klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Zamknięcie kościołów we Francji
Newsy

Francja zamknęła kościoły w związku z koronawirusem. Wierni protestują

Francja postawiła na radykalne rozwiązanie - narodowa kwarantanna objęła również kościoły. Tamtejszy rząd musi stawić czoła nie tylko COVID-19, ale także niezadowolonym i przeciwnym zakazowi odprawiania mszy katolikom. 
Redakcja Wizaz.pl
listopad 16, 2020

Francuski episkopat sprzeciwia się decyzji rządu, a wraz z nim katolicy. Spore grupy wiernych zebrały się w Strasburgu, Bordeaux, Nantes, Valence, Wersalu, Rouen, Poitiers, a także m.in. w regionie Hauts-de-Seine. Wspólnie śpiewali, klęczeli i modlili się.

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Zakaz odprawiania mszy we Francji

Od 30 października we Francji obowiązuje drugi lockdown. Publiczne uroczystości religijne są zakazane. W kościołach mogą odbywać się wyłącznie śluby oraz pogrzeby, a liczba osób nie może przekraczać wówczas 30. W poszczególnych miastach zezwolono na protesty pod warunkiem, że liczba uczestników nie przekroczy 500. 

Zobacz także: Obowiązek szczepień wraz z początkiem roku?

Postulaty były jasne - gorliwi katolicy zaczęli domagać się otwarcia kościołów i wznowienia niedzielnych mszy. Niektórzy mieli ze sobą banery "Pozwólcie nam się modlić", "Chcemy Mszy". Część zebranych nawet nielegalnie wchodziła do świątyń.

Zamknięcie kościołów we Francji

Minister spraw wewnętrznych Gerald Dermanin ostrzegł, że nie chce wysyłać policji i żandarmerii, aby karać wiernych zebranych przed kościołami, ale "jeśli będzie to czynność powtarzająca się i wyraźnie sprzeczna z prawem, tak się stanie".

I rzeczywicie w pobliżu obleganych świątyń znajdowały się liczne patrole policji, które miały interweniować w przypadku łamania zasad lockdownu. 

Zobacz także: Co z Sylwestrem 2020/2021? Stacje podjeły już decyzje

Po protestach pojawiła się propozycja rozmowy francuskiego episkopatu z ministrem spraw wewnętrznych na temat uchylenia zakazu. 

Msze w Polsce podczas pandemii koronawirusa

Podczas gdy przedsiębiorcom z dnia na dzień odcięto możliwość zarobku i wpędzono tym samym w kolejne długi, miejsca kultu nadal pozostają otwarte. Nic dziwnego, że w Polsce od dłuższego czasu toczy się spór o to czy kościoły powinny pozostać otwarte - zwłaszcza wtedy, kiedy liczba dziennych zakażeń rośnie w zastraszającym tempie.

Kościołów nie zamknięto ani wiosną, kiedy było ich kilkaset dziennie i wprowadzono lockdown, ani teraz, kiedy liczba pozytywnych testów na COVID-19 sięga momentami ponad 25 tysięcy. 

Miejsca kultu religijnego nie mają narzuconego zakazu organizowania mszy. Zmniejszono jedynie liczbę wiernych, który mogą przebywać jednocześnie wewnątrz świątyni - jedna osoba na każde 10 metrów kwadratowych powierzchni. 

 

Komentarze
szczepionka na koronawirusa
Karol Makurat/REPORTER
Newsy Szczepienia na koronawirusa – ile razy trzeba się szczepić i kiedy nabierzemy odporność stadną?
Szczepienia na koronawirusa będą wymagały przyjęcia kilku dawek? Według profesora Guta, możliwe, że będziemy musieli je przyjmować co około trzy lata.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 15, 2020

Szczepionka na koronawirusa, choć jeszcze nie pojawiła się na rynku, już budzi sporo kontrowersji. W ostatnim czasie premier konsultował sposób jej dystrybucji w Polsce. Szczepionka przeciw COVID-19 ma być dobrowolna i w pierwszej kolejności zostać podana personelowi medycznemu i seniorom. Jednorazowe jej przyjęcie nie zagwarantuje nam jednak pełnej odporności, jak zaznacza prof. Gut, możliwym jest, że będziemy musieli powtarzać ją co około trzy lata. Szczepienia na koronawirusa - jak często będziemy przyjmować dawkę? Szczepionka na koronawirusa, którą stworzył Pfizer ma 90 proc. skuteczności. Jak zaznaczył koncern, w  przyszłym roku jest w stanie wyprodukować ok. 1,3 mld dawek. Komisja Europejska już zamówiła 300  milionów. O tym, ile z nich trafi do Polski będą decydowały proporcje i liczba mieszkańców. Prof. Włodzimierz Gut uważa, że będzie ich nie więcej niż 10 mln. Jednorazowa dawka prawdopodobnie nie wystarczy.  Jeżeli spełni się czarny scenariusz, że Covid jest taki, jak inne koronawirusy, to mniej więcej szczepienie będzie trzeba co trzy lata powtarzać" - przyznał prof. Włodzimierz Gut w Polskim Radiu 24. Jak zaznaczył profesor, maseczki ochronne pozostaną z nami na kilka lat. Samo szczepienie nie spowoduje zniesienia ich obowiązku. Kiedy nabędziemy odporność stadną? Choć kilka milionów Polaków jest już zarażonych koronawirusem, nie posiadamy jeszcze odporności stadnej, wynikającej z ekspozycji na działanie wirusa. Jak długo jeszcze będziemy uodparniać się na COVID-19? Jesteśmy teraz w Polsce na etapie faktycznie 5-6 mln zachorowań. Nasza społeczność, by nabrać taką odporność, musiałaby w 50-60 proc. mieć kontakt z patogenem i przejść infekcję. Jeszcze daleko do tego. Prawdopodobnie większość z nas, w ciągu 3-5 lat,...

Przeczytaj
Koronawirus - karetka pogotowia
Magdalena Pasiewicz/East News
Newsy Ile osób ma koronawirusa, a nie ma o tym pojęcia - padły wyliczenia
Testy na koronawirusa pokazują ilość potwierdzonych przypadków. Co jednak z tymi, którzy nie mają objawów? Naukowcy mają ciekawą prognozę.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 13, 2020

Według statystyk, codziennie w Polsce przybywa ok. 23 tys. osób zarażonych koronawirusem. Druga fala okazała się być znacznie silniejsza od pierwszej, a przynajmniej tak pokazują liczby. Wzrosła bowiem również  ilość wykonywanych testów. Koronawirus nie zawsze przynosi jednak objawy. Tych, którzy są zarażeni, a nie mają o tym pojęcia jest wielu. Najnowsza prognoza epidemii wskazuje, jak wysoka jest liczba niediagnozowanych nosicieli. Bezobjawowi nosiciele koronawirusa - ilu ich jest? Według szacunkowych danych, milion Polaków ma koronawirusa, choć nie jest zdiagnozowanych, bo nie posiada żadnych objawów. Od września diagnozuje się natomiast wyłącznie osoby z typowymi symptomami. Wcześniej mocno kontrolowano osoby po kontakcie z zarażonym.  Dane te pochodzą z prognoz zespołu naukowców MIMUW. To grupa matematyków Uniwersytetu Warszawskiego i specjalistów Narodowego Instytutu Zdrowia - PZH. Według prof. Andrzeja Horbana przy 25 tys. potwierdzonych zakażeń koronawirusem na dobę, jest ich w rzeczywistości 125 tys. Liczbę każdorazowo prawdopodobnie możemy pomnożyć przez pięć. Jeśli prognozy się sprawdzą, do 10 grudnia zarażonych koronawirusem będzie aż 4,6 mln Polaków, a wiosną COVID-19 uniknie tylko co czwarta osoba. Jak podkreśla prof. może okazać się, że zanim otrzymamy szczepienia na koronawirusa, ochroni nas "odporność stadna". Aczkolwiek należy zrobić wszystko, by chronić ludzi wrażliwych. To pokolenie, które może zachorować i umrzeć - powiedział Horban.  

Przeczytaj
Premier Mateusz Morawiecki
JACEK DOMINSKI/REPORTER
Newsy Nieoczekiwana decyzja premiera w sprawie lockdownu i szczepień na koronawirusa
W czwartkowy wieczór premier Mateusz Morawiecki odniósł się do najnowszych statystyk i ogłosił najnowsze prognozy dla wprowadzenia pełnego lockdownu.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 13, 2020

Mateusz Morawiecki w czwartek wieczorem ogłosił prognozy dotyczące postępowania rządu w walce z pandemią koronawirusa. Po analizie najnowszych danych mógł określić, czy narodowa kwarantanna jest niezbędnym środkiem do zmniejszenia liczby zarażonych. Dotąd wiele wskazywało, że zgodnie z wcześniejszymi scenariuszami przedstawianymi przez rząd, premier może ogłosić pełny lockdown. Mateusz Morawiecki o pełnym lockdownie W czwartek odnotowano 22 683 nowych przypadków zarażenia koronawirusem. Liczby te cieszą rząd, bo jak wskazuje Morawiecki, pierwszy raz od dwóch miesięcy, liczba zakażeń zaczęła spadać. Faktem jest jednak również zmniejszenie liczby wykonanych testów. 65 nowych przypadków na 100 tysięcy mieszkańców to nadal dużo, ale pierwszy sygnał stabilizacji i dowód, że nasza strategia i obostrzenia przynoszą skutki! A społeczna dyscyplina ma sens - przyznał premier. Premier odniósł się też do tzw. narodowej kwarantanny, o której wspominał podczas ostatniej konferencji. Dane z tego tygodnia sprawiają, ze w najbliższych dniach nie musimy wprowadzać narodowej kwarantanny. Po konsultacjach z Radą Medyczną ustaliliśmy, że jeżeli liczba zakażeń utrzyma się na podobnym poziomie - bardziej radykalne kroki nie będą potrzebne - przyznał Morawiecki. Kwarantanna jednak wciąż możliwa? Mateusz Morawiecki dodał jednak, że narodowa kwarantanna wciąż jest możliwa, bo liczby wciąż są dalekie od perfekcji. Zyskaliśmy niewielką przewagę, nie możemy jej zmarnować - dodał premier. Mremier Morawiecki mówił też o szczepieniach na koronawirusa. Ustaliliśmy, że szczepienia będą dobrowolne, jednocześnie powszechnie dostępne - zapowiedział. Jak dodał, w pierwszej kolejności szczepionkę otrzymają seniorzy...

Przeczytaj