Menu
Kosmetyki
Recenzje kosmetyków Dodaj kosmetyk Dodaj look Looki Wizażanek Marki Producenci
Klub recenzentki Nasze Akcje Akademia Wizaz.pl
Laureaci
Chcę testować!
Kosmetyki Syoss
Laureaci
Kosmetyki Klorane
Laureaci
Szampon Elseve
Laureaci
Kremy BB Garnier
Laureaci
Kosmetyki Sunew
Laureaci
Kosmetyki CeraVe
Laureaci
Odżywki do paznokci Eveline Cosmetics
Wyniki testu
nivea q10
Wyniki testu
Kosmetyki The Body Shop
Laureaci
pasta colgate
Laureaci
aa no limit volume
Wyniki testu
Kosmetyki All About Cactus
Laureaci
Garden Planet
Laureaci
RIMMEL MULTITASKER
Laureaci
Kosmetyki Rimmel London
Laureaci
Nivea płyny micelarne
Laureaci
perfecta bio retinol
Wyniki testu
mylaq
Wyniki testu
Paulina Smaszcz
Instagram@paulina.smaszcz
Newsy

Paulina Smaszcz: "chłopców, których widziałam martwych w misce przy porodzie nie zapomnę do końca życia"

Paulina Smaszcz w rozrywającym serce poście wspomina swoje ciąże. Musiała urodzić swoich martwych synów. Zaapelowała do rządzących w sprawie aborcji, opieki dla rodzin chorych dzieci i kobiet z zagrożoną ciążą.

Paulina Smaszcz postanowiła zabrać głos w sprawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, zaostrzającego prawo aborcyjne. Na jego mocy kobietom zakaże się usuwania ciąży ze względu na trwałe i nieodwracalne wady płodu. Niektóre z nich już dziś mają odwoływane planowane zabiegi. W związku z trwającymi protestami kobiet, Smaszcz opisała swoją historię, bez filtrów i upiększeń. Przeżyła koszmar każdej matki. Musiała uporać się nie tylko z własnym cierpieniem, ale też brakiem wsparcia.

Depilacja woskiem bez tajemnic: depilacja w ciąży

Paulina Smaszcz o utracie ciąży bliźniaczej

Na swoich profilach w social mediach Paulina Smaszcz zamieściła obszerny opis swojej walki o dzieci. Był on apelem do rządzących o wsparcie dla rodzin, ale też o opamiętanie się w kwestiach aborcji. 

Dziennikarka opisała, jak podczas zagrożonej ciąży została zwolniona z TVP ze względu na brak umowy o pracę i jak z Maciejem Kurzajewskim musieli wybierać, czy zakupić lekarstwa, czy jedzenie. Ich pierwszy syn urodził się na szczęście zdrowy. 

Codzienna walka o Franka: szpital, opcje lekarzy, leki, leżenie z nogami w górze i patrzenie w sufit, nadzieja, że serce bije i damy razem radę. Na prywatnych lekarzy nie było nas stać. Strach i panika. Franek urodził się zdrowy. Pokochaliśmy szalenie i bez opamiętania. Przyszła przemyślana decyzja, żeby Franek nie był sam. Zaplanujmy kolejne dziecko - czytamy na profilu Pauliny Smaszcz.

To wtedy dziennikarka zdecydowała się z mężem na kolejne dziecko. Zaszła wtedy w bliźniaczą ciążę. Diagnoza przyszła w szóstym miesiącu ciąży. Para dowiedziała się, że jedno z dzieci nie żyje już od pewnego czasu, a drugie właśnie odeszło, natomiast życie samej matki jest zagrożone.

Muszę szybko urodzić dwójkę martwych dzieci. Nie chciał nas przyjąć żaden szpital, bo nie mają dla mnie pokoju, a inne matki urodzą bobasy. Będę traumą dla innych. Inna odpowiedz: nie ma jak urodzić martwe, bo co oni potem z nimi zrobią. Odsyłano mnie, a ja w stanie zagrożenia życia słyszałam tylko, że jestem problemem innych zdrowych kobiet, które urodzą zdrowe dzieci i będę miała zły wpływ na ich stan psychiczny. Ja nie istniałam. Moje martwe dzieci w brzuchu też nie - napisała.

Trudno było o wsparcie. Istniało ono wyłącznie dla matek, które urodzą zdrowe dzieci. Paulina Smaszcz ma wiarę, że dziś jest inaczej, ale czy na pewno? 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Paulina Smaszcz (@paulina.smaszcz)

Paulina Smaszcz o porodzie martwych chłopców 

Paulina Smaszcz musiała radzić sobie sama ze swoim koszmarem. Obciążenie psychiczne z jakim przyszło się jej mierzyć byłoby dla wielu zbyt wielkie. Została potraktowana jak problem, z którym należy szybko się uporać. 

Powiedzieli, że będę leżeć ze zdrową mamą w zdrowej ciąży więc mam nie rozpaczać, nie wyć, nie histeryzować bo będę traumatyzować inne kobiety i sprawiać problem personelowi szpitala. Dwóch chłopców o blond włosach, których widziałam martwych w misce przy porodzie nie zapomnę do końca życia i nie życzę żadnej mamie takiego widoku. Śnię o tym już od 17 lat i nie da się tego nie widzieć. Wychodziliśmy z Maćkiem ze szpitala w ciszy. Nikt do nas nic nie mówił. Niczego nikt nie powiedział poza, NIECH JUŻ PAŃSTWO IDĄ. WYSTARCZY JUŻ WSZYSTKIM TEJ SENSACJI - opisała swoją historię ze szpitala.

Zobacz także: Agnieszka Chylińska szczerze opowiedziała o chorobie swoich dzieci: "Moje dzieci są szczególnej troski"

Paulina Smaszcz
Instagram@paulina.smaszcz

Po porodzie Smaszcz mierzyła się z depresją i silnym załamaniem. Rozgoryczona, poniżona, posiadająca laktację, przypominającą jej o widoku zmarłych synów, których nie miała okazji poznać. Szybko zrezygnowała z pracy, gdzie odbierano jej projekty ze względu na stan zdrowia. To lekarz doradził jej kolejną ciążę, żeby pozbyć się bólu po poprzedniej. Urodziła wtedy Julka, który również pochodził z ciąży bliźniaczej. Jego brat nie przeżył.

Był silny i zdrowy, więc przeżył. Wynagrodził mi cały ból i rozpacz. Mój skarb. Brat Julka niestety nie przeżył. Nawet nikt go nie wspomina , bo przecież ludzie wolą udawać, że nie ma tematu. Najpierw miejmy szansę rodzić po ludzku nie tylko zdrowe dzieci. Najpierw zadbajmy o matki i ich godne życie z dzieckiem, które urodzi się chore. Zadbajmy najpierw o naszą mentalność i komunikację, żebyśmy mogli i umieli rozmawiać i być totalnie tolerancyjni oraz wyrozumiali dla rodzin z chorymi dziećmi - zaapelowała.

To tu zwróciła się również do rządzących, żeby zatroszczyli się o rodziny z chorymi dziećmi. 

Nasz kraj jest chory od zarodka problemu patologicznych ciąż, obumarłych ciąż, rodzenia martwych dzieci, rodzenia chorych dzieci i zajmowania się nimi. Politykom łatwiej zakazać, niż zrozumieć czego w tym kraju potrzeba kobietom, mamom i całym rodzinom. Cała rodzina potrzebuje wsparcia, gdy rodzi się chore dziecko. Kobieta, taka jak ja i milion innych, chce mieć pewność, że jeśli coś złego wydarza się w trakcie ciąży, przy porodzie, po porodzie to ma z każdej strony WSPARCIE, a nie że zostaje ze wszystkim sama jak niechciana, zużyta, niepasująca do otoczenia szmata - zakończyła.

Julia Wróblewska dotkliwie pobita na Strajku Kobiet
Instagram @juleczkaaa_jula
Newsy
Julia Wróblewska została pobita na Strajku Kobiet: „dostałam w ramiona, biodra i nerki”
Julia Wróblewska, podobnie do innych celebrytów i tysięcy Polaków postanowiła wyjść na ulice w proteście przeciwko wyrokowi TK. Niestety pochód o prawa do wolności kobiet zakończył się dla 23-letniej aktorki dotkliwym pobiciem ze strony przeciwników Strajku Kobiet. Jak teraz czuje się gwiazda „M jak miłość”?

Od czwartku na terenie całej Polski trwa fala protestów przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. aborcji eugenicznej. Zgodnie z wyrokiem TK przerwanie ciąży w przypadku trwałego uszkodzenia płodu lub jego nieuleczanej choroby jest niezgodne z Konstytucją. Orzeczenie sędziów, podważające ustalenia z 1993 roku rozwścieczyło Polaków, którzy w proteście przeciwko naruszaniu podstawowych praw kobiet, tłumnie wyruszyli na ulice. Wśród setek tysięcy kobiet i towarzyszących im mężczyzn, nie zabrakło również nazwisk z pierwszych stron gazet , jak Maja Ostaszewska, Zofia Zborowska, Jessica Mercedes, Anna Mucha, Sara Boruc Mannei, Joanna Koroniewska, czy Maciej Dowbor. Na Strajku Kobiet pojawiła się również Julia Wróblewska , która w akcie sprzeciwu wobec wyrokowi TK nie tylko zdecydowała się na marsz ulicami Warszawy, wymowne transparenty, ale też n ałożyła na siebie szaty kojarzone z kultowym serialem „Opowieść podręcznej” . Zgodnie z fabułą amerykańskiej produkcji, czerwone peleryny i białe czepki zarezerwowane były dla tytułowych „podręcznych”, które gnębione przez rząd były zmuszane do rodzenia dzieci, które następnie były im bestialsko odbierane. By tego było mało, 22-letnia poszła o krok dalej i paradowała ze sztucznym brzuszkiem mającym symbolizować uciemiężenie polskich kobiet i zabranie im praw decydowania o własnym ciele, zdrowiu i życiu.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Julia Wróblewska (@juleczkaaa_jula) Paź 26, 2020 o 9:51 PDT Zobacz także:  Paulina Smaszcz:...

Magda Gessler wspiera protestujące kobiety i wyznaje, że poroniła w 6. miesiącu ciąży: „przeżyłam śmierć własnego dziecka”
Instagram @magdagessler_official
Newsy
Magda Gessler wspiera protestujące kobiety i wyznaje, że poroniła w 6. miesiącu ciąży: „przeżyłam śmierć własnego dziecka”
Od kilku dni w Polsce trwają protesty po tym, jak Trybunał Konstytucyjny zakazał przerwania ciąży w przypadku uszkodzenia płodu. W sprawę angażuje się coraz więcej celebrytów, którzy nie tylko dołączają do pochodów, ale też dzielą się osobistymi tragediami. Tak też zrobiła Magda Gessler. Restauratorka w pełnych cierpienia słowach, przyznała się do straty dziecka.

Pomimo wciąż rozprzestrzeniającej się pandemii koronawirusa tysiące  Polaków wyszły na ulice polskich miast , by zamanifestować swój sprzeciw wobec najnowszej decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji.  Zgodnie z wyrokiem TK przerwanie ciąży w przypadku trwałego uszkodzenia płodu lub jego nieuleczanej choroby jest niezgodne z Konstytucją. Orzeczenie sędziów, zmieniające ustalenia z 1993 roku wywołało protesty, a setki tysięcy kobiet i towarzyszących im mężczyzn zbiera się na pochodach, skandując hasła o równości płci i prawie kobiet o decydowaniu o własnym ciele. W sprawę angażuje się również wielu celebrytów . Kinga Rusin postanowiła wesprzeć protestujących i przekazała 100 tys. złotych na rzecz organizacji broniących prawa kobiet. Finansową pomoc zadeklarowali także Deynn i Majewski. Z kolei Maja Ostaszewska, Zofia Zborowska, Sara Boruc Mannei, Jessica Mercedes, Joanna Koroniewska, Maciej Dowbor, Julia Wróblewska, czy Anna Mucha postanowili wziąć czynny udział w strajku i wraz z masą innych rozwścieczonych Polaków propagować na ulicach hasła nawiązujące do wolności i poszanowania kobiet. Zobacz także: Julia Wróblewska została pobita na Strajku Kobiet: „dostałam w ramiona, biodra i nerki” To jeszcze nie koniec sprzeciwu gwiazd wobec wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Grono aktorek, modelek, piosenkarek i influencerek nie tylko wyszło na ulice, ale również w poruszających wpisach dzieliło się w mediach społecznościowych swoimi przeżyciami dotyczącymi poronień . W pełnych cierpienia wpisach o straconych dzieciach swoimi tragediami podzieliły się m.in. Joanna Koroniewska, Izabela Janachowska, Paulina Smaszcz czy Joanna Kurowska. Zobacz także:  Joanna Koroniewska poroniła aż sześć ciąż: „ból był ogromny. I niemoc” Teraz także...

Beyonce opowiada o swojej ekstremalnej diecie
Styl życia
Beyonce zdradziła, jak wygląda jej dieta. Tak ekstremalnego planu jeszcze nie widziałyśmy... 'Głodziłam się'
Sposób Beyonce na figurę po ciąży był owiany tajemnicą. Wokalistka nie puściła pary z ust w żadnym z wielu wywiadów. Najwidoczniej już wtedy w jej głowie rodził się plan, którego efekty możemy teraz oglądać i słuchać.

Powstał dokument o życiu Divy , zatytułowany "Homecomming". Tę samą nazwę nosi sekretny album, nad którym pracowała w tym samym czasie. Film pojawił się na platformie Netflix i już narobił sporo zamieszania w sieci. Wszystko za sprawą nieznanych do tej pory faktów z życia wokalistki - o ciąży bliźniaczej , powrocie do formy. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Beyoncé (@beyonce) Lip 12, 2018 o 5:32 PDT Dramatyczne wyznanie Beyonce w "Homecomming" Beyonce opowiedziała w "Homecomming" o tym, jak przybierała na wadze w trakcie ciąży .   Poruszyła także temat tego, że w trakcie porodu pojawiły się komplikacje (jedno z serc jej dzieci zatrzymało się kilka razy) w wyniku których konieczne było wykonanie cesarskiego cięcia . Opowiedziała też o tym, że w trakcie ciąży miała problemy ze zbyt  wysokim ciśnieniem i pojawiały się u niej stany przedrzucawkowe , które mogą zagrażać zarówno życiu matki, jak i dziecka. No i wreszcie wyjawiła, do jak drastycznych kroków musiała się posunąć, aby wrócić do upragnionej sylwetki .  Moje ciało przeszło więcej niż myślałam, że jest w stanie udźwignąć. Zdecydowanie poszłam o krok dalej niż mogłam, ale dzięki temu doświadczyłam bardzo cennej lekcji. Nigdy, przenigdy nie będę od siebie już tyle wymagać - powiedziała Beyonce w "Homecomming". Mając zaledwie kilka miesięcy na powrót do pełni sił po porodzie, zaczęła przygotowania do Coachelli. Beyonce rozpoczęła ścisłą dietę wegańską , która była wyjątkowo restrykcyjna. Aby sprostać postawionym sobie celom, narzuciła własnemu ciału rygor, o którym jeszcze nie słyszałyśmy... Zobacz także:   Jak zrzucić kilogramy po ciąży? Ekstremalna dieta Beyonce W dniu narodzin bliźniaków Beyonce, wokalistka ważyła niemal 100 kg . Po ciąży...

Dziś strajk w obronie praw kobiet. Jak możesz go wesprzeć?
East News Tomasz Kudala/REPORTER
Styl życia
Dziś strajk w obronie praw kobiet. Jak możesz go wesprzeć?
Po decyzji Trybunału Konstytucyjnego, która zakazuje aborcji w przypadku poważnych wad genetycznych płodu, przez Polskę przetaczają się masowe protesty w obronie praw kobiet. Dziś wiele Polek w akcie sprzeciwu wobec wyroku TK nie poszło do pracy i już planuje wieczorny pochód. Sprawdź, jak wesprzeć kobiety w tym trudnym czasie.

Od czwartku (22.10) w Polsce trwa fala protestów przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z wyrokiem TK przerwanie ciąży w przypadku trwałego uszkodzenia płodu lub jego nieuleczanej choroby jest niezgodne z Konstytucją. Orzeczenie sędziów, zmieniające ustalenia z 1993 roku wywołało protesty Polaków, którzy sprzeciwiają się naruszaniu podstawowych praw kobiet - m.in. prawa do decydowania o sobie. Ten wyrok dotyczy milionów kobiet - dlatego każde medium skierowane do kobiet o nim pisze. Trudno zlekceważyć orzeczenie, które - jak żaden inne - jest związane z kobietami i ich prawami.   Setki tysięcy kobiet i mężczyzn zbiera się na protestach,  skandując hasła o równości płci i prawie kobiet o decydowaniu o własnym ciele. Wśród nich nie zabrakło również grona gwiazd walczących o prawa Polek, jak Maja Ostaszewska, Zofia Zborowska, Sara Boruc Mannei, Jessica Mercedes, Joanna Koroniewska, Maciej Dowbor, czy Julia Wróblewska, która w czasie poniedziałkowego przemarszu przez ulice Warszawy została dotkliwie pobita przez działaczy Obozu Narodowo-Radykalnego.  Zobacz także: Julia Wróblewska została pobita na Strajku Kobiet: „dostałam w ramiona, biodra i nerki” W Strajku Kobiet wzięła udział również kontuzjowana Anna Mucha, która protestowała, poruszając się o kulach. To jeszcze nie koniec sprzeciwu celebrytów wobec wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Grono aktorek, modelek, piosenkarek i influencerek nie tylko wyszło na ulice, ale także w poruszających wpisach dzieliło się w mediach społecznościowych swoimi dotąd skrywanymi i bolesnymi przeżyciami dotyczącymi poronień oraz zupełnego braku pomocy państwa w tych dramatycznych sytuacjach. W przejmujących, pełnych cierpienia wpisach o straconych dzieciach swoimi tragediami...

Nasze akcje
Pielęgnacja

Depilator IPL Philips Lumea – od teraz możesz go... wynająć!

skóra problematyczna
PIELĘGNACJA

Akademia Wizaz.pl x Vichy – podsumowanie

makijaż oczu wykonany serią Rimmel Wonder
MAKIJAŻ

Gęste i wyraziste brwi do 2 dni! Poznaj wyniki testu redakcji

pielęgnacja skóry trądzikowej
PIELĘGNACJA

„Uwielbiam produkty Ziaja! Kolejny raz mnie nie zawiodły!”. Seria Ziaja Jeju zdała egzamin!