klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
koronawirus
East News
Newsy

Koronawirus: Ministerstwo Zdrowia opublikowało nową listę czerwonych i żółtych stref oraz nowych obostrzeń

Ministerstwo Zdrowia zaktualizowało listę czerwonych i żółtych stref, w których występują szczególne obostrzenia w związku z zagrożeniem koronawirusem. Znajdują się tam dwa duże miasta. Mówi się też o Krakowie…
Urszula Jagłowska
sierpień 20, 2020

Pandemia koronawisura rośnie w siłę. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej, 20. sierpnia, wiceminister zdrowia, Waldemar Kraska, potwierdził nową listę czerwonych i żółtych stref, w których będą obowiązywały rygorystyczne restrykcje. Dodatkowymi obostrzeniami zostało objętych aż 19 powiatów. Zmiany wejdą w życie od piątku, 21. sierpnia. Sprawdźcie, jakie miejsca są szczególnie niebezpieczne!

Córka Kasi Kowalskiej w Londynie walczy z koronawirusem. Czym zajmuje się na co dzień?

Koronawirus: Ministerstwo Zdrowia wprowadza nowe żółte i czerwone strefy

Jak poinformował dziś wiceminister zdrowia, Waldemar Kraska, stale rosprzestrzeniający się COVID-19 zmusił rząd do ustalenia nowych żółtych i czerwonych stref podwyższonego ryzyka zakażenia. Na liście znalazło się aż 19 regionów.

Nowa lista powiatów obostrzeniami obejmuje 19 pozycji. Niektóre na nią trafiły, niektóre opuściły – powiedział Waldemar Kraska.

Powiaty czerwone:

  • nowosądecki;
  • nowotarski;
  • wieluński;
  • rybnicki;
  • lipski na Mazowszu - z powodu dużej ilości zakażeń w DPS;
  • miasto Nowy Sącz;
  • miasto Rybnik.

wiceminister zdrowia, Waldemar Kraska
East News

Powiaty żółte:

  • ostrzeszowski - spadł z czerwonej;
  • tatrzański;
  • radziejowski;
  • pajęczański;
  • ostrowski; 
  • łowicki;
  • pszczyński;
  • jarosławski;
  • przemyski; 
  • miasto Ruda Śląska;
  • miasto Żory;
  • miasto Biała Podlaska.

Kraska ogłosił, że także miasto Kraków zostało objęte alertem.

Jeśli zakażenia nadal będą w takiej dynamice jak obecnie, to w przyszłym tygodniu Kraków będzie żółty – przyznał.

Podobnym alertem objęte są również Katowice i Koszalin.  Wiceminister zdrowia dodał, że w podobnej sytuacji są też powiaty: wołomiński, otwocki, pucki i starogardzki.

Są to powiaty, które są też na granicy i jeżeli sytuacja epidemiologiczna się nie poprawi, także te powiaty mogą się znaleźć w przyszłym tygodniu w kategorii żółtej – przyznał Kraska.

koronawirus
iStock

Zobacz także: Czy można drugi raz zarazić się koronawirusem?

Nowe restrykcje w żółtych i czerwonych powiatach

W strefie żółtej nie trzeba nosić maseczek lub przyłbic w przestrzeni publicznej. Za to m.in. w restauracjach oraz w przypadku imprez takich, jak: targi, wystawy, kongresy czy konferencje, należy zakrywać usta i nos oraz zachować limit max. 1 osoba na 4 mkw. Z kolei w siłowniach będzie obowiązywał limit jedna osoba na 7 mkw. W kinach może być 25 proc. publiczności. Wesela i inne imprezy rodzinne mogą odbywać się do 100 osób, z wyłączeniem obsługi.

W strefie czerwonej mamy obowiązek noszenia maseczek lub przyłbic wszędzie w publicznej. Ponadto obowiązuje kategoryczny zakaz organizowania kongresów i targów oraz działania parków rozrywki, sanatoriów, czy wesołych miasteczek. W siłowniach limit został ograniczony do jednej osoby na 10 mkw. Wesela i inne imprezy rodzinne mogą się odbywać w grupie do 50 osób, z wyłączeniem obsługi. Kościoły i miejsca kultu religijnego mają limity maksymalnie 1 osoba na 4 mkw. oraz do 150 osób na zewnątrz.

Komentarze
czy dzieci wrócą do szkół w pandemii koronawirusa
East News
Newsy Dzieci nie wrócą do szkoły 1. września?! Eksperci apelują, by rok szkolny zaczął się później
Specjaliści przekonują, że rok szkolny powinien zacząć się dopiero 15 września. Inaczej grozi nam wzrost zakażeń koronawirusem. Czy przekonają ministra edukacji narodowej?
Urszula Jagłowska
sierpień 19, 2020

Czy 1 września dzieci wrócą do szkół? Takie pytanie zadają sobie miliony nauczycieli, uczniów i ich rodziców w całej Polsce. Zdaniem ekspertów ten powrót powinien być opóźniony. Jednak jak zapowiedział Dariusz Piontkowski, Minister Edukacji Narodowej, na konferencji prasowej 5 sierpnia 2020 roku, rząd zaplanował powrót dzieci do placówek oświaty już na 1. września . 1 września uczniowie wracają do szkół. A my robimy wszystko, by uczyli się w bezpiecznych warunkach  - powiedział minister Dariusz Piontkowski. Swoje słowa minister Piontkowski podtrzymał również na konferencji 18 sierpnia, kiedy podkreślił, że nie ma żadnych przeciwwskazań co do tego, by dzieci powróciły do szkolnych ławek już we wrześniu. Przewidujemy, że przytłaczająca większość szkół będzie działała normalnie - mówił Piontkowski. Minister dodał, że to dyrektorzy placówek, po uprzedniej  konsultacji ze stacją sanitarną i organem prowadzącym będą decydowali o ewentualnym przejściu na częściową lub całościową naukę zdalną. Ministerstwo jak na razie nie wprowadziło też  obowiązku noszenia maseczek w  szkole tak jak zrobiła to Słowacja.  Decydują o tym niektórzy dyrektorzy szkół - na Podkarpaciu dzieci będą siedziały na lekcjach w przyłbicach. Minister Piontkowski nie uważa, by były konieczne takie obostrzenia. Szkoła nie jest miejscem, gdzie od razu wszyscy się zarażą, jak tylko przyjdą – podsumował swoją wczorajszą  wypowiedź Piontkowski. Niestety słowa ministra nie przekonują epidemiologów , którzy podkreślają iż to właśnie powrót z wakacji może sprawić, że liczba zachorowań znacznie wzrośnie.  Eksperci ostrzegają przed powrotem dzieci do szkół we...

Przeczytaj
europa otwiera szkoły
Newsy Nie wszystkie dzieci będą mogły wrócić do szkół 1 września! Zakazy Ministerstwa Edukacji Narodowej są jasne
Temat, czy dzieci wrócą do szkól 1 września, od kilku tygodni wzbudza gorące emocje. Minister edukacji narodowej chce, by od września ruszyła normalna nauka. Ale z wyjątkami!
Aneta Wikariak
sierpień 20, 2020

Od 1 września u czniowie wracają do nauki stacjonarnej w szkołach - ogłosił minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski. Jego decyzja wzbudza ogromne kontrowersje - zdaniem ekspertów, powrót do szkół może spowodować ogromny wzrost zakażeń . MEN wprowadził oczywiście ograniczenia, by temu zapobiec i wyliczył przypadki, kiedy uczniowie nie mogą wrócić do szkoły. Jakie to sytuacje? Kiedy dziecko nie może pójść do szkoły? Spis wszystkich zakazów i zasad dla dzieci znajdziemy na stronie MEN. Są tam sytuacje oczywiste - kiedy szkoła  znajduje się w powiecie, który zostanie ogłoszony "czerwonym" - wszyscy uczniowie automatycznie przechodzą na naukę zdalną.  Do szkoły nie mogą też chodzić dzieci, których rodzice są na kwarantannie - jeśli ktoś z osób mieszkających w domu z dzieckiem zostanie skierowany na kwarantannę - uczeń nie ma prawa stawić się w szkole. Rodzice nie powinni tez wysyłać do szkoły dziecka z objawami choroby - gorączką, kaszlem, katarem. Brzmi logicznie? Z doświadczenia wiadomo jednak, że część rodziców bagatelizuje objawy przeziębienia i zimą połowa uczniów przychodzi do szkoły z katarem. Czy nauczyciel ma wtedy prawo odesłać dziecko do domu? Według MEN decyzję podejmuje nauczyciel lub dyrektor: Jeżeli pracownik szkoły zaobserwuje u ucznia objawy, które mogą sugerować chorobę zakaźną, w tym kaszel, temperaturę wskazującą na stan podgorączkowy lub gorączkę, powinien odizolować ucznia w odrębnym pomieszczeniu lub wyznaczonym miejscu, zapewniając minimum 2 m odległości od innych osób. Następnie powinien on niezwłocznie powiadomić rodziców o konieczności pilnego odebrania ucznia ze szkoły.​​​​​ Pojawia się oczywiście pytanie, jaka temperatura jest dla nauczyciela sygnałem, że dzieje się...

Przeczytaj
polski lek na koronawirusa
Newsy Powstał lek na koronawirusa. Stworzyła go polska firma
Polska firma farmaceutyczna Biomed ogłosiła start produkcji leku na koronawirusa. Jeśli badania kliniczne się powiodą, lek będzie dostępny w sprzedaży od października.
Laura Osakowicz
sierpień 18, 2020

Ta wiadomość to prawdziwy przełom w walce z pandemią. Polskim badaczom udało się stworzyć skuteczny lek, który pomaga wytworzyć w organizmie niezbędne przeciwciała i pokonać  Covid-19 .  Zobacz także:  Czy można drugi raz zarazić się koronawirusem? Polski lek na koronawirusa Lek stworzony przez Biomed zostanie wyprodukowany w ilości 3 tys. sztuk i zostanie przekazany do badań klinicznych na pacjentach w Klinice Chorób Zakaźnych Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie. Badania te potrwają maksymalnie cztery miesiące.   Lek podawany będzie w formie zastrzyku. Powstał on na bazie osocza i przeciwciał ozdrowieńców. Aby go wyprodukować, potrzeba było aż 150 litrów krwi osób, które pokonały koronawirusa. Ponad 100 litrów oddali górnicy. Nasze oczekiwania są naprawdę wielkie, optymistyczne i poparte już pewnymi doświadczeniami. Jest duża szansa na to, że będziemy dysponowali lekiem, który będzie działał u bardzo dużej części pacjentów – powiedział Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych SPSK 1 w Lublinie prof. Krzysztof Tomasiewicz Dotychczas podawano chorym samo osocze ozdrowieńców, co dawało dobre efekty. Badacze spodziewają się więc, że lek wytworzony na bazie osocza będzie tak samo skuteczny. Mało tego, zastrzyk od Biomed będzie można stosować także po potwierdzonym kontakcie z zakażonym. Zawarte w nim przeciwciała uchronią przed zachorowaniem i objawami koronawirusa. Lek nie da jednak trwałej odporności jak szczepionka. 

Przeczytaj
Alyssa Milano
Instagram@milano_alyssa
Newsy Przez Covid-19 wypadły jej włosy! Aktorka pokazuje skutki zachorowania na koronawirusa 
Koronawirus wpływa na cały układ odpornościowy i pogarsza zdrowie na wiele tygodni. Tej aktorce wciąż wypadają ogromne ilości włosów, mimo że pokonała Covid-19!
Laura Osakowicz
sierpień 11, 2020

Alyssa Milano, amerykańska aktorka znana z serialu "Czarodziejki" kilka miesięcy temu zaraziła się koronawirusem. Chociaż chorobę ma już za sobą, nadal boryka się z różnego rodzaju dolegliwościami, między innymi sporym problemem z wypadaniem włosów. Zobacz także: Amerykanin pokazał zdjęcia przed i po zachorowaniu na koronawirusa Aktorka z "Czarodziejek" straciła włosy przez koronawirusa 47-latka udostępniła na swoim Instagramie film, na którym pokazuje, ile włosów wypada jej podczas codziennego szczotkowania. To naprawdę sporych rozmiarów pukiel włosów. U kobiety gołym okiem widoczne są przerzedzenia na przedziałku i zakola.  Aktorka ciężko przeszła zachorowanie na Covid-19. Nie mogła oddychać, straciła węch i apetyt. Nigdy nie byłam tak chora. Wszystko mnie bolało. Straciłam węch. Czułam, jakby na mojej piersi siedział słoń. Nie mogłam oddychać. Miałam problemy z jedzeniem, schudłam 4 kilogramy w 2 tygodnie - napisała na Instagramie. Teraz mierzy się z kolejnymi dolegliwościami, które pokazała na filmie:          Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Alyssa Milano (@milano_alyssa) Sie 9, 2020 o 1:23 PDT   Powikłania nie tylko w przypadku Alyssy utrzymują się długimi tygodniami. Wiele osób nawet dwa miesiące po przebyciu Covid-19 wciąż ma problemy z oddychaniem . Pogarsza się też ogólna odporność organizmu, nawet u tych, którzy wcześniej cieszyli się dobrym zdrowieniem. Aktorka apeluje, aby nadal nie bagatelizować zagrożenia, jakim jest...

Przeczytaj