klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź

18+

Strona zawiera treści tylko dla osób dorosłych

Martyna Kondratowicz z „Hotelu Paradise” ostrzyknęła sobie miejsca intymne. Ten zabieg robi furorę w sieci. Dlaczego?
Instagram @martyna.kondratowicz
Newsy

Martyna Kondratowicz z „Hotelu Paradise” ostrzyknęła sobie miejsca intymne. Ten zabieg robi furorę w sieci. Dlaczego?

Martyna Kondratowicz z 1. edycji „Hotelu Paradise” nigdy nie wstydziła się swojej seksualności i jawnie mówiła światu o potrzebach kobiecego ciała. Teraz gwiazda randkowego hitu TVN przyznała, że skusiła się na bardzo kontrowersyjny zabieg i ostrzyknęła sobie miejsca intymne. Dlaczego to zrobiła?

Martyna Kondratowicz to bez wątpienia jedna z budzących największe emocje uczestniczek 1. edycji „Hotelu Paradise”. Dziewczyna jako jedna z nielicznych nie wstydziła się wprost poruszać tematu operacji plastycznych, jak również seksualności, a nawet pokusiła na wizji na chwile zapomnienia z Adamem Radziszewskim, który po upojnej nocy porzucił ją dla innej. Atrakcyjna blondynka jednak się nie załamała. Teraz Martyna realizuje się jako prężnie działająca influencerka, która uczy kobiety czerpania przyjemności z seksu… także tego z samą sobą. Jakiś czas temu gwiazda randkowego hitu TVN z udziałem atrakcyjnych singli walczących o sławę, miłość i pieniądze została twarzą erotycznych masażerów. Teraz Martyna po raz kolejny zaskoczyła wszystkich i wyznała, że pokusiła się na popularny w sieci zabieg, tzw. G-shot i ostrzyknęła sobie miejsca intymne. 

Sandra i Lexi z „Hotel Paradise” mieszkały ze sobą! Jakie teraz mają relacje?

Martyna Kondratowicz z „Hotelu Paradise” ostrzyknęła sobie miejsca intymne

24-letnia Martyna Kondratowicz z wykształcenia jest elektroradiologiem, jednak swoją karierę związała z mediami. Pracowała już jako reporterka, czy modelka, a nawet trafiła na sesję okładkową dla „Playboya”. Teraz realizuje się jako influencerka, która prężnie rozwija swoją społeczność fanów na Instagramie oraz platformie YouTube. To tam atrakcyjna blondynka dzieli się ze światem nie tylko makijażowymi, włosowymi i modowymi inspiracjami, czy intratnymi współpracami z licznymi reklamodawcami, ale również intymnymi szczegółami ze swojego życia.

Dowiedzieliśmy się już, że Martyna regularnie modeluje kształt swoich ust kwasem hialuronowym, powiększyła również piersi oraz poddała się operacji plastycznej nosa. Teraz celebrytka zdecydowała się na kolejny zabieg – ostrzykiwanie miejsc intymnych. 

Za pośrednictwem swojego kanału na YouTube, Martyna Kondratowicz nie tylko zachęcała kobiety, by same sprawiały sobie przyjemność, ale też sugerowała, że powinny zainwestować w erotyczne zabawki, które pomogą jej fankom odnaleźć własną seksualność. Zdradziła również, że ostatnio pokusiła się kontrowersyjny zabieg, tzw. G-shot.

Ostatnio zrobiłam taki eksperyment. Zrobiłam pewien zabieg, który nazywa się G-shot i jest to zabieg polegający na ostrzyknięciu przedniej ściany pochwy oraz łechtaczki osoczem bogatopłytkowym. I co daje taki G-shot? Przede wszystkim uwrażliwia on łechtaczkę i miejsca, które są odpowiedzialne za przyjemność podczas stosunku – przyznała Martyna Kondratowicz.

Celebrytka podkreśliła, że jest bardzo zadowolona z efektów, które przeszły jej najśmielsze oczekiwania.

Muszę wam powiedzieć, że to było bardzo ciekawe doświadczenie, kiedy po tym zabiegu zaczęłam wracać do moich ulubionych gadżetów erotycznych. Zupełnie zmieniło się moje odczuwanie, szukałam czegoś innego niż do tej pory i byłam wrażliwa na zupełnie inne wibracje niż wcześniej – podkreśla Kondratowicz. Taki zabieg poprawi nam czułość dotyki i problem zniknie – dodała. 

Martyna Kondratowicz z „Hotelu Paradise” ostrzyknęła sobie miejsca intymne. Ten zabieg robi furorę w sieci. Dlaczego?
Screen: YouTube @Martyna Kondratowicz

Zobacz także: Trudno w to uwierzyć! Kobiety decydują się na wampirzy lifting pochwy

G-shot: co to jest?

G-shot ma na celu przywrócenie przyjemności z życia seksualnego. Dzięki niemu na dobre przestaniemy borykać się z boleściami podczas stosunku, suchością pochwy, jak również osiągniemy upragniony orgazm. Zabieg polega na uwrażliwieniu i rewitalizacji miejsc intymnych za pomocą ostrzyknięcia punktu G i łechtaczki osoczem bogatopłytkowym pozyskiwanym w własnej krwi pacjentki. Brzmi przerażająco, prawda? Jednak to nic innego jak wampirzy lifting miejsc intymnych! G-shot wpływa pozytywnie nie tylko na poziom podniecenia, ale również odmładza wygląd miejsc intymnych i uwrażliwia je, ułatwiając ich stymulację oraz poprawiając doznania seksualne.

Każda kobieta po zabiegu osiągnie inny efekt. Zawsze tłumaczę swoim pacjentkom, że rezultat jest zależny od ich wieku, stanu zdrowia czy gospodarki hormonalnej – mówi dr Sharif Wakil, który przeprowadził tysiące zabiegów G-shot. Zastrzyk nie działa jak czarodziejska różdżka. Połowa pacjentek może od razu odczuwać efekt „wow”, podczas gdy druga część może zauważyć wyraźne efekty dopiero po kilku zabiegach – dodaje.

Zanim jednak zdecydujemy się na taki zabieg, powinnyśmy uzgodnić to z ginekologiem.

Komentarze
strzykawka
iStock
Pielęgnacja Trudno w to uwierzyć! Kobiety decydują się na wampirzy lifting pochwy
Wykonujący wampirzy lifting pochwy specjaliści przekonują, że ostrzyknięcie narządów płciowych osoczem bezpłytkowym gwarantuje kobiecie wiekszą przyjemność podczas współżycia oraz intensywniejsze orgazmy.
Matylda Nowak
luty 05, 2019

To nie jest zabieg dla osób o słabych nerwach! Mało tego – nawet czytanie o jego przebiegu może być dla niektórych źródłem sporego dyskomfortu. Dlatego, jeżeli jesteście bardzo wrażliwi, radzimy zrezygnować z lektury. Bo wampirzy lifting pochwy , który zamierzamy tu opisać, może śnić się wam po nocach. Kontrowersyjny zabieg, który dotąd był wykonywany w celu odmłodzenia twarzy i ewentualnie poprawienia jędrności biustu , jest także przeprowadzany... poniżej pasa. A efektem wstrzyknięcia w okolice przedsionka pochwy i łechtaczki osocza pobranej od pacjentki krwi ma być znaczące poprawienie jakości jej pożycia seksualnego.  Zobacz także:  Znana blogerka zbulwersowała fanki, instruując je jak... rozjaśniać miejsca intymne! Na czym polega mezoterapia igłowa pochwy? Tak, jak w przypadku zwykłej mezoterapii osoczem bogatopłytkowym , przed zabiegiem pobierana jest od pacjentki krew . Następnie, w specjalnej wirówce laboratoryjnej dochodzi do oddzielenia krwi od pozostałych składników oraz zawieszenia i zagęszczenia ich w osoczu krwi. Osocze to woda z rozpuszczonymi w niej białkami, glukozą, minerałami, hormonami oraz tak zwanymi białkowymi czynnikami wzrostu, które przyspieszają gojenie i regenerację tkanek . Taki koncentrat bogatopłytkowy trafia do strzykawki i następnie jest wstrzykiwany w okolice łechtaczki oraz przedsionka pochwy .  Zobacz także:  Oto najbardziej zaskakujące trendy w chirurgii estetycznej. Nie uwierzysz, co ludzie sobie robią! W ciągu kilku tygodni osocze bogatopłytkowe powoduje  regenerację błony śluzowej pochwy, pobudza w niej krążenie oraz poprawia jej elastyczność . Wykonujący zabieg lekarze przekonują, że zabieg nie tylko uwrażliwia pochwę, zapewniając kobiecie znacznie silniejsze doznania w trakcie współżycia, ale też likwiduje problem suchości pochwy oraz wysiłkowego nietrzymania moczu.  Cena zabiegu to od 1200 do 3500 zł.

Przeczytaj
Ewelina Lisowska
ONS
Pielęgnacja Ewelina Lisowska zdecydowała się na krwawy zabieg! Podczas wampirzego liftingu nieźle się nacierpiała...
Ewelina Lisowska poddała się wampirzemu liftingowi. Osoczem bogatopłytkowym ostrzyknęła sobie twarz, dekolt i skórę głowy. Polała się krew i łzy!
Matylda Nowak
luty 21, 2019

Ewelina Lisowska dba o wygląd regularnie ćwicząc, zdrowo się odżywiając i od czasu do czasu poddając się jakiemuś zabiegowi medycyny estetycznej . Ostatnio piosenkarka zdecydowała się na modną, ale - delikatnie mówiąc - niezbyt przyjemną mezoterapię osoczem bogatopłytkowym . Ewelina z całą pewnością nie jest mięczakiem - trenuje boks i ma kilka tatuaży - ale podczas wampirzego liftingu z trudem zachowała spokój . Swój krwawy zabieg Lisowska pokazała na Instagramie i... jak można się było spodziewać, musiała się z niego tłumaczyć krytycznym internautom. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Ewelina Lisowska (@ewelinalisowskaofficial) Lut 10, 2019 o 10:20 PST Zobacz także: Czy "wampirzy lifting" naprawdę odmładza? Wypróbowałam zabieg DERMAPEN i OSOCZE BOGATOPŁYTKOWE MESOPRP MESOLOGIC! Ewelina Lisowska zrobiła sobie wampirzy lifting! Przed zabiegiem, twarz i dekolt piosenkarki zostały znieczulone. Jak jednak Ewelina miała się wkrótce przekonać, to znieczulenie na wiele się nie zdało . Już przy drugim wkłuciu w czoło Lisowska zaczęła stękać, wzdychać i nerwowo zaciskać antystresową piłeczkę. No trochę, trochę czuć... Rzeczywiście komarek gryzie. Ojoj! Jeszcze jest do przejścia, albo i nie... No powiem wam, że nie jest to przyjemne - skarżyła się podczas zabiegu piosenkarka. Fot.: Instagram Fot.: Instagram Fot.: Instagram Po ostrzyknięciu osoczem bogatopłytkowym twarzy i dekoltu, przyszedł czas na skórę głowy i jak przyznała się Ewelina "nie jest to wcale przyjemne". Zabieg zakończyła maseczka z koenzymem Q10 i witaminowa kroplówka. Fot.: Instagram Jeśli chodzi o ból, to na pewno jest to ból do przeżycia. Najbardziej boli czoło i okolice przy włosach. Ale naprawdę da to się dźwignąć! - opowiadała Ewelina Lisowska,...

Przeczytaj
Ania z „Hotelu Paradise” pokazała pierwsze zdjęcie po operacji nosa
Instagram @ania.adamczyk_
Newsy Ania z „Hotelu Paradise” pokazała pierwsze zdjęcie po operacji nosa. Fani nie mogą wyjść z podziwu: „przepięknie”
Anna Adamczyk jeszcze w „Hotelu Paradise” wielokrotnie zapewniała, że po zakończeniu show zmieni wygląd swojego nosa. Niedawno jej marzenie się spełniło. Celebrytka niespełna miesiąc poddała się operacji korekty nosa. Czy zabieg przeszedł zgodnie z jej oczekiwaniami? Zobaczcie, jak teraz wygląda!
Urszula Jagłowska
grudzień 10, 2020

Pomimo iż od emisji pierwszej polskiej edycji „Hotelu Paradise” minęło już niemal pół roku, to emocje związane z dalszymi losami uczestników kontrowersyjnego hitu TVN nadal nie opadły. Ogromnym zainteresowaniem cieszą się nie tylko zwycięzcy premierowego sezonu – Chris Ducci, który od jakiegoś czasu jest w nowym związku ze zniewalającą modelką, Moniką Czajkowską, czy Marietta Witkowska , która zdaniem internautów związała się z finalistą 2. sezonu rajskiego hotelu, Łukaszem Karpińskim, ale też pozostali gracze. Wiemy już, że Matt Szek tworzy szczęśliwy związek z gwiazdą „Love Island”, Agą Boryń. Łukasz „Blondino Latino” Książkiewicz realizuje się w roli piosenkarza, a Marta Szkobel robi karierę na TikToku. Zobacz także:  Marietta i Łukasz z „Hotelu Paradise” są parą? Fani nie mają wątpliwości, że zdradziło ich TO zdjęcie Także pozostali bohaterowie hitu TVN z udziałem atrakcyjnych singli walczących o sławę, miłość i pieniądze wciąż wykorzystują swoje przysłowiowe „pięć minut” i prężnie działają jako influencerzy. Jedną z nich jest zjawiskowa Ania Adamczyk, która w programie tworzyła zgrany duet z Mattem. Choć blond piękność zachwycała swoją aparycją mieszkańców rajskiego hotelu oraz widzów, dziewczyna zmagała się z ogromnym kompleksem związanym z wyglądem jej nosa.          Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Matt Hotel Paradise 🏝️ (@iammattpalmer) Teraz, gdy od zakończenia emisji programu z udziałem Adamczyk minęło już...

Przeczytaj
Sonia z „Hotelu Paradise” wstrzyknęła sobie botoks
Instagram @sonia.hotelparadise2
Newsy Sonia Szklanowska z „Hotelu Paradise” już tak nie wygląda. Celebrytka przyznała: „wstrzyknęłam sobie botoks”
Sonia Szklanowska była jedną z najbardziej naturalnych uczestniczek 2. edycji „Hotel Paradise”. Teraz postanowiła pójść w ślady koleżanek z programu i... nieco poprawiła swoją urodę. Gwiazda TVN przyznała, że wstrzyknęła sobie botoks. Dobra zmiana?
Urszula Jagłowska
listopad 13, 2020

Choć emisja 2. edycji „Hotelu Paradise” nadal trwa, bohaterowie kontrowersyjnego show z udziałem atrakcyjnych singli walczących o sławę, miłość i pieniądze, już zdradzają fanom kolejne smaczki ze swojego życia po zakończeniu nagrań do show. Julia Skrodzka angażuje się w akcje charytatywne i rozdaje żywność walczącym z koronawirusem medykom, Krystian Mikołajczyk realizuje się w roli TikTokera, a Artur Sargsyan świetnie odnajduje się w roli influencera, prężnie współpracującego z uczestnikami 1. edycji „Hotelu Paradise”. Jednak nie tylko oni zyskali rzeszę fanów po występie w hicie TVN. Ogromnym zainteresowaniem cieszy się również Ania Matyasek i Ivan Yevtushenko , których internauci podejrzewają o to, że zostali parą po programie, a także Sonia Szklanowska, czy Ata Postek , które nadal kontynuują znajomość. Dziewczyny nie tylko chętnie wspólnie pozują do zdjęć, ale też oddają w ręce brata Aty, który będąc znanym fryzjerem gwiazd, funduje im kolejne włosowe metamorfozy. Zobacz także: Sonia z „Hotelu Paradise” zdjęła doczepy! W krótkich włosach jest nie do poznania Okazuje się jednak, że zmiany fryzur to dla Szklanowskiej za mało. Celebrytka postanowiła nieco bardziej odmienić swój wizerunek i… wstrzyknęła sobie botoks. Sonia z „Hotelu Paradise” wstrzyknęła sobie botoks Sonia Szklanowska to niezaprzeczalnie jedna z najbarwniejszych uczestniczek 2. edycji „Hotel Paradise”, która zachwyciła nie tylko uczestników, ale też widzów show swoją pewnością siebie, otwartością, bezpośredniością, empatią, a przede wszystkim naturalnością. W przeciwieństwie do innych domowniczek rajskiego hotelu, dziewczyna stroniła od medycyny estetycznej… aż do teraz. Naturalna piękność postanowiła...

Przeczytaj

Nasze akcje