klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Ola Kowalska
Instagram @olahontaz
Newsy

Córka Kasi Kowalskiej ścięła włosy „na chłopaka”. Teraz Ola wygląda jak zupełnie inna osoba

Ola Kowalska już nie jest długowłosą brunetką! Tak spektakularnej metamorfozy po córce Kasi Kowalskiej nikt się nie spodziewał. Dobra zmiana?
Urszula Jagłowska
sierpień 24, 2020

Ola Kowalska ma za sobą trudny okres. Na początku marca 23-latka trafiła do jednego z londyńskich szpitali, gdzie podejrzewano u niej koronawirusa.  Dziewczyna miała trudności z oddychaniem i duszności, dlatego też lekarze podjęli decyzję o intubowaniu, a nawet  utrzymywaniu jej w śpiączce farmakologicznej przez kilka dni. Nic więc dziwnego, że zatrwożona mama, Kasia Kowalska, apelowała do fanów o wsparcie i modlitwę, a także zachowywanie szczególnej ostrożności w obliczu nieznanej pandemii. Stan Oli był tak ciężki, że pomimo zapewnienia prywatnego transportu drogą powietrzną specjaliści  nie wyrazili zgody na jej podróż do Polski.

Na szczęście organizm Oli  pokonał chorobę. Z czasem okazało się również, że Ola nie cierpiała z powodu Covid-19, lecz była zarażona adenowirusem, przez co na Kasię Kowalską i 23-latkę spadła fala hejtu.  Co więcej, mimo że od zakażenia minęło prawie pół roku, dziewczyna wciąż odczuwa skutki uboczne, takie jak wypadanie włosów. By uratować swoje zniszczone chorobą i silnymi lekami pukle, Ola Kowalska postanowiła drastycznie obciąć włosy. Tak krótkich pasm jeszcze nie miała!

Córka Kasi Kowalskiej w Londynie walczy z koronawirusem. Czym zajmuje się na co dzień?

Ola Kowalska obcięła włosy „na chłopaka”

Ola Kowalska od lat zachwycała media swoimi bujnymi, kruczoczarnymi puklami, które odziedziczyła po swojej sławnej mamie. Wszystko jednak wskazuje na to, że niedawno przebyta choroba wpłynęła negatywnie na organizm dziewczyny do tego stopnia, że by uratować stan swoich włosów, musiała na dobre pożegnać się z długimi pasmami.

23-latka zdecydowała się więc na ostre cięcie w stylu „pixie cut”, które fenomenalnie podkreśliło jej urodę.

Ola Kowalska obcięła włosy „na chłopaka”
Instagram @olahontaz

Przypominamy, że podobną fryzurę miała w 2002 roku jej mama, Kasia Kowalska.

Kasia Kowalska w krótkich włosach w 2002 roku
East News

Patrząc na najnowsze zdjęcie Oli Kowalskiej, aż trudno nie pokusić się o stwierdzenie, że z roku na rok coraz bardziej jest podobna do swojej znanej mamy. A co wy sądzicie o nowym looku Oli. Dobra zmiana?

Komentarze
Córka Kasi Kowalskiej pokazuje zdjęcie z opatrunkiem po tracheotomii
Styl życia Córka Kasi Kowalskiej pokazuje zdjęcie z opatrunkiem po tracheotomii
Córka Kasi Kowalskiej opublikowała na swoim Instastories zdjęcie, na którym widać opatrunek na jej szyi. Choć to nie koronawirus był powodem hospitalizacji 23-latki, to rodzina Oli przeszła w ostatnim czasie przez piekło. Dziś czeka ją rehabilitacja.

Kasia Kowalska i jej rodzina w kwietniu przechodzili trudne chwile. Ola, córka wokalistki trafiła do szpitala w Londynie. W związku z wydarzeniami piosenkarka zamieściła w mediach społecznościowych poruszające wideo, w którym poinformowała o stanie zdrowia córki.  Dzisiaj dostałam telefon z Anglii, z jednego ze szpitali, w którym leży moja córka, czy zgadzam się na jej intubację. Chciałabym tym filmikiem sprowokować was do myślenia czy rzeczywiście musicie wychodzić z domu i czy naprawdę to jest konieczne - mówiła Kasia Kowalska. Kilka dni temu 23-letnia Ola została wypuszczona ze szpitala do domu i powoli wraca do zdrowia. Jest coraz bardziej aktywna na Instagramie, a w weekend na swoim profilu zamieściła zdjęcie z opatrunkiem na szyi. Jest to prawdopodobnie ślad po przeprowadzonej tracheotomii. Nic dziwnego, że młoda kobieta dała upust swoim emocjom. 2020, co ty ku** ze mną robisz - napisała na zdjęciu córka gwiazdy. Zobacz także: Kasia Kowalska odpowiada na hejt dotyczący choroby jej córki Stan zdrowia córki Kasi Kowalskiej Choć większość obserwatorów i fanów Kasi Kowalskiej podejrzewało, że Ola została zarażona koronawirusem, menadżer wokalistki zaprzeczył tym doniesieniom, przyznając, że wynik testu na obecność COVID-19 był negatywny. Wciąż nie jest wiadomym, jaka była przyczyna jej hospitalizacji. Podczas koncertu w Ciechanowie piosenkarka zdradziła jednak, co działo się z Olą w ostatnim czasie i jak obecnie czuje się jej córka. Moja córka jest w trakcie rehabilitacji, już mówi, chodzi, uśmiecha się, je już sama. Jest po trzech tygodniach wybudzona, bo była w śpiączce, i jej stan jest już dobry. Wymaga jeszcze kilku tygodni, około dwóch miesięcy, żeby jej organizm wrócił do stanu sprzed choroby – powiedziała. Oli życzymy szybkiego powrotu do zdrowia! Źródło zdjęcia głównego: Instagram

Przeczytaj
Ostry wpis Kasi Kowalskiej w stronę hejterów jej córki
Styl życia Ostry wpis Kasi Kowalskiej w stronę hejterów jej córki - padły wulgaryzmy
W ostatnim czasie na Kasię Kowalską wylała się fala hejtu. Wszystko przez zorganizowany przez nią koncert i chorobę jej córki. Kiedy okazało się, że Ola nie ma koronawirusa, użytkownicy mediów społecznościowych dali się ponieść emocjom.

Kasia Kowalska zamieściła pod koniec marca film, w którym poinformowała fanów, że jej córka znajduje się w szpitalu. Mówiła o konieczności jej intubacji i odniosła się do kwarantanny oraz powstrzymania się od wychodzenia z domu w związku z koronawirusem. Fani, ale również media przypuszczały, że właśnie z tego powodu Ola została hospitalizowana. W ostatnim czasie manager gwiazdy zdementował te spekulacje i przyznał, że testy na obecność COVID-19 były negatywne, choć początkowo pojawiły się takie podejrzenia. Kiedy fani i użytkownicy mediów społecznościowych zaczęli negatywnie reagować na informację, wokalistka postanowiła się do nich odnieść. Wszyscy jesteśmy tacy zawiedzeni, no jak można w czasie epidemii jednego wirusa, prawie umrzeć na innego - z ironią napisała Kasia Kowalska. Teraz gwieździe puściły nerwy i ostatecznie odniosła się do hejtu, jaki wylał się na jej rodzinę. Na Instagramie zamieściła zdjęcie, pod którym zablokowała komentarze. Zobacz także: Szokujący atak na Kasię Kowalską - internetowe trolle zarzucają jej kłamstwo Mocne słowa Kasi Kowalskiej do hejterów Kasia Kowalska wrzuciła na swój profil na Instagram zdjęcie białej koszulki, na której widnieje napis skierowany w stronę hejterów. Feel free to talk s**t about me but be so kind as to F*** OFF and leave my daughter alone. KK - czytamy na koszulce. Oznacza to mniej więcej - czuj się swobodnie mówiąc bzdury na mój temat, ale bądź przy tym kulturalny, ale również odpier** się i zostaw moją córkę w spokoju. Zobacz także: Córka Kasi Kowalskiej jednak nie miała koronawirusa Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Kasia Kowalska_Official (@kasia_kowalskaofficial) Maj 8, 2020 o 12:48 PDT Nie chcąc narażać siebie i swojej córki na kolejne komentarze pod dość...

Przeczytaj
Newsy Córka Kasi Kowalskiej jednak nie miała koronawirusa
Choć początkowo podejrzewano u Oli Kowalskiej Covid-19, ostatecznie nie potwierdzono tej choroby. Co tak naprawdę dolegało córce gwiazdy?
Laura Osakowicz
maj 05, 2020

W połowie marca, 23-letnia córka Kasi Kowalskiej trafiła do jednego z londyńskich szpitali. Piosenkarka opublikowała wtedy na swoim Instagramie dramatyczny film, w którym apelowała do wszystkich, aby pozostawali w domu. Stwierdziła, że jak widać, chorują także młodzi ludzie. Wszystko wskazywało więc na to, że Ola Kowalska trafiła do szpitala z powodu ciężkich objawów Covid-19. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez (@olahontaz) Lut 14, 2020 o 3:40 PST Zobacz także:  Prokuratura bada sprawę koncertu Kasi Kowalskiej - w sieci hejt za hipokryzję  Ola Kowalska jednak nie miała koronawirusa Przez wiele tygodni wszyscy martwiliśmy się stanem zdrowia córki Kasi Kowalskiej. Wiedzieliśmy, że Ola znajduje się w śpiączce i oddycha z pomocą respiratora. Przerażona mama wielokrotnie dzieliła się swoimi przeżyciami na Instagramie - cierpiała z powodu braku kontaktu z córką . Próbowała nawet ściągnąć Olę do Polski prywatnym samolotem, a we wszystkim pomóc jej miała Dominika Kulczyk . Rzeczywiście Kasia Kowalska nie użyła nigdy słów 'koronawirus' ani 'Covid-19', ale także nie zdementowała informacji o zarażeniu jej córki . Okazuje się, że początkowo podejrzewano zarażenie u Oli, jednak kilka testów wykonanych w szpitalu nie potwierdziło u niej obecności nowego wirusa.  Kasia nigdy nie powiedziała, że Ola ma koronawirusa.  Początkowo były takie podejrzenia, ale kilkukrotny test tego nie potwierdził  - powiedział w rozmowie z Pudelkiem przedstawiciel gwiazdy. Ola na szczęście ma się już dobrze, prawdopodobnie wyszła już także ze szpitala. Na co jednak chorowała córka Kasi Kowalskiej? Tego nadal nie wiemy.  Zobacz także: Ola Kowalska pokazała się w szpitalnym łóżku Źródło zdjęcia głównego: Instagram

Przeczytaj
Kasia Kowalska w ogniu krytyki
Styl życia Prokuratura bada sprawę koncertu Kasi Kowalskiej - w sieci hejt za hipokryzję
Kasia Kowalska podczas majówki wystąpiła na koncercie w Ciechanowie. Fani ostro skrytykowali jej zachowanie w kontekście ostatnich wydarzeń z udziałem jej córki. Badaniem organizacji koncertu zajęła się prokuratura. Został powiadomiony też sanepid.

W ostatnim czasie fani Kasi Kowalskiej zostali poinformowani o ciężkim stanie zdrowia jej córki. Ola była intubowana i przebywała w szpitalu w Londynie. Ze słów piosenkarki, które wystosowała do fanów można było wnioskować, że dziewczyna walczy z koronawirusem. Kasia Kowalska apelowała, żeby zostać w domu i poważnie traktować kwestie obostrzeń. Teraz jej córka czuje się już lepiej, a wokalistka przyznała, że pierwszy raz od wielu tygodni czuje ulgę. 2 maja w Ciechanowie odbył się jej pierwszy koncert od czasu trwania epidemii. Zobacz także: Córka Kasi Kowalskiej pokazała zdjęcie ze szpitala Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Kasia Kowalska_Official (@kasia_kowalskaofficial) Maj 2, 2020 o 11:52 PDT Zobacz także: Czym na co dzień zajmuje się Ola, córka Kasi Kowalskiej? Koncert Kasi Kowalskiej w Ciechanowie a złamanie przepisów Koncert Kasi Kowalskiej miał miejsce w sobotę 2 maja w Ciechanowie i był współorganizowany przez Urząd Miasta w ramach cyklu "Koncertowanie pod blokiem". To właśnie władze apelowały, żeby występu wokalistki słuchać m.in. z balkonu swojego domu. W przypadku obecności na terenie lub w pobliżu miejsca odbywania się koncertów należy zachować od siebie bezpieczną odległość 2 metrów, zakryć usta i nos oraz przestrzegać zasad sanitarnych. Nad bezpieczeństwem będzie czuwała Straż Miejska oraz Komenda Powiatowa Policji w Ciechanowie - czytamy na stronie UM Ciechanów. Na miejscu zgromadziły się jednak tłumy. Ludzie stali obok siebie, część z nich nie miała maseczek. Sposobem organizacji koncertu obecnie zajmuje się policja i prokuratura. Kara administracyjna za organizację wydarzenia może wynieść nawet 30 tys. złotych. Był to szósty już koncert w ramach cyklu, jednak dopiero teraz naruszone zostały postanowienia i zasady...

Przeczytaj