klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Znany aktor stracił nogę przez powikłania związane z koronawirusem
Newsy

Znany aktor stracił nogę przez powikłania związane z koronawirusem

Koronawirus może doprowadzić nie tylko do duszności ale też poważnych komplikacji.Przekonał się o tym znany aktor musicalowy, Nick Cordero, któremu amputowano nogę. Żona gwiazdora prosi o modlitwę.
Urszula Jagłowska
kwiecień 21, 2020

Z dnia na dzień liczba zarażonych koronawirusem stale rośnie, a w wyniku wywołanej nim choroby Covid-19 oraz powikłań zginęło już wiele osób. Z problemem zmagał się m.in. Tom Hanks i jego żona Rita Wilson, Pink, Idris Elba, Harvey Weinstein, książę Karol czy córka Kasi Kowalskiej. Niedawno media obiegła informacja, że również Nick Cordero, znany musicalowy aktor padł ofiarą koronawirusa i od dwóch tygodni walczy o życie w szpitalu. Niestety jego rokowania nie są zbyt dobre, a lekarze musieli zdecydować się na amputację jego nogi, żeby ratować życie gwiazdora.

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Nick Cordero stracił nogę przez koronawirusa

Atakujący układ odpornościowy wirus, jest niezwykle niebezpieczny dla osób starszych oraz posiadających szereg chorób współistniejących. Właśnie do takich należy Nick Cordero zmagający się z problemem z krzepliwością krwi. Wysoka gorączka spowodowana Covid-19 znacznie zaburzyła pracę serca aktora i ciśnienie jego krwi. W efekcie doszło do krwotoku wewnętrznego, a aktor musiał zostać poddany reanimacji.

Walczy, liczy się każda minuta. Jeszcze raz dziękuję wam za wasze modlitwy i wszystko. Proszę, nie przestawajcie się modlić – relacjonowała stan zdrowia Nicka, jego żona Amanda Cordero.

Następnie Nick przeszedł operację, ale nadal dla niego był groźny zakrzep w jednej z nóg.

Lekarz powiedział, że serce i płuca Nicka są w dobrym stanie. Nadal przyjmuje leki, które pomagają mu przyspieszyć bicie serca. Wciąż oddycha. Problem jest jednak z przepływem krwi w prawej stopie. Nie wiemy, czy będzie mógł znów chodzić. Czeka go długa rehabilitacja – mówiła Cordero.

Zobacz także: Polka pracująca w szpitalu w Wielkiej Brytanii zmarła na koronawirusa

By uratować jego życie lekarze ostatecznie podjęli decyzję o amputacji kończyny.

Nick miał problemy z ciśnieniem krwi, tworzył się zakrzep w prawej nodze, dlatego musiała zostać amputowana - wyjaśniła żona Nicka, Amanda Cordero. 

Po amputacji kończyny stan Nicka Cordero znacznie się polepszył, a aktor został już odłączony od maszyny ECMO, która zapewnia pozaustrojowe utlenowanie krwi. Rodzina artysty z nadzieją czeka na jego powrót do zdrowia i wybudzenie. 

Kim jest Nick Cordero?

Nick Cordero to znany z Broadwayu aktor musicalowy, który zazwyczaj wciela się w role pewnych siebie, silnych mężczyzn. Wystąpił m.in: w musicalowej adaptacji filmu Woody'ego Allena „Bullets Over Broadway”, dzięki której otrzymał nominację do kilku prestiżowych nagród, m.in. Tony Awards.  Wraz z żoną, Amandą 10 miesięcy temu powitał na świecie synka.  

Zdjęcie: Instagram

Komentarze
Tom Hanks koronawirus
Newsy Tom Hanks i jego żona zarażeni koronawirusem - są w grupie ryzyka powikłań
Tom Hanks i jego żona Rita mają koronawirusa. Para przebywa obecnie w Australii. Oboje są narażeni na ryzyko komplikacji ze względu na przebyte choroby. Syn aktora przyznaje jednak, że obecnie nie ma powodów do niepokoju.
Marta Średnicka
marzec 12, 2020

115 krajów doświadczyło koronawirusa i walczy z ogłoszoną publicznie pandemią. Wśród ponad 120 tys. zarażonych znalazł się również Tom Hanks i jego żona Rita Wilson. Para przebywa obecnie w Australii, gdzie niebawem rozpocząć miały się zdjęcia do filmu o Elvisie Presley'u, gdzie aktor miał wcielić się w rolę managera gwiazdy sceny muzycznej, Colonela Toma Parkera. Kiedy małżonkowie źle się poczuli, zrobili sobie test, który okazał się być pozytywny. Zobacz także: Żel antybakteryjny na koronawirusa - pamiętaj, że nie każdy działa Tom Hanks poinformował o koronawirusie na Instagramie Kiedy świat żyje doniesieniami o kolejnych zarażeniach, o swoim stanie zdrowia informują również gwiazdy. Tom Hanks poddał się badaniu na obecność koronawirusa, które wyszło pozytywnie. Dla aktora i jego bliskich to zła wiadomość. Tom Hanks ogłosił jakiś czas temu, że zmaga się z cukrzycą, co stawia go w pozycji osoby o podwyższonym ryzyku wystąpienia komplikacji. Jego żona Rita w przeszłości przeszła natomiast raka piersi. Diagnozę usłyszała cztery lata temu w kwietniu 2015 r. Przeszła również podwójną mastektomię oraz rekonstrukcję piersi. Cześć wszystkim. Rita i ja jesteśmy w Australii. Czuliśmy się nieco zmęczeni, jakbyśmy byli przeziębieni i dokuczały nam bóle mięśni. Rita miała dreszcze i oboje mieliśmy nieznacznie podwyższoną temperaturę. Aby zachować się odpowiedzialnie, czego wymaga obecna sytuacja, poddaliśmy się testom na koronawirusa. Wynik okazał się pozytywny - napisał Tom Hanks na swoim profilu na Instagramie. Zobacz także:  Co lepiej chroni przed koronawirusem, żel antybakteryjny czy mydło? Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Tom Hanks (@tomhanks) Mar 11, 2020 o 6:08 PDT Co dalej? Trzeba przestrzegać zasad. My, Hanksowie,...

Przeczytaj
Newsy 103-letnia Polka z koronawirusem to fenomen na skalę światową
Pani Teresa Wójcik z Wędryni nie tylko wyzdrowiała, ale i chorobę Covid-19 przeszła zupełnie bezobjawowo!
Laura Osakowicz
maj 17, 2020

Koronawirus jest najbardziej niebezpieczny dla osób starszych i obciążonych przez choroby przewlekłe, takie jak cukrzyca czy nadciśnienie. Wyjątkiem od tej reguły wydaje się być 103-latka z Polski, która nie doświadczyła żadnych objawów koronawirusa , mimo że zaraziła się nim w Domu Spokojnej Starości w Kościeliskach. Źródło: Istock Zobacz także:  Nowa groźna choroba atakuje dzieci w Nowym Jorku i Londynie. Może być związana z koronawirusem 103-latka z Wędryni przeszła koronawirusa bezobjawowo Kobieta trafiła do szpitala pod koniec kwietnia, kiedy to stwierdzono pierwsze przypadki zakażenia koronawirusem w ośrodku, w którym przebywała. Pani Teresa nie chciała jechać do szpitala - 103-latka bez cały okres choroby nie doświadczyła żadnych objawów ze strony układu oddechowego. Babcia nie chciała jechać do szpitala, bo nie miała żadnych objawów choroby! - mówi Małgorzata Kott, wnuczka pani Teresy w wywiadzie dla Polska Times.  Testy na obecność wirusa okazały się pozytywne , dlatego lekarze, także ze względu na podeszły wiek kobiety, zdecydowali się pozostawić ją w szpitalu na obserwacji. Pod koniec ubiegłego tygodnia wykonano kolejny test, który okazał się negatywny. Lekarze są zdania, że organizm pani Teresa pokonał wirusa.  Stan zdrowia kobiety od początku wydawał się lekarzom ponadprzeciętnie dobry , zwłaszcza jak na taki wiek. Jest to zjawisko na skalę europejską! - mówi Jarosław Kończyło, dyrektor SP ZOZ-u w Kędzierzynie-Koźlu. Wnuczka twierdzi, że pani Teresa zawsze cieszyła się ponadprzeciętną odpornością. Nie brała antybiotyków, a prócz starości, nie doskwiera jej żadna choroba przewlekła. Dodaje, że pogorszył się jedynie jej stan psychiczny. Podłamała się psychicznie, leżąc w izolatce w szpitalu . Nie chciała jeść. Mówiła, że umrze w szpitalu. Przekazałam jej przez pielęgniarki, że musi przesunąć dzień...

Przeczytaj
koronawirus atopowe zapalenie skóry
Newsy Epidemia koronawirusa: Czy osoby z AZS są bardziej narażone na zakażenie?
Osoby chore na atopowe zapalenie skóry mogą być bardziej narażone na zarażenie koronawirusem. Istnieje też spore ryzyko, że w razie zakażenia, gorzej będą przechodziły chorobę.
Matylda Nowak
kwiecień 22, 2020

AZS to wyjątkowo uciążliwa choroba. I jakby zmiany na skórze i uciążliwy świąd nie były wystarczającym problemem, teraz osoby z atopowym zapaleniem skóry mają kolejny powód do zmartwień. Okazuje się bowiem, że przez swoje schorzenie są bardziej podatni na zarażenie SARS-CoV-2. Mogą też znacznie gorzej przechodzić wywoływaną przez tego wirusa chorobę .  Fot.: iStock Atopowe zapalenie skóry a COVID-19 Portal Wprost zapytał o wpływ koronawirusa na życie osób z AZS prezesa Polskiego Towarzystwa Chorób Atopowych. Hubert Godziątkowski zwrócił uwagę na zagrożenie zawiązane z łuszczącą się, pękającą i swędzącą skórą – typowymi objawami AZS: Świąd jest tak silny, że pacjenci nie są w stanie nad nim zapanować. Drapią się do krwi. Tymczasem te rozdrapane, otwarte rany narażają pacjentów na zakażenia wirusowe i bakteryjne. Pęknięcia skóry i ranki to otwarte wrota na powodującego COVID-19 wirusa. Osoby, których skóra jest w takim stanie są bardziej narażone na zakażenie. I to nie koniec! Pacjentów z wyjątkowo uciążliwym atopowym zapaleniem skóry leczy się lekami immunopresyjnymi (cyklosporyną, azatiopryną, metotreksatem), czyli takimi, które osłabiają działanie układu odpornościowego. A słabszy układ odpornościowy oznacza większe ryzyko zakażenia koronawirusem i cięższe objawy choroby. Zobacz także:  Przewidywania rządu nie są optymistyczne. Epidemia koronawirusa może potrwać nawet dwa lata! Dopóki nie zostanie wynaleziona szczepionka czy lek na koronawirsua , odpowiednie mycie rąk oraz przestrzeganie obostrzeń związanych z epidemią to jedyne metody na uchronienie się przed zakażeniem. A szczególnie pilnie stosować je powinny osoby cierpiące na AZS.  Zdjęcie główne: iStock

Przeczytaj
koronawirus dzieci powikłania ryzyko
Newsy Pierwsze dziecko w Polsce miało groźne powikłania po koronawirusie!
Miesiąc po przejściu koronawirusa Staszek trafił do szpitala z wysoką gorączką. Lekarze stwierdzili u niego tak zwane PIMS-TS – niezwykle groźny stan zapalny narządów prowadzący do ich niewydolności.
Matylda Nowak
lipiec 17, 2020

Jeszcze do niedawna myśleliśmy, że koronawirus tak naprawdę zagraża tylko osobom starszym i ciężko chorym. Jakiś czas temu okazało się jednak, że zakażenie SARS-CoV-2 może być śmiertelnie niebezpieczne także dla najmłodszych pacjentów .  W maju informowaliśmy o nowej chorobie atakującej dzieci, które wcześniej zachorowały na COVID-19 . Przypadki stanu zapalnego narządów będące konsekwencją wcześniejszego zachorowania na koronawirusa odnotowano wtedy u dzieci w Londynie i Nowym Jorku. Teraz pierwszy taki przypadek mamy także w Polsce!  Fot.: iStock Młody Polak miał powikłania po COVID-19 Historię Staszka opisał serwis parenting.pl, gdzie możemy również znaleźć wywiad z matką chłopca. Staszek przeszedł koronawirusa stosunkowo łagodnie – tylko przez półtora dnia miał gorączkę, nic go nie bolało, nie kaszlał, ani nie miał kłopotów z oddychaniem. Jednak miesiąc po zachorowaniu na COVID-19 stan 14-latka zaczął się gwałtownie pogarszać . Jak mówi mama Staszka w rozmowie z serwisem parenting.pl, chłopak miał wysoką gorączkę (41 stopni Celsjusza), a po kilku dniach zaczął go boleć brzuch . Lekarze podejrzewali zapalenie wyrostka robaczkowego, ale badanie USG wykazało stan zapalny jelita. Okazało się też, że chłopak miał podwyższony poziom troponiny – zespołu białek regulujących skurcze mięśni sercowych. Ich podwyższony poziom wskazuje między innymi na przebyty zawał serca, udar mózgu lub zapalenie mięśnia sercowego.  W związku z tym, że Staszek chorował wcześniej na COVID-19, lekarze zaczęli podejrzewać u niego PIMS-TS  – pediatryczny wieloukładowy stan zapalny (Paediatric Inflammatory Multisystem Syndrome Temporally associated with SARS-CoV-2 pandemic). I ta diagnoza została potwierdzona – Staszek okazał się pierwszym Polakiem, u którego stwierdzono tą chorobę. 14-latkowi groziło uszkodzenie serca , a nawet śmierć. W szpitalu, w...

Przeczytaj