klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
koronawirus otwarcie żłobków i przedszkoli opinia lekarzy
Newsy

Przedszkola i żłobki w lockdownie już nie tylko dla medyków i służb mundurowych! Na liście znalazły się kolejne grupy zawodowe

Kto może zaprowadzać swoje pociechy do żłobka albo przedszkola? Są nowe wytyczne władz! Sprawdźcie, kto może korzystać z placówek opiekuńczych!

Kilka dni temu premier i minister zdrowia poinformowali, że od 27 marca do 9 kwietnia w całej Polsce będzie obowiązywać całkowity lockdown. Adam Niedzielski i Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej zapowiedzieli, że w tym czasie żłobki i przedszkola będą zamknięte. Placówki opiekuńcze miały być otwarte tylko dla dzieci, których rodzice są medykami lub pracują w służbach mundurowych. Teraz okazuje się, że lista rodziców uprawionych do korzystania z opieki w żłobkach i przedszkolach została znacznie wydłużona! Kto może posyłać swoje dzieci do placówek opiekuńczych?

Szokująca wypowiedź Violi Kołakowskiej o śmierci Krzysztofa Krawczyka! Aż ciężko uwierzyć...

Kto może posyłać swoje dzieci do żłobka i przedszkola?

Narodowy lockdown, według zapowiedzi władz, ma trwać do 9 kwietnia. Początkowo tylko medycy i służby mundurowe (m.in. policja, straż pożarna, wojsko) mieli mieć możliwość posyłania swoich dzieci do żłobków i przedszkoli w czasie lockdownu, teraz jednak władze opublikowały rozporządzenie w którym znalazła się znacznie rozszerzona lista uprawnionych do korzystania z możliwości posyłania dziecka do placówek opiekuńczych. Czyje dzieci mogą więc chodzić do przedszkola w czasie lockdownu?

Placówki wychowania przeszkolnego mają obowiązek prowadzić zajęcia stacjonarne dla dzieci z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego oraz dzieci osób zatrudnionych w podmiotach wykonujących działalność leczniczą, a także inntcg osób realizujących zadania publiczne w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwlaczaniem COVID-19- czytamy na stronie gov.pl

W Dzienniku Ustaw pojawiła się informacja, kto dokładnie może posyłać swoje dzieci do żłobka lub przedszkola:

  • są zatrudnieni w podmiotach wykonujących działalność leczniczą,
  • realizują zadania dotyczące koordynacji ratownictwa medycznego,
  • realizują zadania publiczne w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19,
  • pełnią służbę w jednostkach zapewniających bezpieczeństwo i porządek publiczny,
  • wykonują działania ratownicze,
  • są zatrudnieni w jednostkach organizacyjnych pomocy społecznej,
  • są zatrudnieni w ogrzewalniach i noclegowniach,
  • są zatrudnieni w placówkach zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku,
  • są zatrudnieni w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, regionalnych placówkach opiekuńczo-terapeutycznych oraz w interwencyjnych ośrodkach preadopcyjnych,
  • są zatrudnieni w formach opieki nad dziećmi w wieku do lat 3,
  • są zatrudnieni w jednostkach systemu oświaty.

Wygląda więc na to, że grupa dzieci uprawionych do korzystania z opieki w czasie lockdownu  jest teraz całkiem spora.

Zobacz także: Lockdown zostanie wydłużony?! Niepokojące ustalenia mediów!

Władze zdecydowały, kto może posyłać swoje dzieci do żłobków lub przedszkoli w czasie lockdownu.

przedszkola limit dzieci a koronawirus

 

 

Komentarze
Przedszkole
Styl życia Żłobki i przedszkola jednak nie zostaną otwarte? Samorządowcy sprzeciwiają się
Rządowy plan otwierania żłobków i przedszkoli może nie dojść do skutku w wielu miastach. Samorządowcy są zgodni, że otworzenie tych placówek na tym etapie byłoby szaleństwem.
Milena Majak
kwiecień 30, 2020

Podczas ostatniej konferencji premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że  6 maja zostaną otwarte żłobki i przedszkola . Dodał jednak, że ostateczna decyzja należy do samorządowców, a ci już teraz zapowiedzieli protest . Mimo zapewnień, że zostaną dostarczone odpowiednie środki sanitarne (płyny do dezynfekcji i mydła), władze wielu polskich miast wyraźnie sprzeciwiają się decyzji otwierania tych placówek w tym momencie. Pojawiają się głosy, że rząd dał zbyt mało czasu, aby przygotować cały system opieki nad najmłodszymi oraz pracownikami.  Otwieranie żłobków i przedszkoli stoi pod znakiem zapytania Drugi etap odmrażania gospodarki rusza oficjalnie po pierwszym weekendzie majowym. Otwarte zostaną galerie handlowe , ale również żłobki i przedszkola. Mimo że w obu tych przypadkach warunkiem otwarcia są szczególne zasady sanitarne , najwięcej kontrowersji budzi u włodarzy miast kwestia placówek opiekuńczych i oświaty. Samorządowcy wyrazili głośny sprzeciw na ustalenia rządu w kwestii otwierania żłobków i przedszkoli.   Prezydent Sosnowca, Arkadiusz Chęciński, z uwagi na najwyższy od kilku dni wskaźnik zachorowań na COVID-19 w województwie śląskim, niemal natychmiast podjął decyzję o  nieotwieraniu żłobków i przedszkoli . Jak to wygląda w innych miastach? Wcale nie lepiej... Najbardziej prawdopodobna jest opcja, że 6 maja nie otworzymy żłobków i przedszkoli.  Nie wyobrażam sobie, że my puszczamy to wszystko na żywioł, pozwalamy na to, by od 6 maja żłobki i przedszkola działały w normalnym zakresie. To, że premier wydaje taki komunikat, nie oznacza, że my wrócimy do normalnej działalności żłobków i przedszkoli, bo to byłoby w mojej ocenie szaleństwem. Mamy jakieś komunikaty, żeby nosić maski. Przecież dzieci w przedszkolach nie będą nosiły masek, bo to niemożliwe – powiedział Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania podczas konferencji...

Przeczytaj
Dariusz Piontkowski MEN
Jan Bielecki/East News
Newsy Nowe zasady w sprawie powrotu dzieci do szkół! Połowa nadal będzie uczyć się zdalnie?
MEN zapowiada powrót dzieci do szkół 1 września. Władze Warszawy rekomendują jednak szkołom pracę zmianową - podzielenie dzieci na grupy. Czy to możliwe do zorganizowania?
Marta Średnicka
sierpień 21, 2020

Im bliżej 1 września, tym więcej się pojawia pomysłów na powrót dzieci do szkół. I choć minister edukacji Dariusz Piontkowski ogłosił, że dzieci powinny normalnie wrócić do szkół, to poszczególne miasta mają swoje rekomendacje. Władze Warszawy zachęcają szkoły do pracy w modelu wahadłowym. Sugerują, by podzielić dzieci na dwie grupy - jedna grupa będzie się uczyła w szkole, druga zdalnie. Po tygodniu takiej pracy zamiany grup. Czy to może zadziałać? Czy dzieci wrócą do szkół 1 września? Jak podaje Minister Edukacji Narodowej, Dariusz Piontkowski, wszystko zależne jest od rozwoju sytuacji epidemiologicznej. Na chwilę obecną scenariusz przewiduje naukę stacjonarną w placówkach od 1 września. Ta obecna [przyp. red. sytuacja] pozwala na to, aby w przytłaczającej większości szkół spokojnie rozpoczynać zajęcia 1 września, chyba że gdzieś zdarzy się wypadek jakiegoś zachorowania bądź będzie rzeczywiście bardzo duża liczba zachorowań - mówił w TVP Info szef MEN. Eksperci przestrzegają jednak, że powrót dzieci do szkól może się skończyć gwałtownym wzrostem liczby zakażeń, a miasta przygotowują się na ewentualne zmiany w podejściu do nauki stacjonarnej.  Zobacz także:   Czy można drugi raz zarazić się koronawirusem? Dzieci wrócą do szkół w wariancie mieszanym? Na przełomie czerwca i lipca wśród   dyrektorów placówek oświatowych przeprowadzono ankiety na temat nauki zdalnej. Udział wzięło w nich 360 warszawskich placówek. Na ich podstawie Warszawska Rada Edukacyjna stworzyła spis zaleceń i rekomendacji. Wśród nich znalazła się nauka naprzemienna, która zakłada częściową pracę zdalną. Wariant mieszany zakłada, że oddziały w...

Przeczytaj
koronawiurs ograniczenia w zakupach
iStock
Newsy Czy przez wzrost zakażeń koronawirusem czekają nas zmiany w funkcjonowaniu sklepów?
W najbliższym czasie robienie zakupów może okazać się wyjątkowo uciążliwe. Dyrektor Generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych przewiduje wprowadzenie ograniczeń podobnych do tych, które obowiązywały w marcu.
Matylda Nowak
październik 12, 2020

Gwałtowny wzrost zakażeń wirusem SARS-CoV-2 i zachorowań na COVID-19 już ma swoje poważne konsekwencje. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało wprowadzenie kolejnych obostrzeń w połowie października , a premier nałożył na wszystkich obywateli (z wyjątkiem tych, którzy mają dobrze udokumentowane problemy zdrowotne) obowiązek zakrywania ust i nosa nie tylko w sklepach, miejskich środkach transportu czy urzędach, ale także na świeżym powietrzu. Teraz na wprowadzenie dalszych restrykcji przygotowuje się Polska Rada Centrów Handlowych... C zy wprowadzone zostaną ograniczenie podczas robienia zakupów? Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że dzisiaj w Polsce przybyło zakażonych koronawirusem o 4394 osoby (stan z dnia 12.10). I choć eksperci przewidują, że rząd nie zdecyduje się na wprowadzenie lockdownu , możemy spodziewać się zaostrzania już wprowadzonych ograniczeń . Przygotowują się na taką możliwość między innymi centra handlowe. W rozmowie z dziennikarzem programu "Money", Radosław Knap z Polskiej Rady Centrów Handlowych przyznał, że zmiany w działaniu sklepów wielkopowierzchniowych zostaną zapewne wprowadzone wraz z ogłoszeniem czerwonych stref . I będzie to najprawdopodobniej ograniczenie ilości osób przebywających na terenie sklepu.   Może się pojawić limit osób w sklepie – powiedział  Knap. – Na tę chwilę robimy wszystko, żeby klienci w centrach handlowych i poszczególnych placówkach czuli się bezpiecznie.  Przewidywane przez Radosława Knapa obostrzenia są dość łagodne. Przypominamy, że w połowie marca premier Mateusz Morawiecki zarządził między innymi zamknięcie galerii handlowych . Nadal też pamiętamy kolejki, które ustawiały się chociażby przed sklepami sieci Biedronka, w związku z wprowadzeniem...

Przeczytaj