klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
koronawirus - maseczki
Newsy

Maseczki ochronne chronią przed koronawirusem? Japonia przeprowadziła badania

Maseczki ochronne zapobiegają zarażeniu koronawirusem, zwłaszcza noszone przez osoby zarażone. Zdrowi również chronią się przed wdychaniem wirusa. Badania przeprowadzili naukowcy z Japonii.
Redakcja Wizaz.pl
październik 22, 2020

Obowiązek zasłaniania ust i nosa przy użyciu m.in. maseczek ochronnych, czy przyłbic, skłonił Polaków, ale też obywateli na całym świecie do rozważań na temat stopnia ich ochrony. Jak się okazuje, maseczki ograniczają nie tylko rozprzestrzenianie się COVID-19, ale też jego wchłanianie. Japońscy naukowcy z Instytutu Nauk Medycznych Uniwersytetu Tokijskiego przeprowadzili badania z udziałem manekinów, które poddali ekspozycji na koronawirusy i bakterie. 

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Jak wyglądały testy na maseczkach ochronnych?

Zespół badawczy ustawił manekiny przodem do siebie. Każdy z nich wykazywał inne funkcje. Jeden z nich rozpylał roztwór zawierający koronawirusa, a stojący naprzeciw zasysał powietrze. Imitował tym samym oddychanie człowieka. "Zdrowy" manekin miał na sobie maseczkę ochronną. W zależności od wybranego jej rodzaju, ilość wchłoniętych wirusów zmniejszyła się kolejno - o 17 proc. przy maseczce uszytej z tkaniny (bawełnianej), o 47 proc. przy maseczce chirurgicznej, a najwięcej bo o 79 proc. przy masce typu N95, poprawnie założonej na nos i usta. 

Maseczki ochronne zmniejszają wchłanianie koronawirusa o prawie 80 proc.

Drugi eksperyment zakładał ograniczenie rozpylania koronawirusa przez manekina "zakażonego". Tym samym ponownie ustawiono je naprzeciw siebie, a emitującemu wirusa nałożono maseczkę ochronną. Niezależnie od wybranego rodzaju maski, wchłanianie COVID-19 zmniejszyło się o ponad 70 proc. Osłaniając więc usta i nos redukujemy emisję koronawirusa. Żadna z nich nie zapobiegła mu w pełni. Naukowcy, którym przewodzili Yoshihiro Kawaoka i Hiroshi Ueki zaznaczyli, że zarażanie odbywa się jednak również przez dotyk.

Wcześniej ta sama grupa badawcza przeprowadziła też testy na chomikach, których klatki oddzielono od sobie przy pomocy masek chirurgicznych. Ryzyko zarażenia wirusem drogą kropelkową lub powietrzną zmniejszyło się nawet o 75 proc.

Zobacz także: 5 błędów z użyciem maseczki ochronnej - tak stosowana nie działa

Obowiązek noszenia maseczek do 2022 roku

 

Komentarze
Radosław Majdan ma koronawirusa
East News
Newsy Radosław Majdan ma koronawirusa! Mąż Małgorzaty Rozenek trafił do szpitala
Radosław Majdan zakażony koronawirusem! Jak przekazał manager byłego piłkarza, ukochany mąż Małgorzaty Rozenek-Majdan musiał zostać przewieziony do szpitala. W jakim jest stanie?
Urszula Jagłowska
październik 22, 2020

Koronawirus zbiera coraz większe żniwa. W całej Polsce odnotowano już 203 tys. zachorowań, a ta liczba stale rośnie. W ciągu ostatnich dób pozytywne testy na Covid-19 otrzymali m.in. Jurek Owsiak , Maja Ostaszewska , czy Maryla Rodowicz. Teraz o dodatnim wyniku na koronawirusa usłyszał też Radosław Majdan. Były piłkarz już został przewieziony do szpitala. Jak czuje się mąż Małgorzaty Rozenek ? Radosław Majdan ma koronawirusa Radosław Majdan jest zakażony koronawirusem i przebywa w szpitalu. Informację w rozmowie z redakcją portalu Pudelek.pl potwierdził manager byłego piłkarza.  Radosław jest hospitalizowany. Ma bardzo dobrą opiekę. Pozostanie jeszcze w szpitalu przez kilka dni – przyznał manager męża Małgorzaty Rozenek. Na razie nie wiadomo jednak w jakim jest stanie. Radosław Majdan w ciągu ostatnich sześciu dni nie dodał bowiem żadnej osobistej relacji na swoim instagramowym koncie. Możliwe więc jest, że od tego czasu jest hospitalizowany. Do tej pory ani sam sportowiec ani Małgorzata Rozenek nie wypowiedzieli się publicznie ten temat zdrowia sportowca. Radosławowi życzymy dużo siły i zdrowia. Mamy nadzieję, że już niebawem wróci do sił. 

Przeczytaj
Jurek Owsiak
Mateusz Jagielski/East News
Newsy Jurek Owsiak ma koronawirusa - "byłem przekonany, że to może być tylko grypa"
Jurek Owsiak potwierdził, że ma koronawirusa. Zamieścił obszerny opis tego, jak postępował od momentu pojawienia się objawów.
Marta Średnicka
październik 21, 2020

Jurek Owsiak poinformował, że ma koronawirusa. Na profilu Fundacji WOŚP pojawiły się informacje o jego stanie zdrowia. Jak zaznaczył, początkowo podejrzewał, że towarzyszące mu objawy i ogólne zmęczenie jest wynikiem grypy i przepracowania ze względu na pracowity czas i przygotowania do Finału. Test na obecność COVID-19 okazał się jednak pozytywny. Jurek Owsiak ma koronawirusa Testy rozpoznały koronawirusa - zaczął swój wpis Jurek Owsiak na Facebooku. Mężczyzna wyjaśnił, że właśnie dokonane zostały ogromne zakupy medyczne, przy których uczestniczył. Pomimo zachowania reżimu sanitarnego, po zakończeniu przyjmowania ofert, Owsiak poczuł się nieco osłabiony. W piątek (16 października) pojawił się u niego ból mięśni i podwyższona temperatura . Termometr wskazał 38 stopni. Wraz z małżonką, pomimo podejrzeń grypy, zgłosił się więc do wykonania testów. Objawy powoli mijały. Weekend był trudny, ale powoli objawy mijały. W poniedziałek myślałem, że jak to typowa grypa: przyszła i po prostu odchodzi. We wtorek zrobiliśmy jednak testy i okazało się, że wynik jest pozytywny. To pokazuje, jak bardzo różną formę przybiera koronawirus. Gdyby pandemia nie była obecna we wszystkich przekazach medialnych, uznałbym to za coś, co w życiu już zdarzyło mi się nie raz i dzisiaj byłbym już w Fundacji. Wyniki testu zmieniły jednak te plany o 180 stopni. Dlatego apeluję do Was: nie bagatelizujcie nawet najmniejszych objawów. Dbajcie o siebie - zaapelował Jurek Owsiak. Zobacz także:   Zmiana w podejściu rządu do organizacji wesel - będzie jeszcze gorzej? Owsiak poinformował swoich współpracowników o możliwości zarażenia koronawirusem, a od poniedziałku niemal w pełni przeniósł działalność Fundacji na tryb zdalny . Osoby mające styczność z Jurkiem Owsiakiem są...

Przeczytaj
Dariusz Gnatowski nie żyje
ONS.pl
Newsy Dariusz Gnatowski zmarł z powodu koronawirusa? Od lat walczył z ciężką chorobą, przeszedł załamanie, groziła mu amputacja
Dariusz Gnatowski zmarł we wtorek 20 października w wieku 59 lat. Jaka była dokładna przyczyna jego śmierci? Czy był chory na COVID-19?
Redakcja Wizaz.pl
październik 21, 2020

Według informacji przekazanych do mediów, Dariusz Gnatowski  miał zapalenie płuc i ciężką niewydolność oddechową, które były powodem jego śmierci . Jednak serialowy Boczek ze "Świata według Kiepskich" już od lat miał poważne problemy zdrowotne. Przyznał się do nich publicznie kilka lat temu. Okazało się, że zmagał się z cukrzycą typu 2. Cukrzyca to jest choroba podstępna. Nie daje żadnych szczególnych objawów. Tak też było ze mną. Przez parę lat drążyła mój organizm. Zacząłem gorzej widzieć, więc poszedłem do lekarza. Doktor powiedział: 'Ma pan podwyższony cukier, proszę zażyć tabletki'. Wziąłem te tabletki, ale nikt mi nie powiedział, że to jest choroba przewlekła. Minęło kilka lat. Mój przyjaciel lekarz stwierdził wówczas, że mam bardzo wysoki cukier, właściwie powinienem trafić do szpitala. Zaczęto mnie badać i okazało się, że choroba jest już zaawansowana i musiałem przejść na insulinoterapię - mówił kiedyś aktor w programie śniadaniowym TVP2. Na co chorował Dariusz Gnatowski? Cukrzyca mocno skomplikowała życie aktora. Diagnoza spowodowała, że przeszedł załamanie. W pewnym momencie u s erialowego Boczka ze "Świata według Kiepskich " pojawiły się poważne problemy ze wzrokiem i chodzeniem. Gnatowski zaczął jeździć na wózku inwalidzkim. Groziła mu wtedy również amputacja nogi.  Ze względu na osłabienie doznałem kontuzji nogi, potem zrobiła się rana, wiadomo, przy cukrzycy rany bardzo źle się goją.  Prawdopodobnie groziła mi amputacja. Być może gdyby nie fakt, że trafiłem na dobrego doktora, to może by to się skończyło protezą. Jeździłem na wózku, to było dojmujące doświadczenie. Wtedy dopiero zauważyłem, jaki to jest dziwny świat, jak my zdrowi jak idziemy, mamy wysoko głowy i takich...

Przeczytaj
Maja Ostaszewska ma koronawirusa
Instagram@majaostaszewska_official
Newsy Maja Ostaszewska ma koronawirusa! Zdradziła, jak się czuje: "Ból głowy i całego ciała jakiego nie znałam, jaki nie pozwala spać"
Maja Ostaszewska w ostatnim czasie zniknęła z życia publicznego, nie była aktywna także w social mediach. Teraz zdradziła dlaczego. Okazuje się, że aktorka zachorowała na Covid-19.
Redakcja Wizaz.pl
październik 20, 2020

Temat koronawirusa towarzyszy nam od wielu miesięcy, ale dopiero teraz, podczas drugiej fali pandemii, notujemy w Polsce tak wiele zakażeń. Każdego dnia w testach wykazywane jest około 8 tys. nowych przypadków zachorowań na Covid-19, ale lekarze i eksperci są zdania, że rzeczywista liczba nowych zarażonych jest każdego dnia od 2 do nawet 10 razy większa. W związku z tym, obecnie bardzo trudno uniknąć zarażenia, szczególnie, jeśli praca wymaga od nas kontaktu z innymi ludźmi. Przekonało się o tym wiele gwiazd - z ciężkim przebiegiem Covid-19 musiała zmierzyć się dziennikarka Dorota Gardias . Koronawirus wyeliminował z "Tańca z Gwiazdami" influencerkę Sylwie Lipkę .  Na planie jednego z seriali zaraziła się Małgorzata Socha , pozytywny test dostała też YouTuberka Red Lipstick Monster . Teraz zakażenie koronawirusem przechodzi również Maja Ostaszewska. Jak czuje się  aktorka? Maja Ostaszewska ma koronawirusa Maja Ostaszewska postanowiła opublikować na swoim Facebooku obszerny wpis, w którym zdradziła fanom z czego wynika brak jej ostatniej aktywności. Przyszedł bowiem czas na nas. COVID rozpanoszył się w naszym domu - napisała Maja. Niestety aktorka początkowo nie czuła się najlepiej. Skarżyła się na ból głowy, zmęczenie i charakterystyczny dla Covid-19  brak węchu i smaku . Ból głowy i całego ciała jakiego nie znałam, jaki nie pozwala spać. Cały czas na środkach przeciwbólowych. Gorączka i dreszcze, brak węchu i smaku, potworna słabość, zawroty głowy. Podróż do kuchni czy łazienki była wyzwaniem - opisała zmagania z chorobą Ostaszewska. We wpisie zdradziła także, że odczuwała silny lęk, szczególnie, gdy objawy nie ustępowały. Kiedy mijał kolejny, 8y dzień bez poprawy, lęk czy to draństwo nie postępuje dalej....

Przeczytaj