Menu
Kosmetyki
Recenzje kosmetyków Dodaj kosmetyk Dodaj look Looki Wizażanek Marki Producenci
Klub recenzentki Nasze Akcje Akademia Wizaz.pl
Laureaci
Laureaci
Kosmetyki Syoss
Laureaci
Kosmetyki Klorane
Laureaci
Szampon Elseve
Laureaci
Kremy BB Garnier
Laureaci
Kosmetyki Sunew
Laureaci
Kosmetyki CeraVe
Laureaci
Odżywki do paznokci Eveline Cosmetics
Wyniki testu
nivea q10
Wyniki testu
Kosmetyki The Body Shop
Laureaci
pasta colgate
Laureaci
aa no limit volume
Wyniki testu
Kosmetyki All About Cactus
Laureaci
Garden Planet
Laureaci
RIMMEL MULTITASKER
Laureaci
Kosmetyki Rimmel London
Laureaci
Nivea płyny micelarne
Laureaci
perfecta bio retinol
Wyniki testu
mylaq
Wyniki testu
Opalenizna
Newsy

Nowość w Rossmannie! Dzięki tej piance skóra nabiera koloru tropikalnej opalenizny w ciągu godziny

Nowa pianka samoopalająca Lirene daje szybki efekt naturalnej opalenizny, która nie odbija się na ubraniach i jest odporna na pot. Efekt skóry muśniętej słońcem widać już po zaledwie godzinie od aplikacji! A to i tak nie wszystkie zalety tej nowości z Rossmanna!

Nowa linia kosmetyków samoopalających Lirene to hit w Rossmannie! Nas najbardziej zaciekawiła pianka, bo od wakacji 2020 to właśnie ta formuła bije rekordy popularności. Jeśli zależy wam na szybkiej i efektownej opaleniźnie - nowość Lirene zapewni wam to w ciągu godziny od aplikacji. Kosztuje 22 zł, ma 150 ml pojemności i pachnie kawą.

Te kosmetyki zawitały ostatnio do redakcji. Robimy nimi makijaż!

Jak działa pianka samoopalająca Lirene?

Nowe pianki samoopalające Lirene mają dwa odcienie, które przypadną do gustu kawoszom - Espresso oraz Cappucino. Te kosmetyki naprawdę pachną kawą, co też maskuje niechciany, charakterystyczny dla samoopalaczy zapaszek.

Jak pianka prezentuje się na skórze po aplikacji? Intensywność koloru opalenizny można stopniować, ale nie musicie obawiać się żółtego odcienia. Piankę możecie nakładać 1-2 razy w tygodniu lub częściej, jeśli widzicie taką potrzebę. Co więcej - nowość Lirene wchłania się ekspresowo, dzięki czemu nie pozostawia śladów na ubraniu.

Pianka samoopalająca Lirene
mat. prasowe

Gdyby tego było mało, formuła tej pianki została wzmocniona do tego stopnia, aby była odpowiednia również dla osób aktywnych. Dzięki temu opalenizna nie spływa nawet podczas wysiłku. Słoneczny kolor skóry po jednorazowym użyciu utrzymuje się do pięciu dni. Aby opalenizna wyglądała jak najlepiej, polecamy stosowanie dodatkowo balsamów brązujących - na przykład Nivea Sun-Kissed Radiance albo Mokosh z pomarańczą i cynamonem

Samoopalajca pianka Lirene jest wegańska i zawiera aż 97% składników pochodzenia naturalnego - w tym organiczną wodę kokosową oraz DHA (dihydroksyaceton). Ten ostatni jest niezbędny, jeśli chodzi o nadawanie koloru słonecznej opalenizny - stąd też jego popularność. Należy pamiętać, że składnik ten został uznany przez Food and Drug Administration (FDA) za substancję bezpieczną i dozwoloną do stosowania w kosmetyce i lecznictwie. 

Organiczna woda kokosowa odpowiada za nawilżenie skóry, a do tego mamy jeszcze ekologiczny ekstrakt z acai. Ten z kolei regeneruje, wygładza, a także zapobiega utracie elastyczności i jędrności skóry. 

Pianka samoopalająca Lirene to kolejny już hitowy kosmetyk w naszej kolekcji. Ale jeśli chcecie przetestować inne kosmetyki tego typu, wybrałyśmy naszym zdaniem produkty godne uwagi za niewygórowaną cenę:

Niezależnie od tego, jakiej pianki samoopalającej używacie, polecamy nakładać ją rękawicą. Wtedy ten rodzaj produktu jest bardzo łatwy i przede wszystkim szybki w aplikacji. Taka rękawica sprawia też, że nie zużywamy za dużo produktu, opalenizna jest równómierna, a na dłoniach nie powstają niechciane zacieki i odbarwienia. 

Jeśli jeszcze nie stosowaliście pianek samoopalających, a żele czy mgiełki wam się nie sprawdziły, gorąco polecamy zastosowanie połączenia pianka + rękawica, bo efekt spełni wasze oczekiwania. Wreszcie będziecie mieć opaleniznę rodem z tropików, ale bez wyjazdu w tropiki :). 

Newsy
Ekspresowa pianka brązująca Eveline w promocji w Rossmannie: "Piękny zapach i efekt bez smug"
Świetnej jakości pianki brązujące możemy coraz cześciej kupić w drogeriach, i to w bardzo atrakcyjnych cenach. Eveline Brazilian Body jest dostępna w każdym Rossmannie, kosztuje grosze, a dorównuje produktom z wyższej półki.

Opalona skóra wygląda pięknie i zdrowo. Nie zawsze mamy jednak czas i ochotę na słoneczne kąpiele. Te z resztą szkodzą naszej skórze i mogą powodować przedwczesne jej starzenie. Z pomocą przychodzą samoopalacze w piance , które są łatwe w aplikacji i dają piękny, naturalny efekt opalonej skóry. Teraz doskonałą piankę brązującą Eveline Brazilian Body kupimy w Rossmannie, i to w o wiele niższej cenie. Źródło: Istock Zobacz także:  Jak poprawnie nakładać samoopalacz? Gdzie kupić piankę brązującą Eveline, Brazilian Body w promocji? Eveline, Brazillian Body, Ekspresowa pianka brązująca do ciała to nowość z tej serii. Wcześniej Wizażanki pokochały balsam brązujący Brazillian Body , a teraz pianka zbiera jeszcze lepsze opinie. W naszym KWC spośród ponad 100 ocen uzyskała wysoką ocenę 4,7/5 . Zwykle za 150 ml piankę musimy zapłacić 23,99 zł. Teraz  Rossmann przecenił ją o 25 procent - dzięki temu aż do 16 czerwca kupimy ją za 18,99 zł. Rabat obowiązuje w sklepie stacjonarnym oraz online. Materiały prasowe Pianka daje efekt opalonej skóry już po pierwszej aplikacji, przy czym kolor jest bardzo naturalny, a aplikacja przebiega bezproblemowo. To produkt dobry także dla niedoświadczonych w nakładaniu samoopalaczy osób - pianką Eveline naprawdę trudno jest zrobić plamy i smugi. Posiada delikatny, wstępny kolor, dzięki czemu dokładnie widzimy, gdzie została już zaaplikowana. KWC / KWC Pełny efekt przyciemnienia skóry widoczny jest już po ok. 5 godzinach od aplikacji . Jeśli chcemy uzyskać kolor skóry jak po długich wakacjach nad morzem, warto zaaplikować piankę dwukrotnie, dzień po dniu. Dopiero po kilku dniach opalenizna się wypłukuje, jednak dzieje się to równomiernie. Formuła została wzbogacona o wodę aloesową oraz witaminę E ,   dzięki czemu pianka nie przesusza skóry, a efekt opalenizny jest trwały. Jeśli po aplikacji będziemy...

Makijaż
Najlepsze samoopalacze w piance do ciała [RANKING]
Te produkty szybko nadadzą skórze naturalny kolor opalenizny bez wychodzenia z domu. W dodatku są łatwe w użyciu, wydajne i w niskich cenach.

Samoopalacze w piance odmieniły nasze podejście do sztucznej opalenizny. Wcześniej samoopalacze kojarzyły się raczej z trudnymi do aplikacji emulsjami i kremami. Jeśli jednak już znalazłyśmy produkt, który miał formę brązującej pianki, okazywał się być bardzo drogi i trudno dostępny. Na szczęście teraz samoopalacze w piance kupimy w każdej drogerii, a za wybrane przez nas produkty nie zapłacimy więcej niż 50 zł. Na jakie warto zwrócić uwagę? Zobacz także:  Jak poprawnie nakładać samoopalacz? Samoopalacz St. Moriz, Tanning Mousse - opinie Samoopalacz St. Moriz już samą nazwą  przypomina kultowy mus brązujący St. Tropez , jest jednak sporo tańszy - zapłacimy za niego od 20 do maksymalnie 40 złotych za 200 ml butelkę. Mus dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych - Medium i Dark . Jest łatwy w aplikacji, ponieważ tak jak większość pianek tego typu,  posiada wstępny kolor . Najlepiej aplikuje się go z pomocą specjalnej rękawicy. Wtedy pianka nie spływa i jest wydajniejsza - już 2-3 pompki wystarczą, aby pokryć samoopalaczem całe nogi. St. Moriz ma w sobie zielone pigmenty, dzięki czemu nie nadaje skórze pomarańczowego odcienia . Nie ma także mocnego zapachu, typowego dla samoopalaczy z niższej półki. Jest wydajny i dość trwały, jak na tak niską cenę. Opalenizna utrzymuje się bez zarzutu około tygodnia. Źródło: materiały prasowe Zawsze stosowałam balsamy brązujące oraz samoopalacze. Nie lubię solarium ani opalać się wiec muszę szukać opalenizny gdzieś indziej. Balsamy są zazwyczaj śmierdzące i efekt jest mało zadowalający. Samoopalacze, które są świetne niestety kosztują dużo. Fajna alternatywą jest Sr. Moriz. Cena jest bardzo atrakcyjna, każdy może sobie na niego pozwolić. (...)  Fajnie się rozprowadza i nie jest tłusta. Szybko aplikujemy i nie musimy czekać, aż się wchłonie. Jest brązowego koloru, wiec widać gdzie i...

Fotolia
Pielęgnacja
Samoopalacze i balsamy brązujące – jakie produkty warto kupić?
W sytuacji, gdy solarium omijamy szerokim łukiem, a na opalanie się na słońcu pogoda nadal nie pozwala najlepszym sposobem na uzyskanie pięknej opalenizny są samoopalacze i kremy brązujące. Jakie produkty zapewnią najpiękniejszą opaleniznę?

Samoopalacz to jeden z tych kosmetyków, który w większości z nas natychmiast budzi strach i obawę przed pierwszym użyciem. Faktycznie, niezwykle łatwo jest zrobić sobie nim krzywdę – czy to w postaci plam lub smug na skórze, czy też zbyt ciemnego lub (o zgrozo!) pomarańczowego koloru na skórze. Ale tego rodzaju skutki uboczne pojawiają się tylko wtedy, kiedy sięgniemy po produkt złej jakości lub popełnimy błędy podczas jego aplikacji . Jak nakładać samoopalacz? Pamiętajmy o tym, że przed nałożeniem samoopalacza konieczne jest wykonanie peelingu całego ciała (najlepiej dzień przed aplikacją), a następnie nawilżenie skóry. Samo nakładanie produktu wymaga z kolei dużej precyzji i dokładności. Możemy wykorzystać do tego specjalną rękawicę do aplikacji samoopalacza , która pomoże równomiernie rozprowadzić produkt. Zobacz także: Jak nawilżyć skórę od wewnątrz? Samoopalacz czy krem brązujący? Dobrą alternatywną dla samoopalaczy są oczywiście balsamy brązujące , które stopniowo barwią skórę, dzięki czemu możemy łatwiej kontrolować stopień pojawiającej się opalenizny. Są one także dobrym rozwiązaniem dla osób posiadających suchą skórę – większość samoopalaczy lekko wysusza skórę, dlatego też w takim przypadku balsam brązujący będzie lepszą opcją. Najlepsze samoopalacze i kremy brązujące - Ranking Wybór dobrej jakości samoopalacza lub balsamu brązującego to pierwszy krok do sukcesu, czyli pięknej i zdrowo wyglądającej opalenizny. Warto sięgać po sprawdzone produkty, które nie zaskoczą nas niemiłą niespodzianką w postaci smug czy nienaturalnego koloru. Oto kilka najlepszych produktów z kategorii, które gwarantują piękną opaleniznę: 1. Perfecta I Love Bronze – Olejkowy balsam do ciała stopniowo brązujący – 13 zł, recenzja TUTAJ Jeden z najlepszych balsamów drogeryjnych. Jest ceniony ze względu...

Fotolia
Pielęgnacja
5 najczęstszych błędów podczas aplikacji samoopalacza
Samoopalacz - produkt, który w teorii ma gwarantować przepiękną opaleniznę, a w rzeczywistości bardzo często robi jedynie krzywdę w postaci smug i plam. Jak NIE należy go używać?

Zanim pierwszy raz odważyłam się użyć samoopalacza, wahałam się bardzo długo. Bałam się, że efekt końcowy bardzo mnie rozczaruje i zamiast ładnie, będę wyglądać po prostu śmiesznie i niestety także tandetnie . Mimo obaw postanowiłam spróbować, a obecnie po samoopalacz sięgam regularnie. Nie obyło się oczywiście bez przykrych doświadczeń i błędów, które popełniałam w czasie jego aplikacji. Oto kilka z nich, których powinna unikać każda początkująca osoba. Czytaj też: Jak prawidłowo nakładać samoopalacz? Pomijanie wykonywania peelingu Na opakowaniu każdego samoopalacza zawsze znajdziemy informację o konieczności wykonania peelingu całego ciała minimum 24 godziny przed aplikacją produktu. Bagatelizowanie tego kroku jest dużym błędem. Niezłuszczona skóra nie przyjmie samoopalacza poprawnie - pojawią się plamy, a kolor nie będzie równomierny. Po peelingu należy także pamiętać o intensywnym nawilżaniu skóry. Czytaj też:   TOP 5 z KWC: najlepsze kosmetyki po opalaniu Nakładanie samoopalacza bez ochrony na dłonie Kiedy pierwszy raz nakładałam samoopalacz nie wiedziałam, że w ogóle istnieje coś takiego, jak rękawica do samoopalacza i bardzo tego żałowałam. Choć ręce umyłam zaraz po nałożeniu produktu, kolejnego dnia obudziłam się z (dosłownie!) brązowymi dłońmi, których za nic nie mogłam domyć. Rękawica do samoopalacza pozwala uniknąć zafarbowania dłoni, a ponadto jest bardzo pomocna w równomiernym rozprowadzeniu produktu. Nie wszyscy preferują ten sposób aplikacji, ale największej zalety rękawicy, czyli ochrony przed zabarwieniem dłoni nie da się podważyć. Jeśli jednak nie chcesz używać rękawicy pamiętaj, aby natychmiast po nałożeniu samoopalacza bardzo dokładnie, a najlepiej kilka razy umyć dłonie . Jeśli zauważysz, że skóra zaczęła zmieniać kolor szybko użyj kwasku cytrynowego lub sody, które pomogą...

Nasze akcje
Pielęgnacja

Depilator IPL Philips Lumea – od teraz możesz go... wynająć!

skóra problematyczna
PIELĘGNACJA

Akademia Wizaz.pl x Vichy – podsumowanie

makijaż oczu wykonany serią Rimmel Wonder
MAKIJAŻ

Gęste i wyraziste brwi do 2 dni! Poznaj wyniki testu redakcji

pielęgnacja skóry trądzikowej
PIELĘGNACJA

„Uwielbiam produkty Ziaja! Kolejny raz mnie nie zawiodły!”. Seria Ziaja Jeju zdała egzamin!