klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Sypki puder – jaki wybrać? Recenzje i opinie
materiały PR
Newsy

Przetestowałyśmy 13 sypkich pudrów – sprawdź, co o nich sądzimy!

Wybór dobrego sypkiego pudru nie jest łatwym zadaniem. Postanowiłyśmy wziąć pod lupę kilkanaście pudrów różnych marek – zarówno tych z niższej półki cenowej, jak i selektywnych. Zobacz, jak wypadły w testach!
Anna Jastrzębska
wrzesień 24, 2015

test sypkich pudrów

Jaki puder wybrać, aby dobrze wyglądać na zdjęciach?

Puder sypki Bourjois, 60zł

test sypkich pudrów

Długo szukałam bardzo dobrze zmielonego pudru, który nie robiłby nieestetycznych plam na podkładzie, a wyglądałby bardzo naturalnie. I właśnie ten puder mi to gwarantuje. Jest idealny do utrwalenia delikatnego makijażu – puder jest praktycznie niewidoczny, dopasowuje się do koloru skóry, a cera wygląda dzięki niemu na wypoczętą i świeżą. Co prawda nie zapewnia dużego krycia, dlatego używam go raczej na co dzień, niż na wieczór. Puder z kolei dość dobrze matowi (osobiście mam suchą skórę i nie mam problemów ze świeceniem, wydaje mi się jednak, że poradziłby sobie także z cerą tłustą). Ogromny plus za nieprawdopodobną wydajność, ale także minus za niewygodne opakowanie dość kiepskiej jakości.

Ocena: 8,5/10

Ewelina B.

Puder sypki Kryolan, 70zł

test sypkich pudrów

Puder nie do zużycia! Ogromne opakowanie i niezwykła wręcz wydajność i całkiem niezły efekt sprawiają, że warto zainwestować w ten produkt. Bardzo drobny, miałki, ryżowy puder spodoba się wszystkim, którzy oczekują naprawdę mocnego i perfekcyjnego matu na skórze. Plus dla producenta za opakowanie - sitko można otworzyć tylko w połowie, co ułatwia nabieranie na pędzel odpowiedniej, nie za dużej ilości produktu. Moją mieszaną skórę matowił praktycznie na cały dzień, z tym że wieczorem denerwowało mnie,  że jest nadal wyczuwalny na skórze, tak jakby małe drobinki mąki osadziły mi się na twarzy.

Ocena: 9/10

Kasia B.

Puder sypki Wibo, 9,90zł

test sypkich pudrów

Puder Wibo Fixing Powder jest zamknięty w małym, poręcznym opakowaniu. Dostępny w jednym, uniwersalnym odcieniu, który doskonale dopasowuje się do każdej karnacji. Puder ma za zadanie utrwalać makijaż i robi to naprawdę dobrze! Jest bardzo drobno zmielony i niewyczuwalny na twarzy. Makijaż spokojnie utrzymuje się do wieczora na mojej kapryśnej, mocno mieszanej twarzy. Dodatkowym atutem jest świetna cena kosmetyku! Naprawdę warto go mieć w swojej kosmetyczce.

Ocena: 10/10

Kasia P.

Puder sypki JOKO, 24zł

test sypkich pudrów

Pierwsze na co zwróciłam uwagę podczas używania, to zapach - klasyczny, "babciny" zapach tradycyjnego pudru, cudowny! Opakowanie z sitkiem ułatwia aplikację, ale duże dziurki sprawiają, że w torebce lub w podróży spora część pudru wydostanie się na sitko utrudniając późniejsze dozowanie kosmetyku. Puder bardzo łatwo się aplikuje, a jego delikatny kolor pozwala lekko ujednolicić twarz, jednocześnie nie ścierając podkładu. Polecam go miłośniczkom naturalnego matu, ponieważ po nałożeniu na twarz nie matowi na 100%, pozostawia zdrowy, naturalny blask skóry (nie mylić z błyszczeniem). Skóra jest zmatowiona przez około 5-6 godzin, a później bardzo stopniowo puder traci swoją moc, ale nadal wygląda nieźle. Ogromną zaletą jest to, że praktycznie nie czuję go na twarzy!

Ocena: 7/10

Kasia B.

 

Puder sypki MAC, 100zł

test sypkich pudrów

Ideał dla tłustej skóry! Dwa pierwsze składniki w pudrze to skrobia kukurydziana i krzemionka, które pochłaniają nadmiar sebum i sprawiają, że skóra przez długi czas jest matowa. Puder jest bardzo drobno zmielony i delikatny w dotyku. Ma śliczny bladoliliowy kolor, którego zadaniem jest dodawanie delikatnego blasku zmęczonej, szarej skórze. Produkt idealnie wtapia się w skórę, jest niewidoczny, nie podkreśla suchych skórek czy włosków na twarzy. W ogóle nie kryje, więc jeśli macie niedoskonałości musicie użyć podkładu lub korektora. Współpracuje z każdym podkładem, z którym go testowałam – mocno kryjącym, lekkim rozświetlającym czy sypkim mineralnym.  Szkoda, że nie ma dodatkowej pokrywki zabezpieczającej puder przed wysypywaniem się – chętnie widziałabym go w mojej torebce ;) Polecam osobom, których skóra się przetłuszcza .

Ocena: 9/10

Magda B.

Rozświetlający puder mineralny Annabelle Minerals, 49,90zł

test sypkich pudrów

Dość dobrze kryje, wygładza cerę, jest niesamowicie trwały. Na mojej cerze sprawdza się naprawdę genialnie – jest idealnie wygładzona i mam wrażenie, że po jego użyciu prezentuje się o wiele lepiej niż zazwyczaj. Wersja rozświetlająca dodaje subtelnego blasku, ale nie należy go mylić z błyszczeniem czy efektem przypominającym użycie klasycznego rozświetlacza. Błysk jest subtelny, dziewczęcy, dodaje twarzy świeżości i odmładza. Nie bójmy się więc porzucić nieco płaski mat na rzecz pudrów rozświetlających!  

Ocena: 8,5/10

Ewelina B.

 

Puder sypki The Body Shop, 59zł

test sypkich pudrów

Ma cudowną miękką, lekko kremową i jedwabistą konsystencję, a do tego przepięknie i w naprawdę naturalny sposób rozświetla skórę. Bardzo go polubiłam, niestety moja tłusta skóra trochę mniej. Już po kilku godzinach makijaż potrzebuje ponownego przypudrowania. Myślę, że będzie idealny dla osób, których skóra jest normalna albo przetłuszcza się w niewielkim stopniu. Puder daje bardzo naturalny efekt, skóra wygląda na zdrową i wypoczętą.

Ocena: 7/10

Magda B.

Puder sypki Make Up For Ever, 169zł

test sypkich pudrów

Zakochałam się! Już dawno żaden puder nie matowił mojej mieszanej skóry na tak długo, nie podkreślając jednocześnie skórek czy drobnych niedoskonałości. Jest zupełnie biały, ale nie bieli skóry, dopasowuje się idealnie do bardzo jasnego odcienia mojej skóry. Duży plus za opakowanie, które ma bardzo pomysłowe wgłębienie, a wieczko jest tak skonstruowane, że przylega do tego wgłębienia, przez to puder nie wydostaje się z opakowania w niekontrolowanych ilościach. Nie zapycha mojej problematycznej cery i wygląda niezwykle naturalnie. Pozostanę mu wierna!

Ocena: 10/10

Ania J.

 

Puder sypki bareMinerals, 109zł

test sypkich pudrów

Puder bareMinerals ma bardzo fajne opakowanie – przekręcając je można otworzyć lub zamknąć małe dziurki, z których wydobywa się puder – puder można zabrać ze sobą i mieć pewność, że się nie wysypie. Ma suchą konsystencję, która matuje na długo i nie widać jej na skórze – puder jest bardzo jasny, niemal transparentny. Nie bieli, nie podkreśla suchych miejsc na twarzy. Współgra zarówno z klasycznymi podkładami płynnymi, jak i mineralnymi. Na plus bardzo krótki skład!

Ocena: 9/10

Magda B.

Puder sypki Celia Womanity, 15zł

test sypkich pudrów

Celia to już kultowa, polska marka kosmetyczna – dlatego z dużą ciekawością zabrałam się do testowania pudru sypkiego Womanity. Muszę przyznać, że to jeden z lepszych produktów matujących, jakich ostatnio używałam! Puder jest średnio zmielony, ale nie wyczuwalny na twarzy. Pokrywa ją pudrowym woalem, dokładnie ukrywając niedoskonałości i – przede wszystkim – dobrze i długotrwale matuje moją kapryśną, mocno mieszaną cerę. Kolor idealnie dopasowuje się do cery, nie tworząc efektu maski. Dodatkowym atutem jest cena produktu. Puder dostępny jest w 4 naturalnych odcieniach.

Ocena: 9/10

Kasia P.

Puder sypki Collistar, 145zł

test sypkich pudrów

Od lat używam pudrów sypkich, nie wyobrażam sobie makijażu bez pudru. Mam skórę mieszaną, z tendencją do świecenia  się w strefie T.  Wypróbowałam wiele pudrów, ale ostatnie 2 lata byłam związana z jedną marką. Jak wiadomo kobieta zmienna jest, dlatego skusiłam się na sypki puder Collistar. Wybór okazał się trafny, puder spełnił wszystkie moje oczekiwania. Skóra jest odpowiednio zmatowiona, ale nie przesuszona. Efekt idealnego makijażu utrzymuje się przez cały dzień.

Ocena: 8/10

Monika M.

Puder sypki Melkior, 58zł

test sypkich pudrów

Jako właścicielka cery mieszanej ze skłonnością do błyszczenia w strefie T staram się sięgać po pudry matujące. Ze względu na blady odcień cery potrzebuję bardzo jasnego lub wręcz transparentnego odcienia kosmetyku.  Puder Melkior ma ładne, poręczne opakowanie, które bez problem zmieści się w każdej torebce. Intensywny, perfumowany zapach pudru z pewnością znajdzie swoich zwolenników, jednak muszę przyznać, że dla mnie na dłuższą metę okazał się zbyt silny.  Aplikacja przy pomocy pędzla okazała się prosta i bezproblemowa – puder ładnie współpracował z kremem BB, bez nadmiernego osadzania się i tworzenia suchych miejsc. Testowany przeze mnie odcień CASHMERE świetnie harmonizował z moją jasną cerą – po nałożeniu był praktycznie niewidoczny, co jest dla mnie dużą zaletą. Kosmetyk bez wątpienia pozwala osiągnąć matowe wykończenie, niestety, w moim przypadku efekt okazał się trochę krótkotrwały. Po 2-3 godzinach pojawiało się błyszczenie w strefie T i musiałam dokonywać poprawek. Prawdopodobnie lepiej sprawdziłby się u posiadaczki cery normalnej, która oczekuje naturalnego, matowego wykończenia makijażu.

Ocena: 7/10

Agata K.

 

Puder sypki MakeUpFactory, 69,90zł

test sypkich pudrów

Polubiłam go za mocny efekt matujący (szczególnie tuż po nałożeniu). Jest bardzo drobno zmielony, nie posiada kolorowych pigmentów, jest transparentny, więc dobrze współgra z różnymi odcieniami skóry.  Lubię go za naturalny efekt i niewielkie, estetyczne opakowanie. Nie ściemniaj na mojej twarzy nawet po kilku godzinach, jednak efekt zmatowienia skóry nie utrzymywał się bardzo długo – po 3 godzinach potrzebowałam już po raz pierwszy użyć bibułek matujących.

Ocena: 7/10

Ania J.

Sprawdźcie także: test peelingów do ciała  i 11 najlepszych palet do smoky eyes

Macie swój ulubiony sypki puder?

Komentarze
Newsy Ekspresowa pianka brązująca Eveline w promocji w Rossmannie: "Piękny zapach i efekt bez smug"
Świetnej jakości pianki brązujące możemy coraz cześciej kupić w drogeriach, i to w bardzo atrakcyjnych cenach. Eveline Brazilian Body jest dostępna w każdym Rossmannie, kosztuje grosze, a dorównuje produktom z wyższej półki.
Laura Osakowicz
czerwiec 02, 2020

Opalona skóra wygląda pięknie i zdrowo. Nie zawsze mamy jednak czas i ochotę na słoneczne kąpiele. Te z resztą szkodzą naszej skórze i mogą powodować przedwczesne jej starzenie. Z pomocą przychodzą samoopalacze w piance , które są łatwe w aplikacji i dają piękny, naturalny efekt opalonej skóry. Teraz doskonałą piankę brązującą Eveline Brazilian Body kupimy w Rossmannie, i to w o wiele niższej cenie. Źródło: Istock Zobacz także:  Jak poprawnie nakładać samoopalacz? Gdzie kupić piankę brązującą Eveline, Brazilian Body w promocji? Eveline, Brazillian Body, Ekspresowa pianka brązująca do ciała to nowość z tej serii. Wcześniej Wizażanki pokochały balsam brązujący Brazillian Body , a teraz pianka zbiera jeszcze lepsze opinie. W naszym KWC spośród ponad 100 ocen uzyskała wysoką ocenę 4,7/5 . Zwykle za 150 ml piankę musimy zapłacić 23,99 zł. Teraz  Rossmann przecenił ją o 25 procent - dzięki temu aż do 16 czerwca kupimy ją za 18,99 zł. Rabat obowiązuje w sklepie stacjonarnym oraz online. Materiały prasowe Pianka daje efekt opalonej skóry już po pierwszej aplikacji, przy czym kolor jest bardzo naturalny, a aplikacja przebiega bezproblemowo. To produkt dobry także dla niedoświadczonych w nakładaniu samoopalaczy osób - pianką Eveline naprawdę trudno jest zrobić plamy i smugi. Posiada delikatny, wstępny kolor, dzięki czemu dokładnie widzimy, gdzie została już zaaplikowana. KWC / KWC Pełny efekt przyciemnienia skóry widoczny jest już po ok. 5 godzinach od aplikacji . Jeśli chcemy uzyskać kolor skóry jak po długich wakacjach nad morzem, warto zaaplikować piankę dwukrotnie, dzień po dniu. Dopiero po kilku dniach opalenizna się wypłukuje, jednak dzieje się to równomiernie. Formuła została wzbogacona o wodę aloesową oraz witaminę E ,   dzięki czemu pianka nie przesusza skóry, a efekt opalenizny jest trwały. Jeśli po aplikacji będziemy...

Przeczytaj
Makijaż Ten puder nawet w największe upały matowi skórę na 5-6 godzin
Zapewnia aksamitne wykończenie makijażu, zatrzymuje wydzielanie sebum i jest niewidoczny na skórze. Ten puder powinna poznać każda posiadaczka cery tłustej.
Laura Osakowicz
czerwiec 27, 2019

Każda z was przetestowała już wiele utrwalających pudrów. Często zdarza się, że sypkie pudry za bardzo bielą, podkreślają suche skórki lub utleniają się na skórze. Ten puder z Neo Make Up nie robi żadnej z tych rzeczy, a do tego posiada jedną wspaniałą cechę.  Zobacz także: Kultowy tusz pogrubiający Max Factor kupisz teraz za 1 grosz! Neo Make Up puder sypki HD To chyba najdrobniej zmielony sypki puder. W trakcie nakładania pędzlem lepiej wstrzymać oddech, bo jego cząstki są tak drobne, że nietrudno o kichnięcie. Doskonale wnika w skórę i stapia się z nią , nie pozostawiając śladu innego niż matowienie. Nie jest to jednak typowy mat, a raczej satynowe wykończenie.   Poza tym  nie podkreśla suchych skórek  nawet przy drobnych poprawkach w ciągu dnia. Posiadaczki bardzo tłustej skóry będą ich potrzebować, ale dopiero po około 5-6 godzinach od nałożenia. Skóra po nałożeniu tego pudru HD jest gładka i miękka, ale nie obciążona, a makijaż trwały. Składniki aktywne Neo  Make Up HD Loose Powder to:  Krzemionka , która silnie absorbuje sebum Polimery , które wygładzają zmarszczki mimiczne Mix pudrów . które wyrównują koloryt skóry  Zobacz także: Idealny podkład do skóry z wypryskami. Kryje i matuje na kilka godzin W naszym KWC ten puder ma już także wiele dobrych opinii. Wizażanki chwalą go za długotrwały mat i niewyczuwalność na skórze .  Ten puder dał mi największą radość codziennego makijażu. (...) Nie dość że jest bardzo wydajny, doskonale matuje nie pozostawiając tych paskudny skórek, to co najważniejsze, moja twarz jest tak gładka, że przy pierwszym jego użyciu chciałam jej dotykać cały czas. - recenzuje Mirabela15 Puder jest świetnym fixerem, jest ultra drobno zmielony, wiec uwaga na jego wyjmowanie z opakowania! Zostawia pięknie zmatowioną i wykończoną twarz (...) - piszę kayoox3 My po testach...

Przeczytaj
piegi
iStock
Makijaż Nie tylko na brwiach i rzęsach. Zobaczcie, jak wygląda henna na... policzkach!
Kiedyś kobiety rozpaczliwie próbowały je usunąć, teraz robią wszystko, żeby je mieć na twarzy. Piegi to najmodniejsze letnie akcesoria!
Matylda Nowak
sierpień 08, 2018

Kiedyś twarz usiana piegami była zmorą . Kobiety walczyły z brązowymi plamkami pokrywającymi ich policzki, nosy i czoła za pomocą kwasku cytrynowego i innych groźnych dla cery specyfików. Ale odkąd w ostatnich latach piegi stały się modne , poszukiwane są skuteczne sposoby na ozdabianie sobie nimi skóry. I jeden z nich jest wyjątkowo dobry! Dlaczego piegi wykonywane henną to taki dobry pomysł? Zobacz także:  Kiedyś źródło kompleksów, teraz powód do dumy. Czas wyeksponować piegi! Sztuczne piegi – popularne metody Najpopularniejsza i najmniej ryzykowna metoda na sztuczne piegi to po prostu narysowanie ich sobie na twarzy kredką do brwi lub oczu . Ważne, żeby konturówka lub kredka do brwi była brązowa i dobrze zaostrzona . Trzeba się jednak liczyć z tym, że narysowane na buzi "piegi" źle zniosą upał i naturalne przetłuszczanie się skóry . Po kilku godzinach rozmażą się lub całkowicie zetrą. Innym sposobem na uzyskanie piegów jest tatuaż , a w zasadzie makijaż permanentny . Zaskakująco dużo kobiet decyduje się na tę bardzo trwałą metodę. Wytatuowane piegi utrzymają się na twarzy od kilku miesięcy do kilku lat – wszystko zależy od trwałości używanego tuszu i głębokości, na jaką wprowadzająca go igła spenetruje skórę.  A post shared by CINDY CHOE STUDIO & ACADEMY/CC (@ccpermanentmakeup) on May 15, 2018 at 4:19pm PDT Piegi robione henną My polecamy inną metodę, która zapewnia dość trwały i bardzo naturalny efekt . Piegi, które namalujemy sobie brązową henną, będą wyglądały bardzo naturalnie i utrzymają się na skórze do dwóch tygodni . Ich trwałości nie zagrozi ani upał , ani kąpiel w morzu czy przetłuszczanie się skóry. Będą stopniowo jaśniały , aż zupełnie znikną. Przed samym zabiegiem trzeba jednak pamiętać o wykonaniu testu uczuleniowego , bo u niektórych henna wywołuje reakcję alergiczną ,...

Przeczytaj
Makijaż Ten trik sprawi, że korektor nie będzie się 'ciastkował' i wchodził w zmarszczki
Nie ma nic gorszego, niż idealnie rozblendowane cienie na powiece i... korektor, który wszedł w zmarszczki. Znasz ten problem i chcesz się go pozbyć? Podpowiadamy, jak to zrobić!
Laura Osakowicz
wrzesień 26, 2019

Co zrobić w sytuacji, jeśli każdy kolejny produkt, którego używamy warzy się i wchodzi w zmarszczki? Najczęściej robią to kryjące korektory, jednak ciężko z nich zrezygnować, gdy jesteśmy posiadaczkami dużych cieni pod oczami. Wtedy z pomocą przychodzi bardzo prosty trik, który jeśli nie wyeliminuje w stu procentach, to z pewnością  zmniejszy problem 'ciastkującego się' kosmetyku. Jak przedłużyć trwałość korektora pod oczy? Dobry korektor pod oczy  to taki, który nie wysusza, kryje i utrzymuje się przez cały dzień. Dla wielu równie ważną cechą jest to, aby nie osiadał w zmarszczkach pod oczami, bo przez to jeszcze bardziej je podkreśla. Jednak jeśli twój korektor już to robi, nie skreślaj go od razy tylko... weź  zwykłą chusteczkę!  Źródło: IStock O co chodzi? Okazuje się, że aby zmniejszyć 'ciastkowanie' korektora, wystarczy zaraz po nałożeniu go na skórę  odcisnąć na chusteczce nadmiar tłuszczu . To właśnie on odpowiedzialny jest za  warzenie się kosmetyku  po kilku godzinach noszenia makijażu. Aby zwiększyć efekt, warto nałożyć cienką warstwę korektora, odcisnąć na chusteczce, następnie dołożyć odrobinę produktu i znów przyłożyć chusteczkę. Skutek to pełne krycie cieni bez obawy, że korektor osadzi się w zmarszczkach. Pamiętaj też, że żaden kosmetyk nie zda egzaminu, kiedy pielęgnacja skóry nie będzie odpowiednia. Jeżeli masz tłustą cerę, to postaw na kremy o lekkiej, żelowej konsystencji. Jeśli z kolei masz cerę suchą, zadbaj o dobre nawilżenie skóry. Oczywiście w przypadku stosowania korektora, największe znaczenie mają kosmetyki stosowane pod oczy, ale ta sama zasada tyczy się całej twarzy i skuteczności np. podkładu czy korektorów stosowanych w tym miejscu. Zobacz także:  To pierwszy taki korektor pod oczy! Ma bardzo dziwny kolor, ale niweluje największe zasinienia Wypróbujesz ten prosty trik z chusteczką? ...

Przeczytaj