klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
zespół pocovidowy u dzieci
iStock
Newsy

Zespół pocovidowy jest groźniejszy niż myśleliśmy i zagraża dzieciom - czym jest?

Bezobjawowe przejście koronawirusa może wcale nie oznaczać końca choroby. Walka o zdrowie w przypadku dzieci może rozpocząć się kilka tygodni później. Lekarze przyjmują coraz więcej małych pacjentów z zespołem pocovidowym.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 27, 2020

Pandemia koronawirusa trwa w Polsce nieprzerwanie od marca. Liczba osób zarażonych COVID-19 obecnie osiągnęła stabilny poziom, a linia przyrostu zachorowań wydaje się wypłaszczać. Okazuje się jednak, że samo zarażenie koronawirusem i wyjście z choroby to nie wszystko. Pojawił się również zespół pocovidowy, który jest równie niebezpieczny, co sam wirus.

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Czym jest zespół pocovidowy?

Zespół pocovidowy to przypadłość, która atakuje organizm na kilka tygodni po przebytym koronawirusie. Dotyczy dzieci i młodzieży, która jak się okazuje coraz częściej trafia do szpitala z objawami i dolegliwościami PIMS, czyli pediatrycznego wieloukładowego zespołu zapalnego.

Zespół pocovidowy to stan zapalny wielu części naszego ciała. Organizm jest atakowany z wielu stron. I serce, i płuca, i przewód pokarmowy – czytamy wyjaśnienie lekarza Michała Podgórskiego z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi dla TVN24.

Większości dzieci, które wykazują objawy przeszło wcześniej zakażenie koronawirusem bezobjawowo.

Zobacz także: Minister zdrowia rozwiewa wątpliwości co do ilości osób na wigilii!

koronawirus - dziecko
iStock

Jak się okazuje, pierwsze przejawy zespołu pocovidowego odnotowano już w kwietniu, a sytuacja zaalarmowała lekarzy z Wielkiej Brytanii. Dziś szacuje się, że więcej niż połowa, bo około 60 proc. dzieci, u których rozpoznało chorobę wymaga leczenia w warunkach intensywnej opieki medycznej. W Polsce pierwsze dziecko z zespołem pocovidowym zdiagnozowano w Warszawie. Następne przypadki PIMS odnotowano aż u dziewięciorga dzieci z Krakowa. Początkowo objawy przypisywano chorobie Kawasakiego, jednak dziś są już uznane za powikłania po koronawirusie.

Dziś bada się zależność koronawirusa od genów. Jak się okazuje, znaczenie może mieć wiek, bo najczęściej zespół pocovidowy dotyka dzieci od roku do 14 lat, ale też pochodzenie. Obecnie na Uniwersytecie Harvarda sprawdza się, czy dzieci cierpiące na PIMS wcześniej cierpiały na jakąś chorobę lub, czy są genetycznie obciążone. Obecnie w Polsce na zespół pocovidowy leczonych jest kilkanaścioro dzieci. Nie wiadomo jeszcze jaki wpływ na ich dalszy rozwój będzie miało pojawienie się choroby.

 

Komentarze
Koronawirus zmutował.
Newsy Ekspert WHO ostrzega: trzecia fala koronawirusa jest możliwa na początku 2021 roku
Walka z koronawirusem nadal trwa, ale okazuje się niewystarczająca. Ekspert WHO jest zdania, że kolejne błędy mogą nas doprowadzić do bardzo szybkiego nawrotu wysokiej liczby dziennych zakażeń.
Milena Majak
listopad 24, 2020

Ekspert współpracujący z WHO, David Nabarro twierdzi, że reakcja Europy na koronawirusa jest niewystarczająca. Błędy, które aktualnie popełniają państwa, mogą wszystkich sporo kosztować. Nabarro ostrzega przed trzecią falę koronawirusa, która prawdopodobnie zaatakuje na początku 2021 roku . Jeśli teraz Europa nie zbuduje niezbędnej infrastruktury, trzecią falę koronawirusa będzie miała na początku przyszłego roku - ostrzega Nabarro. Trzecia fala koronawirusa niunikniona Wydawać by się mogło, że tylko Polska nie radzi sobie z trawiącą placówki medyczne pandemią. Tymczasem w nieciekawej sytuacji znajdują się Czechy, Francja, Włochy i Niemcy. Również Szwajcaria podjęła w ostatnim czasie decyzje, które mogą nieść ze sobą spore ryzyko. Zobacz także:   Kontrole policji w galeriach handlowych! Za złamanie zasad naprawdę dotkliwe kary David Nabaroo wskazał, że chodzi o zezwolenie na jazdę na nartach pod warunkiem noszenia masek w wagonikach na wyciągach. Skutki tej decyzji mogą być bardzo złe. Jeśli liczba nowych infekcji spadnie, to wtedy będziemy mogli robić, co chcemy. Ale teraz? Otwieranie ośrodków narciarskich? - pyta Nabarro. Za przykład idealnego obchodzenia się z pandemia Nabarro podał Azję, gdzie na przykład Korea Południowa nie znosiła restrykcji zbyt wcześnie i dużo dzięki temu zyskała.  Ludzie są zaangażowani, podejmują działania pomagające zmniejszyć transmisję wirusa. Trzymają dystans, noszą maski, izolują się, gdy są chorzy, myją ręce, chronią grupy najbardziej narażone - mówi Nabarro. Wygląda na to, że optymistyczny scenariusz luzowania obostrzeń nie dojdzie w najbliższym czasie do skutku. Powinniśmy uzbroić się w cierpliwość, aby nie doprowadzić ponownie do tego, co dzieje się teraz....

Przeczytaj
Koronawirus w Polsce
Newsy Pandemia koronawirusa pomimo szczepionki będzie opanowana dopiero po koniec wakacji? 
Pandemia koronawirusa nie skończy się wraz z początkiem nowego roku. 2021 rok będzie etapem przejściowym? Na temat końca pandemii wypowiedział się ekspert.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 23, 2020

Sytuacja koronawirusa w Polsce zmienia się z dnia na dzień. Z dniem 23 listopada 2020 roku liczba nowych przypadków zarażenia się COVID-19 wynosiła ponad 15 tysięcy. To o prawie 10 tysięcy mniej niż kilka tygodni temu. Jak zaznaczają specjaliści, udało się to bez wprowadzania kolejnego lockdownu. Polacy są już na tyle zdyscyplinowani, że sami dbają o swoje bezpieczeństwo i izolują się w przypadku wystąpienia objawów? Koniec pandemii koronawirusa dopiero po wakacjach? Szczepienia na koronawirusa mogą mieć swój start już w styczniu, jeśli wszystkie formalności pójdą zgodnie z planem. Przyjęcie szczepionki nie oznacza jednak zakończenia walki z pandemią. Na to będziemy musieli jeszcze poczekać. Odporność na koronawirusa pojawia się dopiero po około dwóch tygodniach od przyjęcia drugiej dawki produktu Pfizer . Szacuje się, że jest to średnio 10 dni. Żeby zyskać pełną odporność, potrzebny jest więc niemal miesiąc.  Oczywiście to nie jest tak, że dzięki szczepionce automatycznie się skończy epidemia, ale im więcej osób będzie zaszczepionych, tym po prostu tego wirusa będzie mniej krążyło w społeczeństwie, w związku z tym będzie też spadała liczba zakażonych. W optymistycznym wariancie sytuacja istotnie poprawi się na wakacje, a w realistycznym po wakacjach - przyznał dr Konstanty Szułdrzyński dla Wirtualnej Polski i portalu.abczdrowie. Zobacz także:   Obostrzenia w związku z koronawirusem: jak będą wyglądały święta Bożego Narodzenia? Szczepienia, które pojawią się niebawem w Polsce nie będą obowiązkowe. Pierwsze dawki przyjmie personel medyczny i służby zdrowia, które ze względu na częsty kontakt z wirusem, znajdują się w grupie ryzyka. Kolejna partia przydzielona zostanie osobom starszym lub z obciążeniami, które mogą...

Przeczytaj
koronawiurs Święta Bożego Narodzenia
iStock
Newsy Obostrzenia w związku z koronawirusem: jak będą wyglądały święta Bożego Narodzenia?
Podczas sobotniej konferencji premier Mateusz Morawiecki ogłosił utrzymanie większości ograniczeń związanych z trwającą epidemią koronawirusa. Szef rządu chce też zdecydowanie skromniejszego obchodzenia świąt Bożego Narodzenia.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 22, 2020

Podczas sobotniej konferencji Mateusz Morawiecki ogłosił, że szkoły, lokale gastronomiczne i siłownie nadal pozostaną zamknięte, a w całym kraju będzie obowiązywał podwyższony reżym sanitarny. Jedną z pocieszających wiadomości była zapowiedziane na przyszły tydzień otwarcie galerii handlowych . Ale ci, których cieszy możliwość zrobienia zakupów świątecznych mogą być ostatecznie rozczarowani. Możliwe bowiem, że święta Bożego Narodzenia będziemy obchodzić w tym roku z zdecydowanie węższym gronie i z mniejszą pompą.  Czy przez koronawirusa nie będzie normalnych świąt Bożego Narodzenia? Mateusz Morawiecki poruszył też temat zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. Szef rządu chce, żeby w tym roku Polacy zasiedli do świątecznego stoły tylko razem z najbliższą rodziną – a konkretnie osobami, z którymi na co dzień mieszkają.  To moment, w którym rodziny się spotykają – mówił o świętach Bożego Narodzenia Morawiecki. – Dlatego szczególnie chcę zaapelować już dzisiaj, by to były spotkania w gronie małych rodzin. Tych, z którymi mieszkamy.  Choć premier tylko "apelował" o skromniejsze obchodzenie świąt, możliwe, że będzie ono Polakom narzucone. Szef rządu przyznał, że poważnie rozważane jest ograniczenie możliwości przemieszczania się obywateli: Pracujemy również nad takimi możliwościami prawnymi, które ograniczą możliwości przemieszczania się – powiedział Morawiecki. – Dlatego już dzisiaj apeluję, żeby najlepiej nie zamawiać żadnych wyjazdów, żadnych atrakcji turystycznych ani w Austrii, ani we Włoszech, ani w Szwajcarii, ani również w Polsce.  O ograniczeniu przemieszczania się mówił też w rozmowie z Onetem rzecznik rządu, Piotr Müller: W...

Przeczytaj
szczepionka na koronawirus
iStock
Newsy Czy szczepionka na koronawirusa będzie obowiązkowa? Jest wypowiedź ministra zdrowia!
Ministerstwo zdrowia przygotowuje się do zakupienia szczepionki na SARS-CoV-2 dla wszystkich obywateli Polski. Ale czy to znaczy, że każdy będzie musiał się zaszczepić?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 18, 2020

Stworzenie pierwszej skutecznej szczepionki na koronawirusa rozbudziło na całym świecie zarówno nadzieję, jak i silny niepokój. Przeciwnicy szczepionki w napięciu czekają na decyzje lokalnych resortów zdrowia i już zapowiadają, że nie poddadzą się obowiązkowym szczepieniom. I nie inaczej jest w Polsce! Tymczasem minister Adam Niedzielski ogłosił, że rząd przygotowuje się do zakupienia szczepionek na SARS-CoV-2 dla wszystkich obywateli naszego kraju .  Czy szczepienie przeciwko SARS-CoV-2 będzie obowiązkowe? Po raz pierwszy od kilku tygodni odnotowano spadek zakażeń koronawirusem , ale według ekspertów jest jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, czy ten stan rzeczy się utrzyma. W związku z tym polski rząd nie tylko nie planuje poluzować wprowadzonych niedawno obostrzeń , ale też opracowuje plan zakupu szczepionek na koronawirusa dla wszystkich Polaków.  Okazuje się jednak, że szczepienie się na SARS-CoV-2 nie będzie obowiązkowe!  Tutaj chciałem od razu zdementować: nie będzie obowiązku, nie będzie przymusu – zapowiedział minister zdrowia, Adam Niedzielski. – Ale będziemy do tego namawiali.  W pierwszej kolejności szczepionka na koronawirusa miała zostać podana pracownikom medycznym. Następni w kolejce są "zwykli" obywatele. Przy czym jest bardzo prawdopodobne, że szczepieniom na SARS-CoV-2 będziemy musieli poddawać się co trzy lata . Już teraz przeciwnicy szczepienia zapowiadają, że skorzystają z gwarantowanego przez ministra zdrowia prawa wyboru i nie przyjmą preparatu chroniącego przed zachorowaniem na COVID-19. A wy zaszczepicie się na koronawirusa?  Zobacz także:  Koronawirus zmutował na fermach norek i przenosi się na ludzi. Zagraża skuteczności szczepionki!

Przeczytaj