klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Mateusz Morawiecki
OLIVIER MATTHYS/AFP/East News
Newsy

Cała Polska czerwoną strefą - nowe obostrzenia większe niż wiosną

Na konferencji premiera w związku z rosnącą liczbą zarażeń koronawirusem podano nowe zalecenia i zakomunikowano nowe obostrzenia, które wejdą w życie za niecałe dwa tygodnie.
Marta Średnicka
październik 23, 2020

W piątek 23. października, po godzinie 11 odbyła się konferencja rządu, gdzie premier Mateusz Morawiecki przedstawił nowe obostrzenia i zasady funkcjonowania w czasie pandemii. Są one spowodowane wzrostem liczby zakażeń w ostatnich dniach. Statystyki wskazały już ponad 13 tys. potwierdzonych przypadków dziennie.

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Nowe obostrzenia w związku ze wzrostem zakażeń na koronawirusa

Większość obostrzeń zostanie wprowadzona w życie w ciągu 10-14 dni roboczych. Niemniej jednak, od jutra, czyli soboty Polska staje się czerwoną strefą. 

Podczas konferencji ustalono, że:

  • uczniowie szkoły podstawowej w klasach od 4 do 8 będą uczestniczyć w zajęciach w trybie zdalnym,
  • bez opieki dorosłego, młodzież i dzieci w godz. 8-16 nie będą mogły wychodzić samodzielnie z domu, spotykać się z rówieśnikami, ale też przemieszczać,
  • początkowo przez dwa tygodnie lokale gastronomiczne mogą serwować dania jedynie na wynos,
  • zakazana będzie aktywność w grupach pożywnej 5 osób (spotkania, zebrania, ćwiczenia),
  • seniorzy powyżej 70. roku życia nie powinni w miarę możliwości wychodzić z domu (nie jest to jednak zakaz),
  • powstanie Korpus Wsparcia Seniorów jako wsparcie dla starszych,
  • zamknięte zostaną sanatoria,
  • powstaną szpitale tymczasowe (planowane jest 30 tys. dodatkowych łóżek),
  • utrzymany zostanie nakaz zasłaniania ust i nosa.

 Zobacz także: Maseczki ochronne chronią przed koronawirusem? Japonia przeprowadziła badania

Obostrzenia od 24 października
KPRM

Jeżeli ta tendencja by się utrzymała, wykładniczego charakteru rozwoju pandemii, będziemy narażeni na ryzyko testowania 20-25 tysięcy zachorowań dzienni. Taki scenariusz jest gorszym od czarnego - zaznaczył premier podczas konferencji.

Jak powiedziano, najbliższy tydzień będzie weryfikującym. Podjęte działania mają pozwolić na utrzymanie pandemii i liczby dziennych zarażeń na poziomie ok 15 do 18 tys. Politycy zakomunikowali, że wspomniane środki zapobiegawcze nie są restrykcjami, a mają zapewnić bezpieczeństwo i wpłynąć na cofnięcie pandemii.

koronawirus
East News

Komentarze
koronawirus - kary za brak maseczki
Newsy Według ekspertów już nawet ponad 1,6 mln Polaków miało koronawirusa! Ile zachorowań będzie w grudniu?
Prognozy ekspertów na najbliższe tygodnie w związku z pandemią koronawirusa są dramatyczne. Liczba dziennych zachorowań może jeszcze w grudniu wzrosnąć nawet do ponad 30 tysięcy!
Redakcja Wizaz.pl
październik 22, 2020

Eksperci biją na alarm. Liczba zachorowań na koronawirusa wzrasta z każdym dniem. Według prognoz, jeszcze w grudniu tego roku dzienny rekord może przekroczyć 30 tysięcy! Co więcej, zdaniem specjalistów, o których pisze "Dziennik Gazeta Prawna",  do połowy marca przyszłego roku aż 54 proc. populacji przejdzie zakażenie. Z analiz wynika również, że już 1,6 mln Polaków przeszło COVID-19. Z czego to wynika?  Ilu Polaków już miało koronawirusa? Pandemia koronawirusa w Polsce niestety nie zwalnia tempa, a wręcz przeciwnie - nabiera na sile. Od kilku tygodni odnotowujemy rekordy nowych, dobowych zakażeń, co składnia rząd do powrotu do obostrzeń, które pamiętamy z początku pandemii.  Zobaczcie także:   Maseczki ochronne naprawdę chronią przed koronawirusem? Japonia przeprowadziła badania Jednak zdaniem ekspertów już niedługo może być jeszcze gorzej. "Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że specjaliści przewidują nawet 30 tys. przypadków dziennie, jeszcze w tym roku. Autorzy modelu matematycznego wypracowanego z ICM UW przekonują, że do końca grudnia będzie wykrywanych po około 30 tys. dziennych przypadków (eksperci jeszcze liczą, ile będzie przypadków, jeżeli na naukę zdalną zostaną skierowane dzieci po IV klasie podstawówki). Natomiast całkowite zamknięcie szkół mogłoby ograniczyć zakażenia do wartości bliższej 20 tys. - pisze "DGP".  Zobaczcie także:   Zmiana w podejściu rządu do organizacji wesel - będzie jeszcze gorzej? Jednak zdaniem analityków, realna liczba chorych na koronawirusa jest dużo wyższa. Ta wartość jest szacowana m.in. według liczby zgonów i hospitalizacji, przyjmuje się, że jest od sześciu do 12 razy większa , niż wskazują na to wykryte...

Przeczytaj
dorota gardias wróciła do pracy
Instagram@dorotagardias
Newsy Dorota Gardias nie ma już koronawirusa, ale sąsiedzi omijają ją szerokim łukiem: "Boją się"
Dorota Gardias pod koniec września zaraziła się koronawirusem. Zakażenie przeszła ciężko, ale już wróciła do pracy. Mimo to sąsiedzi boją się, gdy spotykają ją na klatce.
Laura Osakowicz
październik 22, 2020

Dorota Gardias zaraziła się koronawriusem od swojej córki. Choć początkowo nie miała większych objawów, po kilku dniach pojawiły się u niej duszności. Niestety prezenterka wymagała hospitalizacji. Gdy wróciła do domu, obawiała się także o córkę - nie miała pewności, czy puścić dziecko do szkoły . Teraz, gdy obie są już całkowicie zdrowe, pogodynka wróciła do pracy . Niestety z powodu przebytej choroby spotykają ją nieprzyjemności. Zobacz także:  Nietypowe objawy koronawirusa - COVID-19 to nie tylko gorączka i kaszel Dorota Gardias wyzdrowiała, ale ludzie boją się z nią spotykać Gwiazda TVN w rozmowie z dziennikarką "Super Expresu" wyznała, jak się czuła, gdy chorowała na Covid-19. Miałam ból mięśni, pleców, tkliwość skóry, bolał mnie brzuch, narządy wewnętrzne, a to co było totalną dla mnie nowością jeśli chodzi o odczucia bólu, to nie mogłam ruszać oczami, bo dosłownie bolały mnie mięśnie oka - powiedziała w programie "Gwiazdy bez maski". Niestety Dorota Gardias wymagała tygodniowej hospitalizacji, gdzie lekarze z powodu duszności podawali jej tlen. 40-latka do tej pory skarży się na zadyszkę  i obniżoną wydolność organizmu. To jednak nie jej jedyny problem - kolejne testy okazały się negatywne, co oznacza, że w jej ciele nie ma już wirusa, ale sąsiedzi obawiają się spotkania z Dorotą. Pozdrawiam moich wszystkich sąsiadów. Omijają mnie szerokim łukiem, ale ja im się nie dziwię, nie gniewam się, nawet nie mam żalu, bo ten wirus jest jeszcze do końca nieznany. Nie obrażam się   - wyznała w rozmowie Gardias.         Wyświetl ten post na Instagramie.          ...

Przeczytaj
koronawirus - maseczki
Newsy Maseczki ochronne chronią przed koronawirusem? Japonia przeprowadziła badania
Maseczki ochronne zapobiegają zarażeniu koronawirusem, zwłaszcza noszone przez osoby zarażone. Zdrowi również chronią się przed wdychaniem wirusa. Badania przeprowadzili naukowcy z Japonii.
Redakcja Wizaz.pl
październik 22, 2020

Obowiązek zasłaniania ust i nosa przy użyciu m.in. maseczek ochronnych, czy przyłbic, skłonił Polaków, ale też obywateli na całym świecie do rozważań na temat stopnia ich ochrony. Jak się okazuje, maseczki ograniczają nie tylko rozprzestrzenianie się COVID-19, ale też jego wchłanianie. Japońscy naukowcy z Instytutu Nauk Medycznych Uniwersytetu Tokijskiego przeprowadzili badania z udziałem manekinów, które poddali ekspozycji na koronawirusy i bakterie.  Jak wyglądały testy na maseczkach ochronnych? Zespół badawczy ustawił manekiny przodem do siebie. Każdy z nich wykazywał inne funkcje. Jeden z nich rozpylał roztwór zawierający koronawirusa, a stojący naprzeciw zasysał powietrze. Imitował tym samym oddychanie człowieka. "Zdrowy" manekin miał na sobie maseczkę ochronną. W zależności od wybranego jej rodzaju, ilość wchłoniętych wirusów zmniejszyła się kolejno - o 17 proc. przy maseczce uszytej z tkaniny (bawełnianej), o 47 proc. przy maseczce chirurgicznej, a najwięcej bo o 79 proc. przy masce typu N95 , poprawnie założonej na nos i usta.  Maseczki ochronne zmniejszają wchłanianie koronawirusa o prawie 80 proc. Drugi eksperyment zakładał ograniczenie rozpylania koronawirusa przez manekina "zakażonego" . Tym samym ponownie ustawiono je naprzeciw siebie, a emitującemu wirusa nałożono maseczkę ochronną. Niezależnie od wybranego rodzaju maski, wchłanianie COVID-19 zmniejszyło się o ponad 70 proc. Osłaniając więc usta i nos redukujemy emisję koronawirusa. Żadna z nich nie zapobiegła mu w pełni. Naukowcy, którym przewodzili Yoshihiro Kawaoka i Hiroshi Ueki zaznaczyli, że zarażanie odbywa się jednak również przez dotyk. Wcześniej ta sama grupa badawcza przeprowadziła też testy na chomikach, których klatki oddzielono od sobie...

Przeczytaj
Radosław Majdan ma koronawirusa
East News
Newsy Radosław Majdan ma koronawirusa! Mąż Małgorzaty Rozenek trafił do szpitala
Radosław Majdan zakażony koronawirusem! Jak przekazał manager byłego piłkarza, ukochany mąż Małgorzaty Rozenek-Majdan musiał zostać przewieziony do szpitala. W jakim jest stanie?
Urszula Jagłowska
październik 22, 2020

Koronawirus zbiera coraz większe żniwa. W całej Polsce odnotowano już 203 tys. zachorowań, a ta liczba stale rośnie. W ciągu ostatnich dób pozytywne testy na Covid-19 otrzymali m.in. Jurek Owsiak , Maja Ostaszewska , czy Maryla Rodowicz. Teraz o dodatnim wyniku na koronawirusa usłyszał też Radosław Majdan. Były piłkarz już został przewieziony do szpitala. Jak czuje się mąż Małgorzaty Rozenek ? Radosław Majdan ma koronawirusa Radosław Majdan jest zakażony koronawirusem i przebywa w szpitalu. Informację w rozmowie z redakcją portalu Pudelek.pl potwierdził manager byłego piłkarza.  Radosław jest hospitalizowany. Ma bardzo dobrą opiekę. Pozostanie jeszcze w szpitalu przez kilka dni – przyznał manager męża Małgorzaty Rozenek. Na razie nie wiadomo jednak w jakim jest stanie. Radosław Majdan w ciągu ostatnich sześciu dni nie dodał bowiem żadnej osobistej relacji na swoim instagramowym koncie. Możliwe więc jest, że od tego czasu jest hospitalizowany. Do tej pory ani sam sportowiec ani Małgorzata Rozenek nie wypowiedzieli się publicznie ten temat zdrowia sportowca. Radosławowi życzymy dużo siły i zdrowia. Mamy nadzieję, że już niebawem wróci do sił. 

Przeczytaj