klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Święta Bożego Narodzenia
Newsy

Boże Narodzenie spędzimy w skromnym gronie. Podano limit osób

Nowy projekt rozporządzenia ma zakazać rodzinnych spotkań w Boże Narodzenie. Wigilię i kolejne dni świąteczne mielibyśmy spędzać w bardzo skromnym gronie. 
Redakcja Wizaz.pl
listopad 23, 2020

Wygląda na to, że tegoroczne święta Bożego Narodzenia będą kameralne jak nigdy wcześniej. Premier zapowiedział, że już teraz trwają prace nad rozporządzeniem, które ma ograniczyć przemieszczanie się w okresie świątecznym. Rząd zdecydował się także na ograniczenie liczby osób przy wigilijnych stołach.

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Ile osób może być przy wigilijnym stole?

Jak to ujął premier Mateusz Morawiecki, święta będziemy obchodzić "w węższym gronie i z mniejszą pompą". Okazuje się, że zgodnie z nowymi obostrzeniami w imprezach domowych mogłoby brać udział do pięciu osób. Limit ten nie dotyczyłby jednak tych, które już wspólnie mieszkają. Projekt rozporządzenia jest konsultowany z ekspertami.

Przed nami są te najważniejsze dla Polaków w trakcie roku święta - święta Bożego Narodzenia. Powinniśmy je spędzić wśród tych, którzy rzeczywiście są najbliżsi z najbliższych - zaznaczył wicepremier Jarosław Gowin.

Podkreślił jednocześnie, że ogromna odpowiedzialność spoczywa na każdym z nas. Wiadomo również, że po świętach, czyli od 28 grudnia miałby nastąpić etap stabilizacji.

W momencie spadku liczby zachorowań, wrócimy do podziału na strefy: czerwoną - powiaty z najwyższą liczbą chorych, żółtą i zieloną - powiaty z najniższą liczbą chorych. Będziemy także stopniowo rozluźniać panujące restrykcje - głosi rządowy komunikat.

Myślicie, że jest chociaż cień nadziei na spędzenie tegorocznych świąt w nie tak kameralnym gronie?

Komentarze
szczepionka na koronawirus
iStock
Newsy Czy szczepionka na koronawirusa będzie obowiązkowa? Jest wypowiedź ministra zdrowia!
Ministerstwo zdrowia przygotowuje się do zakupienia szczepionki na SARS-CoV-2 dla wszystkich obywateli Polski. Ale czy to znaczy, że każdy będzie musiał się zaszczepić?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 18, 2020

Stworzenie pierwszej skutecznej szczepionki na koronawirusa rozbudziło na całym świecie zarówno nadzieję, jak i silny niepokój. Przeciwnicy szczepionki w napięciu czekają na decyzje lokalnych resortów zdrowia i już zapowiadają, że nie poddadzą się obowiązkowym szczepieniom. I nie inaczej jest w Polsce! Tymczasem minister Adam Niedzielski ogłosił, że rząd przygotowuje się do zakupienia szczepionek na SARS-CoV-2 dla wszystkich obywateli naszego kraju .  Czy szczepienie przeciwko SARS-CoV-2 będzie obowiązkowe? Po raz pierwszy od kilku tygodni odnotowano spadek zakażeń koronawirusem , ale według ekspertów jest jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, czy ten stan rzeczy się utrzyma. W związku z tym polski rząd nie tylko nie planuje poluzować wprowadzonych niedawno obostrzeń , ale też opracowuje plan zakupu szczepionek na koronawirusa dla wszystkich Polaków.  Okazuje się jednak, że szczepienie się na SARS-CoV-2 nie będzie obowiązkowe!  Tutaj chciałem od razu zdementować: nie będzie obowiązku, nie będzie przymusu – zapowiedział minister zdrowia, Adam Niedzielski. – Ale będziemy do tego namawiali.  W pierwszej kolejności szczepionka na koronawirusa miała zostać podana pracownikom medycznym. Następni w kolejce są "zwykli" obywatele. Przy czym jest bardzo prawdopodobne, że szczepieniom na SARS-CoV-2 będziemy musieli poddawać się co trzy lata . Już teraz przeciwnicy szczepienia zapowiadają, że skorzystają z gwarantowanego przez ministra zdrowia prawa wyboru i nie przyjmą preparatu chroniącego przed zachorowaniem na COVID-19. A wy zaszczepicie się na koronawirusa?  Zobacz także:  Koronawirus zmutował na fermach norek i przenosi się na ludzi. Zagraża skuteczności szczepionki!

Przeczytaj
Koronawirus w Polsce
Newsy Spada liczba zakażeń koronawirusem. Ekspert zdradza, co nas czeka 10 grudnia
Zakończenie pandemii już wkrótce? Z kilku powodów spada liczba nowych zakażeń w Polsce.
Laura Osakowicz
listopad 17, 2020

Po raz pierwszy od tygodni notujemy liczbę nowych zakażeń koronawirusem niższą, niż 20 tys.  Ekspert jest zdania, że już wkrótce pandemia w Polsce ustabilizuje się. Czy oznacza to, że znikną restrykcje? Zobacz także:  To najczęstszy objaw koronawirusa. Wcale nie chodzi o kaszel Koronawirus w Polsce: spada liczba zakażeń Covid-19. W grudniu będą mniejsze restrykcje? Dr Franciszek Rakowski z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego Uniwersytetu Warszawskiego kieruje projektem modelu epidemiologicznego. Według jego obliczeń osiągnęliśmy stabilizację, a wkrótce okaże się, czy zakażenia rzeczywiście mają tendencję spadkową.   Jeśli nic się nie zmieni, to istotną tendencję spadkową zobaczymy już na dniach - mówi dr Rakowski. Wpływ na zmniejszenie zakażeń ma na pewno mniejsza liczba wykonywanych testów . W ostatnich dniach robi się ich w Polsce nawet o połowę mniej, niż jeszcze przed dwoma tygodniami. Pewne kontrowersje wzbudza także testowanie testami antygenowymi, które w przypadku pacjentów bezobjawowych wykazują tylko 40-procentową skuteczność. Modelowanie przebiegu epidemii utrudnia także fakt z miany w zliczaniu statystyk liczby wszystkich wykonanych testów. O ile do pozytywnych dodawana jest liczba zleceń prywatnych, o tyle do ogólnej liczby testów już nie, co zawyża stosunek pozytywnych testów do negatywnych.  Mimo to doktor Rakowski jest zdania, że wprowadzane szeroko zakrojone restrykcje działają . Zamknięcie siłowni, restauracji i ograniczenie zgromadzeń wyhamowało tempo zakażeń.   Zakładamy, że wszystkie restrykcje miały wpływ. Jednak jedną z najważniejszych było zamknięcie szkół, a następnie zredukowanie przygodnych kontaktów. Dzięki zamknięciu galerii,...

Przeczytaj
objawy koronawirusa
Newsy To najczęstszy objaw koronawirusa. Wcale nie chodzi o kaszel
Chorzy na Covid-19 często tracą smak i węch, dokucza im także uporczywy kaszel, a nawet duszności. Nie są to jednak statystycznie najpopularniejsze objawy.
Laura Osakowicz
listopad 17, 2020

Od niemal roku naukowcy na całym świecie badają wirusa Sars-CoV-2 powodującego chorobę Covid-19 . Najnowsze badania wykazują, że jeden z objawów zdecydowanie dominuje , i to na całym świecie. Jest dość charakterystyczny i łatwy do zauważenia. Zobacz także:  Jest skuteczna szczepionka na koronawirusa?! To przełom w walce z Covid-19 Popularny objaw koronawirusa Badania opublikowane przed tygodniem w "The Journal of Emergency Medicine" jednoznacznie wskazują, że to nie kaszel i duszności dominowały u zakażonych . Przebadano 12 tys. chorych, z czego 68 procent zgłaszało problem z dusznościami, a 65 procent skarżyło się na kaszel. Najwięcej, bo aż 74 procent miało typowy dla zakażenia wirusowego objaw, czyli ... gorączkę .  Temperaturę ciała powyżej 38 stopni zaobserwowano u 86 procent badanych w Hiszpanii, a przeprowadzono je na podobnej grupie - 12 tys. zakażonych. Jednocześnie kaszel i duszności miało odpowiednio 76 i 60 procent chorych.  Gorączka świadczy o obecności infekcji  i oznacza, że organizm podejmuje z nią walkę. Za to bardzo wysoka temperatura może być jednak groźna dla życia. Nie bez przyczyny w trakcie pandemii powinniśmy stale kontrolować temperaturę swojego ciała, a jeśli zauważymy, że jest podwyższona - pozostać w domu. Niestety zdarza się, że zarażeni koronawirusem nie mają gorączki (około 20 procent), ani innych objawów, co utrudnia zatrzymanie rozprzestrzeniania się choroby.   

Przeczytaj