klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Zatwierdzono nowy szybki test na koronawirusa - daje wynik w 15 min
Newsy

Zatwierdzono nowy szybki test na koronawirusa - daje wynik w 15 min

Szybki test na koronawirusa został zatwierdzony 8 maja. Polega na pobraniu wymazu z nosa, dając wynik w 15 minut.

Obecnie w Polsce zdiagnozowano 15651 osób z koronawirusem. 5437 osób udało się wyleczyć, 785 przypadków zakończyło się zgonem. Jedyną formą przeprowadzania testów na jego aktywną obecność było dotąd pobieranie wymazu z nosa. Takie badanie było jednak czasochłonne. Drugim rodzajem testów było szukanie przeciwciał we krwi, jednak już po zwalczeniu infekcji. Amerykańska Agencja Kontroli Leków i Żywności (FDA) zatwierdziła nowe rozwiązanie. Jest nim szybki test antygenowy, który stworzył koncern Quidel Corp.

Zobacz także: W Żabce pojawiły się maseczki ochronne 4F - są supertanie

Nowy szybki test na koronawirusa w 15 min

Źródło: iStock

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Na czym polega nowy szybki test na koronawirusa?

Przełomem w opracowaniu szybkiego - 15 minutowego testu na koronawirusa jest skupienie się na wykrywaniu najwcześniejszych śladów wirusa, a nie jak dotychczas kodu genetycznego wirusa. Testy antygenowe opierają się na znajdowaniu fragmentów białek wirusa w wymazach pobieranych z nosa przy użyciu wacików. Są tańsze niż testy PCR. W przeciwieństwie do nich nie wykrywają jednak wszystkich aktywnych infekcji.

Ważnym w odkryciu testów jest możliwość przeprowadzenia badań u milionów osób dziennie. To istotny element dla Amerykanów, u których dochodzi do ok. 20 tys. zarażeń dziennie. Zezwolenie na test zostało wydane 8 maja.

Źródło zdjęcia głównego: iStock

Komentarze
Newsy 103-letnia Polka z koronawirusem to fenomen na skalę światową
Pani Teresa Wójcik z Wędryni nie tylko wyzdrowiała, ale i chorobę Covid-19 przeszła zupełnie bezobjawowo!
Laura Osakowicz
maj 17, 2020

Koronawirus jest najbardziej niebezpieczny dla osób starszych i obciążonych przez choroby przewlekłe, takie jak cukrzyca czy nadciśnienie. Wyjątkiem od tej reguły wydaje się być 103-latka z Polski, która nie doświadczyła żadnych objawów koronawirusa , mimo że zaraziła się nim w Domu Spokojnej Starości w Kościeliskach. Źródło: Istock Zobacz także:  Nowa groźna choroba atakuje dzieci w Nowym Jorku i Londynie. Może być związana z koronawirusem 103-latka z Wędryni przeszła koronawirusa bezobjawowo Kobieta trafiła do szpitala pod koniec kwietnia, kiedy to stwierdzono pierwsze przypadki zakażenia koronawirusem w ośrodku, w którym przebywała. Pani Teresa nie chciała jechać do szpitala - 103-latka bez cały okres choroby nie doświadczyła żadnych objawów ze strony układu oddechowego. Babcia nie chciała jechać do szpitala, bo nie miała żadnych objawów choroby! - mówi Małgorzata Kott, wnuczka pani Teresy w wywiadzie dla Polska Times.  Testy na obecność wirusa okazały się pozytywne , dlatego lekarze, także ze względu na podeszły wiek kobiety, zdecydowali się pozostawić ją w szpitalu na obserwacji. Pod koniec ubiegłego tygodnia wykonano kolejny test, który okazał się negatywny. Lekarze są zdania, że organizm pani Teresa pokonał wirusa.  Stan zdrowia kobiety od początku wydawał się lekarzom ponadprzeciętnie dobry , zwłaszcza jak na taki wiek. Jest to zjawisko na skalę europejską! - mówi Jarosław Kończyło, dyrektor SP ZOZ-u w Kędzierzynie-Koźlu. Wnuczka twierdzi, że pani Teresa zawsze cieszyła się ponadprzeciętną odpornością. Nie brała antybiotyków, a prócz starości, nie doskwiera jej żadna choroba przewlekła. Dodaje, że pogorszył się jedynie jej stan psychiczny. Podłamała się psychicznie, leżąc w izolatce w szpitalu . Nie chciała jeść. Mówiła, że umrze w szpitalu. Przekazałam jej przez pielęgniarki, że musi przesunąć dzień...

Przeczytaj
koronawirus płyn do płukania ust lek
Newsy Epidemia koronawirusa: Czy płyn do płukania ust chroni przed zakażeniem COVID-19?
Naukowcy z uniwersytetu w Cardiff ogłosili zaskakujące wyniki badań nad koronawirusem. Brytyjscy badacze twierdzą, że płyn do płukania ust zapobiega namnażaniu się wirusa we wczesnym stadium zakażenia.
Matylda Nowak
maj 15, 2020

Chociaż premier ogłosił datę wdrożenia kolejnego etapu odmrażania gospodarki , część dzieci wraca do szkół , a my możemy już umawiać się na wizytę do kosmetyczki czy fryzjera , epidemia koronawirusa nadal trwa. Naukowcy nie tylko nadal testują szczepionki przeciwko  SARS-CoV-2 , ale też szukają lekarstwa na powodowaną przez wirusa chorobę. Zaskakującego odkrycia dokonali niedawno naukowcy z Cardiff University. Polecany przez nich "lek" znajduje się w wielu łazienkach i na półkach każdej drogerii . Jest to płyn do płukania jamy ustnej! Fot.: iStock Jak płyn do płukania jamy ustnej chroni przed COVID-19? Jak donosi portal "The Independent", grupa naukowców z uniwersytetu w Cardiff sprawdzała, jakie znaczenie w procesie replikacji koronawirusa (jego namnażania) odgrywa ludzkie gardło i ślinianki . W trakcie badań sprawdzono, jak na SARS-CoV-2 działa płyn do płukania ust. Okazało się, że płyn do płukania ust zawierający etanol, jodopowidon albo chlorek cetylopirydyniowy  jest w stanie zniszczyć zbudowaną z lipidów zewnętrzną otoczkę zabezpieczającą wirusa. Badacze uznali, że takie działanie płynu do płukania może skutkować zahamowaniem rozwoju choroby u już zakażonej osoby.   Kierująca zespołem naukowców z uniwersytetu w Cardiff profesor Valerie O’Donnell zaznaczyła, że nie wszystkie płyny do płukania ust zawierają wystarczającą ilość substancji, które mogłyby zagrozić koronawirusowi i podkreśliła konieczność przeprowadzenia dalszych badań.  Podkreślamy, że opublikowane dotąd wyniki badań nad innymi wirusami otoczkowymi  (wirusy niezdolne do namnażania poza komórką, otoczone płaszczem białkowym, a często także osłonką lipidową) , w tym koronawirusami, wspierają przekonanie, że konieczne są dalsze badania nad tym, czy płukanie jamy ustnej można uznać za potencjalny sposób na zmniejszenie przenoszenia SARS-CoV-2 –...

Przeczytaj
Testy na koronawirusa
Newsy Test na koronawirusa – jak wygląda i kto może go sobie zrobić?
Koronawirus diagnozowany jest w jedenastu ośrodkach w kraju. W laboratoriach bada się próbki od potencjalnie zarażonych. Najczęściej test przeprowadzany jest przez wymaz z jamy nosowo-gardłowej.
Marta Średnicka
marzec 12, 2020

Ilość osób zarażonych koronawirusem w Polsce rośnie każdego dnia. Do 12 marca odnotowano 47 przypadków, przy czym odnotowano jedną ofiarę śmiertelną . Jak w Polsce diagnozuje się osoby zarażone? Za jedyną metodę służy obecnie identyfikacja RNA 2019-nCoV metodą RT-PCR. To może ulec jednak zmianie. Zobacz także: Żel antybakteryjny na koronawirusa - pamiętaj, że nie każdy działa Jak wygląda i ile kosztuje test na koronawirusa? Test na koronawirusa, czyli identyfikacja RNA 2019-nCoV metodą RT-PCR to w tej chwili jedyna z metod stosowanych do diagnozowania pacjentów z podejrzeniem zarażenia w Polsce. SARS-CoV-2 wykrywany jest poprzez pobranie wymazów z jamy nosowo-gardłowej, próbki krwi lub kału, które pobrane w oddziale zakaźnym zostają przewiezione bezpośrednio do laboratorium. Obecnie test na koronawirusa jest całkowicie darmowy. Ze względu na próby pobierania opłat w wysokości 500 zł przez szpitale, ustalono, że dla osób zagrożonych zarażeniem lub z objawami będzie on bezpłatny. Jak zaznaczył Minister Zdrowia Łukasz Szumowski, podlegać temu będzie każda osoba "w przypadku podejrzenia zakażenia koronawirusem”. Dotyczy to również osób nieubezpieczonych w NFZ. Na tę chwilę nie ma w obiegu szybkich testów na koronawirusa w formie pasków. Forma przeprowadzania testów na koronawirusa może się jednak zmienić. Firma BioMaxima S.A. wypracowała nowy rodzaj testu, który został już zgłoszony do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych. Test 2019-nCoV IgG/IgM ma pokazywać wynik w okienku i podawać go w ok. 10 minut od przeprowadzenia. Diagnostyka koronawirusa. Stosujemy rekomendowane przez WHO testy RT-PCR. Innych metod nie stosujemy. — Główny Inspektorat Sanitarny (@GIS_gov) March 3, 2020 Obecnie całodobowo pracują laboratoria w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego – Państwowym Zakładzie Higieny i Szpitalu Zakaźnym w Warszawie, a także w dziewięciu...

Przeczytaj
szczepionka na koronawirusa COVID-19
Newsy Rozpoczęły się testy szczepionki na koronawirusa!
Instytut badawczy w Seattle rozpoczął testowanie szczepionki przeciwko COVID-19. Niestety, nawet pozytywne efekty tych testów jeszcze przez długi czas nie zapewnią ochrony przed koronawirusem...
Matylda Nowak
marzec 16, 2020

Koronawirus wciąż atakuje i – co gorsza – mutuje . Jak dotąd jedynym przełomowym odkryciem walczących z epidemią naukowców było potwierdzenie przez chińskich badaczy, że popularny lek przeciwko malarii zdecydowanie łagodzi przebieg choroby  COVID-19 .  Tym bardziej cieszy informacja, że właśnie trwają testy pierwszej szczepionki przeciwko zabójczemu wirusowi wywołującemu chorobę COVID-19. Waszyngtoński Instytut Badań Nad Zdrowiem Kaiser Permanente podał pierwsze dawki szczepionki 45 ochotnikom . I chociaż świat w napięciu i z nadzieją oczekuje na wyniki badań naukowców z Seattle, już teraz wiadomo, że nawet pozytywne efekty testów jeszcze przez długi czas nie będą oznaczały, że możemy spać spokojnie... Fot.: iStock Rozpoczęło się testowanie szczepionki na koronawirusa Kaiser Permanente Washington Health Research Institute rozpoczął przygotowania do testowania szczepionki przeciwko COVID-19 już 28 stycznia. Wtedy właśnie Moderna – mieszcząca się w Cambridge firma biotechnologiczna – wyprodukowała szczepionkę przeciwko wywołującemu tę chorobę wirusowi SARS-CoV-2 . Moderna specjalizuje się w tworzeniu leków w oparciu o kwas rybonukleinowy mRNA – nośnik informacji genetycznej, który pozwala na  przeprogramowanie komórek ciała tak, by samo mogło się ono leczyć z danego schorzenia . Do przeprowadzenia testów szczepionki na koronawirusa konieczne było zgromadzenie 45 ochotników – zdrowych osób w wieku od 18 do 55 lat. Ochotnicy zostali podzieleni na trzy grupy, z których każda ma otrzymywać inną dawkę szczepionki przeciwko koronawirusowi. Każda badana osoba zostanie zaszczepiona dwukrotnie i 11-krotnie dokładnie przebadana. Za udział w testach każda z badanych osób otrzyma 1100 dolarów.  Kiedy szczepionka na koronawirusa trafi do sprzedaży?  Rozpoczęte właśnie testy szczepionki przeciwko COVID-19 potrwają aż 14 miesięcy . Ale...

Przeczytaj