klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Testy na koronawirusa
Newsy

Test na koronawirusa – jak wygląda i kto może go sobie zrobić?

Koronawirus diagnozowany jest w jedenastu ośrodkach w kraju. W laboratoriach bada się próbki od potencjalnie zarażonych. Najczęściej test przeprowadzany jest przez wymaz z jamy nosowo-gardłowej.
Marta Średnicka
marzec 12, 2020

Ilość osób zarażonych koronawirusem w Polsce rośnie każdego dnia. Do 12 marca odnotowano 47 przypadków, przy czym odnotowano jedną ofiarę śmiertelną. Jak w Polsce diagnozuje się osoby zarażone? Za jedyną metodę służy obecnie identyfikacja RNA 2019-nCoV metodą RT-PCR. To może ulec jednak zmianie.

Zobacz także: Żel antybakteryjny na koronawirusa - pamiętaj, że nie każdy działa

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Jak wygląda i ile kosztuje test na koronawirusa?

Test na koronawirusa, czyli identyfikacja RNA 2019-nCoV metodą RT-PCR to w tej chwili jedyna z metod stosowanych do diagnozowania pacjentów z podejrzeniem zarażenia w Polsce. SARS-CoV-2 wykrywany jest poprzez pobranie wymazów z jamy nosowo-gardłowej, próbki krwi lub kału, które pobrane w oddziale zakaźnym zostają przewiezione bezpośrednio do laboratorium.

Obecnie test na koronawirusa jest całkowicie darmowy. Ze względu na próby pobierania opłat w wysokości 500 zł przez szpitale, ustalono, że dla osób zagrożonych zarażeniem lub z objawami będzie on bezpłatny. Jak zaznaczył Minister Zdrowia Łukasz Szumowski, podlegać temu będzie każda osoba "w przypadku podejrzenia zakażenia koronawirusem”. Dotyczy to również osób nieubezpieczonych w NFZ.

Na tę chwilę nie ma w obiegu szybkich testów na koronawirusa w formie pasków. Forma przeprowadzania testów na koronawirusa może się jednak zmienić. Firma BioMaxima S.A. wypracowała nowy rodzaj testu, który został już zgłoszony do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych. Test 2019-nCoV IgG/IgM ma pokazywać wynik w okienku i podawać go w ok. 10 minut od przeprowadzenia.

Obecnie całodobowo pracują laboratoria w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego – Państwowym Zakładzie Higieny i Szpitalu Zakaźnym w Warszawie, a także w dziewięciu wojewódzkich stacjach sanitarno-epidemiologicznych w Olsztynie, Wrocławiu, Łodzi, Katowicach, Kielcach, Rzeszowie, Gorzowie Wielkopolskim, Poznaniu i Gdańsku.

Zobacz także: Koronawirus a zwolnienie ze spłaty kredytu

Kiedy robić test na koronawirusa?

Bez wskazań medycznych nie ma powodów, żeby robić testy – zapewniał na konferencji Łukasz Szumowski, Minister Zdrowia.

Bezpodstawne próby zrobienia testu na koronawirusa zakłócają pracę laboratoriów, które są w stanie przebadać ok. 2000 próbek dziennie. Pula testów ma potencjalnie rosnąć wraz z ilością zarażonych. Jak zapewniają władze i specjaliści, Polska osiągnęła poziom podobny do ilości wykonywanych testów w pozostałych krajach w Europie, jak np. Wielkiej Brytanii. Na chwilę obecną na wyniki testu czeka się ok. 8 godzin, jednak zdarzają się przypadki, kiedy czas ten wzrasta nawet do 18 godzin. Wciąż czekamy na wprowadzenie szybkich testów płytkowych do ogólnodostępnej diagnostyki.

W tej chwili zaczynamy mieć transmisję poziomą, czyli zakażenia mogą być pomiędzy Polakami. W związku z tym test wykonujemy wtedy, gdy: ktoś był w kwarantannie, ktoś miał kontakt z kimś, kto był chory, ktoś, kto np. był w klasie, a jedna z osób jest zakażona, czy lekarzom, pielęgniarkom, personelowi medycznemu, który ma wysokie prawdopodobieństwo kontaktu z pacjentem - przyznał Szumowski na konferencji w środę.

Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca jednak również, by w przypadku podejrzenia zakażenia koronawirusem, kiedy u danej osoby nie są widoczne jeszcze objawy, pozostać w domu i unikać kontaktu z osobami trzecimi, zapobiegając tym samym rozprzestrzenianiu się wirusa. Alarmuje się również, by w takich sytuacjach NIE ZGŁASZAĆ się na Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR) i Przychodni Podstawowej Opieki Zdrowotnej.

Źródło zdjęcia głównego: iStock

Komentarze
książę karol koronawirus
ONS
Newsy Książę Karol zakażony koronawirusem. Czuje się dobrze
Amerykańskie i brytyjskie media informują, że książę Karol jest zakażony koronawirusem.

Amerykańskie i brytyjskie media informują, że książę Karol przeszedł test na koronawirusa i dał on wynik pozytywny. BBC informuje, że książę czuje się dobrze, a zakażenie na ten moment przebiega łagodnie.  Rzecznik prasowy Clarence House zapewnił, że książę w ciągu ostatnich dni przebywał w domu i przejawia łagodne objawy.  Pojawiły się łagodne objawy, ale poza tym pozostaje w dobrym stanie - informował rzecznik.  A Clarence House spokesman says the Prince of Wales has tested positive for COVID-19 and has "been displaying mild symptoms but otherwise remains in good health" adding the Duchess of Cornwall has also been tested but does not have the virus — Sky News Breaking (@SkyNewsBreak) March 25, 2020 Książę Karol ma koronawirusa Książę wraz z żoną Camillą  przebywają w izolacji w szkockiej rezydencji. Jego żona również została zbadana, ale  wynik testu był negatywny . Nie wiadomo, kiedy książę mógł zarazić się koronawirusem. Daily Mail podejrzewa, że mogło to się wydarzyć podczas spotkania z księciem Albertem z Monako, u którego również wykryto koronawirusa.  Przypomnijmy, że książę Karol nie jest jedyna osobą publiczną, która choruje na koronawirusa. Już wcześniej informację o zakażeniu podali aktorzy Tom Hanks czy Idris Elba. Liczba zakażonych w Wielkiej Brytanii rośnie bardzo szybko - na ten moment jest to ponad 8 tysięcy osób. Środki ostrożności zostały w tym kraju wprowadzone bardzo późno, więc można spodziewać się kolejnej fali zachorowań.  Zobacz także: Brytyjka przestrzega przed koronawirusem. Po prostu spójrz na mnie!

Przeczytaj
Artur Boruc przeniesiony na kwarantannę. Ma objawy koronawirusa
Newsy Artur Boruc przeniesiony na kwarantannę. Ma objawy koronawirusa
Koronawirus nie wybiera i wśród zainfekowanych nim osób są również gwiazdy show-biznesu. Na kwarantannie przebywa kolejny sportowiec - Artur Boruc.
Milena Majak
marzec 14, 2020

Najpierw  Sara Boruc-Mannei  podejrzewała, że jest nosicielką wirusa, a teraz okazało się, że to jednak jej mąż może być zainfekowany nowym koronawirusem . Bramkarz został poddany kwarantannie, a jego klub, AFC Bournemouth, wystosował oficjalne oświadczenie. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Artur Boruc (@arturboruc) Lut 23, 2020 o 2:22 PST Artur Boruc objęty kwarantanną Pandemia ogłoszona przez Światową Organizację Zdrowia budzi coraz większy strach w ludziach - również tych z pierwszych stron gazet. Wśród zarażonych wirusem SARS-CoV-2 znaleźli się już  Tom Hanks z żoną Ritą . Choroba VOCID-9 nie oszczędza nawet sportowców. Głośno mówi się o  piłkarzu Juventusu Turyn Daniele Rugani , a teraz również o Arturze Borucu. Niedawno jego żona apelowała na Instagramie, że ma wszystkie objawy pasujące do COVID-9 . Kaszel, katar i duszności zaatakowały celebrytkę jednej nocy, co z oczywistych względów zwiększyło jej podejrzenia. Nic dziwnego, że zaczęła obawiać się najgorszego – zarażenia koronawirusem, który w Polsce zabił już dwie osoby . Mimo to i tak nikt nie chciał przeprowadzić specjalistycznego testu, bo nigdzie ostatnio nie podróżowała. Jej zmartwienie jest całkowicie uzasadnione - w końcu ma trójkę dzieci, o które musi zadbać. W ostateczności to nie ona została jednak odizolowana od rodziny, a jej mąż... Wiadomość o objęciu kwarantanną Artura Boruca przekazał klub, w którym to jest bramkarzem - AFC Bournemouth. Bramkarz Artur Boruc i czterech członków sztabu szkoleniowego pierwszej drużyny zostało odizolowanych zgodnie z wytycznymi. Jest to środek ostrożności, ponieważ na tym etapie u żadnego z nich nie został potwierdzony koronawirus - czytamy w oświadczeniu klubu.  #afcb can provide the following update on...

Przeczytaj
Koronawirus a wakacje 2020
Newsy Przez koronawirusa wakacji nie będzie - Szumowski rozwiał wątpliwości
"Z koronawirusem będziemy borykać się przez rok" - przyznał w rozmowie z RMF FM Łukasz Szumowski i odniósł się do wakacji 2020. Przyznał, że w tym roku będą one zupełnie inne.
Marta Średnicka
kwiecień 14, 2020

Od 19 kwietnia stopniowo odmrażana będzie gospodarka. Polacy uzyskają dostęp do części punktów usługowych , a już wkrótce rząd poda nowe informacje dotyczące kar i obostrzeń. Pewnym jest, że minimum do 26 kwietnia uczniowie nie będą chodzić do szkoły. Termin ten może się wydłużyć. Wśród uczniów i rodziców często pojawiało się pytanie, co z wakacjami. Minister Zdrowia Łukasz Szumowski nie ma dla nich dobrych wiadomości. Z taką wersją wakacji, jaka miała miejsce dotychczas, przez koronawirusa nie będą one miały w tym roku nic wspólnego. Zobacz także: Ile osób umrze na koronawirusa? RAPORT Fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER Jak będą wyglądały wakacje w dobie koronawirusa? Minister Zdrowia Łukasz Szumowski rozmawiał na antenie RMF FM na temat planów dotyczących przeciwdziałania koronawirusowi w Polsce na najbliższe miesiące. Szef resortu zdrowia przyznał, że rząd musi mieć przygotowaną perspektywę działań do czasu powstania szczepionki. Zmiany w funkcjonowaniu państwa przewidywane są nawet na okres roku. Obecnie opracowywany jest plan na najbliższe tygodnie, jednak już wiadomo, że okres wakacyjny nie będzie czasem wyjścia z epidemii i ustania koronawirusa. Oznacza to kolejne zmiany. O takich wakacjach, jakie mieliśmy do tej pory, możemy zapomnieć. Możemy zakładać, że w wakacje nie będzie kolonii, nie będzie obozów - przyznał Szumowski. Nie wspomniał natomiast o zakazie organizowania wyjazdów, czy plażowania. Na takie kroki z pewnością musimy jeszcze poczekać. Szumowski zapowiedział natomiast, że planowane jest zniesienie ograniczeń dotyczących przebywania w lasach, a także liczby klientów w sklepach. Nie ma żadnych danych naukowych, które mówią, że epidemia wygaśnie latem. Na świecie, gdzie temperatury są dużo wyższe, niż w Polsce, wirus jest obecny. Z epidemią będziemy borykać się przez rok. Tyle w mojej ocenie będzie trwała epidemia -...

Przeczytaj
koronawirus w polsce
Newsy Szósta ofiara koronawirusa w Polsce to młoda kobieta
Nie żyje szósta osoba zakażona koronawirusem w Polsce. Miała zaledwie 27 lat i była w stanie ciężkim.

Pandemia koronawirusa rozprzestrzenia się w Polsce - rośnie liczba zakażonych oraz co najbardziej przykre - zgonów. W piątek 20 marca Ministerstwo Zdrowia poinformowało o kolejnej ofierze śmiertelnej - to 27-letnia kobieta, która przebywała w szpitalu w Łańcucie.  Szóstą ofiarą koronawirusa w Polsce jest młoda kobieta Informację o śmierci kobiety zarażonej koronawirusem podało Ministerstwo Zdrowia na Twitterze.  Jednocześnie z przykrością informujemy, że w szpitalu w Łańcucie (woj. podkarpackie) zmarła szósta osoba zakażona koronawirusem. To 27-letnia kobieta, która była w stanie ciężkim. — Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) March 20, 2020 Z przykrością informujemy, że w szpitalu w Łańcucie (woj. podkarpackie) zmarła szósta osoba zakażona koronawirusem. To 27-letnia kobieta, która była w stanie ciężkim - czytamy w komunikacie Ministerstwa Zdrowia.  Kobieta wirusem zaraziła się najprawdopodobniej od matki, która wróciła z Włoch. Zmarła kilka dni temu urodziła dziecko.  To już 6 osoba w Polsce, która zmarła z powodu zakażenia koronawirusem. Nadmieńmy, że atak wirusa najgorzej przechodzą osoby starsze, ale śmierć kobiety ze szpitala w Łańcucie dowodzi, że młodzi ludzie również mogą być bezsilni w obliczu choroby.  Aktualizacja Ministerstwo Zdrowia podało, że przyczyną śmierci kobiety była prawdopodobnie spesa, która rozwinęła się w jej organizmie po porodzie. Zobacz także: Objawy koronawirusa są inne u dzieci niż u dorosłych Zdjęcie główne: EAST NEWS

Przeczytaj