klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Krzysztof Krawczyk
Tadeusz Wypych/REPORTER
Newsy

Krzysztof Krawczyk nie żyje. Na co zmarł? Żona Ewa zabrała głos: "Covid-19 nie był przyczyną"

Na co zmarł Krzysztof Krawczyk? Przyczyny śmierci artysty - to nie koronawirus!
Redakcja Wizaz.pl
kwiecień 06, 2021

Krzysztof Krawczyk zmarł w wieku 74 lat. Niedawno artysta był hospitalizowany z powodu koronawirusa. Czy Covid-19 był przyczyną śmierci gwiazdora? 23 marca Krzysztof Krawczyk poinformował, że zaraził się mimo szczepienia i jego stan wymagał pobytu w szpitalu. 

Kochani! Niestety i mnie dopadł COVID. Jestem w szpitalu. Muszę podjąć walkę, jeszcze jedną w moim życiu walkę! Nie wiem jak będzie z moją Ewą, która jeszcze nie ma wyniku, ale jest na kwarantannie w domu. Milknę. Nie oczekujcie żadnych wiadomości ode mnie. I proszę nie nękajcie moich bliskich. Mogę tylko Was prosić o modlitwę! Nawet szczepienie Pfeizerem nie pomogło. Łączę się w chorobie ze wszystkimi, których ona dopadła, a szczególnie z moim Przyjacielem Andrzejem Piasecznym. Piasek nie dajmy się tej zarazie! Jak poczuję się lepiej zaraz się odezwę! Będzie Was też informował w miarę potrzeby mój menedżer Andrzej Kosmala - pisał na koniec marca artysta na Facebooku. 

Artysta już od jakiegoś czasu zmagał się z problemami zdrowotnymi. W 2019 roku w jednym z wywiadów informował, że cierpi na różne choroby, w tym arytmię serca i w związku ze swoim stanem kilkukrotnie decydował się przyjąć sakrament namaszczenia chorych. 

Cierpię na różne choroby, w tym dość uciążliwą arytmię serca i już kilka razy prosiłem księży o sakrament namaszczenia chorych. Ludzie często kojarzą ten sakrament z ostatnią drogą, z łożem śmierci. Nie wiedzą, że można o niego poprosić w strapieniu, w sytuacji, gdy jest się chorym, aby Pan nas umocnił, podźwignął z naszej słabości - powiedział jakiś czas temu Krawczyk w rozmowie z Aleteia.org

Tak wyglądały ostatnie chwile Krzysztofa Krawczyka. Mówił o żonie, że jest "promykiem słońca", a tuż przed śmiercią opublikował wpis...

Przyczyny śmierci Krzysztofa Krawczyka

3 kwietnia stan zdrowia Krzysztofa Krawczyka był na tyle dobry, że artysta mógł wrócić na święta do domu. Wydawało się, że to kolejna walka z chorobą, którą wygrał. Gwiazdor nie ukrywał radości z takiego obrotu spraw i pisał w mediach społecznościowych:

Kochani! Jestem w domu! Do mojej sypialni wpadają 2 promyki słońca: wiosenny przez okno i Ewunia przez drzwi. Dziękuję za modlitwę i życzenia! Zdrowia wszystkim życzę, nie dajmy się wirusowi!

Śmierć Krzysztofa Krawczyka, szczególnie po ostatnim wpisie artysty, była ogromnym zaskoczeniem dla całego środowiska artystycznego i jego fanów. Jako pierwszy tragiczną wiadomość o śmierci Krzysztofa Krawczyka przekazała jego menadżer, Andrzej Kosmala. Informację o śmierci legendy polskiej muzyki potwierdziła jego żona, Ewa Krawczyk. W rozmowie z Onetem podkreśliła, że przyczyną śmierci Krzysztofa Krawczyka nie był koronawirus. Taką informację przekazała też stacja TVP INFO:

Przyczyną śmierci Krzysztofa Krawczyka były choroby współistniejące. Artysta zasłabł i dziś trafił do łódzkiej placówki. 

Krzysztof Krawczyk zmarł w wieku 74 lat. 

Krzysztof Krawczyk
Lukasz Kalinowski/East News

 

 

Komentarze
Piotr Machalica nie żyje
East News
Newsy Nie żyje Piotr Machalica. Aktor zmarł w wieku 65 lat. Zaledwie 3 miesiące temu wziął ślub... 
Natalia Brzostowska
grudzień 14, 2020

Nie żyje Piotr Machalica. Aktor zmarł nagle w wieku zaledwie 65 lat. Dziś w nocy w stanie ciężkim trafił do jednego z warszawskich szpitali. Krystyna Janda na swoim profilu poinformowała, że Machalica był w śpiączce farmakologicznej, podłączony do respiratora. Niestety tragiczna wiadomomość o śmierci nadeszła niedługo później... "Po dzielnej walce Piotr Machalica zmarł dziś o 02.03 w szpitalu MSWIiA w Warszawie" - taki komunikat pojawił się na profilu aktora w poniedziałek ranem. Co było przyczyną śmierci aktora?  Piotr Machalica nie żyje  14 grudnia zaczął się tragicznie dla polskiej branży filmowej... Piotr Machalica zmarł w wieku 65 lat... Nieoficjalnie mówi się, że przyczyną jego śmierci może być koronawirus. O śmierci aktora poinformowała m. in. Krystyna Janda, która chwilę wcześniej prosiła o trzymanie kciuków za zdrowie przyjaciela:  Z wielkim smutkiem zawiadamiamy, że odszedł tej nocy, nasz wielki przyjaciel, kolega, wspaniały Człowiek i cudowny Artysta Piotr Machalica. Kochaliśmy i podziwialiśmy Go wszyscy. (...) Piotrusiu, kochanie, to pożegnanie, najczulsze z możliwych, to podziękowanie za Twój talent, przyjaźń, Twoje ciepło, czar, lojalność, rzetelność, poczucie humoru, prawość, wielkie Człowieczeństwo.  Żegnaj piękny i czuły książę, cieszymy się że byłeś ostatnie lata bardzo szczęśliwy i dzieliłeś się z nami i publicznością Twoim szczęściem.(...)  Rozstajemy się w połowie przerwanego zdania. Zawsze będziemy pamiętać, nasze życie i teatry bez Ciebie tracą barwy. Kochamy Cię  - napisała Krystyna Janda  Piotr Machalica był wybitnym aktorem, zagrał w wielu filmach i spektaklach teatralnych. Miał dwójkę dzieci - Franciszka i Sonię. Zaledwie we wrześniu wziął ślub z ukochaną, Aleksandrą:  Było...

Przeczytaj
koronawirus
East News
Newsy Lekarze są przerażeni koronawirusem w Polsce: "To jest tragedia! Epidemia wymknęła się spod kontroli"
Pandemia koronawirusa wymknęła się spod kontroli? Czy wszyscy potrzebujący mogą liczyć na specjalistyczną pomoc?
Redakcja Wizaz.pl
październik 19, 2020

Jak dzisiaj wygląda rzeczywistość w szpitalach? Czy wszyscy, którzy potrzebują opieki lekarskiej naprawdę mogą na nią liczyć? Profesor Krzysztof Simon w rozmowie z mediami szczerze opowiedział, jak dziś wygląda praca lekarzy w szpitalach. Wojewódzki konsultant ds. chorób zakaźnych i ordynator oddziału zakaźnego w szpitalu we Wrocławiu nie ukrywa, że sytuacja jest dramatyczna!  Jak jest sytuacja w szpitalach przez koronawirusa? W związku z coraz większą liczbą osób zakażonych koronawirusem w szpitalach zaczyna brakować miejsc dla pacjentów? Takie niepokojące informacje już od kilku dni docierają do nas od lekarzy z całej Polski. W związku z tymi doniesieniami władze podjęły decyzję o budowie szpitala polowego na Stadionie Narodowym w Warszawie. W szpitalu polowym, według doniesień TVN24.pl, początkowo ma być przygotowanych 500 łóżek dla chorych na Covid-19, z czasem ta liczba ma wzrosnąć do 2 tysięcy - według portalu, przy stadionie mają powstać też chłodnie na ciała zmarłych . Zobaczcie także:   Ruszą kolejne tarcze antykryzysowe - branże fitness, ślubne i handel mogą liczyć na pomoc? Co o sytuacji w szpitalach mówi prof. Krzysztof Simon? Konsultant ds. chorób zakaźnych i ordynator oddziału zakaźnego w szpitalu we Wrocławiu w rozmowie z z portalem GazetaWroclawska.pl przyznał, że jest bardzo źle! Żeby przyjąć chorych z koronawirusem, musimy wypisywać do domu część ludzi chorych na inne choroby. A miejsc i tak zaczyna brakować. To jest tragedia! Epidemia wymknęła się spod kontroli- w rozmowie z portalem przyznał prof. Krzysztof Simon.  Zobaczcie także:   Teraz za jedzenie i picie na ulicy dostaniemy mandat? Sprawdźcie, co grozi za złamanie przepisów Specjalista nie ukrywa, że dla chorych już brakuje...

Przeczytaj
Influencer zmarł na Covid
Instagram@stuzhuk_dmitriy
Newsy Nie żyje influencer, który nie wierzył w koronawirusa. Wykryto u niego COVID-19
Dmitriy Stuzhuk, ukraiński influencer fitness, nie wierzył w koronawirusa. Nie wiadomo, gdzie zaraził się COVID-19. Osierocił trójkę dzieci...
Redakcja Wizaz.pl
październik 18, 2020

Obrzęk szyi, trudności z oddychaniem - takie objawy miał Dmitriy Stuzhuk, ukraiński influencer fitness, a zarazem tak zwany koronasceptyk . Nie wierzył w istnienie koronawirusa aż do momentu, kiedy testy na COVID-19 wypadły u niego pozytywnie . Niestety, mimo młodego wieku (33 lata), zmarł w wyniku powikłań kardiologicznych . O śmierci instagramera poinformowała jego żona, Sofia. Nie żyje influencer Dmitriy Stuzhuk Był wysportowany, w pełni sił i nic nie wskazywało na to, że przegra walkę z koronawirusem. Dima czuł się na początku dobrze. Influencer relacjonował jak wyglądał jego pobyt w szpitalu w Kijowe , gdzie ze względu na objawy, został podłączony do aparatury tlenowej . Lekarze widzieli poprawę i po ośmiu dniach zdecydowali się go wypisać ze szpitala. Szpital jest całkowicie przepełniony, niektórzy pacjenci są leczeni na korytarzach - mówił.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Dima Stuzhuk (@stuzhuk_dmitriy) Wrz 5, 2020 o 2:27 PDT Niestety, zaledwie kilka godzin po powrocie do domu, stan Dimy pogorszył się.  Został ponownie przewieziony do szpitala. Stracił przytomność, pojawiły się powikłania . Żona influencera napisała, że jego serce sobie nie radzi, że ma problemy z układem sercowo-naczyniowym. Niestety Stuzhuka nie udało się uratować... Jako oficjalną przyczynę śmierci influencera podaje się  powikłania kardiologiczne powstałe na skutek COVID-19 . Pozostają tylko ciepłe wspomnienia, trójka pięknych dzieciaków i cenne doświadczenia. Boże, to straszne, kiedy...

Przeczytaj
Nie żyje Dariusz Gnatowski
East News
Newsy Dariusz Gnatowski nie żyje... Przyczyny śmierci serialowego Boczka ze "Świata według Kiepskich"
Dariusz Gnatowski, znany z roli Boczka w serialu "Świat według Kiepskich", zmarł w wieku 59 lat.
Redakcja Wizaz.pl
październik 20, 2020

O śmierci Dariusz Gnatowskiego, serialowego Boczka, poinformował Marek Balawajeder, dziennikarz RMF FM. Smutną wiadomość potwierdził Marcin Mikos, zastępca dyrektora Szpitala Specjalistycznego im. J. Dietla w Krakowie, gdzie właśnie zmarł aktor. Co było przyczyną śmierci Dariusza Gnatowskiego? Jak podaje RMF24 aktor "miał zapalenie płuc i ciężką niewydolność oddechową". Niedawno mówiono również o poważnych problemach ze wzrokiem. Od lat zmagał się z nadwagą - chorował na cukrzycę typu 2. Nie żyje Dariusz Gnatowski. Zmarł w szpitalu Dietla w Krakowie. Fantastyczny, dobry, ciepły człowiek. Olbrzymi smutek. R.I.P. Więcej @RMF24pl — Marek Balawajder (@MarekBalawajder) October 20, 2020 Kim był Dariusz Gnatowski? Urodził się 24 maja 1961 w Rudzie Śląskiej. Mieszkał i uczył się w Zabrzu, a następnie udał się na studia do Krakowska. Wybrał Akademię Sztuk Teatralnych.  Jako student II roku PWST w Krakowie, debiutował na deskach Teatru Stu, z którym to był związany od 1985 roku. Zagrał w spektaklu "Pluskwa", przygotowanym przez Jerzego Trela ze studentami. Zdecydowanie największą popularność zyskał dzięki komediowej roli w serialu "Świat według Kiepskich", gdzie wcielił się w postać Arnolda Boczka. W latach 90. prowadził również programy dla dzieci w TVP1: "Przewodnik Włóczykija" i "Słowa, słówka i półsłówka". W 1990 r. poślubił Annę Wach. Doczekali się córki, Julii. 

Przeczytaj