klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Syn Casey Goode ma koronawirusa
Instagram@officiallyquigley
Newsy

Miesięczny synek gwiazdy "Idola" ma koronawirusa.  Zarazili go lekarze

Syn Casey Goode trafił na ostry dyżur po tym, jak w nocy zaczął gorączkować. Maluchowi obecnie podawany jest tlen.
Redakcja Wizaz.pl
październik 06, 2020

Miesiąc temu Casey Goode, gwiazda amerykańskiego "Idola", została mamą. Na świat przyszedł jej synek, Max. Chłopiec niestety już od pierwszych dni życia musi o nie walczyć. Szybko okazało się, że malec zaraził się koronawirusem. Obecnie jego stan jest poważny - Max trafił na ostry dyżur...

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Syn Casey Goode ma koronawirusa

Max był okazem zdrowia, a jego stan pogorszył się nagle. Kiedy w środku nocy zaczął gorączkować, rodzice zabrali malca na ostry dyżur. W związku z panującą na świecie pandemią, Max musiał zostać poddany testom na koronawirusa.

Niestety spełnił się najczarniejszy scenariusz... Casey poinformowała na Instagramie, że test jej synka wyszedł pozytywny

(...) Mamy potwierdzenie, że zaraził się od lekarza, który zajmował się nim tydzień wcześniej. To był dla nas totalny szok - napisała Casey na Instagramie.

Ojciec malca poinformowała na InstaStories, że Maxowi podawany jest tlen, ale temperatura oraz ciśnienie krwi na szczęście są już w normie. Sytuacja wydaje się opanowana, ale rodzice Maxa są przerażeni i jak napisała Casey, nie mają pojęcia, co jeszcze wydarzy się w tym miesiącu.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Quigley Goode (@officiallyquigley)

W odróżnieniu od sytuacji w Polsce, gdzie rodzice są rozdzielani z noworodkami (a nawet wcześniakami), w Los Angeles sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Lekarze traktują Casey tak, jakby i ona miała koronawirusa (mimo że nie ma objawów), więc została objęta kwarantanną. Mama i dziecko przebywają razem w wydzielonym miejscu na Oddziale Intensywnej Terapii Pediatrycznej.

Trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia!

Komentarze
Jola Mróz
Instagram@jolamroz_official
Newsy Jola Mróz z "Warsaw Shore" urodziła! Napisała, że poród był ciężki...
Jola Mróz urodziła dziecko! Zdjęciem z porodówki pochwaliła się na Instagramie. Wiemy, jakie imię otrzymała jej córeczka.
Redakcja Wizaz.pl
październik 19, 2020

Gwiazda "Warsaw Shore" , Jola Mróz, przekazała fanom cudowną nowinę - właśnie została mamą małej Mii. Po opisie pod zdjęciem można wywnioskować, że czuje się dobrze, choć jak zaznaczyła, poród nie należał do najłatwiejszych . Jola Mróz urodziła córeczkę "Warsaw shore" od początku wzbudzało ogromne kontrowersje. Niektórzy imprezowicze postanowili się  jednak ustatkować - Eliza i Trybson założyli rodzinę i mają dwie córeczki.  Zobacz także: Metamorfoza Elizyz "Warsaw Shore". Ależ ona się zmieniła! W podobnej sytuacji jest również Jola Mróz, która w reality-show występowała tylko przez dwie edycje. Mimo to wyraźnie zaznaczyła swoją obecność w domu imprezowiczów i zapadła widzom w pamięć . W końcu niecodziennie spotyka się kobietę, która potrafi napluć drugiej kobiecie w twarz .  Jej życie musiało się jednak diametralnie zmienić, kiedy wiosną dowiedziała się o tym, że zostanie mamą . Niestety, ojciec dziecka, po prostu ją zostawił. Pandemia koronawirusa z pewnością przysporzyła Joli dodatkowego stresu - zwłaszcza, że mieszka w Londynie, gdzie sytuacja nie jawiła się i nie jawi się najlepiej. Mimo to starała się jak najlepiej i najpiękniej przeżyć okres ciąży .         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Jola Mróz Officialnie (@jolamroz_official) Paź 18, 2020 o 3:10 PDT Poród ma już za sobą - urodziła 18 października  w niedzielę, późnym wieczorem. Pod uroczym zdjęciem z noworodkiem...

Przeczytaj
Łukasz Płoszajski "Pierwsza miłość"
Instagram@lukaszploszajski
Newsy Łukasz Płoszajski z "Pierwszej miłości" pożegnał tatę. Mężczyzna zmarł na koronawirusa
Łukasz Płoszajski z "Pierwszej miłości" stracił ojca, który zmarł w wyniku powikłań po koronawirusie. Od września walczył z chorobą, jednak lekarzom nie udało się go uratować. Zawiniła późna diagnoza.
Redakcja Wizaz.pl
grudzień 04, 2020

Łukasz Płoszajski jest aktorem, którego wielu z nas kojarzy z "Teatru Telewizji", czy "Teatru Komedia", ale przede wszystkim z serialu "Pierwsza miłość". Wcielający się w rolę Artura Kulczyckiego, młody mężczyzna opublikował właśnie w swoich social mediach wpis, który chwyta za serce. Dotyczy jego ojca, który od września zmagał się z koronawirusem. Po kilku miesiącach przegrał walkę z COVID-19. Łukasz Płoszajski z "Pierwszej miłości" żegna ojca Łukasz Płoszajski był niedawno gościem "Dzień dobry TVN", gdzie poruszony został temat koronawirusa. Aktor przyznał wtedy, że temat jest dla niego szczególnie ważny ze względu na to, że COVID-19 dotknął jego ojca. Tata dalej przebywa w szpitalu. Za chwilę będzie to już drugi miesiąc, kiedy walczy o życie. Jego stan jest bardzo ciężki. Wierzymy w to, że to się zmieni. Natomiast, jak będzie - czas pokaże, organizm to zweryfikuje - mówił w "Dzień dobry TVN" aktor jeszcze w październiku. Płoszajski przyznał, że jego tata był z mamą w sanatorium, gdzie silnie zachorował, jednak nie stwierdzono u niego koronawirusa, czy zapalenia płuc. Po powrocie korzystał w teleporad, jednak sytuacja się nie poprawiała. We wrześniu do mężczyzny wezwano karetkę pogotowia ze względu na trudności, a później utratę zdolności samodzielnego oddychania. Został podłączony do respiratora. Od tamtego czasu walczył o życie w szpitalu w Łodzi. Łukasz Płoszajski przyznał wtedy na kanapie w TVN, że gdyby pojawiła się wczesna diagnoza, stan zdrowia jego taty byłby znacznie lepszy. Zobacz także:  Premier ogłosił plan szczepień na koronawirusa. Będą dobrowolne? Dziś wiemy, że nie udało się uratować ojca Łukasza Płoszajskiego. Aktor "Pierwszej miłości" pożegnał go, dodając...

Przeczytaj
Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan w szczerym wywiadzie o swoim małżeństwie i rodzicielstwie
Instagram @m_rozenek
Newsy Radosław Majdan wyszedł ze szpitala! Z tej okazji Małgosia dodała wzruszające zdjęcie i wpis
Radosław Majdan zachorował na COVID-19. Ostatni tydzień był bardzo ciężki dla niego i jego rodziny. Na szczęście teraz już mógł wrócić do najbliższych.
Redakcja Wizaz.pl
październik 25, 2020

Kilka dni temu, manager Radosława Majdana potwierdził, że były piłkarz i mąż Małgorzaty Rozenek-Majdan ma koronawirusa . Niestety jego stan się pogarszał, aż w pewnym momencie okazał się być na tyle poważny, że musiał być hospitalizowany.  W rozmowie z WP Sportowe Fakty opowiedział, jak przechodził koronawirusa.  Potwornie mnie osłabił. Do tego stopnia, że nie byłem w stanie wejść pod prysznic i się wykąpać. Takiego zmęczenia nie czułem nigdy w życiu, a przecież grałem kilka lat w piłkę i raczej się nie oszczędzałem. Do tego dochodziły inne bóle: przede wszystkim głowy. Rozrywało mi ją. Przez kilka dni leżałem w domu, w zasadzie ciągle spałem. Tylko to dawało mi ulgę. Myślałem, że będzie coraz lepiej, a było tylko gorzej (...). Doszedł nienaturalny kaszel, dusiło mnie. Do tego stan podgorączkowy, apatia. Brałem antybiotyk, ale nie pomagał. Po kilku dniach w domu stwierdziłem, że nie ma już na co czekać i trzeba jechać do szpitala. Lekarze zrobili mi tomografię i zdecydowali, że sytuacja jest na tyle poważna, że muszę zostać. U mnie szczególnie rozwinęło się zapalenie płuc. Po każdym oddechu dostawałem ataków kaszlu. Na początku choroby czułem osłabienie, w pewnym momencie wydawało się, że stan zdrowia się poprawia, ale później koronawirus zaatakował naprawdę mocno - mówił Radosław Majdan. Jak się czuje Radosław Majdan, który chorował na koronawirusa? Choć sytuacja wydawała się bardzo poważna, na szczęście były piłkarz dzisiaj czuje się dużo lepiej i już mógł wrócić do domu i swojej rodziny w tym do Henryka, który jest jego oczkiem w głowie.. Zarówno on, jak i Małgorzata Rozenek-Majdan upamiętnili to zdjęciami na swoim Instagramie.  Podpis Małgosi daje do myślenia.  Wreszcie razem 😁❤️ 🧚 jeszcze przez kilka...

Przeczytaj
Kate Middleton i księżę William
Instagram@kensingtonroyal
Newsy Książę William chorował na COVID-19! Miał problemy z oddychaniem
Informacja o tym, że książę William przechorował COVID-19 bardzo długo była ukrywana. Po wielu miesiącach jednak prawda wyszła na jaw.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 02, 2020

Mimo że Książę William początkowo żartował sobie z koronawirusa , sam  zachorował na COVID-19 . I to już wczesną wiosną. Jest ozdrowieńcem i obecnie jego zdrowiu nic nie zagraża, jednak mówi się, że objawy, które miał następca brytyjskiego tronu, wcale nie były łagodne. Pojawiły się między innymi trudności z oddychaniem . Książę William miał koronawirusa Jeszcze na samym początku pandemii brytyjska monarchia drżała o zdrowie księcia Karola . Po wielu tygodniach milczenia na jaw wyszło, że i książę William walczył z tym samym wirusem . Jak podaje magazyn "The Sun", mąż Kate Middleton miał zachorować w kwietniu, więc odrobinę później niż jej teść.  Książę Cambridge nie chciał przerazić narodu, więc chorował w tajemnicy przed obywatelami. Zaraził się koronawirusem w najczarniejszych dniach pandemii dla tysięcy Brytyjczyków, kiedy każdego dnia notowano po 50 tys. nowych przypadków - piszą brytyjskie media. Książę William na początku czuł się doskonale . Był zdeterminowany kontynuować nawet spotkania w formie wideokonferencji. Niestety z upływem kolejnych dni jego stan zaczął się pogarsza ć. Wiadomo również, że książę musiał przejść kwarantannę , którą odbywał w posiadłości w Norfolk. Na pewnym etapie miał trudności z oddychaniem. Wszyscy wokół niego panikowali. Zobaczył się z lekarzami i zrobiono mu test, którego wynik był pozytywny - co było szokiem dla wszystkich z uwagi na to, jak zdrowy i wysportowany jest książę - mówi źródło "The Sun". Jak to zwykle bywa w przypadku tak szokujących informacji o rodzinie królewskiej, nikt z Pałacu Buckingham nie odniósł się do rewelacji brytyjskiej prasy. 

Przeczytaj