klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Rozpoczęcie roku szkolnego
Newsy

Nie chcesz wysłać dziecka do szkoły przez koronawirusa? Zapłacisz nawet 10 tys. zł kary

Kara nie ominie rodziców, którzy sprzeciwią się wysłaniu dziecka do szkoły od 1 września. Jeśli nie ma uzasadnionych powodów zdrowotnych, grzywna może wynieść kilka tysięcy złotych.
Milena Majak
sierpień 24, 2020

Nie da się ukryć, że ponowne otwarcie szkół zwiększa ryzyko szybszego rozprzestrzeniania się koronawirusa. Obawy rodziców są słuszne, ale ci, którzy nie zdecydują się na wysłanie dzieci do szkoły od 1 września, mogą zostać obciążeni niemała karą finansową za niewypełnienie obowiązku szkolnego.

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Kara za nieposłanie dziecka do szkoły

Nie wszyscy rodzice są zgodni w kwestii powrotu uczniów do szkół. Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski deklaruje gotowość placówek, a tymczasem to dyrektorzy i nauczycieli musieli ustalać własne wytyczne, aby zminimalizować ryzyko zarażeń

Mimo podjęcia licznych działań, część rodziców prawdopodobnie zdecyduje się na zatrzymanie dzieci w domu chociażby na pierwsze dwa tygodnie roku szkolnego. Ten czas może okazać się decydujący w kwestii dalszego rozwoju pandemii. Niestety pomysł ten, mimo że dla niektórych wydaje się właściwy, może mieć poważne konsekwencje

Rozpoczęcie roku szkolnego

Wszystko przez domniemanie braku realizacji obowiązku szkolnego. "Rzeczpospolita" powołuje się w tej sprawie na informacje przekazane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej:

Rodzic może zostawić dziecko w domu tylko wtedy, gdy w domu znajduje się członek rodziny objęty kwarantanną lub jest to uzasadnione chorobami dziecka, w tym objawami infekcji dróg oddechowych lub choroby przewlekłej - na podstawie opinii lekarza sprawującego opiekę zdrowotną nad uczniem z taką chorobą - czytamy.

Wobec rodziców, którzy zostaną przyłapani na gorącym uczynku, zostaną wyciągnięte konsekwencje wynikające z art. 42 prawa oświatowego. Przepis ten jasno mówi, że w razie nieusprawiedliwionej nieobecności dziecka w szkole przez co najmniej dwa tygodnie, na rodziców można nałożyć grzywnę nawet do 10 tys. zł.

Myślicie, że rzeczywiście dojdzie do wystawiania kar?

Komentarze
izabela janachowska
Instagram@izabelajanachowska
Newsy Izabela Janachowska napisała list do rządzących. Chodzi o koronawirusa 
Izabela Janachowska napisała list w imieniu branży ślubnej do ministra zdrowia i premiera. Co wedding planerka chce powiedzieć rządzącym?
Laura Osakowicz
sierpień 23, 2020

Izabela Janachowska jest ekspertką od ślubów, od lat pomaga parom młodym zorganizować swój ślub i wesele marzeń.  Nic dziwnego, że w dobie pandemii postanowiła zająć w tej sprawie oficjalne stanowisko. Zobacz także:  Kontrole na weselach - Ministerstwo Zdrowia chce kar za łamanie zasad Wesele a koronawirus Rządzący zdecydowali, że w zależności od liczby zakażeń w danym regionie wesela mogą liczyć od 50 do 150 osób. Wiele par decyduje się na przeniesienie daty ślubu na przyszły rok, a nawet całkowite odwołanie wydarzenia. To sprawia, że branża ślubna zaczyna mieć naprawdę spore problemy. Usługodawcy tracą zlecenia i są zmuszeni do zamykania firm. W związku z tym Izabela Janachowska napisała list, w którym zwróciła się do premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Czas zwrócić uwagę rządzących na realne problemy, spowodowane przez zbyt późno podejmowane decyzje, które właściwie skazują wiele par na odwołanie wesela w ostatniej chwili, bez możliwości reakcji - napisała Janachowska. W swoim liście wedding planerka zwróciła uwagę, że pandemia godzi nie tylko w zdrowie i życie ludzi, ale i w kulturę oraz fundamentalne wartości i tradycję.  Z niepokojem obserwuję wprowadzane z dnia na dzień restrykcje, które, jak rozumiem, mają zapewnić bezpieczeństwo obywateli, z drugiej zaś strony brutalnie odzierają z marzeń wielu narzeczonych, dosłownie w przeddzień wydarzenia, na które nierzadko czekali całe życie. Janachowska zadeklarowała swoją pomoc osobom decyzyjnym, ponieważ zależy jej na kompromisie obu stron w zakresie uchwalania nowych wytycznych dotyczących ślubów. Do listu dołączyła ankietę, którą wypełniły osoby planujące ślub lub których uroczystość niedawno się odbyła....

Przeczytaj
koronawirus
East News
Newsy Koronawirus: Ministerstwo Zdrowia opublikowało nową listę czerwonych i żółtych stref oraz nowych obostrzeń
Ministerstwo Zdrowia zaktualizowało listę czerwonych i żółtych stref, w których występują szczególne obostrzenia w związku z zagrożeniem koronawirusem. Znajdują się tam dwa duże miasta. Mówi się też o Krakowie…
Urszula Jagłowska
sierpień 20, 2020

Pandemia koronawisura rośnie w siłę. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej, 20. sierpnia, wiceminister zdrowia, Waldemar Kraska, potwierdził nową listę czerwonych i żółtych stref, w których będą obowiązywały rygorystyczne restrykcje. Dodatkowymi obostrzeniami zostało objętych aż 19 powiatów. Zmiany wejdą w życie od piątku, 21. sierpnia . Sprawdźcie, jakie miejsca są szczególnie niebezpieczne! Koronawirus: Ministerstwo Zdrowia wprowadza nowe żółte i czerwone strefy Jak poinformował dziś wiceminister zdrowia, Waldemar Kraska, stale rosprzestrzeniający się COVID-19 zmusił rząd do ustalenia nowych żółtych i czerwonych stref podwyższonego ryzyka zakażenia. Na liście znalazło się aż 19 regionów. Nowa lista powiatów obostrzeniami obejmuje 19 pozycji. Niektóre na nią trafiły, niektóre opuściły – powiedział Waldemar Kraska. Powiaty czerwone: nowosądecki; nowotarski; wieluński; rybnicki; lipski na Mazowszu - z powodu dużej ilości zakażeń w DPS; miasto Nowy Sącz; miasto Rybnik. Powiaty żółte: ostrzeszowski - spadł z czerwonej; tatrzański; radziejowski; pajęczański; ostrowski;  łowicki; pszczyński; jarosławski; przemyski;  miasto Ruda Śląska; miasto Żory; miasto Biała Podlaska. Kraska ogłosił, że także miasto Kraków zostało objęte alertem . Jeśli zakażenia nadal będą w takiej dynamice jak obecnie, to w przyszłym tygodniu Kraków będzie żółty – przyznał. Podobnym alertem objęte są również Katowice i Koszalin .  Wiceminister zdrowia dodał, że w podobnej sytuacji są też powiaty: wołomiński, otwocki, pucki i starogardzki. Są to powiaty, które są też na granicy i jeżeli sytuacja...

Przeczytaj
polski lek na koronawirusa
Newsy Powstał lek na koronawirusa. Stworzyła go polska firma
Polska firma farmaceutyczna Biomed ogłosiła start produkcji leku na koronawirusa. Jeśli badania kliniczne się powiodą, lek będzie dostępny w sprzedaży od października.
Laura Osakowicz
sierpień 18, 2020

Ta wiadomość to prawdziwy przełom w walce z pandemią. Polskim badaczom udało się stworzyć skuteczny lek, który pomaga wytworzyć w organizmie niezbędne przeciwciała i pokonać  Covid-19 .  Zobacz także:  Czy można drugi raz zarazić się koronawirusem? Polski lek na koronawirusa Lek stworzony przez Biomed zostanie wyprodukowany w ilości 3 tys. sztuk i zostanie przekazany do badań klinicznych na pacjentach w Klinice Chorób Zakaźnych Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie. Badania te potrwają maksymalnie cztery miesiące.   Lek podawany będzie w formie zastrzyku. Powstał on na bazie osocza i przeciwciał ozdrowieńców. Aby go wyprodukować, potrzeba było aż 150 litrów krwi osób, które pokonały koronawirusa. Ponad 100 litrów oddali górnicy. Nasze oczekiwania są naprawdę wielkie, optymistyczne i poparte już pewnymi doświadczeniami. Jest duża szansa na to, że będziemy dysponowali lekiem, który będzie działał u bardzo dużej części pacjentów – powiedział Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych SPSK 1 w Lublinie prof. Krzysztof Tomasiewicz Dotychczas podawano chorym samo osocze ozdrowieńców, co dawało dobre efekty. Badacze spodziewają się więc, że lek wytworzony na bazie osocza będzie tak samo skuteczny. Mało tego, zastrzyk od Biomed będzie można stosować także po potwierdzonym kontakcie z zakażonym. Zawarte w nim przeciwciała uchronią przed zachorowaniem i objawami koronawirusa. Lek nie da jednak trwałej odporności jak szczepionka. 

Przeczytaj
Alyssa Milano
Instagram@milano_alyssa
Newsy Przez Covid-19 wypadły jej włosy! Aktorka pokazuje skutki zachorowania na koronawirusa 
Koronawirus wpływa na cały układ odpornościowy i pogarsza zdrowie na wiele tygodni. Tej aktorce wciąż wypadają ogromne ilości włosów, mimo że pokonała Covid-19!
Laura Osakowicz
sierpień 11, 2020

Alyssa Milano, amerykańska aktorka znana z serialu "Czarodziejki" kilka miesięcy temu zaraziła się koronawirusem. Chociaż chorobę ma już za sobą, nadal boryka się z różnego rodzaju dolegliwościami, między innymi sporym problemem z wypadaniem włosów. Zobacz także: Amerykanin pokazał zdjęcia przed i po zachorowaniu na koronawirusa Aktorka z "Czarodziejek" straciła włosy przez koronawirusa 47-latka udostępniła na swoim Instagramie film, na którym pokazuje, ile włosów wypada jej podczas codziennego szczotkowania. To naprawdę sporych rozmiarów pukiel włosów. U kobiety gołym okiem widoczne są przerzedzenia na przedziałku i zakola.  Aktorka ciężko przeszła zachorowanie na Covid-19. Nie mogła oddychać, straciła węch i apetyt. Nigdy nie byłam tak chora. Wszystko mnie bolało. Straciłam węch. Czułam, jakby na mojej piersi siedział słoń. Nie mogłam oddychać. Miałam problemy z jedzeniem, schudłam 4 kilogramy w 2 tygodnie - napisała na Instagramie. Teraz mierzy się z kolejnymi dolegliwościami, które pokazała na filmie:          Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Alyssa Milano (@milano_alyssa) Sie 9, 2020 o 1:23 PDT   Powikłania nie tylko w przypadku Alyssy utrzymują się długimi tygodniami. Wiele osób nawet dwa miesiące po przebyciu Covid-19 wciąż ma problemy z oddychaniem . Pogarsza się też ogólna odporność organizmu, nawet u tych, którzy wcześniej cieszyli się dobrym zdrowieniem. Aktorka apeluje, aby nadal nie bagatelizować zagrożenia, jakim jest...

Przeczytaj