klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
koronawirus
Newsy

Koronawirus w Polsce: Epidemiolog zdradza prawdziwą liczbę zakażeń

Podana przed eksperta od epidemii skala zakażeń może przerażać. Jego zdaniem liczba może być nawet 10 razy większa, niż oficjalna.
Laura Osakowicz
sierpień 04, 2020

Jeszcze kilka tygodniu temu wydawało się, że epidemia koronawirusa w Polsce zmniejsza się, a latem wreszcie będziemy mogli odetchnąć z ulgą. Niestety niemal każdego dnia bijemy rekord dziennych zakażeń - we wtorek, 3 sierpnia to 680 nowych chorych. Ta liczba w rzeczywistości może być jednak o wiele wyższa.

koronawirus

Zobacz także: Łukasz Szumowski zapowiada kontrole i mandaty: "Należy zasłaniać nos i usta. Nie ma wymówek"

Rzeczywista liczba zakażeń w Polsce 

Zdaniem prof. Egberta Piaseckiego z Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk we Wrocławiu możemy mieć do czynienia nawet z 5 tys. nowych zakażeń dziennie! W wywiadzie dla naszemiasto.pl epidemiolog przyznał, że jego zdaniem, a także zdaniem wielu innych ekspertów, liczba faktycznych zakażonych jest od 5 do 10 razy zaniżona. Dotychczas uważano, że to Śląsk jest w Polsce największym ogniskiem zakażeń. Tymczasem epidemiolog przekonuje, że wynika to z przebadania dużej ilości górników. Gdyby więc przebadać pracowników innych zakładów pracy, sytuacja mogłaby być podobna jak w kopalniach.

Bo gdyby je przeprowadzono, to by się mogłoby się okazać, że i u nas jest epicentrum koronawirusa - powiedział w wywiadzie profesor. 

W ocenie prof. Egberta Piaseckiego rząd powinien wprowadzić mniej nakazów, ale za to powinny być bardziej restrykcyjne. Jego obawy budzą wesela, które choć prawnie mogą odbywać się w gronie 150 osób, często mają o wiele większą ilość gości.

Jeśli dziś to jest 150 osób, to powinno być 50 - stwierdził epidemiolog.

Profesor ma też wątpliwości co do zmniejszenia dystansu społecznego, z 2 metrów do 1,5 metra. 

Dla rozprzestrzeniania się wirusa te 50 centymetrów nie ma większego znaczenia. Ale po tym poluzowaniu ludzie w ogóle przestali przestrzegać jakichkolwiek dystansów. Na przykład w sklepach.

Ekspert od wirusów podkreślił, że na tym etapie epidemii wciąż bardzo ważne jest przestrzeganie zasad sanitarnych - częste mycie rąk, noszenie maseczki, unikanie tłumów.

Komentarze
prof. Andrzej Horban
East News
Newsy Za 3 miesiące zyskamy odporność na koronawirusa? Doradca premiera: "W ciągu miesiąca przechoruje prawie 6 mln osób"
Doradca premiera ds. Covid-19 jest zdania, że przy tak dużym wzroście dobowych zakażeń, już za kilka miesięcy zdobędziemy odporność stadną. Jak to możliwe?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 10, 2020

Każdego dnia w Polsce koronawirusem zaraża się średnio 20 tys. osób, a liczba ta stale rośnie. Rząd rozważa wprowadzenie kwarantanny narodowej , której zasady będą jeszcze ostrzejsze niż wiosną. Jednak  prof. Andrzej Horban mówi też o pozytywnych stronach tak dużej ilości zakażeń. Zobacz także:  Narodowa Kwarantanna: Jakie zakazy oznacza Twardy Lockdown? Prof. Andrzej Horban o odporności stadnej polaków na koronawirusa Profesor Horban został zapytany przez "Rzeczpospolitą", czy Polska, podobnie jak Słowacja, planuje przetestować wszystkich obywateli. Przede wszystkim jest nas dużo więcej. Ale jeśli nawet jakimś cudem to by się udało, to powinniśmy wszystkich testować przez 14 dni i codziennie izolować kolejnych zakażonych. Poza tym test antygenowy nie wykrywa praktycznie osób bezobjawowych, bo wirusa jest wówczas za mało. To, co możemy zrobić, to naprawdę izolować osoby starsze  - powiedział rządowy ekspert do spraw koronawirusa. Doradca premiera dostrzegł jednak, że przy takim tempie zakażeń już wkrótce możemy być odporni na Covid-19 jako społeczeństwo. Ale jest i pewne pocieszenie. Przy takiej liczbie zakażeń osiągniemy odporność stadną w ciągu 3-4 miesięcy. Jak to możliwe? Profesor wyjaśnił, że jest to związane z dużą liczbą osób bezobjawowych - to nawet 5 razy więcej, niż liczba wykrywanych przypadków.  Jeśli mamy 30 tys. zakażeń dziennie i przyjmując, że pięć razy tyle jest chorych bezobjawowych, to w ciągu miesiąca przechoruje prawie 6 mln osób - wyjaśnił Horban w rozmowie z Rzeczpospolitą.  Może to oznaczać, że już na początku przyszłego roku będziemy mogli wrócić do normalności, nawet jeśli skuteczna szczepionka na koronawirusa wciąż nie będzie dostępna.

Przeczytaj
koronawirus - lockdown
Instagram
Newsy Polska zamknięta na miesiąc? Doradca premiera zdradził, jak może wyglądać narodowa kwarantanna
Doradca premiera ds. COVID-19, prof. Andrzej Horban: "Jeżeli liczba nowo zdiagnozowanych chorych zacznie przekraczać 30 tysięcy, zdecydowanie powinniśmy zamknąć Polskę."
Aneta Wikariak
listopad 10, 2020

Czy narodowa kwarantanna to kwestia dni? Doradca premiera do spraw COVID-19, prof. Andrzej Horban w rozmowie z "Rzeczpospolitą" stwierdził, że koronawirus niestety w dalszym ciągu paraliżuje służbę zdrowia i doprowadza do jej niewydolności. Według niego należy się spodziewać się lockdownu, który obejmie cały kraj. Czy jedyną nadzieją jest szczepionka na koronawirusa, która ma się pojawić jeszcze w tym roku ? Lockdown  w Polsce na miesiąc? Od kilku tygodni liczba zakażeń koronawirusem w Polsce przekracza 20 tys. przypadków dziennie. W ubiegłym tygodniu rząd wprowadził kolejne restrykcje - zamknięte zostały między innymi galerie handlowe i placówki kultury. Niektórzy aktorzy musieli zmienić pracę - jedna z serialowych gwiazdek zaczęła pracować w... sklepie meblowym . Nie pracuje również branża fitness oraz gastronomia stacjonarna. Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że jest to już ostatni krok przed wprowadzeniem narodowej kwarantanny.  Kiedy można się jej spodziewać?  Jeżeli nastąpi przekroczenie liczby 70-75 osób zakażonych na 100 tys. mieszkańców przez siedem dni – wtedy będziemy musieli się liczyć z narodową kwarantanną – powiedział w Programie 1 Polskiego Radia Michał Dworczyk. Doradca premiera ds. COVID-19, prof. Andrzej Horban w rozmowie z "Rzeczpospolitą" powiedział, że jeżeli sytuacja w dalszym ciągu nie będzie się poprawiać, to powinniśmy niemalże całkowicie zamknąć Polskę na co najmniej miesiąc. Jeżeli liczba nowo zdiagnozowanych chorych zacznie przekraczać 30 tysięcy , zdecydowanie powinniśmy zamknąć Polskę.  Musimy zakazać ludziom wychodzenia z domu bez powodu, jedynie do pracy w zawodach, które są niezbędne do funkcjonowania kraju. Wszystko inne należy zamknąć na miesiąc - powiedział w...

Przeczytaj
koronawirus - kary za brak maseczki
Newsy Według ekspertów już nawet ponad 1,6 mln Polaków miało koronawirusa! Ile zachorowań będzie w grudniu?
Prognozy ekspertów na najbliższe tygodnie w związku z pandemią koronawirusa są dramatyczne. Liczba dziennych zachorowań może jeszcze w grudniu wzrosnąć nawet do ponad 30 tysięcy!
Redakcja Wizaz.pl
październik 22, 2020

Eksperci biją na alarm. Liczba zachorowań na koronawirusa wzrasta z każdym dniem. Według prognoz, jeszcze w grudniu tego roku dzienny rekord może przekroczyć 30 tysięcy! Co więcej, zdaniem specjalistów, o których pisze "Dziennik Gazeta Prawna",  do połowy marca przyszłego roku aż 54 proc. populacji przejdzie zakażenie. Z analiz wynika również, że już 1,6 mln Polaków przeszło COVID-19. Z czego to wynika?  Ilu Polaków już miało koronawirusa? Pandemia koronawirusa w Polsce niestety nie zwalnia tempa, a wręcz przeciwnie - nabiera na sile. Od kilku tygodni odnotowujemy rekordy nowych, dobowych zakażeń, co składnia rząd do powrotu do obostrzeń, które pamiętamy z początku pandemii.  Zobaczcie także:   Maseczki ochronne naprawdę chronią przed koronawirusem? Japonia przeprowadziła badania Jednak zdaniem ekspertów już niedługo może być jeszcze gorzej. "Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że specjaliści przewidują nawet 30 tys. przypadków dziennie, jeszcze w tym roku. Autorzy modelu matematycznego wypracowanego z ICM UW przekonują, że do końca grudnia będzie wykrywanych po około 30 tys. dziennych przypadków (eksperci jeszcze liczą, ile będzie przypadków, jeżeli na naukę zdalną zostaną skierowane dzieci po IV klasie podstawówki). Natomiast całkowite zamknięcie szkół mogłoby ograniczyć zakażenia do wartości bliższej 20 tys. - pisze "DGP".  Zobaczcie także:   Zmiana w podejściu rządu do organizacji wesel - będzie jeszcze gorzej? Jednak zdaniem analityków, realna liczba chorych na koronawirusa jest dużo wyższa. Ta wartość jest szacowana m.in. według liczby zgonów i hospitalizacji, przyjmuje się, że jest od sześciu do 12 razy większa , niż wskazują na to wykryte...

Przeczytaj
koronawirus
iStock
Newsy Nie będzie "twindemii"? Dzięki Covid-19 mniej chorujemy na grypę 
Statystyki mówią jednoznacznie, że dzięki pandemii koronawirusa zachorowalność na grypę spadła dziesięciokrotnie. Jak to możliwe?
Redakcja Wizaz.pl
wrzesień 11, 2020

W Polsce od września do marca trwa sezon grypowy. Choć co roku na grypę choruje około 4 mln Polaków, szczepi się tylko 4 procent społeczeństwa. Grypa nie ma tak dużej śmiertelności jak koronawirus, bywa jednak niebezpieczna szczególnie dla osób starszych i z obniżoną odpornością. Eksperci dostrzegają jednak w tym roku prawdziwy fenomen - notujemy historycznie niską liczbę zachorowań na grypę.  Zobacz także:  Koronawirus w Polsce: Epidemiolog zdradza prawdziwą  liczbę zakażeń Koronawirus a grypa  Na półkuli południowej sezon grypowy trwa od kwietnia do września. Oznacza to, że na przykład Australia ma już za sobą tzw. twindemię, czyli jednoczesną epidemię koronawirusa i wirusa grypy . Okazuje się, że w tym roku epidemii grypy tam w ogóle nie było. Zwykle co roku chorowało około 200 tys. Australijczyków. W 2020 zaraziło się grypą tylko 20 tys., czyli dziesięć razy mniej. Najprawdopodobniej spowodowane jest to lock-downem, na który zdecydowały się australijskie władze na początku pandemii, co zbiegło się w czasie ze zwyczajowym wybuchem epidemii grypy. Ponadto, zaszczepialność na grypę wyniosła w tym roku ponad 45 procent.  To praktycznie nie był sezon. Nigdy wcześniej nie widzieliśmy takich liczb - powiedział w rozmowie z CNN prof. Ian Barr, mikrobiolog i immunolog z Uniwersytetu w Melbourne.  Czy podobny scenariusz czeka Polskę? Zdania ekspertów są podzielone. Z jednej strony nadal się dystansujemy i nosimy maseczki, z drugiej jednak strony mamy o wiele niższy współczynnik szczepień na grypę.    Od marca zaczęliśmy przestrzegać wymogów sanitarnych - ograniczamy kontakty, nosimy maseczki, myjemy ręce, utrzymujemy dystans społeczny. To nie są metody, które mają powstrzymać COVID-19. Ograniczają one...

Przeczytaj