klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Premier Mateusz Morawiecki
Jakub Kaminski/East News
Newsy

Nowe obostrzenia - zamknięte galerie, nauka zdalna i możliwość narodowej kwarantanny

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił nowe obostrzenia wynikające ze wzrostu liczby zakażeń koronawirusem. Powiedział również o zagrożeniu pojawienia się narodowej kwarantanny.
Marta Średnicka
listopad 04, 2020

Podczas konferencji rządu, premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosili zmiany, jakie wprowadzone zostaną w najbliższych dniach. Jak zaznaczyli, druga fala ma być groźniejsza i trwać znacznie dłużej, niż się tego spodziewano. Informacje takie przedstawiła Światowa Organizacja Zdrowia. Listopad ma być najtrudniejszym z miesięcy od początku pandemii. Rozszerzone zostaną więc zasady bezpieczeństwa.

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Mateusz Morawiecki ogłasza nowe obostrzenia

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił podczas konferencji nowe obostrzenia. Należą do nich:

  • wprowadzenie nauki zdalnej dla uczniów klas 1-3,
  • wprowadzenie bonu 500 zł dla nauczycieli do wykorzystania na zakup akcesoriów do wykonywania pracy,
  • wszystkie instytucje kulturalne - teatry, kina, muzea, galerie będą zamknięte,
  • hotele dostępne tylko dla gości przebywających w podróżach służbowych,
  • zamknięcie sklepów w galeriach handlowych - z wyjątkiem sklepów spożywczych i aptek,
  • zmiana liczby klientów w sklepach - 1 osoba na 10 metrów kwadratowych w punktach o powierzchni poniżej 100 metrów kwadratowych, przy większych bez zmian - 1 osoba na 15 metrów kwadratowych.

Wszystkie restrykcje obowiązują od najbliższej soboty do 29 listopada.

Zobacz także: Czy można mieć jednocześnie koronawirusa i grypę?

Mateusz Morawiecki
OLIVIER MATTHYS/AFP/East News

Narodowa kwarantanna możliwa

Premier ogłosił podczas konferencji, że w przypadku, kiedy epidemia osiągnie liczbę powyżej 50 przypadków na 100 tysięcy mieszkańców, pojawią się kolejne, wzmożone restrykcje, jeżeli przekroczy natomiast 75 przypadków na 100 tysięcy mieszkańców, wprowadzona zostanie narodowa kwarantanna. W przypadku, jeżeli liczba ta będzie mniejsza niż 50, ale większa niż 25, rząd wprowadzi ponownie strefy czerwone.

Podczas wystąpienia, Mateusz Morawiecki zaznaczył również, że protesty powinny odbywać się wyłącznie zdalnie. Narodowa kwarantanna miałaby być poważnym ograniczeniem przemieszczania się, ale też wiązać się z zamknięciem gospodarki.

Chciałbym powiedzieć, że najgorsze za nami, ale to byłoby przedwczesne. Jest prawdopodobne, że po tych nowych zasadach bezpieczeństwa, jeżeli będziemy ich rygorystycznie przestrzegać, sytuacja się poprawi - przyznał.

 

Komentarze
Premier Mateusz Morawiecki
JACEK DOMINSKI/REPORTER
Newsy Szczepienia przeciw koronawirusowi już w styczniu? Premier podał wytyczne
Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji dotyczącej koronawirusa poruszył temat szczepień. Mają pojawić się one już na początku przyszłego roku.
Redakcja Wizaz.pl
październik 30, 2020

W związku ze wzrostem zarażeń koronawirusem, w piątek o 15:30 wystartowała konferencja premiera Mateusza Morawieckiego, szefa resortu zdrowia Adama Niedzielskiego i Głównego Doradcy Prezesa Rady Ministrów ds. COVID-19 prof. Andrzeja Horbana . Została zaplanowana na nieco ponad godzinę przed startem protestów w Warszawie. Premier przedstawił informację o zamknięciu cmentarzy na Wszystkich Świętych, pojawiły się też nowe wytyczne dotyczące szczepień. Szczepionki na koronawirusa w styczniu Jak wynika ze słów premiera Mateusza Morawieckiego, szczepienia przeciw koronawirusowi pojawią się w styczniu . Są to na chwilę obecną jednak jedynie prognozy. Wczoraj odbyłem posiedzenie Rady Europejskiej. Przewodnicząca UE zaproponowała plan szczepień i bardzo prawdopodobne pojawienie się szczepionki już w styczniu. Oczywiście na zasadzie dobrowolności - powiedział Morawiecki. Pierwszymi osobami, które będą podlegały szczepieniu przeciw koronawirusowi będą seniorzy i pracownicy medyczni. Jak wskazuje premier, nie będą one przymusowe. Początkowe założenia o nakazie szczepień budziły wiele kontrowersji. Zobacz także:   Konferencja premiera: zamknięte cmentarze na Wszystkich Świętych - to nie jedyna zmiana  Zapewniliśmy sobie dostęp do tej szczepionki nie gorszy niż inne kraje - podsumował. Jak zaznaczył natomiast, obecnie obserwowany jest rozwój pandemii. Szef resortu zdrowia założył dwa scenariusze. Obecnie Polska znajduje się pośrodku nich. Na chwilę obecną nie zostaną wprowadzone nowe obostrzenia, a rząd nie zdecyduje się na lockdown. W związku z sytuacją pandemiczną, Morawiecki zaapelował do seniorów o unikanie wychodzenia z domu. Obecne zakazy i obostrzenia będą przedłużone o kolejne dwa tygodnie. Przy zaistnieniu konieczności, być może zostaną ponownie...

Przeczytaj
Koronawirus - karetka pogotowia
Magdalena Pasiewicz/East News
Newsy Czy można mieć jednocześnie koronawirusa i grypę? 
Koronawirus może współistnieć z grypą. Co więcej, taka zależność może powodować serię komplikacji - w tym zwiększyć ryzyko powikłań i przyczynić się do zgonu.
Redakcja Wizaz.pl
październik 30, 2020

Objawy koronawirusa w łagodniejszych przypadkach często mylone są z tymi, jakie towarzyszą nam podczas przeziębienia lub grypy. Do najczęstszych z nich należą gorączka, suchy kaszel i zmęczenie, do których dochodzić mogą bóle mięśni, gardła i głowy . Podobnie wielu z nas czuje się przechodząc przez zwykłą grypę. Stąd trudno nam odróżnić oba przypadki i zdiagnozować u siebie COVID-19. Czy jednak obie choroby mogą współistnieć? Brytyjscy naukowcy przyznają, że tak, a obecność grypy u zarażonych zwiększa ryzyko zgonu. Grypa jako choroba współistniejąca koronawirusa Podobnie jak grypa, koronawirus będzie utrzymywał się jesienią i zimą. Mniejsza odporność może zwiększyć prawdopodobieństwo zachorowania na oba wirusy. Dotąd uznawało się, że posiadanie dwóch infekcji jednocześnie nie jest możliwe. W przypadku koronawirusa sprawa wygląda inaczej. Można zarazić się COVID-19, będąc chorym na grypę. Zobacz także:   Najwięcej osób zaraża się koronawirusem wcale nie od osób kaszlących? Profesor szczerze o epidemii Taka zależność sprawiła, że naukowcy alarmują o szczepienie się przeciw grypie. Do najczęstszych powikłań po grypie należą zapalenie oskrzeli lub zapalenie płuc. Może to być problemem przy współistnieniu koronawirusa. Osoby, które zarażą się dwoma wirusami, mogą mieć poważne problemy. Co więcej, to zapewne osoby, które są najbardziej narażone ze względu na kondycję układu odpornościowego. Dlatego tak ważne jest, żeby szczepić się przeciwko grypie, póki jeszcze nie mamy szczepionki przeciw SARS-CoV-2 - przyznał prof. Jonathan Van-Tam, dyrektor NHS. Odporność na grypę zdobywamy ok. 7 do 10 dni po szczepieniu. Zaszczepić możemy się w dowolnym momencie.  Źródło: Interia    

Przeczytaj
Franek - Love Island
Instagram@cancer_survivor_frank
Newsy Uczestnik Love Island miał koronawirusa? Pokazuje, jak wpłynął na jego ciało
Franek Rumak udostępnił na Instagramie odważne zdjęcie, w którym zażartował z koronawirusa. Jak przyznał, sam nie wie, czy był zarażony.
Marta Średnicka
listopad 04, 2020

Franek Rumak to uczestnik pierwszej edycji "Love Island", który przeszedł do finału wraz z Mariettą Fiedor, z którą kontynuował związek po zakończeniu show. Para nie przetrwała jednak tej próby i szybko się rozstała. Franek głośno mówił wtedy o tym, że charakter programu zmienił chwilowo jego myślenie o związku, przez co traktował relację z Mariettą jak konieczność. Sam dał się zmanipulować przez media i formułę programu. Dziś świetnie radzi sobie w mediach społecznościowych, a na swoim profilu na Instagramie zgromadził już ponad 117 tysięcy fanów . Jego ostatnie zdjęcie wywołało nie lada kontrowersje. Franek Rumak z "Love Island" miał koronawirusa? Na swój profil na Instagramie Franek dodał nagie zdjęcie, na którym sprytnie zasłania części intymne. Uczestnik "Love Island" w ostatnim czasie chorował, czym dzielił się z fanami. Ci dopytywali, czy zaraził się koronawirusem. Przed kowidem kontra po kowidzie. Ratunku niemal 30 sekund czasu dzieli te zdjęcia, ale to nieważne 😁 Wtedy zdałem sobie sprawę z powagi sytuacji i mnie powykręcało - napisał pod postem. Zobacz także:   Igor z „Love Island” nie chce mieć kontaktu z Oliwią?! Jego słowa nie pozostawiają wątpliwości Franek przyznał na swoim Instastory, że nie przebadał się w kierunku koronawirusa i nie zamierza tego robić w przyszłości. Nie chciał narażać jednak bliskich i napotkanych osób, dlatego samodzielnie poddał się odosobnieniu. Nie przechodził jednak ścisłej kwarantanny. Według niego, ze względu na pandemię koronawirusa, przypisujemy wszystkim chorobom objawy COVID-19 . Nawet w grypie, czy zwykłym przeziębieniu widzimy jego symptomy. Nie każdemu spodobał się jednak jego żart. Miałam Cię za poważnego faceta, który ma coś w głowie, jednak po...

Przeczytaj
lampa sterylizująca w Biedronce
iStock
Newsy Lampę sterylizującą do ubrań czy samochodu kupisz teraz w Biedronce. Idealna do walki z koronawirusem!
Lampa emitująca światło UV-C pozwala na skuteczną dezynfekcję przedmiotów i ubrań. Z jej pomocą można pozbyć się bakterii, wirusów, pleśni i grzybów.
Matylda Nowak
październik 30, 2020

Wirus powodujący COVID-19 jest wyjątkowo odporny. Naukowcy udowodnili, że w sprzyjających warunkach (między innymi przy odpowiedniej wilgotności) SARS-CoV-2 utrzymuje się na różnych powierzchniach od kilku do nawet kilkunastu godzin . Żeby ochronić się przed zakażeniem trzeba nie tylko regularnie myć ręce i używać żeli antybakteryjnych, ale też dezynfekować przedmioty codziennego użytku  (np. telefony ) oraz odpowiednio prać ubrania . Ale co zrobić z pieniędzmi, odzieżą wierzchnią, która jest przecież rzadziej prana, czy wnętrzem samochodu? Tutaj rozwiązaniem jest lampa sterylizująca. Akumulatorowa lampa sterylizująca z Biedronki Do 7 listopada w sklepach sieci Biedronka będzie można kupić lampę sterylizującą marki Huslog, która emituje światło UV-C. Ten typ promieniowania ultrafioletowego niszczy DNA i RNA drobnoustrojów , uniemożliwiając im namnażanie się . Promieniowanie UV-C jest wykorzystywane do dezynfekcji powietrza, powierzchni i wody.  Lampa sterylizująca dostępna w Biedronce ma moc 2,5 W i jest wyposażona w akumulator ładowany przez kabel USB, pozwalający na pracę bez przerwy przez 30 minut. Lampa ta działa skutecznie na powierzchni do 2 m2 i sprawdzi się przy sterylizacji samochodu, ubrań czy akcesoriów , takich jak klucze, telefon, komputer czy portfel. Lampa sterylizująca z Biedronki kosztuje 99 zł.  Zobacz także:  Nie tylko żel antybakteryjny – te produkty także warto mieć w trakcie epidemii koronawirusa!  

Przeczytaj