klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Zatwierdzono nowy szybki test na koronawirusa - daje wynik w 15 min
Newsy

Zatwierdzono nowy szybki test na koronawirusa - daje wynik w 15 min

Szybki test na koronawirusa został zatwierdzony 8 maja. Polega na pobraniu wymazu z nosa, dając wynik w 15 minut.

Obecnie w Polsce zdiagnozowano 15651 osób z koronawirusem. 5437 osób udało się wyleczyć, 785 przypadków zakończyło się zgonem. Jedyną formą przeprowadzania testów na jego aktywną obecność było dotąd pobieranie wymazu z nosa. Takie badanie było jednak czasochłonne. Drugim rodzajem testów było szukanie przeciwciał we krwi, jednak już po zwalczeniu infekcji. Amerykańska Agencja Kontroli Leków i Żywności (FDA) zatwierdziła nowe rozwiązanie. Jest nim szybki test antygenowy, który stworzył koncern Quidel Corp.

Zobacz także: W Żabce pojawiły się maseczki ochronne 4F - są supertanie

Nowy szybki test na koronawirusa w 15 min

Źródło: iStock

Szokująca wypowiedź Violi Kołakowskiej o śmierci Krzysztofa Krawczyka! Aż ciężko uwierzyć...

Na czym polega nowy szybki test na koronawirusa?

Przełomem w opracowaniu szybkiego - 15 minutowego testu na koronawirusa jest skupienie się na wykrywaniu najwcześniejszych śladów wirusa, a nie jak dotychczas kodu genetycznego wirusa. Testy antygenowe opierają się na znajdowaniu fragmentów białek wirusa w wymazach pobieranych z nosa przy użyciu wacików. Są tańsze niż testy PCR. W przeciwieństwie do nich nie wykrywają jednak wszystkich aktywnych infekcji.

Ważnym w odkryciu testów jest możliwość przeprowadzenia badań u milionów osób dziennie. To istotny element dla Amerykanów, u których dochodzi do ok. 20 tys. zarażeń dziennie. Zezwolenie na test zostało wydane 8 maja.

Źródło zdjęcia głównego: iStock

Komentarze
Testy na koronawirusa
Newsy Test na koronawirusa – jak wygląda i kto może go sobie zrobić?
Koronawirus diagnozowany jest w jedenastu ośrodkach w kraju. W laboratoriach bada się próbki od potencjalnie zarażonych. Najczęściej test przeprowadzany jest przez wymaz z jamy nosowo-gardłowej.
Marta Średnicka
marzec 12, 2020

Ilość osób zarażonych koronawirusem w Polsce rośnie każdego dnia. Do 12 marca odnotowano 47 przypadków, przy czym odnotowano jedną ofiarę śmiertelną . Jak w Polsce diagnozuje się osoby zarażone? Za jedyną metodę służy obecnie identyfikacja RNA 2019-nCoV metodą RT-PCR. To może ulec jednak zmianie. Zobacz także: Żel antybakteryjny na koronawirusa - pamiętaj, że nie każdy działa Jak wygląda i ile kosztuje test na koronawirusa? Test na koronawirusa, czyli identyfikacja RNA 2019-nCoV metodą RT-PCR to w tej chwili jedyna z metod stosowanych do diagnozowania pacjentów z podejrzeniem zarażenia w Polsce. SARS-CoV-2 wykrywany jest poprzez pobranie wymazów z jamy nosowo-gardłowej, próbki krwi lub kału, które pobrane w oddziale zakaźnym zostają przewiezione bezpośrednio do laboratorium. Obecnie test na koronawirusa jest całkowicie darmowy. Ze względu na próby pobierania opłat w wysokości 500 zł przez szpitale, ustalono, że dla osób zagrożonych zarażeniem lub z objawami będzie on bezpłatny. Jak zaznaczył Minister Zdrowia Łukasz Szumowski, podlegać temu będzie każda osoba "w przypadku podejrzenia zakażenia koronawirusem”. Dotyczy to również osób nieubezpieczonych w NFZ. Na tę chwilę nie ma w obiegu szybkich testów na koronawirusa w formie pasków. Forma przeprowadzania testów na koronawirusa może się jednak zmienić. Firma BioMaxima S.A. wypracowała nowy rodzaj testu, który został już zgłoszony do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych. Test 2019-nCoV IgG/IgM ma pokazywać wynik w okienku i podawać go w ok. 10 minut od przeprowadzenia. Diagnostyka koronawirusa. Stosujemy rekomendowane przez WHO testy RT-PCR. Innych metod nie stosujemy. — Główny Inspektorat Sanitarny (@GIS_gov) March 3, 2020 Obecnie całodobowo pracują laboratoria w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego – Państwowym Zakładzie Higieny i Szpitalu Zakaźnym w Warszawie, a także w dziewięciu...

Przeczytaj
Potencjalne skutki uboczne szczepionki na koronawirusa
Newsy Potencjalne skutki uboczne szczepionki na koronawirusa - zdradził je uczestnik testów
Szczepionka na koronawirusa ma być powszechnie dostępna. Zanim jednak jej doczekamy, czeka nas długi czas badań. Pacjenci poddani testom relacjonują, jak wygląda proces obserwacji wystąpienia potencjalnych skutków ubocznych.
Marta Średnicka
kwiecień 27, 2020

Obecnie trwają testy szczepionki na koronawirusa na ludziach . Taką próbę podejmują naukowcy z Wielkiej Brytanii. Do oksfordzkiej grupy testowej zgłosiło się 510 osób, które sprawdzą działanie szczepionki na własnym organizmie. Kilkoro z nich już dzieli się swoją wiedzą na temat przebiegu szczepień, efektów ubocznych i potencjalnego zagrożenia.  Zobacz także: Czy szczepionka przeciw koronawirusowi będzie obowiązkowa? Jakie efekty uboczne może nieść szczepionka na koronawirusa? 50-letni brytyjski prezenter radiowy i telewizyjny Simeon Courtie, który dołączył do testów szczepionki na koronawirusa opowiedział o tym, jakie informacje uzyskał przed przyjęciem szczepienia. Możliwym okazało się wystąpienie gorączki, czy objawów typowych dla grypy . Jak zaznaczyli specjaliści, jest to zależne od organizmu i indywidualnych uwarunkowań pacjenta. Myślę, że w najgorszym razie grozi mi gorączka i kilkudniowe boleści. Nie powinno to jednak przeszkadzać mi w normalnym funkcjonowaniu - przyznał.  Przeprowadzane testy mają wykluczyć jakiekolwiek skutki uboczne, jednak jak wskazują naukowcy, prawdopodobnie takie wcale się nie pojawią.  Zobacz także: Z jakiego materiału najlepiej uszyć maseczkę ochronną? Źródło: iStock Pacjenci poddani testom na szczepionkę relacjonują swój stan zdrowia Testy na szczepionkę na koronawirusa są przeprowadzane nie tylko w Wielkiej Brytanii. Pod koniec marca rozpoczęto takie próby w Seattle. Pierwszą pacjentką, która przyjęła szczepionkę w fazie testów klinicznych była 43-letnia Jennifer Haller.  Naprawdę ważne jest to, by zrozumieć, że szczepionka używa RNA, nie wykorzystuje żadnego wirusa. W żadnym momencie badania nie będę narażona na kontakt z wirusem - wyjaśniała działanie testów i podawanych preparatów.  Ochotniczka obecnie poddawana jest obserwacji, która potrwa aż 14 miesięcy . Nie oznacza to jednak...

Przeczytaj
Newsy 103-letnia Polka z koronawirusem to fenomen na skalę światową
Pani Teresa Wójcik z Wędryni nie tylko wyzdrowiała, ale i chorobę Covid-19 przeszła zupełnie bezobjawowo!
Laura Osakowicz
maj 17, 2020

Koronawirus jest najbardziej niebezpieczny dla osób starszych i obciążonych przez choroby przewlekłe, takie jak cukrzyca czy nadciśnienie. Wyjątkiem od tej reguły wydaje się być 103-latka z Polski, która nie doświadczyła żadnych objawów koronawirusa , mimo że zaraziła się nim w Domu Spokojnej Starości w Kościeliskach. Źródło: Istock Zobacz także:  Nowa groźna choroba atakuje dzieci w Nowym Jorku i Londynie. Może być związana z koronawirusem 103-latka z Wędryni przeszła koronawirusa bezobjawowo Kobieta trafiła do szpitala pod koniec kwietnia, kiedy to stwierdzono pierwsze przypadki zakażenia koronawirusem w ośrodku, w którym przebywała. Pani Teresa nie chciała jechać do szpitala - 103-latka bez cały okres choroby nie doświadczyła żadnych objawów ze strony układu oddechowego. Babcia nie chciała jechać do szpitala, bo nie miała żadnych objawów choroby! - mówi Małgorzata Kott, wnuczka pani Teresy w wywiadzie dla Polska Times.  Testy na obecność wirusa okazały się pozytywne , dlatego lekarze, także ze względu na podeszły wiek kobiety, zdecydowali się pozostawić ją w szpitalu na obserwacji. Pod koniec ubiegłego tygodnia wykonano kolejny test, który okazał się negatywny. Lekarze są zdania, że organizm pani Teresa pokonał wirusa.  Stan zdrowia kobiety od początku wydawał się lekarzom ponadprzeciętnie dobry , zwłaszcza jak na taki wiek. Jest to zjawisko na skalę europejską! - mówi Jarosław Kończyło, dyrektor SP ZOZ-u w Kędzierzynie-Koźlu. Wnuczka twierdzi, że pani Teresa zawsze cieszyła się ponadprzeciętną odpornością. Nie brała antybiotyków, a prócz starości, nie doskwiera jej żadna choroba przewlekła. Dodaje, że pogorszył się jedynie jej stan psychiczny. Podłamała się psychicznie, leżąc w izolatce w szpitalu . Nie chciała jeść. Mówiła, że umrze w szpitalu. Przekazałam jej przez pielęgniarki, że musi przesunąć dzień...

Przeczytaj
Styl życia Czy Śląsk zostanie odizolowany od reszty kraju?
W ostatnich dniach w sieci pojawiały się plotki o tym, że rząd rozważa odizolowanie województwa śląskiego od reszty kraju. Teraz wojewoda i wiceminister odpowiedzieli- czy Śląsk zostanie zamknięty?
Laura Osakowicz
maj 12, 2020

Od kilku dni rośnie liczba zakażonych koronawirusem w województwie śląskim. Ognisko dotyczy pracowników kopalni i ich rodzin. Od czwartku górnicy są masowo badani na obecność wirusa-  do wczoraj udało się przetestować ponad 10 tysięcy osób. Jeśli jednak odjąć liczbę nowych zakażonych na Śląsku od liczby wszystkich nowych przypadków w całej Polsce, okazałoby się, że w pozostałych województwach w ciągu doby wykryto zaledwie 100 nowych zakażeń. Czy zapadnie decyzja o odizolowaniu województwa? Źródło: Istock Zobacz także:  Jest wstępna data powrotu dzieci do szkół Czy województwo śląskie zostanie odizolowane? Przez niemal cały okres pandemii w statystykach przodowało województwo mazowieckie, głównie przez najliczniejszą w mieszkańców Warszawę. Od kilku dni sytuacja diametralnie się zmieniła -  na Śląsku wykryto już łącznie ponad 3 tysiące zakażeń koronawirusem . Wiele z nich pochodzi z ogniska skupionego wokół pięciu kopalni. Co prawda osoby, które czekają na wynik testu nie pracują, ale ci przebadani i 'ujemni' wrócili do pracy. Wiceminister zdrowia na briefingu po wczorajszym spotkaniu sztabu kryzysowego powiedział, że planuje kolejną serię testów . Niektóre z wyników mogą być fałszywie ujemne, głównie z tego względu, że 97-98% górników choruje bezobjawowo.  Być może pod koniec tygodnia będzie decyzja o ponownym testowaniu górników, abyśmy wiedzieli, czy ewentualnie w grupie obecnie osób ujemnych nie mamy nowych zakażeń, aby uniknąć nowej fali wielu zakażonych – powiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Na wczorajszym spotkaniu wojewodę zapytano o plotki na temat rzekomego zamknięcia województwa. Dla nas w tej chwili najważniejszym zadaniem jest wyłapanie całego sektora wydobywczego pod kątem ognisk, aby wyizolować wszystkie osoby mogące być nosicielami wirusa i wygasić jak najszybciej ogniska...

Przeczytaj