klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Marina
Newsy

Marina boi się o Liama - opublikowała wpis, jak syn reaguje na koronawirusa

Marina Łuczenko - Szczęsna nie widziała męża od 5 tygodni. Tęsknota udziela się również ich synowi. Na Instagramie opublikowała wpis odnośnie rozłąki i strachu ze względu na koronawirusa.
Marta Średnicka
marzec 31, 2020

Kiedy u jednego z zawodników Juventusu Turyn stwierdzono koronawirusa, cała drużyna została objęta kwarantanną - w tym Wojciech Szczęsny. Tym samym został odizolowany od rodziny. Żona bramkarza, Marina nie widziała go już od 5 tygodni, podobnie jak ich syn Liam, który wyraźnie tęskni za tatą. W jednym z ostatnich wpisów piosenkarka opisała sytuację, która sprawiła, że młoda mama poczuła niepokój z powodu rozłąki.

Zobacz także: Wojciech Szczęsny objęty kwarantanną

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Marina o strachu Liama 

Na profilu Mariny na Instagramie pojawił się obszerny post na temat sytuacji w rodzinie Szczęsnych. Pod nieobecność Wojtka, Marina zauważyła, że ich mający rok i 9 miesięcy syn na swój sposób rozumie sytuację i czuje się zaniepokojony.

Nie widzimy się już z Wojciechem od 5 tygodni, które w rozwoju malucha są tak istotne i przełomowe. Z dnia na dzień rozumie i mówi coraz więcej, np. przed snem: „Mama, tata w pracy... nie ma. Tatuś tuli tuli tu”. Dziś przez otwarte okno Liam usłyszał głos komunikatu dochodzącego z radiowozu jeżdżącego po Warszawie z prośbą, byśmy zostali w domu. Przestraszył się i przybiegł się przytulić. Powiedział z wielkimi oczami: „wirus”. To słowo najbardziej zwróciło jego uwagę, więc postanowił je powtórzyć. Choć ma rok i 9m, doskonale wie, że coś jest nie tak. Nigdy nie był z dala od taty tak długo. Niestety, z wielu względów nie możemy być, w tak trudnym momencie, razem, co bardzo źle wpływa na mój stan emocjonalny - zaczęła Marina.

Piosenkarka odniosła się również bezpośrednio do tego, co czują rozdzielone rodziny. Wspomniała m.in. o lekarzach i osobach, które narażają zdrowie i życie, by reszta społeczeństwa mogła funkcjonować w obliczu koronawirusa. Dodała, że nie robi tego, żeby rozczulać się nad swoją sytuacją i jest to jedynie refleksja na temat rzeczywistości.

Nie piszę tego, żeby się nad sobą użalać. Nie mogę sobie wyobrazić, przez jaki koszmar muszą przechodzić osoby bezpośrednio dotknięte pandemią. Osoby, które codziennie narażają swoje życie, by pomagać chorym, potrzebującym, czy po prostu idą do pracy po to, byśmy mogli jakoś funkcjonować. Co muszą czuć ich bliscy? - kontynuowała.

Zaapelowała również do fanów, by ci przestrzegali zasad i zostali w domach. Zachęciła ich także, by potrzebę zaczerpnięcia powietrza zaspokajali na balkonie, ogrodzie lub otwierając okno. 

Jeżeli Was nie przeraża to co się dzieje na świecie, to pomyślcie o innych, którzy się boją... Którzy za nas walczą i ryzykują w szpitalach i innych miejscach pracy, zapewniając nam przetrwanie. Możecie wytrzymać bez spacerów, biegów po to by ich trud i ryzyko nie poszły na marne. By i oni szybko mogli odetchnąć i wrócić do domów do rodzin - zakończyła wpis Marina.

Źródło zdjęcia głównego: ONS

Komentarze
Anna przybylska
Newsy Bliscy wspominają Anię Przybylską w jej biografii. Kolejne tajemnice są ujawniane
Anna Przybylska poświęciła się dla męża i wyjechała z nim za granicę... To tylko część faktów z życia aktorki, które znalazły się w jej biografii. Co jeszcze w niej opisano? Jak ją wspominają znajomi?
Agnieszka Pulikowska
wrzesień 19, 2017

5 października miną 3 lata, odkąd zmarła Anna Przybylska. Informacja o jej odejściu wstrząsnęła całą Polską. Młoda aktorka przegrała walkę z rakiem zostawiając 3 dzieci i partnera. Kilka dni przed rocznicą śmierci, swoją premierę będzie miała biografia gwiazdy, która jest zbiorem wspomnień jej bliskich. Książka została opracowana przez Grzegorza Kubickiego i Andrzeja Drzewickiego, dziennikarzy trójmiejskiej "Gazety Wyborczej", a jej fragmenty, które co jakiś czas trafiają do sieci, budzą duże zainteresowanie. Polecamy:   Jak wygląda syn Ewy Minge? Oskar ma już 26 lat Post udostępniony przez @viva_magazyn 28 Lut, 2017 o 12:01 PST "Ania. Biografia Anny Przybylskiej" Książka jest zbiorem wspomnień rodziny, przyjaciół i znajomych Anny Przybylskiej, ale nie powstałaby, gdyby nie ogromne wsparcie mamy aktorki. Co ją skłoniło do zgody na napisanie tej pozycji? Długo nie zgadzałam się na tę publikację, wszystko było jeszcze zbyt świeże. Raz jedyny udzieliłam wywiadu, który ukazał się w "Wysokich Obcasach". Po raz pierwszy pomyślałam wtedy, że może warto, by ludzie, którzy kochali moją córkę – a dowody tego uczucia spotykają mnie do dzisiaj – zachowali w pamięci obraz takiej Ani, jaką była naprawdę - mówiła Krystyna Przybylska w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Polecamy:   Te matki trdno odróżnić od córek, a przecież dzieli je duża różnica wieku Również siostra Anny Przybylskiej była za napisaniem biografii siostry. Nasza Ania jest w tej książce opisana tak... prawdziwie. Kiedy trzeba – zabawnie, z dowcipem, bo taka była. W innym miejscu przebija wielki smutek, pojawiają się łzy, bo wiadomo, jak kończy się ta historia. Ta prawda o Ani, pokazująca jej życie w różnych aspektach, jest ważna ze względu na dzieci. Jasiu miał trzy latka, kiedy odeszła, nie będzie pamiętał. Więc gdy za kilka lat przeczyta książkę i połączy to...

Przeczytaj
Newsy Dominika Gwit wątpi w słuszność koronawirusowych obostrzeń: "Czy cała ta historia jest tego warta?"
Dominika Gwit uważa, że życie powinno powrócić do normalności, przy założeniu, że wszyscy nosimy maseczki i zachowujemy dwumetrowy dystans. Z powodu koronawirusa aktorka nie chce rezygnować ze spotkań z bliskimi.
Laura Osakowicz
kwiecień 28, 2020

Dominika Gwit jeszcze kilkanaście dni temu namawiała swoich obserwatorów do pozostania w domu. Dziś ma co do tego pewne wątpliwości: chciałaby już wyjść z rodziną na spacer i do restauracji. Martwi się także o osoby, które przez społeczną izolację straciły pracę. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Dominika Gwit - Dunaszewska (@dominikagwit) Kwi 24, 2020 o 1:24 PDT Koronawirus w Polsce: Dominika Gwit wątpi w słuszność obostrzeń  Dominika Gwit jako aktorka teatralna w tej sytuacji również straciła jedno ze swoich źródeł dochodu. Zauważa jednak, że skala zachorowań na koronawirusa i obostrzeń jest niewspółmierna do siebie. Chodzi o to, że jest nas 40 milionów ludzi w tym kraju, a chorych jest ponad 10 tysięcy. Teraz pytanie: czy to aż tak duża sprawa , żeby odbywały się w tysiącach czy milionach domów tragedie związane z utratą pracy, płynności finansowej czy chorobami niezwiązanymi z koronawirusem, ale innymi? - pyta Dominika w wywiadzie dla Plejada.pl  Dominika Gwit wątpi też w informacje podawane przez media o ilości zakażonych. Trudno powiedzieć, czy wszystkie te informacje, które dostajemy w sprawie liczby chorych, są na 100% prawdziwe, bo ludzie różne rzeczy mówią… Jej zdaniem życie powinno wrócić do normalności i toczyć się dalej. My się zaczynamy do tego wszystkiego przyzwyczajać. To jest trochę tak: jak człowiek czegoś nie zna, to się boi, a jak zna, to się oswaja i przestaje mieć z tym problem. Ludzie muszą wyjść i zacząć żyć - kontynuuje Dominika. Gwiazda jednocześnie nie jest przekonana czy "ta cała historia jest tego warta" . Tęskni za spędzaniem czasu na zewnątrz, z rodziną. Jednocześnie wierzy, że środki ochrony osobistej dadzą stuprocentową gwarancję niezachorowania. Czy teraz nie powinniśmy...

Przeczytaj
koronawirus w Europie we Włoszech relacja włoskiej pielęgniarki Alessia Bonari
Newsy Wstrząsający post włoskiej pielęgniarki! Na jej twarzy widać skutki epidemii koronawirusa
Selfie opublikowane na Instagramie przez włoską pielęgniarkę poruszyło nie tylko jej rodaków. Alessia Bonari pokazała, w jakim jest stanie po dyżurze w szpitalu, w którym leczy się pacjentów zarażonych wirusem COVID-19...
Matylda Nowak
marzec 11, 2020

Alessia Bonari jest pielęgniarką w jednym ze szpitali w Mediolanie. O ślicznej Włoszce świat usłyszał za sprawą... koronawirusa. Bonari opiekuje się osobami zakażonymi COVID-19 i niedawno opisała na Instagramie, jak stresująca i wyczerpująca jest jej praca . Swoją wstrząsającą relację zilustrowała zdjęciem, na którym widać jej zmęczoną twarz pokrytą boleśnie wyglądającymi otarciami pozostawionymi przez ochronną maskę. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Alessia Bonari (@alessiabonari_) Mar 9, 2020 o 3:22 PDT Wzruszający post włoskiej pielęgniarki Przy selfie zrobionym po pracy, włoska pielęgniarka opisała, jak wygląda jej dyżur. Alessia Bonari zdradziła też, jak się czuje każdego dnia ryzykując zakażenie wirusem , który wywołał panikę na całym świecie. Ja też się boję, ale nie iść na zakupy, tylko iść do pracy - napisała Alessia. - Obawiam się, ponieważ maska ​​może nie przylegać dobrze do twarzy lub przypadkowo dotknęłam się brudnymi rękawiczkami, a okulary ochronne może nie zakrywają całkowicie moich oczu i coś może się do nich przedostać. Jestem fizycznie zmęczona, ponieważ odzież ochronna jest zła, fartuch laboratoryjny sprawia, że ​​się pocę, a po założeniu go nie mogę już iść do łazienki ani pić przez sześć godzin. Jestem zmęczona psychicznie, podobnie jak wszyscy moi koledzy, którzy byli w tej samej sytuacji od tygodni, ale to nie przeszkodzi nam w wykonywaniu naszej pracy, jak zawsze. Będę nadal dbała o moich pacjentów, ponieważ jestem dumna ze swojej pracy i w niej zakochana. W dalszej części swojego wpisu Bonari zaapelowała do swoich rodaków , prosząc ich, żeby dobrowolnie poddali się kwarantannie i w ten sposób zapobiegli dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa: Proszę każdego, kto czyta ten post, aby nie...

Przeczytaj
Wojciech Szczęsny objęty kwarantanną przez koronawirusa
Newsy Piłkarz Juventusu Turyn zarażony koronawirusem! Grający z nim Wojciech Szczęsny będzie objęty kwarantanną
To już pewne! Grający z Wojciechem Szczęsnym, Daniele Rugani ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Czy Marina i Wojciech Szczęśni są narażeni za zakażenie?
Urszula Jagłowska
marzec 12, 2020

Koronawirus pojawił się w świecie sportu. Juventus potwierdził, że obrońca włoskiego zespołu, Daniele Rugani ma pozytywny wynik testu na koronawirusa . Co prawda piłkarz nie ma jeszcze objawów , ale władze klubu postanowiły wdrożyć procedury bezpieczeństwa. Co to oznacza w praktyce? Daniele Rugani, p iłkarz Juventusu Turyn zarażony koronawirusem Jak potwierdza WHO, koronawirus SARS-CoV-2 opanował niemal całe Włochy , które zostały ogłoszone najpoważniejszym europejskim ogniskiem epidemii. Z powodu kryzysu epidemiologicznego we Włoszech zamknięto żłobki, przedszkola, szkoły wszystkich szczebli i uczelnie. Nie działają też wszystkie muzea, kina i teatry, odwołano też liczne zgromadzenia i publiczne wydarzania, a nawet imprezy sportowe. Niestety pomimo obostrzeń i tytanicznej walki włoskiej służby zdrowia , koronawirus zbiera coraz większe żniwo. Wśród zarażonych SARS-CoV-2 jest wiele znanych osób, m. in. Tom Hanks i jego żona, Rita Wilson , a także grający w jednym zespole z  Wojciechem Szczęsnym piłkarz Juventusu Turyn - Daniele Rugani . Przeczytaliście wiadomości, dlatego chciałbym uspokoić wszystkich, którzy się o mnie martwią. Nic mi nie jest – napisał na swoim Twitterze Daniele Rugani. Wzywam wszystkich do przestrzegania zasad, ponieważ ten wirus nie wybiera! Zróbmy to dla siebie, dla naszych bliskich i tych wokół nas – dodaje. Avrete letto la notizia e per questo ci tengo a tranquillizzare tutti coloro che si stanno preoccupando per me, sto bene. Invito tutti a rispettare le regole, perché questo virus non fa distinzioni! Facciamolo per noi stessi, per i nostri cari e per chi ci circonda. #grazie pic.twitter.com/1QqewIKjie — Daniele Rugani (@DanieleRugani) March 12, 2020 Według komunikatu klubu, 25-letni Rugani nie ma na razie żadnych objawów chorobowych , jednak został odizolowany, a wszystkie osoby, które miały z nim kontakt czeka...

Przeczytaj