klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
kobieta z rozświetloną skórą
Newsy

Testowanie odcienia podkładu na żuchwie to błąd! Jest na to znacznie lepszy sposób

Zapewne słyszałyście już wiele trików na odpowiednie dopasowanie podkładu. Zalecano testowanie go na nadgarstku, żuchwie, szyi itp. Okazuje się, że najlepiej ocenicie odcień fluidu nakładając go na...
Agnieszka Pulikowska
listopad 02, 2018

Zapewne nie raz wyszłyście z drogerii z nieodpowiednio dobranym podkładem, choć wydawało wam się, że sprawdziłyście go na wszystkie możliwe polecane sposoby. Może jednak nie wypróbowałyście go w jednym, kluczowym miejscu.

Podkład MUFE Reboot - leczy trądzik i doskonale wygładza cerę

Jak dobrać kolor podkładu do karnacji?

Nowojorski makijażysta Nam Vo zaprezentował banalnie prosty, ale też zaskakujący sposób na dobór podkładu do koloru skóry. Zamiast aplikować kosmetyk na żuchwę, Vo radzi, żeby nałożyć tester w najwyższym punkcie kości policzkowej, czyli tam, gdzie zazwyczaj nanosimy rozświetlacz. Twierdzi on bowiem, że w tym miejscu mamy do czynienia z "medianą" koloru skóry.

Polecamy:  "Ładnie matuje, zmniejsza widoczność porów" - ten podkład oceniło ponad 700 osób! 

Jak tłumaczy makijażysta, naszą twarz można porównać do... opieczonego tosta. Obwód twarzy, w tym czoło i podbródek, to miejsca, które są narażone na ekspozycję słońca, a co za tym idzie, są najciemniejsze. Jeśli więc będziemy sugerować się kolorem testowanym na żuchwie, to na całej twarzy może się on prezentować jako za ciemny. Z kolei najwyższe punkty kości policzkowych mają najmniej przebarwień i najlepiej odzwierciedlają prawdziwy odcień cery, do którego dostosowany powinien być podkład.

Brzmi logicznie? Aż same się zastanawiamy, dlaczego wcześniej na to nie wpadłyśmy.

Źródło zdjęcia głównego:  Instagram

Komentarze
Makijaż Zamiast konturowania - draping. Czy nowa technika nakładania różu będzie hitem?
Nontouring, strobing, chroming czy sun-stripping... - kiedy wydaje się, że w makijażu wymyślono już wszystko, pojawia się kolejny bardzo gorący trend. Tym razem jest to metoda nakładania różu nazywana drapingiem. Na czym polega?

Draping to w wielkim skrócie makijaż , w którym na pierwszy plan wychodzą nie jak dotąd bronzer czy rozświetlacz , a róż. Wbrew pozorom nie jest to wcale nowa technika, bo pojawiła się w latach 60., nasilała się przez kolejną dekadę, a szczyt popularności osiągnęła w latach 80. Za jej powodzenie odpowiadał wtedy sławny makijażysta Way Bandy, którego klientkami były m.in. Diana Ross czy Cher. Czytaj też:   Konturowanie kontra Non-Touring: czyżby koniec trendu wylansowanego przez Kim Kardashian? Bandy, nazywany często "ojcem konturowania" zawsze starał się podkreślać naturalne zalety urody, zamiast malować wszystkich w ten sam sposób. W swoich makijażach często stawiał na kolorowe rozświetlenie i efekt świeżości, a takie wykończenie może zapewnić tylko jeden kosmetyk - róż. Draping , czyli konturowanie za pomocą różu ma zapewniać świeży, naturalny wygląd. Choć technika zakłada nakładanie dużej ilości różu kluczem jest jego idealnie roztarcie na twarzy, aby efekt nie był przerysowany ani tandetny. Róż nakładamy przede wszystkim na szczyt kości policzkowych, odrobinę na czoło oraz na szyję. Aby uzyskać jak najlepszy efekt należy użyć kilku odcieni różu, dzięki czemu modelowanie twarzy będzie łatwiejsze. Za wielki powrót drapingu odpowiada marka Marc Jacobs Beauty. Jej główny makijażysta, Gilbert Soliz w wywiadzie dla Marie Claire podkreślał, że draping to modelowanie twarzy, które ma zapewniać świeży, promienny i naturalny efekt zamiast ostrego i zbyt mocnego zmieniania rysów twarzy jakie zapewnia tradycyjne konturowanie w zbyt przesadnej wersji. "Draping pozwala na modelowanie za pomocą koloru, dzięki któremu możemy uzyskać różne efekty - od optycznego liftingu do wyszczuplenia twarzy " - powiedział Soliz. Czytaj też: Róż różowi nierówny. Jaki kolor na policzki? Zdjęcia: Instagram...

Przeczytaj
trwały makijaż pod maseczką
Makijaż Makijażysta zdradza sposób na makijaż nie do zdarcia pod maseczką. Wystarczy dodać do podkładu... 
Nie potrzebujemy wielu nowych kosmetyków, ani zmiany swojej rutyny makijażowej, aby przedłużyć trwałość makijażu pod maseczką. Wystarczy jeden produkt, który wiele z nas już ma w swojej kosmetyczce.
Laura Osakowicz
listopad 02, 2020

Znany makijażysta przetestował na sobie wiele polecanych sposobów na to, aby makijaż nie odbijał się na maseczce. Wcale nie sprawdziły się skomplikowane triki, które zakładały jednoczesne nakładanie bazy, wielominutowe wklepywanie podkładu gąbeczką czy zastosowanie pudru pod i na podkład. Najmniej makijażu na maseczce pozostało, gdy zastosował ten jeden sposób! Kosmetyki do utrwalania makijażu w świetnych cenach zapewni Ci w Douglas kod rabatowy . Zobacz także:  Jak dbać o skórę pod maseczką? Jak utrwalić makijaż pod maseczkę? Niko Maragos, to makijażysta z Nowego Jorku. Podczas swojego eksperymentu wypróbował wiele różnych technik nakładania podkładu, aby był bardziej trwały pod maseczką, ale jedna (i to ta najłatwiejsza) okazała się najskuteczniejsza. Makijażystka wziął swój ulubiony podkład, puchaty okrągły pędzel do nakładania podkładu oraz... spray utrwalający makijaż . Nie użył jednak ich w  standardowy sposób. Najpierw nałożył odrobinę podkładu na pędzel, a następnie spryskał go sprayem . Później zaaplikował podkład na twarz. Ku jego zaskoczeniu, zrobienie makijażu nie było trudniejsze, fluid nie stracił swoich właściwości, ale wyraźnie szybciej zastygł . Makijaż wykonany w ten sposób niemal w ogóle nie odbił się na maseczce , nawet po kilku godzinach noszenia.  Niko zaznaczył, że ta metoda nie sprawdzi się przy nakładaniu podkładu mokrą gąbeczką. Z mojego doświadczenia wynika, że spray utrwalający makijaż powoduje szybsze zastygnięcie podkładu . Nie rekomenduje jednak używania gąbeczki do tej techniki, bo  zaabsorbuje ona cały setting spray - powiedział dla Huffpost.com makijażysta z Nowego Jorku. Po zaaplikowaniu podkładu tą techniką możemy jeszcze utrwalić go...

Przeczytaj
ONS
Makijaż Wizażysta Meghan Markle zdradza największy błąd w makijażu ślubnym
Jakiego błędu w makijażu powinny unikać wszystkie panny młode? Wizażysta Meghan Markle przestrzega przed...

Meghan Markle w dniu ślubu z Harrym zdecydowała się na bardzo naturalny makijaż. Jej look skupiał się na delikatnym podkreśleniu oczu, naturalnie wyglądającej cerze oraz subtelnym modelowaniu. Makijaż Meghan był często porównywany ze ślubnym wizażem Kate Middleton - przypomnijmy, że żona księcia Williama podobno malowała się sama i zdecydowała się na dość mocny look.  Była księżna Sussex w dniu "royal wedding" nie ryzykowała i oddała się w ręce specjalisty. Za jej makijaż odpowiadał znany wizażysta i prywatnie przyjaciel -  Daniel Martin .  Największy błąd w makijażu ślubnym - czego unikać? Po ślubie Daniel Martin wielokrotnie odwoływał się do looku, który wykonał na Meghan. Wizażysta uważa go za przykład idealnego looku dla panny młodej , bo w makijażu ślubnym chodzi przede wszystkim o podkreślenie naturalnego piękna i używanie kosmetyków w taki sposób, aby były jak najbardziej niewidoczne. W rozmowie z portalem WhoWhatWear , makijażysta zdradził, czego najbardziej nie lubi w makijażu panien młodych - okazuje się, że chodzi o... konturowanie. Martin zauważa, że mocne konturowanie może i dobrze wygląda na początku, ale pod koniec wesela na twarzy panny młodej zostają tylko nieestetyczne plamy i całość wygląda nieświeżo.  Ślub to dla panien młodych coś, jak czerwony dywan. Konturowanie jest bardzo popularne wśród celebrytek, dlatego panny młode myślą, że też muszą je wykonać. A to nieprawda - tłumaczy makijażysta. Daniel Martin zaleca  delikatne modelowanie twarzy za pomocą rozświetlacza i różu oraz odrobiny bronzera, który ociepli skórę. Makijażysta radzi jednak unikać mocnego konturowania, gdyż na twarzy mogą pojawić się ostre linie, które zarówno na żywo, jak i na zdjęciach nie będą dodawać pannie...

Przeczytaj
Makijaż Prosty sposób na rozjaśnienie podkładu
Nawet najlepszym przydarza się nie trafić z kolorem podkładu, szczególnie, gdy nie mamy możliwości wypróbowania go na twarzy. Znamy trik, który rozwiąże ten problem.
Laura Osakowicz
czerwiec 28, 2019

Najczęściej to osobom o bardzo jasnym odcieniu skóry zdarza się, że ich ulubiony pod względem formuły podkład nie posiada odpowiedniego koloru dopasowanego do ich cery. Na szczęście producenci kosmetyków proponują nam coraz szersze gamy odcieni. Ale czasami po prostu przez przypadek kupimy za ciemny podkład - co wtedy? Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Makeup.by.Eliza (@makeup.by.eliza43) Cze 16, 2019 o 5:47 PDT Jak rozjaśnić podkład? Dotychczas radziłyśmy sobie poprzez dodawanie specjalnych rozjaśniaczy do podkładu, na przykład Pro Foudation Mixer z NYX . Dzięki tego typu produktom fluid nie powinien stracić swoich właściwości, takich jak krycie czy nawilżenie. Jest to jednak dodatkowy wydatek. Okazuje się, że jest łatwiejszy i bardziej budżetowy  sposób. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Mymy Cosmetics Shop (@mymyscosmetics) Kwi 25, 2018 o 12:28 PDT Zobacz także: Ten medyczny podkład ukrywa wszelkie niedoskonałości skóry i poprawia jej stan! Krem z filtrem i podkład Radzimy, by do za ciemnego podkładu dodać krem, które zapewne większość z was już i tak posiada w kosmetyczce. Mowa o... wysokim filtrze do twarzy . Blokery słońca mają często tę wadę, że bielą nam skórę . Dodając odrobinę do zbyt ciemnego podkładu, zamieniamy tę wadę w zaletę . Może jedynie zmniejszyć się krycie produktu, ale wzbogacamy nasz fluid o dodatkową, przydatną szczególnie latem cechę, jaką jest ochrona przed słońcem. Czy to nie idealne rozwiązanie?  Więc jeśli kupiłyście ulubiony kosmetyk w o ton za ciemnym odcieniu, lub gdy letnia opalenizna zeszła z waszej skóry, a nadal chcecie korzystać z dotychczasowego podkładu, spróbujcie naszego...

Przeczytaj