klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Marina Łuczenko problemy prywatne
ONS.pl
Newsy

Marina Łuczenko-Szczęsna przechodzi trudne chwile. Gwiazda wydała oświadczenie!

Marina Łuczenko-Szczęsna zareagowała na szokujące zdjęcia, które opublikował jeden z portali plotkarskich. Opublikowała oświadczenie i... ograniczyła dostęp do swojego konta na Instagramie.
Matylda Nowak
listopad 11, 2020

Kilka dni temu portal "Pudelek" opublikował niepokojące zdjęcia Mariny Łuczenko-Szczęsnej. Na zrobionych z ukrycia fotkach widać rozemocjonowaną gwiazdę. Piosenkarka i żona Wojciecha Szczęsnego nerwowo zaciąga się papierosem i wybucha płaczem. Reakcją na publikację tych zdjęć była oczywiście fala plotek i domysłów. Marina zdecydowała się na nie zareagować i opublikowała na Instagramie oświadczenie. 

Wojciech Szczęsny Marina Łuczenko
ONS.pl

Ivan z „Hotelu Paradise” szczerze opowiedział o związku z Anią i zdradził jej największą wadę

Oświadczenie Mariny Łuczenko-Szczęsnej

Kiedy w internecie pojawiły się zdjęcia płaczącej Mariny Łuczenko-Szczęsnej, nad powodami jej rozpaczy zaczęli zastanawiać się zarówno dziennikarze, jak i fani piosenkarki. Pojawiły się sugestie, że związek Mariny i Szczęsnego przeżywa kryzys.

Niektórzy podejrzewają też, że zachowanie gwiazdy może mieć związek z trwającą epidemią koronawirusa. Niedawno Łuczenko-Szczęsna opublikowała na Instagramie obszerny wpis, w którym zwierzyła się swoim fanom, jaki lęk wirus wzbudza u jej synka i jaki wpływ ma na jej stan emocjonalny.  

Ostatecznie Marina opublikowała na Stories oświadczenie, w którym ustosunkowała się do krążących na jej temat plotek. Gwiazda napisała między innymi:

Nie zwykłam obarczać innych swoimi problemami, czy smutkami. Każdy ma tego aż nadto i nie po to tu zaglądacie. Wywoływanie współczucia pod publiczkę też nie jest w moim stylu. 

Marina Łuczenko problemy prywatne
Instagram/marina_official

Marina Łuczenko-Szczęsna przyznała, że ma problemy, ale nie chce ujawniać, czego one dotyczą. Mediom i fanom gwiazdy nie pozostaje nic innego, jak trzymać za nią kciuki i czekać cierpliwie, aż zdecyduje się ujawnić, co było powodem jej smutku. 

Zobacz także: Marina i Wojciech Szczęsny planują drugie dziecko. Już wybrali imiona!

Komentarze
Marina
Instagram
Styl życia Marina pokazuje, jak szybko schudła podczas kwarantanny - jaką ma dietę?
Marina pochwaliła się na swoim profilu na Instagramie zdjęciem wagi. W błyskawicznym tempie zrzuciła 3-4 kg. Jak 30-letniej mamie udało się to zrobić tak szybko, zwłaszcza podczas kwarantanny?

Marina Łuczenko - Szczęsna zawsze miała szczupłą sylwetkę i piękne ciało. Podczas kwarantanny postanowiła jednak w jeszcze większym stopniu o nie zadbać. Podczas jednej z relacji na żywo na Instastories, którą przeprowadziła z Anną Lewandowską przyznała, że w ostatnim czasie przez brak ruchu i siedzenie w domu przybrała na wadze. Kilka dodatkowych kilogramów zaczęło przeszkadzać piosenkarce.  Ja przytyłam dwa, trzy kilo i jest to trochę problem, bo lubię być przychudzona. Ale właściwie w ogóle się nie ruszam. Ostatnio poszłam pobiegać i tak mi się kręciło w głowie - mówiła wtedy zaniepokojona. Marina powiedziała również, że zwykle waży 52 lub 53 kg, jednak woli siebie w wersji 50 kg. Teraz na swoim story piękna żona Wojciecha Szczęsnego pokazała swoją wagę. Zobacz także: Marina i Wojciech Szczęsny planują drugie dziecko - już wybrali imiona Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Wojciech Szczesny (@wojciech.szczesny1) Lut 14, 2020 o 2:26 PST Jak Marina schudła podczas kwarantanny? Marina nie stosuje żadnych restrykcyjnych diet i szerokich pakietów ćwiczeń. To, że błyskawicznie straciła na wadze zawdzięcza jedynie drobnym zmianom nawyków. Kluczem do utrzymania sylwetki jest ich przestrzeganie i nie czynienie sobie wymówek. Mama Liama zrezygnowała tym samym z alkoholu, ale też ograniczyła spożywanie słodyczy i włączyła do swoich codziennych obowiązków jogę, którą dopiero poznaje. Piosenkarka przyznała, że dopiero teraz ma zamiar włączyć do tego odrobinę aktywności fizycznej. Na jej Instastory pojawiło się zdjęcie wagi z 51,5 kg przy wzroście 168 cm.  No i są efekty... jakiś czas temu było nawet 54,5 kg (rano). Żeby była jasność, wciąż jem dużo, jedynie ograniczam słodycze. Zero alko, yoga - przyznała Marina. My zazdrościmy...

Przeczytaj
marina i wojtek szczęsni
Styl życia Marina i Szczęsny dziękują lekarzom, ale fani ich krytykują. Piosenkarka komentuje: "Ręce opadają"
Marina i Wojtek chcieli okazać wdzięczność służbie zdrowia, ale internauci skrytykowali ich filmik. Słusznie?
Ewelina Błeszyńska
kwiecień 05, 2020

Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny przez długi czas pozostawali rozdzieleni ze względu na pandemię koronawirusa. Wojtek był objęty kwarantanną we Włoszech, a Marina wraz z Liamem czekała na niego w Polsce. Piłkarz wreszcie wrócił do rodziny i teraz przebywają w domu razem. Marina wraz z Wojtkiem na Instagramie często poruszają temat koronawirusa i ostatnio chcieli podziękować lekarzom, którzy pomagają osobom dotkniętym chorobą. Para wstawiła filmik, w którym oklaskami wyrażała wdzięczność dla lekarzy.  Kochani w każdą niedzielę o 17 łączymy się w owacjach dla lekarzy. W ten sposób okazujemy wdzięczność wszystkich pracownikom służy zdrowia, którzy w tym tragicznym czasie ryzykują własne zdrowie, żeby ratować życie innych - mówili na Instagramie.  Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Wojciech Szczesny (@wojciech.szczesny1) Kwi 5, 2020 o 8:09 PDT Marina i Wojciech Szczęsny oklaskują lekarzy Filmik Mariny i Wojtka miał pozytywny wydźwięk, ale i tak zostali skrytykowani w komentarzach. Internauci zarzucali parze, że oklaski nic nie dają, a liczy się faktyczna pomoc.  To wyślijcie im 30 proc. waszych zarobków, a nie jakieś klaskanie - krytykował jeden z internautów.  Myślicie, że to coś daje? Podwyżki się należą takim ludziom, a nie jakieś komiczne klaskanie - czytamy w komentarzach. Komentarze fanów mogły nawiązywać do gestu Lewandowskich, którzy przekazali milion euro na walkę z koronawirusem. Trzeba jednak zaznaczyć, że Marina i Wojtek również mogli przekazać pieniądze, ale po prostu się tym nie chwalą w mediach społecznościowych. Marina odniosła się do hejtujących komentarzy i napisała krótko i dosadnie "ręce opadają".  Zobacz także: Filmik z TikToka Lewandowskich to hit sieci. Wszystko dzięki... małej Klarze!...

Przeczytaj
Marina z synkiem Liamem
Instagram@marina_official
Newsy Marina pokazała nagiego Liama. Internautka: "Nigdy nie wstawiłabym takiego zdjęcia dziecka"
Pod najnowszym zdjęciem Mariny zawrzało. Gwiazda opublikowała zdjęcie z synkiem, które zniesmaczyło obserwatorów. Pokazała pupę Liama...
Milena Majak
sierpień 24, 2020

Marina i Wojtek od początku zapowiadali, że nie pokażą twarzy Liama, bo to naruszałoby jego prywatność oraz intymność. Wygląda jednak na to, że nie mają problemu z publikowaniem gołej pupy synka na Instagramie, co internauci bardzo szybko im wytknęli. Marina pozuje z nagim Liamem Wokalistka postanowiła pochwalić się, jak wygląda drzemka na plaży z synkiem. Wspomina, że jeszcze nie tak dawno temu była w ciąży , ale czas tak szybko mija, że zanim zdążyła zauważyć, Liam stał się całkiem dużym chłopcem. Drzemka. Jeszcze niedawno byliśmy jednością, a już taki duży chłopczyk. Na szczęście wciąż lubi się tulić do mamy i zasypiać w embrionalnej pozycji – napisała na Instagramie Marina. Dodała jednak zdjęcie, które spotkało się z wieloma niepochlebnymi opiniami.  Zdjęcie nagusieńkiego Liama rozjuszyło obserwatorów Mariny. W jednym z komentarzy zarzucono jej, że publikowanie takich zdjęć dzieci jest nieodpowiednie.  Nigdy nie wstawiłabym takiego zdjęcia dziecka do internetu. Jaki to ma sens? - napisała internautka.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez 𝕸𝖆𝖗𝖎𝖓𝖆 (@marina_official) Sie 23, 2020 o 6:42 PDT Niektórzy są poważnie zatroskani zachowaniem Mariny . Jedna z obserwatorek, ku przestrodze, zasugerowała postawienie się w troszeczkę innej sytuacji. Co byś zrobiła, gdybyś zauważyła, że ktoś robi twojemu dziecku zdjęcia? Jest gorąco, ok, ale to jednak intymność - powinno się od najmłodszych lat uczyć dziecko, co to takiego. A jeśli uważacie inaczej to czym się...

Przeczytaj
Marina ostro tłumaczy się za żarty z koronawirusa
Newsy Marina ostro tłumaczy się z żartu z koronawirusa
Mieszkająca we Włoszech Marina wywołała niemałe kontrowersje żartem na temat koronawirusa. Gwiazda postanowiła odpowiedzieć.
Urszula Jagłowska
marzec 17, 2020

Ostatnia aktywność Mariny na Instagramie oburzyła wielu internautów. Żona przebywającego obecnie na przymusowej kwarantannie Wojciecha Szczęsnego  po tym, jak u jednego z zawodników jego klubu stwierdzono zarażenie koronawirusem SARS-CoV-2, postanowiła w na pozór niewinny sposób  podzielić się z fanami żartem na temat epidemii . Teraz gwiazda ostro tłumaczy się ze swojego postępku. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Wojciech Szczesny (@wojciech.szczesny1) Cze 18, 2019 o 4:09 PDT Marina żartuje z koronawirusa Koronawirus zbiera coraz większe żniwo. Na całym świecie z powodu koronawirusa SARS-CoV-2 zachorowało ponad 169 tys. osób, a ponad 6500 zmarło. I choć początkowo pandemia rozpoczęła swoją drogę z Chin, w Europie za największe ognisko epidemii uznawane są Włochy, w których na co dzień mieszka i pracuje Wojciech Szczęsny wraz z ukochaną żoną Mariną i synkiem Liamem . Mimo to gwiazda postanowiła zażartować z obecnej sytuacji. Na InstaStories wokalistki zaledwie kilkanaście godzin temu pojawił się  dowcip nawiązujący do panującej w Europie paniki przed koronawirusem. Wszedłem do sklepu po ser i ogórki, w sklepie tłum ludzi. Rzekłem: BUON GIORNO! Po pół minucie nie miałem nawet komu zapłacić – napisała na swoim InstaStories Marina. Zdjęcie: Screen InstaStories @marina_official Po licznych niepochlebnych komentarzach internatów na temat swojego żartu wokalistka postanowiła nie tylko zablokować swoje oficjale konto na Instagramie, ale również wytłumaczyć się z dowcipu. Zobacz także:  Artur Boruc przeniesiony na kwarantannę. Ma objawy koronawirusa Marina tłumaczy się z żartu o koronawirusie Marina postanowiła odeprzeć zarzuty jakoby jej żart miał być drwiną ze wszystkich zarażonych koronawirusem, a także...

Przeczytaj