klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Karolina Gołębiewska opowiedziała o hejcie
Instagram@stylizacje
Newsy

Znana blogerka opowiedziała o hejcie: "Życzę ci, żebyś poroniła" - taki komentarz dostała, gdy była w szóstym miesiącu ciąży

Karolina ze Stylizacje TV podzieliła się z obserwatorami hejtem jaki spotkał ją, gdy była w ciąży. Nie uwierzycie, co pisali jej internauci.
Redakcja Wizaz.pl
czerwiec 27, 2021

Karolina Gołębiewska to znana YouTuberka, która od wielu lat aktywnie prowadzi swój kanał Stylizacje TV. Fanka zapytała ją  o najgorszy komentarz, jaki kiedykolwiek dostała od hejtera. Blogerka od razu wiedziała, o jakim komentarzu musi wspomnieć - pamiętała go mimo że od tamtego wydarzenia minęły ponad 4 lata. W filmie pojawiły się łzy. Nic dziwnego - nie dowierzamy, jak można napisać coś takiego kobiecie w ciąży.

Depilacja woskiem bez tajemnic: depilacja w ciąży

Karolina ze Stylizacje TV o hejcie podczas ciąży 

Karolina Gołębiewska opowiedziała w jednym ze swoich najnowszych filmów historię, która wydarzyła się w 2017 roku, kiedy to była w szóstym miesiącu ciąży. Była wtedy na urlopie w Grecji i postanowiła po raz pierwszy pochwalić się dobrą wiadomością ze swoimi obserwatorami. Opublikowała wtedy zdjęcie ze sporym już brzuszkiem. 

Oprócz gratulacji posypały się także negatywne komentarze. Jeden z nich wyjątkowo utkwił w pamięci blogerki.

Życzę ci, żebyś poroniła i żebyś taplała się w krwi swojego umierającego płodu - przytoczyła treść okropnego komentarza Karolina.

YouTuberka nie kryła swoich emocji, jakie towarzyszą ją nadal, gdy przypomina sobie tę sytuację. Wyznała, że potrzebowała wtedy wiele czasu, aby powrócić do swojej działalności w mediach. Dodała, że przez lata zdążyła się uodpornić na hejt skierowany w jej osobę, nie mogła jednak dopuścić, aby negatywne komentarze kierowane były w stronę jej dziecka. Dlatego wraz z mężem, również YouTuberem, podjęli decyzję, że nie będą pokazywać swojego potomka w social-mediach. 

 

Styl życia Internautki krytykują Kaczorowską. Ich zdaniem źle opiekuje się dzieckiem
Hejt na młodą mamę nie słabnie. Najpierw Kaczorowska musiała mierzyć się z obraźliwymi komentarzami jednej z kobiet, która groziła jej i jej córce. Teraz Agnieszka krytykowana jest za nieodpowiednią opiekę nad malutkim dzieckiem.
Laura Osakowicz
wrzesień 11, 2019

Agnieszka Kaczorowska, gdy tylko dowiedziała się o ciąży, relacjonowała cały jej przebieg w swoich social mediach. Chętnie udzielała wywiadów, otworzyła nawet swój autorski kanał na YouTubie o nazwie "Będę mamą" . Również tuż po porodzie podzieliła się szczęśliwą nowiną. Jej córeczka urodziła się cała i zdrowa, jednak spokój dla Agnieszki i jej męża Macieja nie trwał długo. Wkrótce po narodzinach jedna z internautek zaczęła pisać nieprzyjemne komentarze skierowane w rodzinę Pelów. Małżeństwo zdecydowało się wtedy  zgłosić sprawę na policję. Zobacz także: Agnieszka Kaczorowska zdecydowała się na radykalny krok: 'Udajemy się na policję' Kaczorowska hejtowana przez internautki. Poszło o chustę do noszenia dziecka  Ostatnio Kaczorowska musiała także tłumaczyć się z tego, dlaczego nie jeździ z dzieckiem z tyłu w samochodzie, tylko na przednim siedzeniu koło kierowcy. Posiłkowała się ona wtedy licznymi artykułami, aby pokazać fankom, że wcale nie jest to niebezpieczne. Mała Emilia na szczęście bardzo dobrze zniosła podróż, mimo że mama nie była tuż obok niej.  Kiedy wydawałoby się, że zainteresowanie młodymi rodzicami nieco osłabło, po publikacji kolejnego zdjęcia znów pojawiły się negatywne komentarze na profilu Agnieszki. Tym razem internautki zarzuciły jej, że w zły sposób nosi  noworodka  w chuście . Po pierwsze, dziewczynka ma na sobie pełne body, czyli  tak zwany pajacyk . Nosząc  dziecko w chuście powinno mu się zakładać oddzielne spodenki i skarpetki. Chodzi o to, że śpiochy w trakcie noszenia mogą się napiąć lub ściągnąć, a dziecku będzie niewygodnie. Łatwo wtedy o wszelkiego rodzaju przetarcia na delikatnej skórze noworodka. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Agnieszka Kaczorowska-Pela (@agakaczor) Wrz 9, 2019 o...

Przeczytaj
Siostra Marceliny Zawadzkiej jest w ciąży
Styl życia Siostra Marceliny Zawadzkiej jest w ciąży. Chłopiec czy dziewczynka?
Marcelina Zawadzka już niebawem sprawdzi się w zupełnie nowej roli. Jej rodzina niedługo się powiększy.

Marcelina Zawadzka to jedno z najgorętszych nazwisk polskiego show biznesu. Po sukcesie jako Miss Polonia jej kariera nabrała tempa, a celebrytka wzięła udział nie tylko w wielu kampaniach reklamowych, czy serialach, ale również została prezenterką i konferansjerką, czym chętnie chwali się na swoim instagramowym koncie. I choć na oficjalnym profilu gwiazdy „Pytanie na śniadanie” często widzimy egzotyczne wakacje w zapierających dech miejscach, urocze selfie, czy modowe stylizacje , to celebrytka bardzo ceni sobie prywatność. Zobacz także:  Marcelina Zawadzka zaliczyła wpadkę na wiosennej ramówce TVP. Oj nie wygląda to dobrze Jak się okazuje, zapracowana gwiazda TVP już niedługo będzie musiała sprawdzić się także w nowej roli. Jej rodzina niedługo się powiększy. Siostra celebrytki, Karolina Zawadzka, jest w ciąży. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Marcelina Zawadzka (@marcelina_zawadzka) Gru 29, 2019 o 1:56 PST Siostra Marceliny Zawadzkiej jest w ciąży Siostra Marceliny Zawadzkiej wzięła ślub pod koniec grudnia ubiegłego roku z modelem Pawłem Piotrem Polakiem. To właśnie na instagramowym koncie prowadzącej „Pytanie na śniadanie” mogliśmy wtedy podziwiać zjawiskowe stylizacje gwiazd oraz ich szalone tańce na parkiecie. Jednak nikt nie przypuszczał, że zachwycająca panna młoda już wtedy była przy nadziei . Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Karolina Polak (Zawadzka) (@k.zawadzka) Lut 22, 2020 o 3:47 PST Teraz nieco ponad trzy miesiące po powiedzeniu sakramentalnego „tak”, Karolina Zawadzka pochwaliła się ciążowymi krągłościami. Przyszła mama jest już w siódmym miesiącu ciąży . Modelka  spodziewa się synka ....

Przeczytaj
Anna Mucha
Instagram@taannamucha
Newsy Anna Mucha chciała przerwać ciążę - "tabletki leżały przez jakiś czas w mojej dłoni"
Anna Mucha poruszyła temat aborcji. Przyznała, że pierwsza ciąża była dla niej zaskoczeniem i myślała o jej przerwaniu. Zrezygnowała. Dziś nie żałuje swojej decyzji.
Marta Średnicka
wrzesień 24, 2020

Anna Mucha nie boi się mówić otwarcie o seksualności, ciele, ale też o macierzyństwie. Choć nie należała do mam, które dokumentują każdy krok swoich dzieci, zawsze chętnie wspomina o nich w mediach. Mucha jest obecnie mamą dwójki dzieci - Stefanii i Teodora. Teraz przyznała jednak, że mogło być inaczej. Zdecydowała się na wyznanie o chęci przerwania ciąży. Zobacz także:   Anna Mucha podzieliła się z fanami odważnym zdjęciem. Ci komentują - 'marzenie każdego mężczyzny' Anna Mucha chciała przerwać ciążę Anna Mucha opowiedziała w wywiadzie dla Wysokich Obcasów o tym, jak zareagowała na pierwszą ciążę. Jak przyznała, informacja o dziecku była dla niej niespodziewana i ten okres w życiu nie była dla niej najłatwiejszy. Aktorka długo biła się z myślami, czy chce je urodzić.  Skontaktowałam się z Kobietami na Falach, przysłały mi tabletki. Leżały przez jakiś czas na mojej dłoni, potem w lodówce. Podjęłam inną decyzję, widząc, że mam koło siebie właściwego partnera. Tabletki zostały w lodówce - przyznała.  W rezultacie w 2011 roku urodziła swoją córkę Stefanię, a trzy lata później na świat przyszedł Teodor. Dziś Anna Mucha nie żałuje swojej decyzji, bo kocha córkę ponad wszystko. Uważa jednak, że każda kobieta powinna mieć szansę, żeby zdecydować o swoim życiu i ewentualnej rezygnacji z bycia rodzicem.  Dziś mogę powiedzieć, bez żadnych konotacji religijnych, że to było błogosławieństwo i dziękuję za ten dar, ten przypadek. Jestem szczęśliwa i wzruszona. Natomiast na początku wcale taka wzruszona nie byłam - zaznacza aktorka. Kiedy decyzja Anny Muchy została już podjęta, aktorka miała kontakt z innymi kobietami, które były w podobnej sytuacji. Zostawiła im wtedy swoje tabletki. Jakiś czas...

Przeczytaj
konflikt Karoliny Pisarek i Joanny Krupy
Instagram@karolinapisarek
Newsy Karolina Pisarek w ostrych słowach zwraca się do Joanny Krupy: "Wstydź się!" 
Konflikt Joanny Krupy i Karoliny Pisarek rośnie w siłę. Na nieprzychylną wypowiedź starszej koleżanki po fachu odpowiedziała teraz była uczestniczka programu "Top Model".
Laura Osakowicz
grudzień 01, 2020

Joanna Krupa  niezbyt przyjacielsko  wypowiadała się o Karolinie Pisarek , która w tej edycji "Top Model" dostała etat prowadzącej zza kulis. Jurorce nie spodobało się zachowanie Pisarek na planie, na które już wcześniej zwracali uwagę niektórzy internauci. Ich zdaniem, które także podzieliła Joanna, Karolina za bardzo się wywyższała . Teraz sama Pisarek zabrała głos. Odniosła się do zarzutów Krupy o "wypromowaniu jej". Zobacz także:   Joanna Krupa ostro o zachowaniu Pisarek na planie „Top Model”: „to brak szacunku i klasy”. Co się stało? Karolina Pisarek odpowiedziała Joannie Krupie W wywiadzie dla "Plotka"  Joanna Krupa nie przebierała w słowach. Stwierdziła, że to ona stoi za sukcesem Karoliny Pisarek . W końcu ta była uczestniczką piątej edycji "Top Model", gdzie zajęła drugie miejsce . Krupa zaapelowała do młodszej koleżanki o szacunek i pokorę: Ja jestem wystarczająco już poważną kobietą i nie mam czasu na takie dziecinne "ping pong". To jest dziecko. Tak naprawdę jakbym miała dziecko jako młoda kobieta, to by mogła być moją córką. Come on, ja cię wylansowałam! Top Model cię wylansowało. Chociaż miej szacunek... - powiedziała Joanna.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Joanna Krupa (@joannakrupa)   Do dyskusji szybko włączyła się managerka Pisarek , która jeszcze trzy lata temu obsługiwała także Joannę Krupę. Kobiety po rozwiązaniu umowy spotkały się w sądzie. Podobno to...

Przeczytaj