klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Koronawirus - maseczki ochronne
iStock
Newsy

Koronawirus w Polsce - szykują się nowe obostrzenia

Koronawirus w Polsce przyczynił się do powstania podziału na strefy, które określają stopień zakażeń w danym regionie. Żółte i czerwone uzyskają w przyszłym tygodniu nowe obostrzenia. Pracuje nad nimi Ministerstwo Zdrowia.
Marta Średnicka
wrzesień 25, 2020

Dziś w Polsce odnotowano rekord zakażeń koronawirusem. Mamy obecnie do czynienia z 1578 nowymi przypadkami. Zmarło natomiast 25 osób. Wzrost spowodowany jest powrotem do normalnego życia i funkcjonowania w kontaktach społecznych. Wojciech Andrusiewicz, rzecznik resortu zdrowia zaznacza, że wiąże się to z wprowadzeniem nowych obostrzeń. Będą one dotyczyły żółtych i czerwonych stref. 

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Nowe obostrzenia w związku z koronawirusem 

Wojciech Andrusiewicz zaznaczył, że nowe wytyczne pojawią się już w przyszłym tygodniu. W chwili obecnej opracowywane są obostrzenia, które dotyczyć będą dystansu społecznego.

To, co ważne, to nowe obostrzenia, które pojawią się w strefach żółtych i czerwonych. Będziemy o tym informować. To będą restrykcje dotyczące spotkań międzyludzkich i innych. Teraz właśnie trwa rozmowa o tym pomiędzy ministrem Niedzielskim a nowym zespołem, który powołano ostatnio - zaznaczył.

Wojciech Andrusiewicz o obostrzeniach w związku z koronawirusem
East News/ Jacek Dominski/REPORTER

Największa ilość nowych zachorowań na koronawirusa pojawiła się w województwie mazowieckim, jednak jak zaznacza Ministerstwo Zdrowia, nie są to pojedyncze, duże ogniska, a mniejsze wynikające m.in. z codziennych obowiązków. Wymienił imprezy, pobyt w przychodniach, ale też zakłady pracy i odwiedziny w Domach Pomocy Społecznej, zapominając o równie istotnych jak szkoły i kościoły. Według jego doniesień ogniska te liczą po 50-60 osób.

To, co nam dziś potrzebne to maseczka i dystans. Jeżeli nie możemy zachować odpowiedniego dystansu, to musimy nosić maseczkę. Możemy zakazić się na ulicach. Podkreślamy, one są nam niezbędne - przyznał rzecznik resortu zdrowia.

Rzecznik przypomniał tym samym o tym, żeby nosić maseczki. Argumentem za ich działaniem jest wyeliminowanie ognisk w zakażeń w sklepach. Bez tego zarażeń koronawirusem będzie dziennie ok. 2 tys. Jak sam dodał, liczba przypadków COVID-19 nie będzie malała.

My się będziemy z tym wirusem stykali na co dzień. To nie będzie ochrona naszych granic przed COVID-19 - powiedział.

Komentarze
Szczepionka na koronawirusa
Newsy Maseczki będziemy nosić do 2022 roku? WHO wini za to... szczepionkę na koronawirusa
Scenariusz noszenia maseczek do końca 2022 roku staje się coraz bardziej możliwy. Taka decyzja może być spowodowana niewystarczającą liczbą szczepionek.
Redakcja Wizaz.pl
wrzesień 16, 2020

Obowiązek noszenia maseczek może utrzymać się jeszcze przez następne dwa lata. Ten niezbyt optymistyczny scenariusz ogłosiła przedstawicielka  Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), Soumya Swaminatham , którą cytuje "South China Morning Post". Jak widać, sytuacja pandemiczna nie przedstawia się tak dobrze, jak to niektórzy mówią, a winowajcą jest niestety szczepionka, a raczej brak odpowiedniej ilości dawek . Sposób w jaki ludzie to przedstawiają, że w styczniu będą szczepionki dla całego świata i rzeczy zaczną wracać do normy - to tak nie zadziała - twierdzi Soumya Swaminatham. Kiedy będzie dostępna szczepionka na COVID 19? Plan był taki, że bez względu na stopień rozwinięcia i zamożności danego kraju, dostęp do szczepionki przeciw SARS-CoV-2 będzie jednakowy . Optymistyczny scenariusz zakładał, że wiosną 2021 roku rozpoczną się szczepienia. Niestety ta informacja jest już nieaktualna. Biorąc pod uwagę bieżące prognozy, nie ma takiej możliwości , by szczepionka trafiła w tym samym czasie do wszystkich krajów... Nie należy się spodziewać, że liczba dawek szczepionek na COVID-19 będzie na tyle duża, by życie wróciło do normalności przed 2022 rokiem - powiedziała Soumya Swaminatham. Mimo że inicjatywa działająca w ramach WHO - Covax - gromadzi środki, które mają zapewnić jednakowy dostęp do szczepionki, starania okazują się niewystarczające. Według Soumya Swaminatham do połowy 2021 roku Covax zgromadzi tylko setki milionów dawek, a potrzeba ich co najmniej dwa miliardy . Dotychczasowa dostępność jest niestety zbyt niska, żeby świat mógł zrezygnować z obostrzeń sanitarnych. Maseczki i dystans społeczny to pierwsze ograniczenia, które na pewno z nami zostaną jeszcze przez długi czas. #CoronaVirus...

Przeczytaj
wesela a koronawirus
Newsy Wesela a koronawirus. Rząd chce wrócić do obostrzeń
Wesela a koronawirus to temat, który interesuje zarówno przyszłe pary młode, zaproszonych gości, jak i rządzących. Okazuje się, że planowane są kolejne obostrzenia w związku z tymi uroczystościami.
Redakcja Wizaz.pl
wrzesień 07, 2020

Wesela często stają się ogniskami koronawirusa. Z tej przyczyny ograniczono je do 150 osób, a w strefach żółtych i czerwonych, od 100 do 50. Czy w związku ze spodziewaną drugą falą koronawirusa musimy liczyć się z kolejnymi ograniczeniami? Zobacz także:  Izabela Janachowska o organizowaniu wesela w dobie  koronawirusa Koronawirus w Polsce: Restrykcje na weselach  Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna" w poniedziałkowym wydaniu, rząd chce znacznie zmniejszyć liczebność wesel . Wiceminister zdrowia, Waldemar Kraska, stwierdził, że zalecenia dotyczące dystansu społecznego i zakrywania nosa oraz ust przestrzegane są tylko przez pierwsze godziny wesela. Później goście w zabawie zapominają o panującej pandemii. Niestety z upływem czasu weselnicy zacieśniają kontakty i to powoduje, że oprócz przyjemnych wrażeń mamy mniej radości, bo zakaziliśmy się koronawirusem. Zastanawiamy się bardzo mocno, w jaki sposób zmienić tę sytuację. Wiceminister zaznaczył, że rządzący są świadomi tego, z jakim wyprzedzeniem organizowane są wesela. Jednocześnie podejmują temat zagrożenia kolejnymi poweselnymi zakażeniami, tym bardziej, że szacuje się, że może to być nawet od 15 do 20 procent wszystkich przypadków. Główny Inspektor Sanitarny, Jarosław Pinkas, kilka dni temu powiedział, że jego zdaniem wesela powinny liczyć maksymalnie 50 osób. Zalecił także rejestrowanie danych wszystkich weselników.  "Dziennik Gazeta Prawna" podaje, że rządzący skłaniają się najbardziej do ograniczenia listy gości do 100 osób (bez obsługi). Pomniejszona liczba gości miałaby obowiązywać na terenie całego kraju, nie wiadomo jednak, jak sytuacja będzie wyglądać w strefach, w których odnotowuje się najwięcej...

Przeczytaj
Kiedy dzieci wrócą do szkoły?
Newsy Powrót do szkół - 100 tys. nauczycieli może przenosić koronawirusa!
1 września dzieci maja wrócić do szkół mimo utrzymującej się wysokiej liczby zakażeń. Eksperci alarmują, że zagrożeniem mogą się wtedy okazać nauczyciele, którzy uczą w kilku szkołach naraz.
Aneta Wikariak
sierpień 26, 2020

100 tysięcy nauczycieli może przenosić koronawirusa i przyczyniać się do wzrostu zakażeń - alarmuje profesor Jerzy Duszyński, prezes Polskiej Akademii Nauk oraz kierownik zespołu doradczego PAN do spraw Covid-19 w rozmowie z ''Rzeczpospolitą''. Czy w związku z tym powrót dzieci do szkół 1 września jest bezpieczny jak zapewnia Ministerstwo Edukacji Narodowej? Jest tylko jeden sposób, by zapobiec przenoszeniu wirusa przez nauczycieli, ale po jego zastosowaniu może się okazać, że nie ma kto uczyć. Dlaczego nauczyciele mogą przenosić koronawirusa na jak wielką skalę? Na czym polega problem? Z danych opublikowanych przez Związek Nauczycielstwa Polskiego wynika, że 100 tys. nauczycieli pracuje w kilku szkołach naraz. Jeśli więc zaraziliby się koronawirusem, mogą go przenieść do kilku placówek, gdzie beda mieć kontakt z setkami dzieci. Jedynym rozwiązaniem ograniczającym bezpieczeństwo jest ograniczenie nauczycielom możliwości pracowania w kilku szkołach. Powinno się tego zakazać, bo mogą przenosić wirusa - tłumaczy prof. Duszyński. Co więcej, każda ze szkół  ma swoje zasady bezpieczeństwa - ustala je dyrektor. Oczywiście MEN ma swoje rekomendacje np. kiedy uczeń nie może przyjść do szkoły. Konieczne jest doprecyzowanie wytycznych sanitarnych. Obecne mogą być różnie interpretowane i w rezultacie w każdej z 26 tys. szkół mogą obowiązywać inne szczegółowe zasady dotyczące bezpieczeństwa w czasie pandemii - komentuje w "Rzeczpospolitej"  Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.    Czy zabraknie nauczycieli przez koronawirusa? Problem polega na tym, że wprowadzenie zakazu nauczania w kilku szkołach spowoduje, że setki szkół zostanie z wakatami i we wrześniu okazałoby się, że nie ma nauczycieli...

Przeczytaj
izabela janachowska
Instagram@izabelajanachowska
Newsy Izabela Janachowska napisała list do rządzących. Chodzi o koronawirusa 
Izabela Janachowska napisała list w imieniu branży ślubnej do ministra zdrowia i premiera. Co wedding planerka chce powiedzieć rządzącym?
Laura Osakowicz
sierpień 23, 2020

Izabela Janachowska jest ekspertką od ślubów, od lat pomaga parom młodym zorganizować swój ślub i wesele marzeń.  Nic dziwnego, że w dobie pandemii postanowiła zająć w tej sprawie oficjalne stanowisko. Zobacz także:  Kontrole na weselach - Ministerstwo Zdrowia chce kar za łamanie zasad Wesele a koronawirus Rządzący zdecydowali, że w zależności od liczby zakażeń w danym regionie wesela mogą liczyć od 50 do 150 osób. Wiele par decyduje się na przeniesienie daty ślubu na przyszły rok, a nawet całkowite odwołanie wydarzenia. To sprawia, że branża ślubna zaczyna mieć naprawdę spore problemy. Usługodawcy tracą zlecenia i są zmuszeni do zamykania firm. W związku z tym Izabela Janachowska napisała list, w którym zwróciła się do premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Czas zwrócić uwagę rządzących na realne problemy, spowodowane przez zbyt późno podejmowane decyzje, które właściwie skazują wiele par na odwołanie wesela w ostatniej chwili, bez możliwości reakcji - napisała Janachowska. W swoim liście wedding planerka zwróciła uwagę, że pandemia godzi nie tylko w zdrowie i życie ludzi, ale i w kulturę oraz fundamentalne wartości i tradycję.  Z niepokojem obserwuję wprowadzane z dnia na dzień restrykcje, które, jak rozumiem, mają zapewnić bezpieczeństwo obywateli, z drugiej zaś strony brutalnie odzierają z marzeń wielu narzeczonych, dosłownie w przeddzień wydarzenia, na które nierzadko czekali całe życie. Janachowska zadeklarowała swoją pomoc osobom decyzyjnym, ponieważ zależy jej na kompromisie obu stron w zakresie uchwalania nowych wytycznych dotyczących ślubów. Do listu dołączyła ankietę, którą wypełniły osoby planujące ślub lub których uroczystość niedawno się odbyła....

Przeczytaj