracji czy  ograniczenie przemieszczania się dla seniorów powyżej 70. roku życia oraz dla młodzieży poniżej 16. roku życia. Wróciło też  zdalne nauczanie dla starszych uczniów.  Wszystko jednak wskazuje, że to jednak nie koniec ograniczeń. Konfederacja w mediach społecznościowych ostrzega, że w najbliższych czasach rząd zamknie także branżę beauty.  Branża beauty o krok od #lockdown-u! Rządzący już w zeszły piątek mieli ogłosić zamknięcie salonów fryzjerskich i kosmetycznych, ale w ostatniej chwili się z tego wycofali, ale docierają do nas wyraźne informacje, że to było tylko chwilowe wstrzymanie wyroku! - czytamy we wpisie  Czy te doniesienia się spełnią? Przekonamy się w ciągu najbliższych dni.  Zobaczcie także:   Jak rozpoznać koronawirusa, gdy przechodzi się go bezobjawowo?   Drugi #LOCKDOWN to fakt❗Od jutra cała Polska staje się czerwoną strefą❗Rząd uderza w kolejne branże gospodarki, ucierpi wielu przedsiębiorców i pracowników. Jednocześnie wmawia Nam, że to nie jest #lockdown . Dość obłudy rządu! Ratujmy polską gospodarkę zanim będzie za późno! pic.twitter.com/8v9hsjwqbn — Konfederacja (@KONFEDERACJA_) October 23, 2020  

Przeczytaj
Premier Mateusz Morawiecki
JACEK DOMINSKI/REPORTER
Newsy Szczepienia przeciw koronawirusowi już w styczniu? Premier podał wytyczne
Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji dotyczącej koronawirusa poruszył temat szczepień. Mają pojawić się one już na początku przyszłego roku.
Redakcja Wizaz.pl
październik 30, 2020

W związku ze wzrostem zarażeń koronawirusem, w piątek o 15:30 wystartowała konferencja premiera Mateusza Morawieckiego, szefa resortu zdrowia Adama Niedzielskiego i Głównego Doradcy Prezesa Rady Ministrów ds. COVID-19 prof. Andrzeja Horbana . Została zaplanowana na nieco ponad godzinę przed startem protestów w Warszawie. Premier przedstawił informację o zamknięciu cmentarzy na Wszystkich Świętych, pojawiły się też nowe wytyczne dotyczące szczepień. Szczepionki na koronawirusa w styczniu Jak wynika ze słów premiera Mateusza Morawieckiego, szczepienia przeciw koronawirusowi pojawią się w styczniu . Są to na chwilę obecną jednak jedynie prognozy. Wczoraj odbyłem posiedzenie Rady Europejskiej. Przewodnicząca UE zaproponowała plan szczepień i bardzo prawdopodobne pojawienie się szczepionki już w styczniu. Oczywiście na zasadzie dobrowolności - powiedział Morawiecki. Pierwszymi osobami, które będą podlegały szczepieniu przeciw koronawirusowi będą seniorzy i pracownicy medyczni. Jak wskazuje premier, nie będą one przymusowe. Początkowe założenia o nakazie szczepień budziły wiele kontrowersji. Zobacz także:   Konferencja premiera: zamknięte cmentarze na Wszystkich Świętych - to nie jedyna zmiana  Zapewniliśmy sobie dostęp do tej szczepionki nie gorszy niż inne kraje - podsumował. Jak zaznaczył natomiast, obecnie obserwowany jest rozwój pandemii. Szef resortu zdrowia założył dwa scenariusze. Obecnie Polska znajduje się pośrodku nich. Na chwilę obecną nie zostaną wprowadzone nowe obostrzenia, a rząd nie zdecyduje się na lockdown. W związku z sytuacją pandemiczną, Morawiecki zaapelował do seniorów o unikanie wychodzenia z domu. Obecne zakazy i obostrzenia będą przedłużone o kolejne dwa tygodnie. Przy zaistnieniu konieczności, być może zostaną ponownie...

Przeczytaj
Koronawirus - karetka pogotowia
Magdalena Pasiewicz/East News
Newsy Czy można mieć jednocześnie koronawirusa i grypę? 
Koronawirus może współistnieć z grypą. Co więcej, taka zależność może powodować serię komplikacji - w tym zwiększyć ryzyko powikłań i przyczynić się do zgonu.
Redakcja Wizaz.pl
październik 30, 2020

Objawy koronawirusa w łagodniejszych przypadkach często mylone są z tymi, jakie towarzyszą nam podczas przeziębienia lub grypy. Do najczęstszych z nich należą gorączka, suchy kaszel i zmęczenie, do których dochodzić mogą bóle mięśni, gardła i głowy . Podobnie wielu z nas czuje się przechodząc przez zwykłą grypę. Stąd trudno nam odróżnić oba przypadki i zdiagnozować u siebie COVID-19. Czy jednak obie choroby mogą współistnieć? Brytyjscy naukowcy przyznają, że tak, a obecność grypy u zarażonych zwiększa ryzyko zgonu. Grypa jako choroba współistniejąca koronawirusa Podobnie jak grypa, koronawirus będzie utrzymywał się jesienią i zimą. Mniejsza odporność może zwiększyć prawdopodobieństwo zachorowania na oba wirusy. Dotąd uznawało się, że posiadanie dwóch infekcji jednocześnie nie jest możliwe. W przypadku koronawirusa sprawa wygląda inaczej. Można zarazić się COVID-19, będąc chorym na grypę. Zobacz także:   Najwięcej osób zaraża się koronawirusem wcale nie od osób kaszlących? Profesor szczerze o epidemii Taka zależność sprawiła, że naukowcy alarmują o szczepienie się przeciw grypie. Do najczęstszych powikłań po grypie należą zapalenie oskrzeli lub zapalenie płuc. Może to być problemem przy współistnieniu koronawirusa. Osoby, które zarażą się dwoma wirusami, mogą mieć poważne problemy. Co więcej, to zapewne osoby, które są najbardziej narażone ze względu na kondycję układu odpornościowego. Dlatego tak ważne jest, żeby szczepić się przeciwko grypie, póki jeszcze nie mamy szczepionki przeciw SARS-CoV-2 - przyznał prof. Jonathan Van-Tam, dyrektor NHS. Odporność na grypę zdobywamy ok. 7 do 10 dni po szczepieniu. Zaszczepić możemy się w dowolnym momencie.  Źródło: Interia    

Przeczytaj
Nowe objawy koronawirusa
Newsy Najwięcej osób zaraża się koronawirusem wcale nie od osób kaszlących? Profesor szczerze o epidemii
Dzisiaj, 28 października padł kolejny rekord zakażeń koronawirusem. Skąd tak duże wzrosty? Być może przez to, że tak naprawdę w największym stopniu wcale nie zarażamy się od osób, które kaszlą...
Redakcja Wizaz.pl
październik 28, 2020

Jak można się zarazić koronawirusem? Oczywiście najłatwiej to zrobić poprzez kontakt z osobą kaszlącą, która jest nosicielem, ale nie tylko. Najczęściej osoba, która kaszle i podejrzewa u siebie zakażenie koronawirusem, lub nawet ma już dodatni wynik testu, dba o zasłanianie ust i stara się odizolować od reszty społeczeństwa, aby nikomu nie zagrażać . To jednak zakażenie od innych osób jest bardziej możliwe... Jak się chronić przed koronawirusem? Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, prof Krzysztof Simon zaznacza, że patrząc na skalę zachorowań na koronawirusa w naszym kraju, polska służba zdrowia już jest na granicy wytrzymałości . Choć powstają nowe szpitale, to jednak nadal łóżka dla chorych na COVID-19 są zabierane innym potrzebującym pacjentom. Czy rząd zapanuje nad tą sytuacją?   Na szczęście w tej chwili są prowadzone działania, które mają za zadanie przygotować nas na masowe zachorowania, a to już się dzieje - twierdzi ekspert, prof. Simon. Jednak najwięcej możemy zrobić my sami. Przeciwdziałajmy rozprzestrzenianiu się koronawirusa, nosząc maseczki , dezynfekując ręce, zachowując odpowiednie odległości . Choć przyjęło się, że to osoby kaszlące są dla nas najgroźniejsze, to jednak prof. Simon w wywiadzie dla "Newsroom" WP zwraca uwagę na coś innego.  Najczęściej zarażamy się nie od osób kaszlących, bo oni są w domach, ale od bezobjawowych (...) Możemy się więc domyślać, że niepotwierdzonych przypadków może być 4-5 razy więcej - twierdzi prof. Krzysztof Simon. Zobaczcie także:   Jak rozpoznać koronawirusa, gdy przechodzi się go bezobjawowo?

Przeczytaj