Serum Lirene
Chcę testować
Bourjois
Chcę testować
Kosmetyki Rosie
Chcę testować
Kosmetyki Neutrogena
Chcę testować
kosmetyki Marc Anthony
Laureaci
Kosmetyki Rimmel London
Chcę testować
Kosmetyki Eveline Cosmetics
Laureaci
Kosmetyki Vegaya
Laureaci
Produkty Inveo
Laureaci
Kosmetyki Syoss
Wyniki testu
Kosmetyki Bielenda
Laureaci
kosmetyki Lift4Skin
Laureaci
kosmetyki Pomegrace
Laureaci
Kosmetyki Neboa
Laureaci
Kosmetyki AA
Laureaci
Fluid Lirene
Laureaci
Vianek
Laureaci
AA
Laureaci
podkład Ideal Match
Laureaci
Ziaja
Laureaci
Joanna Moro komentuje wpadkę z fałszowaniem
WOJCIECH STROZYK/REPORTER
Newsy

Joanna Moro o wpadce podczas Wakacyjnej Trasy Dwójki. "Błąd jest rzeczą ludzką"

Głośna wpadka Joanny Moro podczas Wakacyjnej Trasy Dwójki wywołała w mediach lawinę krytycznych komentarzy, których ilość zaskoczyła aktorkę. Teraz postanowiła odnieść się do swojego występu i wymownie go skomentowała! Zaskakujące tłumaczenie...

Joanna Moro swoim występem w finale Wakacyjnej Trasy Dwójki w Sopocie wywołała w sieci ogromne poruszenie. Hejt, jaki spadła na aktorkę po wykonaniu utworu "La Plage De Saint Tropez" zszokował ją samą. Teraz Joanna Moro, po kilku dniach od jednej z najgłośniejszych wpadek w swojej karierze, zdecydowała się odnieść do występu w Sopocie i tak zaczęła swoje obszerne wyjaśnienia:

Myślę, że już przyszedł czas, aby przekazać Wam kilka słów na temat ostatniego koncertu Wakacyjnej Trasy Dwójki.

Joanna Moro nie ukrywa, że jest zaskoczona ilością publikacji i komentarzy, jakie wywołała ta sytuacja i pisze wprost, że błędy zdarzają się każdemu...

Wakacyjne metamorfozy gwiazd. One zaszalały z fryzurą!

Joanna Moro komentuje swój występ w Sopocie podczas Wakacyjnej Trasy Dwójki

Joanna Moro nie po raz pierwszy mierzy się z krytyką w sieci. Już w czasie ciąży aktorka szokowała zdjęciami z morsowania, niedawno wzbudziła kontrowersję postem dotyczącym sytuacji w Afganistanie, a w weekend zaliczyła wpadkę podczas koncertu w Sopocie. To wtedy widzowie usłyszeli dwie wersje utworu "La Plage De Saint Tropez" z playbackiem i bez playbacku. Ta druga wersja wywołała lawinę krytycznych komentarzy, którą tłumaczył już pracownik TVP w rozmowie z Pudelek.pl

Zarejestrowane fałszowanie podczas Wakacyjnej Trasy Dwójki nie należy w rzeczywistości do pani Joanny Moro, tylko do tancerki symulującej śpiewanie w chórkach.

Teraz Joanna Moro zdecydowała się na obszerne wyjaśnienie wpadki z fałszowaniem i na Instagramie napisała:

Mnożą się artykuły, które uderzają przede wszystkim w nas, wykonawców i ekipę niedzielnego koncertu. Jeśli ktoś nie ma doświadczenia w realizowaniu programów na żywo, ten nie zrozumie, jakimi sytuacjami ekipa musi się zmierzać i niekiedy podejmuje decyzje pod ogromną presją czasu i w niewyobrażalnym stresie. Dla nas liczy się przede wszystkim dobra zabawa i show. I taki ten koncert był. Radosny, taneczny i żywy. Dziękuje ekipie za świetną współpracę przy każdym z koncertów podczas wakacyjnej trasy, uśmiech na twarzach publiczności to dla nas największa nagroda.

Zobacz także: Joanna Moro pozuje topless na rodzinnym zdjęciu. Fani: „to niesmaczne”

Aktorka przyznaje, że błędy zdarzają się każdemu i nie powinno być to aż tak mocno hejtowane:

A błąd jest rzeczą ludzką. Człowiek, który nie popełnia błędów zwykle nie robi nic.

Joanna Moro nie ukrywa, że zszokowała ją ilość materiałów, która pojawiła się w sieci na jej temat. Gwiazda jest tym faktem poruszona tym bardziej, że obecnie dzieje się mnóstwo spraw ważnych i to im powinno poświęcać się najwięcej miejsca:

Ile złośliwości i jadu było w tych licznych artykułach, ile języka nienawiści.
Przykro mi jest, że tyle nieprzychylnej uwagi zostało poświęconej mojej osobie. A tyle dookoła nas dzieje się ważnych i istotnych spraw. Może warto czasami odpuścić, nawet kosztem klikalności, i sprawić byśmy mogli wszyscy wspólnie pomóc tym, którzy tej pomocy teraz najbardziej potrzebują.
Bądźmy dla siebie milsi…

Joanna Moro pozuje topless na rodzinnym zdjęciu
Instagram @joannamoro.official
Newsy
Joanna Moro pozuje topless na rodzinnym zdjęciu. Fani: „to niesmaczne”
Joanna Moro po raz kolejny w ogniu krytyki. Aktorka pochwaliła się rodzinnym zdjęciem z wakacji, na którym pozuje z najbliższymi ubrana jedynie z dół od bikini. Tak ostrych słów na pewno się nie spodziewała.

Nie od dziś wiadomo, że bycie na świeczniku show biznesu ma wiele blasków, ale też cieni. Ostatnio przekonała się o tym   Joanna Moro , która postanowiła podzielić się z fanami  wspomnieniami z wakacji z gorącej Hiszpanii. Niestety beztroski zagraniczny urlop na Wyspach Kanaryjskich szybko odbił się szerokim echem w mediach, a grono hejterów zdążyło ostro skrytykować aktorkę za narażanie zdrowia i życia swoich bliskich w imię ładnych zdjęć na Instagramie. Internauci zarzucili gwieździe kultowego serialu „Anna German”, że w dobie wciąż rozprzestrzeniającej się pandemii koronawirusa i zagrożeniu kolejnym lockdownem, ta radośnie podróżuje po świecie i za nic ma ostrzeżenia lekarzy i wirusologów . Przykre słowa internautów jednak nie wpłynęły na dalsze internetowe poczynania aktorki, która jeszcze chętniej postanowiła dzielić się z fanami szczegółami swojego wyjazdu.          Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez JOANNA MORO (@joannamoro.official) Paź 22, 2020 o 6:45 PDT Zapierające dech widoki, opalona skóra artystki i radosne budzie trójki jej dzieci, Mikołaja i Jeremiego oraz Ewy, szybko zyskały tylu samo zwolenników co przeciwników, na śledzonym przez ponad 85 tys. instagramowym profilu aktorki, jednak jedno z jej najnowszych zdjęć z plaży wywołało prawdziwą burzę! Uwielbiająca szokować Joanna, pochwaliła się fotografią, na której pozuje topless w towarzystwie swojego męża, Mirosława Szpilewskiego, oraz swoich pociech. Zobacz także:  Internauci krytykują Annę...

Joanna Moro z córką
Instagram@joannamoro.official
Newsy
Joanna Moro zapozowała nago z córką! Fani są oburzeni: "zero szacunku"
Joanna Moro znowu poróżniła fanów. Jej naga sesja z córką wywołała dyskusję. Jedni uważają ją za czyste piękno, inni za przesadę.

Joanna Moro nie tak dawno, bo 10 miesięcy temu po raz trzeci została mamą . Na świat przyszła jej córeczka Ewa. Aktorka, którą wielu z nas zna z roli Anny German chętnie dzieli się jej wizerunkiem w mediach społecznościowych. Instagram artystki pełen jest jej zdjęć z córką. W ostatnim czasie Moro dodała na swój profil wideo przedstawiające backstage z sesji z udziałem małej Ewy. Zapewne nie takiej reakcji fanów się spodziewała. Naga sesja Joanny Moro z dzieckiem Joanna Moro rozpalała Instagram kilkukrotnie, pokazując wideo i zdjęcia z morsowania tuż przed porodem, jak i krótko po nim. Obserwatorzy zwracali wtedy uwagę na jej zdrowie i dopytywali o jej przesłanki. Tym razem Moro wrzuciła wideo, gdzie naga, trzymając córkę w ramionach, otulona jest wyłącznie modnym, futrzanym swetrem . Nie odsłania jednak żadnej intymnej partii swojego ciała.  Jak wam się podoba? - zapytała pod postem. Zobacz także:   Joanna Moro morsuje 4 tygodnie po porodzie. Fani: „nie powinna pani do końca połogu poczekać?”         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez JOANNA MORO (@joannamoro.official) Paź 1, 2020 o 7:38 PDT Odpowiedzi nie były do końca takimi, jakich oczekiwała od fanów. Zdjęcia są piękne. Panią lubię. Nie hejtuję. Ale nie pochwalam pokazywania dziewczynki nago bez jej świadomej zgody. No nie - czytamy pod postem. Jak można występować z dzieckiem w ten sposób. Masakra - piszą użytkownicy. I już do szmatławca. Zero szacunku dla siebie. Kasa robi swoje - czytamy dalej. ...

Joanna Przetakiewicz  pokazała konturowanie twarzy
ONS.pl
Newsy
Joanna Przetakiewicz pokazała na Instagramie swoją meramorfozę: "Usta Kim Kardashian!"
Właścicielka marki La Mania opublikowała na Stories filmik nagrany w trakcie przygotowań do oficjalnego wyjścia. To dzięki takim patentom Joanna Przetakiewicz wygląda świetnie na czerwonych dywanach!

Joanna Przetakiewicz nie ukrywa, że jej uroda to efekt odpowiednich zabiegów pielęgnacyjnych i makijażu. Właścicielka marki La Mania nie wstydzi się  pokazać bez makijażu i doczepianych rzęs czy z żółtą twarzą podczas zabiegu yellow peel . Taka szczerość wymaga w dzisiejszych czasach prawdziwej odwagi. I Przetakiewicz po raz kolejny pokazała, że tej jej nie brakuje! Celebrytka pokazała się w trakcie wykonywania makijażu, który miał między innymi optycznie zmniejszyć jej czoło i powiększyć usta. Makijaż Joanny Przetakiewicz w wykonaniu Magdaleny Pieczonki Do wieczornej oficjalnej imprezy Joanna Przetakiewicz przygotowywała się u Magdaleny Pieczonki. Właśnie podczas tych przygotowań nagrała filmik opublikowany później na Stories. Widać na nim Przetakiewicz w trakcie konturowania twarzy na mokro . Właścicielka marki La Mania pokazała jeszcze nieroztarty kosmetyk do konturowania, nałożony na linii żuchwy, na nosie, policzkach, czole i wokół ust . I jak sama powiedziała, w tym ostatnim miejscu pojawił się, żeby zapewnić jej "usta Kim Kardashian".  Przyznanie, że korzysta się z takich kosmetycznych trików, żeby optycznie zmniejszyć sobie czoło, zwęzić nos czy powiększyć usta ,  wymaga odwagi i dużego dystansu do samej siebie. I za to Joannie Przetakiewicz należą się oklaski! Za to jej piękny, bardzo naturalnie wyglądający makijaż to kolejny popis umiejętności Magdy Pieczonki.         View this post on Instagram                       A post shared by Magda Pieczonka (@magdapieczonkamakeup) on Oct 13, 2020 at 1:55am PDT...

Kazik Staszewski
VIPHOTO/East News
Newsy
Kazik Staszewski ostro o artystach korzystających ze wsparcia od państwa - "nie chcemy ukradzionych pieniędzy"
Kazik Staszewski nie przebierał w słowach po publikacji listy artystów, którzy otrzymają wsparcie finansowe z Funduszu Wsparcia Kultury. Post rozszedł się wiralowo na Facebooku.

Informacja o wsparciu branży artystycznej przez państwo i decyzja o wydaniu 400 milionów złotych z Funduszu Wsparcia Kultury rozeszła się szerokim echem wśród Polaków. Wielu z nich nie akceptuje sposobu przydzielania pomocy finansowej, kwot, ale też samego wsparcia dla artystów. Branża ostro komentuje, a wśród głosów pojawiają się sprzeczne opinie na temat zasadności rekompensowania strat spowodowanych pandemią koronawirusa. Jedną z osób, które postanowiły wypowiedzieć się na temat decyzji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego był Kazik Staszewski z zespołu "Kult". Użył naprawdę mocnych słów. Kazik z Kult wydał oświadczenie w sprawie pieniędzy dla artystów Wśród gwiazd, które dostały wsparcie od państwa znaleźli się m.in. Kamil Bednarek, spółka Golec Fabryka, Grzegorz Hyży, czy Sarsa. Nazwiska i przypisane do nich kwoty w osobistym wpisie na Facebooku skomentował Kazik Staszewski. Jak przyznał, zespół "Kult" z takich pieniędzy nie skorzysta. Post zyskał już ponad 50 tys. polubień. Czasy są ciężkie. Dla wszystkich. Rząd w końcu przyznał 400 milionów artystom, którzy o to go poprosili. Nie nam oceniać kto z nich jest w tak tragicznej sytuacji by rząd o taką zapomogę prosić. Jeśli nie widzą w tym jakiejkolwiek niestosowności to niech biorą jak dają. My nie prosiliśmy chociaż sytuacja w Kulcie daleka jest od choćby różowej. Niektórzy koledzy już zarabiają w inny sposób dzieląc swój czas na pracę i próby. Właściwie wróciliśmy do czasów gdy zaczynaliśmy. Jednak od tych....( z trudnością powstrzymujemy się od użycia wulgaryzmu) nic nie chcemy - opisał swoją sytuację finansową Kazik Staszewski. Dodał również, że istnieją...

Nasze akcje
Pielęgnacja skóry suchej
PIELĘGNACJA

Jak wykonać makijaż przy skórze suchej?

PIELĘGNACJA

Wygraj bon do Rossmanna lub kosmetyki Neutrogena®!

kobieta
PIELĘGNACJA

„Cudownie koją i nawilżają moją wrażliwą cerę”. Mowa o...

Skóra sucha
PIELĘGNACJA

Dlaczego skóra jest sucha lub wrażliwa?