klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Newsy

Wiadomo dlaczego epidemia w Chinach została opanowana

Naukowcy udowodnili, że na wyciszanie się wirusa ma wpływ pogoda i klimat. W jakiej temperaturze ginie SARS-CoV-2?
Laura Osakowicz
marzec 21, 2020

Wirusolodzy i klimatolodzy połączyli swoje siły w walce z koronawirusem. Zbadali występowanie nowego patogenu w relacji z temperaturą, szerokością geograficzną, wilgotnością powietrza i... odkryli coś zaskakującego.

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Czy koronawirus zniknie na wiosnę?

Autorzy artykułu "Analiza temperatury, wilgotności i szerokości geograficznej w celu przewidzenia potencjalnego rozprzestrzeniania się i sezonowości dla COVID-19", który ukazał się w internetowym repozytorium SSRN, przedstawili robocze wyniki swoich badań. Doszli oni do wniosku, że nowy wirus, podobnie jak wirus grypy, nosi znamiona wirusa sezonowego

To bardzo dobra wiadomość dla nas wszystkich, bo świadczy to o czym, że nawet jeśli SARS-CoV-2 powróci, to będziemy się z nim mierzyć tylko w określonym czasie w roku, tym samym będziemy też na niego lepiej przygotowani. Jednak w jakich warunkach najlepiej rozwija się nowy patogen i kiedy możemy liczyć na jego wyciszenie?

Naukowcy zauważyli korelacje wybuchu epidemii koronawirusa z temperaturą i wilgotnością, jaka była wówczas w prowincji Hubei. To temperatura powietrza między 4 a 9 stopni Celsjusza, oraz wilgotność między 40 a 80%. Oznacza to, że wirus rozwija się najlepiej w umiarkowanym klimacie. Autorzy badań poszli o krok dalej i udowodnili, że koronawirus rozprzestrzenił się na szeroką skalę dokładnie między 30 a 50 równoleżnikiem.  W tym obszarze znajdują się Chiny, Korea, Japonia, Iran, Północne Włochy, Stany Zjednoczone, a także Hiszpania i Francja

Obecnie w Chinach i Korei, gdzie notuje się  pojedyncze przypadki koronawirusa (i to głównie u osób powracających z Europy), a aktualne temperatury tam sięgają 20-kilku stopni, w nocy zaś nie spadają poniżej 10. Nadchodzi wiosna więc to kwestia kilkunastu dni, kiedy i w Europie będziemy notowali wyraźny wzrost temperatur.  To daje nadzieje, że pandemię wirusa uda się wkrótce zażegnać. 

Zobacz także: To już pewne, szkoły będą zamknięte dłużej niż do końca marca

Źródło zdjęcia głównego: Istock

Komentarze
Koronawirus - żel czy mydło
Newsy Co lepiej chroni przez koronawirusem: żel antybakteryjny czy mydło?
Żel antybakteryjny zabija bakterie i wirusy, jednak nie zmywa ich z powierzchni dłoni. Nie każdy radzi sobie również z patogenami. Zanim sięgniesz więc po żel, musisz użyc mydła.
Marta Średnicka
marzec 10, 2020

Koronawirus i zagrożenie jego rozprzestrzenieniem się w Polsce sprawiły, że sklepowe, drogeryjne i apteczne półki, na których dotychczas znajdowały się mydła i żele antybakteryjne świecą pustkami. Ceny tych, które jeszcze znajdują się na stanie sklepów poszybowały w górę. W ochronie przed zarażeniem koronawirusem pomoże nam higiena. Co jednak lepiej chroni nas przed COVID-19 - żel antybakteryjny czy mydło ? Wbrew pozorom okazuje się, że najlepszą ochronę zapewnia antybakteryjne mydło . Już tłumaczymy dlaczego.  Zobacz także: Domowy żel antybakteryjny z trzech składników, nie tylko na koronawirusa Dlaczego na koronawirusa mydło jest lepsze od żelu antybakteryjnego? Żel antybakteryjny jest skuteczny w ochronie przed koronawirusem, jednak jedynie w sytuacji kiedy w jego składzie poziom alkoholu przekracza 60 proc. (większość sprzedawanych żeli utrzymuje go na poziomie 65 - 90 proc.). Produkty o niższej zawartości alkoholu nie zapewniają odpowiedniej ochrony przed patogenami. Warto więc zwrócić uwagę na to, jaki produkt kupujemy, żeby nie wydawać niepotrzebnie pieniędzy. Tylko taki produkt może zniszczyć bowiem otoczkę lipidową koronawirusa. Zabija on tym samym bakterie i wirusy, jednak nie zmywa ich z powierzchni rąk i co za tym idzie skóry. Mydło dobrze oczyszcza skórę z brudu i zalegających na niej bakterii. Posiada substancje, które zwalczają lipidy w błonie wirusa, jak i rozpuszczają jego wiązania. To sprawia, że sam wirus przestaje być szkodliwy i tym samym zostaje „uśpiony”. Istotne jest więc również prawidłowe mycie rąk , a co za tym idzie dokładne oczyszczenie powierzchni pomiędzy palcami i zmycie pozostałości mydła wodą, a następnie osuszenie rąk przy użyciu najlepiej papierowego ręcznika. Dopiero po myciu warto nałożyć żel antybakteryjny. Źródło: iStock Zobacz także: Gdzie kupić żel antybakteryjny do ochrony przed...

Przeczytaj
Koronawirus
Newsy Nietypowe objawy koronawirusa - COVID-19 to nie tylko gorączka i kaszel
Koronawirus bez objawów typowych dla COVID-19, jak twierdzą lekarze może przybierać inną formę. Anosmia i hipsomia okazały się być często zgłaszaną dolegliwością w łagodnych przypadkach.
Marta Średnicka
marzec 25, 2020

Fakt, że koronawirus rozwija się w poszczególnych przypadkach nie dając żadnych objawów sprawia, że trudniej go diagnozować. To natomiast przyczynia się do zarażania kolejnych osób przez nieświadomych nosicieli. Testów wciąż wykonuje się stosunkowo niewiele. Najlepszym rozwiązaniem jest więc kwarantanna i unikanie kontaktów z ludźmi. Naukowcy uważają jednak, że istnieje niedostrzegalny symptom, który może świadczyć o zarażeniu koronawirusem. Zobacz także: Jak z matematycznego punktu widzenia rozwinie się pandemia koronawirusa? Koronawirus bez objawów?  U pacjentów z łagodnymi przypadkami koronawirusa z Korei Południowej, Chin i Włoszech, ale też Niemiec i Iranu zanotowano utratę węchu i smaku, którym nie towarzyszyły objawy typowe dla COVID-19. Nie są one przypadkowe. Zgłosiła to jedna trzecia badanych z Korei Południowej. Wielu pacjentów na całym świecie, u których uzyskano pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa, jako jedyne objawy zgłaszało utratę węchu i smaku, bez częściej rozpoznawanych symptomów, takich jak wysoka gorączka i kaszel - napisali w oświadczeniu prof. Clare Hopkins z British Rhinological Society i prof. Nirmal Kumar z British Association of Otorhinolaryngology. Hipsomia, którą zaobserwowano jest częściową utratą węchu, natomiast anosmia całkowitą. Są one częste przy przeziębieniach i infekcjach, które atakują górne drogi oddechowe.  W szczególności młodzi ludzie mogą nawet nie zauważyć zakażenia koronawirusem. Utrata węchu i smaku to oznaka, że wirus skumulował się w jamie nosowej. Nos jest przecież główną drogą, którą koronawirus wnika do organizmu człowieka. Wciągając powietrze, wciągamy także kropelki wilgoci, w których mogą znajdować się wirusy - przyznał prof. Kuman dla Sky News. Dopóki doniesień nie potwierdzą badania, nie warto jednak wpadać w panikę. Do tej pory są to jedynie obserwacje i...

Przeczytaj
Wynaleziono lek na koronawirusa? Chińscy badacze są na dobrej drodze
Newsy Wynaleziono lek na koronawirusa? Chińscy badacze są na dobrej drodze
Okazuje się, że lekiem, który przyspiesza proces leczenia, jest tani preparat znany od 70 lat.
Milena Majak
marzec 13, 2020

Kiedy tylko koronawirus SARS-CoV-2 zaczął zbierać żniwo w Chinach, tamtejsi badacze przystąpili do intensywnej pracy nad stworzeniem szczepionki . Rozpoczęli też badania kliniczne oraz eksperymentalne leków . Ponieważ wirus mutuje , proces ten zaczął się wydłużać. Dzisiaj jednak pojawiło się światełko w tunelu. Chińscy naukowcy przeanalizowali 15 wyników przeprowadzonych badań i podali informację o skutecznym remedium . Czy jest lek na koronawirusa? Wspomniane 15 wyników dotyczy badań klinicznych nad chlorochiną . To lek przeciwmalaryczny , który znalazł zastosowanie również w leczeniu pełzakowicy, tocznia rumieniowatego i reumatoidalnego zapalenia stawów. Zaskakujące jest to, że mamy do czynienia z naprawdę starym, dostępnym od ponad 70 lat lekiem. Przy okazji nie kosztuje on majątku.  Chlorochina była podawana zainfekowanym COVID-19 pacjentom w Wuhan (tutaj wybuchła epidemia), Szanghaju, Pekinie, Ningbo, Chongqingu, Kantonie i Jingzhou. Przyjmowali chlorochinę doustnie w dawce 500 mg dziennie przez 10 dni. Lekarze odkryli, że w porównaniu do innego rodzaju prowadzonych terapii, proces leczniczy przyspieszył . Zdjęcie: istockphoto.com Lek skutecznie spowalniał rozwój zapalenia płuc i skracał dzięki temu przebieg choroby. Co ważne - u żadnego z pacjentów nie wykryto efektów ubocznych stosowania chlorochiny. Podstawowym działaniem chlorochiny jest łagodzenie i leczenie stanu zapalnego . Ponadto, ten znany od dziesiątek lat lek zakłóca proces infekowania komórek przez koronawirusa.  Gdzie kupić chlorochinę w Polsce? W Polsce istnieje możliwość podawania chorym chlorochiny, ale nie pod tą właśnie nazwą. Chlorochina jest aktywnym składnikiem leku Arechin, który jest dostępny wyłącznie na receptę . Wbrew pozorom to bardzo dobra wiadomość. Patrząc na to, w jakim tempie papier toaletowy czy mydło zniknęły ze sklepów, tego leku również mogłoby...

Przeczytaj
Koronawirus: jak robić pranie?
Newsy Koronawirus: jak właściwie prać ubrania, by uniknąć zarażenia?
Żeby zminimalizować ryzyko zarażenia koronawirusem powinniśmy zadbać nie tylko o mycie rąk, ale też właściwy sposób prania odzieży. Jak powinniśmy odpowiednio wykonywać pranie podczas epidemii?
Urszula Jagłowska
marzec 24, 2020

Koronawirus rozprzestrzenia się w zawrotnym tempie, nic więc dziwnego, że takie zagadnienia jak właściwe mycie rąk , wątpliwości związane z  domniemanym przenoszeniem wirusa przez zwierzęta , jak również wpływ grupy krwi na ryzyko zarażeniania SARS-CoV-2 , czy możliwość zarażenia się poprzez stosunek płciowy , wzbudzają coraz więcej pytań. A co z praniem? W czasie panującej pandemii również jemu powinniśmy poświęcić szczególną uwagę. Jak właściwie zadbać o nasze ubrania w obliczu koronawirusa? Czy koronawirusem możemy się zarazić przez ubranie? Koronawirus SARS-CoV-2 przenoszony jest drogą kropelkową , co za tym idzie, nie zarazimy się nim poprzez dotyk, lecz przeniesienie odpowiedniej ilości wirusa na błony śluzowe, tj. usta, nos, czy okolice oczu. Warto jednak podkreślić, że koronawirus może się utrzymywać na wszelkiego rodzaju powierzchniach od kilku godzin nawet do kilku dni, dlatego tak ważna jest higiena. Mycie rąk oraz przedmiotów zakupionych w sklepach (o ile ich opakowanie na to pozwala) jest więc podstawą, niestety większość z nas zapomina o tym, że wirus może również zadomowić się na powierzchni naszych ubrań. Niektórzy badacze uważają, że włókna tkanin w porowatym materiale dłużej utrzymują cząsteczki wirusa, wysuszają je i rozbijają – mówi w rozmowie z „ Huffington Post ” Robert Amler , dziekan School of Health Sciences and Practice w New York Medical College i były dyrektor Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom  (CDC). Gładkie powierzchnie, jak skóra i winyl są łatwiejsze do czyszczenia – dodał. Z badań przeprowadzonych m.in. przez National Institiute of Health , CDC i UCLA wynika, że wirus krócej utrzymuje się na szorstkich tkaninach niż na gładkich, twardych powierzchniach, jednakże odpowiednia ochrona przed nim i pranie ręczników, pościeli, czy ubrań w wysokiej temperaturze obroni nas przed...

Przeczytaj