Szósta edycja "Ślubu od pierwszego wejrzenia" nie przestaje zaskakiwać. Choć na początku sezonu to właśnie Kasia i Paweł byli okrzyknięci jako faworyci najnowszej odsłony matrymonialnego hitu TVN 7, to najnowsze wydarzenia sprawiły, że sympatycy społecznego eksperymentu już wróżą tej dwójce rychły rozwód. Co ciekawe, to właśnie wstępnie zachwycona telewizyjnym mężem Kasia, szybko postanowiła się do niego zdystansować, a jej najnowsze zachowanie sprawiło, że widzowie Telewizyjnej Siódemki nie zostawili na niej suchej nitki.

Reklama

Zobacz także: "Ślub od pierwszego wejrzenia": Kasia pokazała nowe zdjęcie. Fani: "Usta powiększałaś"?

"Ślub od pierwszego wejrzenia": widzowie rozwścieczeni zachowaniem Kasi wobec Pawła

Atmosfera wokół 6. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" staje się coraz bardziej gorąca, a Kasia zbiera liczne nieprzychylne uwagi ze strony internautów. Widzowie są nie tylko oburzeni obojętnością dziewczyny, ale przede wszystkim tym, że choć na początku znajomości z Pawłem chętnie obdarowywała go czułościami, to po nocy poślubnej jej zachowanie diametralnie zmieniło. Co więcej, Kasia po namiętnych uściskach i płomiennych pocałunkach wyznała, że mąż nie jest dla niej atrakcyjny.

- Muszę przyznać, że nie pociągasz mnie fizycznie - mówiła w jednym z odcinków Kasia.

Sympatycy społecznego eksperymentu TVN szybko okrzyknęli ją więc "drugą Igą" - najbardziej kontrowersyjną uczestniczką w historii polskich edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia", która została oskarżona przez męża o toksyczne zagrywki i manipulacje. Teraz o to samo widzowie obwiniają Kasię, a po najnowszym odcinku miłosnego hitu TVN 7, jawnie proszą Pawła, by rozstał się z żoną.

Zobacz także: "Ślub od pierwszego wejrzenia": Kasia ocenia mieszkanie Pawła, a fani: "Biedny chłopak"

Zobacz także
screen/Player.pl

Po podróży poślubnej bohaterowie "Ślubu od pierwszego wejrzenia" musieli zderzyć się z szarą rzeczywistością. By jak najlepiej poczuć się jako małżonkowie, uczestnicy społecznego eksperymentu postawili więc razem zamieszkać. I o ile relacja Anety i Roberta bardzo zyskała na tej decyzji, o tyle pozostały pary wyraźnie szybko jej pożałowały. Pomiędzy Julią i Tomaszem doszło do poważnego spięcia. Również Kasia i Paweł wyraźnie nie mogli odnaleźć się w nowej roli. By tego było mało, małżonkowie przestali ze sobą rozmawiać, a winą za taki stan rzeczy Kasia obarczyła Pawła.

W rozmowie z ekspertem, Piotrem Mosakiem, Kasia zarzuciła mężowie, że to ona zawsze musi zaczynać rozmowę, bo jej mąż nie wykazuje w tym temacie żadnej inicjatywy, jednak szybko okazało się, że to jednak zachowanie Kasi przyczynia się do wycofania mężczyzny. Dziewczyna wyznała, że potrafi wymienić nawet 20 telefonów dziennie ze swoją mamą. Dużo czasu poświęca również swoim koleżankom, przez co gdy przychodzi do rozmów z małżonkiem, Kasia jest już zmęczona dialogami.

- Po tym odcinku straciłam dla niej resztki zrozumienia. Najbardziej boli brak szacunku dla drugiej osoby.
- Tak mi szkoda Pawla... swietny facet a stracil szanse na poznanie kogos fajnego
- Szkoda mi Pawła.... przyszedł do programu z jasno określonym celem a Kasia okazała się bezduszną skupioną na sobie osobą...
- Na początku wesoła szczęśliwa mówiła że przeznaczenie... Później jej wszystko przeszło. Wahania nastrojów ma ta pani... Szkoda Pawła krzywdzi go przez swoje humory.

Myślicie, że małżeństwo Kasi i Pawła przetrwało, a może małżonkowie zażądają rozwodu? Cóż, pozostaje nam śledzić kolejne odcinki "Ślubu od pierwszego wejrzenia" i w napięciu oczekiwać na wielki finał sezonu. To właśnie wtedy dowiemy się, które pary postanowiły postawić na rozwód, a które kontynuować wspólną przygodę.

Reklama

Zobacz także: "Ślub od pierwszego wejrzenia": Kasia dzwoni do mamy 20 razy dziennie. Paweł ma dość!

Fragment programu "Ślub od pierwszego wejrzenia"/Player.pl
Reklama
Reklama
Reklama