klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
dziewczyna przymierza spodnie w sieciówce
Newsy

To nie dodatkowe kilogramy, ani nieudane pranie - odpowiedź jest znacznie bardziej zaskakująca!

"Jeśli kiedykolwiek zachce ci się płakać w przymierzalni, bo coś nie będzie na ciebie pasowało, przypomnij sobie TO zdjęcie..."
Agata Kufel
lipiec 21, 2017

Choć z zasady kochamy chodzić na zakupy, czasem poszukiwania nowych ubrań mogą zamienić się w mały dramat. To, co pięknie wygląda na wieszaku, w ostrym świetle w przymierzalni nierzadko przyprawia nas o dreszcze - szczególnie, gdy "nasz" rozmiar okazuje się być za mały. Lekiem na takie sytuacje może być zdjęcie wykonane przez jedną z użytkowniczek Instagrama.

Ewa Zakrzewska – jurorka programu Supermodelka Plus Size. Jak czuje się w swoim ciele?

Rozmiarówka ubrań w sieciówkach to... bzdura?

Katy, w sieci posługująca się nickiem WODtheFork, przypadkiem dokonała ciekawej obserwacji w jednej z sieciówek. Wzięła do przymierzenia dwie pary identycznych spodni w tym samym rozmiarze. Podczas gdy jedne z nich okazały się nieco za duże, drugich nie była w stanie w ogóle założyć - nie chciały jej przejść przez uda. Dziewczyna zrobiła sobie zdjęcia w obu parach i udostępniła je na Instagramie:

Patrząc na te zdjęcia, po prostu trudno uwierzyć, że to naprawdę te same spodnie! Zabawne? W pierwszej chwili być może, ale ile razy martwiłyśmy się, że nasz standardowy rozmiar w przymierzalni okazał się nagle zbyt ciasny? Jak widać, zanim zaczniemy analizować, czy przypadkiem nie przytyłyśmy, lepiej wrócić między półki i złapać dla porównania inną parę...

Katy jest tego samego zdania - w poście pod zdjęciami wprost sugeruje, że rozmiarówki w wielu popularnych sklepach to bzdura. "Czasem coś jest za duże, innym razem nie mieszczę się w największych ubraniach, raz rozmiar 42 spada mi z bioder a kiedy indziej nie przechodzi mi przez uda" - pisze Katy. I apeluje do dziewczyn, by w sytuacji, gdy w przymierzalni chce im się płakać, bo ubranie jest za małe, przypomniały sobie o jej historii.

Macie podobne doświadczenia z rozmiarówką w sieciówkach?

Zobacz też: Koniec ze spodniami, które wysmuklają sylwetkę? Jaki model wróci do mody?

Chcesz testować kosmetyki za darmo? Dołącz do Klubu Recenzentki!

Źródło zdjęcia głównego: Instagram

Komentarze
Newsy Jesteś uzależniona od cukru? Zrób nasz test, a się przekonasz
Słodycze to Twój ulubiony sposób na radzenie sobie z jesienną chandrą, stresem oraz złym nastrojem? A może nie wyobrażasz sobie porannej kawy bez tabliczki czekolady? Może jesteś… uzależniona od cukru. Jak to sprawdzić?
Aneta Wikariak
listopad 08, 2016

Dlaczego tak chętnie sięgamy po produkty zawierające duże ilości cukru? Stymulują one wydzielanie dopaminy oraz serotoniny, czyli tzw. „hormonu szczęścia”. Gdy Twoim ulubionym sposobem na stres jest coś słodkiego,  organizm zaczyna kojarzyć dobre samopoczucie ze słodyczami . Tym samym za każdym razem, gdy doświadczysz małego lub większego kryzysu, będziesz miały ochotę pomóc sobie cukrem. Profesor Robert Lustig z University of California w San Francisco twierdzi, że cukier działa na nasz mózg w podobny sposób, co najbardziej uzależniające substancje, takie jak heroina, morfina czy kokaina . Oczywiście, uzależnienie od cukru ma inne konsekwencje niż narkomania, mogą one jednak okazać się nie mniej groźne dla zdrowia i życia. Należą do nich m.in. otyłość, poważne choroby układu krążenia, cukrzyca czy nietolerancja glukozy. Cukier obciąża wątrobę Największym problemem jest sposób, w jaki nasz organizm przyswaja cukier. Podczas gdy glukoza (obecna m.in. w ziemniakach czy chlebie) jest metabolizowana w każdej komórce naszego ciała, cukier spożywczy (sacharoza) podlega przetwarzaniu głównie w wątrobie (tak jak alkohol, czyli cukier poddany fermentacji). Gdy jesz zbyt dużo słodyczy, może to obciążyć wątrobę, co w efekcie doprowadzi do jej otłuszczenia. A ponieważ większość kalorii zostaje spalona w wątrobie, nasz organizm nie dostaje sygnału, że został nakarmiony . To właśnie dlatego mózg domaga się kolejnej dawki pożywienia, a my zaczynamy jeść coraz więcej. Na początku XX wieku roczne spożycie cukru w Europie wynosiło ok. 5 kg na osobę. Dziś statystyczny Polak zjada go 42 kg (średnia w UE wynosi ok. 39 kg). Z tego jedynie ok. 15 kg pochodzi z cukru sprzedawanego w torebkach, czyli tego, którego używamy do słodzenia napojów i gotowania. Reszta znajduje się w innych produktach: słonych przekąskach, ketchupie, słodyczach, napojach, sosach do sałatek, alkoholu...

Przeczytaj
Adrian z Śopw stracił pracę przez koronawirusa
Newsy Anita z "ŚOPW" wyznała, że jej rodzinę również dotknął kryzys z powodu koronawirusa. Adrian szuka pracy
W wywiadzie dla serwisu Plotek.pl. Anita Szydłowska wyznała, że również jej rodzinę dotknął kryzys wywołany epidemią koronawirusa w Polsce. Jej mąż Adrian stracił pracę. Jak sobie radzą w obecnej sytuacji?
Agnieszka Pulikowska
kwiecień 18, 2020

Anitę i Adriana poznaliśmy w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia". Eksperyment w ich przypadku powiódł się i dzisiaj tworzą szczęśliwą rodzinę. Po zakończeniu show wzięli drugi ślub, doczekali się synka Jerzyka, a teraz Anita jest w drugiej ciąży . Niestety kryzys wywołany epidemią koronawirusa dotknął także ich. Adrian stracił pracę. Nasza sytuacja ze względu na epidemię jest skomplikowana, mąż szuka pracy, niebawem pojawi się drugie maleństwo, a rynek pracy obecnie nie jest stabilny. Myślę, że wiele osób jest w podobnej sytuacji - zdradziła Anita w rozmowie z serwisem Plotek.pl Jak Anita i Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" spędzają kwarantannę? Pomimo niepewnej sytuacji, para jest nastawiona pozytywnie. Co więcej, twierdzą, że dzięki kwarantannie po prostu jeszcze lepiej się poznają. Ostatnie miesiące były dla nich czasem rozjazdów. Teraz mają zdecydowanie więcej czasu dla siebie. Choć eksperci mówią, że kwarantanna dla wielu par będzie niezłym sprawdzianem związku i być może w niejednym przypadku skończy się nawet rozwodem, Anicie i Adrianowi to nie grozi. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Anita Szydłowska (@anitaczylija) Kwi 12, 2020 o 4:42 PDT Muszę przyznać, że jak na bezludną wyspę, to tylko z mężem. Uzupełniamy się też w obowiązkach, cały czas mamy tematy do rozmów i mimo że czasem każdy zamyka się w swoim pokoju, to nie ma kłótni - opowiedziała Anita w rozmowie z serwisem Plotek.pl. Celebrytka aktualnie jest w drugiej ciąży i stres związany z sytuacją w Polsce nie jest wskazany w jej stanie. Przyznaje, że stara się więc nie denerwować. Skupia się na odpoczynku i cieszeniu się rodziną. Liczymy, że Adrianowi niebawem uda się znaleźć pracę. Źródło zdjęcia głównego:  Instagram

Przeczytaj
dwie młode blondynki przyjaciółki
Newsy To zdjęcie wywołało burzę w internecie! Modelka przy użyciu Photoshopa dodała... kilogramów swojej przyjaciółce?
To z pozoru zwyczajne zdjęcie dwóch przyjaciółek w ciągu kilku dni zdążyło wzbudzić wiele kontrowersji. Widocznej na nim modelce Georgii Gibbs zarzuca się wyretuszowanie zdjęcia tak, aby jej przyjaciółka wyglądała na grubszą. Ile jest w tym prawdy?

Australijska modelka Gerogia Gibbs musiała zmierzyć się z falą hejtu po tym, jak na swoim Instagramie opublikowała fotkę z najlepszą przyjaciółką . Na zdjęciu widzimy dwie uśmiechnięte i wesołe dziewczyny, ale uwagę obserwatorów modelki przyciągnęła  duża różnica w wadze przyjaciółek . Modelka nosi ubrania w rozmiarze 34, a jej przyjaciółka - Kate Wasley w rozmiarze 44. Modelce zarzucono wyretuszowanie zdjęcia w taki sposób, aby wyglądała na jeszcze szczuplejszą. Jeśli wyretuszowałaś zdjęcie tak, aby wyglądać na szczuplejszą, a twoja przyjaciółka na grubszą, to jaka z ciebie przyjaciółka?!- pisał jeden z obserwatorów Georgii. Ale czy modelka rzeczywiście korygowała sylwetki na zdjęciu?  Post udostępniony przez Any Body (@any.body_co) 14 Mar, 2017 o 7:58 PDT Po rozpętaniu burzy w mediach Gerogia postanowiła odpowiedzieć na negatywne komentarze pod zdjęciem.   To złamało moje serce - Kate i ja jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami więc dlaczego miałabym robić coś takiego? Wszystko, co widzę na tym zdjęciu to dwie podobne kobiety - nie jedną szczupłą, a drugą krągłą! Przestańmy wszystkich do siebie porównywać, każdy jest piękny na swój sposób - napisała modelka. Post udostępniony przez Any Body (@any.body_co) 18 Mar, 2017 o 6:05 PDT W odpowiedzi na całe zdarzenie przyjaciółki postanowiły założyć wspólne konto na Instagramie, na którym dowodzą, że waga ciała nigdy nie powinna być powodem do dyskryminacji i złośliwych porównań . Dziewczyny pokazują, że czują się świetnie w swojej skórze, a rozmiar noszonych ubrań nie warunkuje ich pewności siebie . Chciałybyśmy, aby wszystkie kobiety przestały się ciągle porównywać do innych, ponieważ wszystkie jesteśmy piękne i wyjątkowe bez względu na rozmiar - mówiła Georgia w rozmowie z Daily Mail Australia. Miejmy nadzieję, że historia dwóch...

Przeczytaj
Małgorzata Rozenek - Majdan
Newsy Małgorzata Rozenek - Majdan dodała zdjęcie z zabiegu odchudzającego na brzuch - fani krytykują
Małgorzata Rozenek - Majdan wzięła się ostro do pracy nad swoją sylwetką. Nie tylko regularnie ćwiczy, ale też wspomaga się zabiegami redukującymi tkankę tłuszczową. Tym razem postawiła na zabieg onda.
Marta Średnicka
lipiec 28, 2020

Małgorzata Rozenek - Majdan niedawno została mamą swojego trzeciego już syna Henryka. Mały chłopiec zawrócił w głowie jej i Radkowi Majdanowi. Po porodzie gwiazda TVN szybko wróciła do pracy i jak sama przyznała, chciała w miarę możliwości szybko zadbać o swoją formę. Małgosia regularnie ćwiczy, a teraz poddała się jednemu z popularnych zabiegów redukcji tkanki tłuszczowej. Zobacz także: Małgorzata Rozenek - Majdan w modnej spódniczce z Zary za mniej niż 100 zł Małgorzata Rozenek - Majdan postawiła na zabieg onda Małgorzata Rozenek - Majdan, jak przyznała fanom, przytyła w czasie ciąży ok. 20 kg, w czasie jej trwania miała wilczy apetyt i nie odmawiała sobie przyjemności jedzenia. Teraz chce wrócić do swojej poprzedniej wagi. Zdecydowała się więc na zabieg onda. Bo szczęściu czasem trzeba pomóc - napisała pod zdjęciem na Instagramie.   Zobacz także: Małgorzata Rozenek Majdan pokazała brzuch po ciąży. Fani: po co się bawić fotoszopowaniem brzucha Źródło: Instagram Czym jest zabieg onda? Onda to zabieg, który wykonuje się w klinikach medycyny estetycznej, a który polega na modelowaniu sylwetki i redukcji tkanki tłuszczowej i cellulitu. Onda polega na emisji prądów elektromagnetycznych o wysokich częstotliwościach na poszczególne partie ciała. Dzięki nim skóra staje się bardziej elastyczna i jędrna. Pojedynczy zabieg polegający na modelowaniu brzucha kosztuje ok. 1,2 tys. zł, a żeby osiągnąć upragnione efekty, potrzebne są cztery. Zobacz także: Łepkowska krytykuje Małgorzatę Rozenek - Majdan za zarabianie na dziecku Źródło: Instagram Małgorzata Rozenek - Majdan skrytykowana za ondę Użytkowniczki szybko zareagowały na zdjęcie Małgosi poddającej się zabiegowi. Nie każda z nich może pozwolić sobie na taki sposób na pozbycie się pociążowego brzuszka. Zabieg, choć skuteczny, jest zbyt kosztowny. A mówią, że...

Przeczytaj