glov
Chcę testować
Maybelline New York i NYX Professional
Chcę testować
Garnie Pure Active
Chcę testować
Kosmetyki Max Factor
Wyniki testu
Kosmetyki Garnier Vitamin C
Chcę testować
Kosmetyki do ciała Mixa
Chcę testować
Laureaci
Chcę testować
suche szampony Batiste
Wyniki testu
John Frieda Go Blonder
Laureaci
Vichy Dercos Oil Correct
Wyniki testu
kosmetyki Tarte
Wyniki testu
Kosmetyki Oxygenetic
Wyniki testu
Kosmetyki naturalna Pharma Care od Vis Plantis
Laureaci
L’Oréal Paris Mascara Panorama
Wyniki testu
Oillan derm+
Laureaci
seria Bright Reveal od L’Oréal Paris
Laureaci
Produkty Douglas Naturals
Wyniki testu
Avène VITAMIN ACTIV Cg
Laureaci
L'BIOTICA BIOVAX Glamour Ultra Violet for Blonds
Laureaci
Newsy

TEST REDAKCJI: Jak sprawdziła się na włosach farbowanych maska 4 w 1 Gliss Protein+Shine?

To nie jest zwykła maska! Nowy produkt Gliss 4 w 1 Protein+Shine można stosować aż na cztery różne sposoby. Który wybrała nasza redaktorka? Zobaczcie efekty - będziecie zachwycone, tak jak i my :)

Farbowanie włosów dla wielu z nas bywa problematyczne. I nie chodzi tu o sam proces – w końcu nie ma nic lepszego, niż oddanie się w ręce fryzjera i opuszczenie salonu z wymarzonym kolorem na pełnych blasku włosach. Zdarza się jednak, że nasze szczęście ma krótki termin przydatności, a „fryzurą jak od fryzjera” cieszymy się zaledwie przez kilka dni. Czy jest na to jakiś sposób? Szczęśliwie tak! Zapraszam was na test nowej maski 4 w 1 Gliss Protein+Shine, która zdziałała na moich włosach cuda!

Koniec z wysuszonymi włosami po farbowaniu

Minusem bycia blondynką, oprócz oklepanych żartów, są bardzo osłabione włosy. Ja ze swoją blondfryzurą walczę już od lat i wiem, co mówię... Ich odżywienie jest równie trudne, co dobranie odpowiedniego odcienia. Mam bardzo gęste i na pierwszy rzut oka całkiem zdrowe włosy, ale wieloletnie rozjaśnianie sprawiło, że moją zmorą stały się wysuszone i rozdwojone końcówki. Co więcej, znacznie lepiej czuję się w chłodnym odcieniu blondu, jednak cieszę się nim tylko przez krótki czas od wizyty u fryzjera. Później włosy stają się żółte, matowe, a ja zniecierpliwiona odliczam dni do kolejnego farbowania.
Wszystkie te mankamenty sprawiają, że temat pielęgnacji włosów jest dla mnie równie ważny, co dbanie o zdrowy wygląd mojej cery. Jakiś czas temu do swojej codziennej rutyny mycia włosów wprowadziłam produkt, który zgodnie z obietnicą producenta ma przywrócić im optymalny poziom nawilżenia i wspomóc zachowanie żywego koloru, jak tuż po farbowaniu. Spójrzcie na powyższe zdjęcie – doskonale widać, na którym z nich nałożyłam na włosy maskę Gliss Protein+Shine.

Gliss 4 w 1 Protein+Shine: 1 maska i 4 możliwości

Z maski Gliss możemy korzystać na cztery sposoby: przed myciem włosów szamponem, jako odżywka do spłukiwania, klasycznie jako maska oraz wcierając ją w suche końcówki. Nie wyobrażam sobie mycia włosów bez nałożenia odżywki, dlatego z maski Gliss korzystam codziennie podczas porannego mycia włosów. Nakładam ją na 2-3 minuty, rozprowadzając produkt na całej długości. Już na tym etapie można zauważyć, że włosy po spłukaniu są gładsze i znacznie łatwiej się rozczesują. Jeśli mamy więcej czasu, warto dłużej pozostawić maskę na włosach. Sama często korzystam z tej możliwości – na osuszone ręcznikiem włosy nakładam produkt na 15-30 minut. Efekt supernawilżenia gwarantowany! To jednak nie koniec – moim kolejnym ulubionym sposobem korzystania z Gliss 4 w 1 Protein+Shine jest wygładzenie włosów odrobiną produktu pod koniec modelowania. W ten sposób ujarzmiam niesforne końcówki i nie muszę używać już dodatkowych produktów – olejku czy lakieru.

Dobry skład Gliss 4 w 1 Protein+Shine

To nie koniec zalet tego produktu. Maska 4 w 1 Gliss Protein+Shine ma dość gęstą konsystencję, ale bardzo łatwo się ją nakłada. Przy długości i gęstości moich włosów wystarczy odrobina, żeby odpowiednio je nawilżyć. Zapach maski jest świeży, przyjemny i utrzymuje się na włosach przez kilka godzin. Jeśli kojarzycie różowe produkty Gliss, na pewno przypadnie Wam do gustu. Co więcej, formuła maski bazuje na składnikach naturalnych, dzięki czemu nie obciąża włosów oraz nie podrażnia skóry głowy. Olej z babassu dodaje włosom elastyczności. Sprawia, że łatwiej się je rozczesuje i chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Soja redukuje łamanie się włosów oraz sprawia, że stają się gładsze, a witamina E działa przeciwstarzeniowo. Każda włosomaniaczka chyba przyzna mi rację, że taki skład dobrze wróży.

Jak moje włosy wyglądają po kilkunastu dniach używania Maski 4w1 Gliss Protein+Shine? Zerknijcie na zdjęcia powyżej. Są odżywione, znacznie łatwiej się rozczesują, a kolor pozostaje taki, jak lubię, choć u fryzjera byłam ponad miesiąc temu! Jeśli farbujesz włosy i nadal się zastanawiasz, to chyba warto spróbować, prawda? :)

Materiał powstał z udziałem marki Gliss

zdjęcia: ecs

Advertisement

Redakcja poleca

REKLAMA
Nasze akcje
Jak się pozbyć trądziku? Nie tylko oczyszczanie jest ważne! Poznaj 4 kroki do pięknej skóry
Pielęgnacja
Jak się pozbyć trądziku? Nie tylko oczyszczanie jest ważne! Poznaj 4 kroki do pięknej skóry
Współpraca reklamowa
EISENBERG Paris i FOREO
Pielęgnacja
Symbioza Piękna: EISENBERG Paris i FOREO Sweden łączą siły w wyjątkowej kolaboracji
Współpraca reklamowa
shehand
Pielęgnacja
Ta seria z ceramidami kompleksowo zadba o skóry dłoni! 
Współpraca reklamowa
Rzęsy bondingowe nanolash
Makijaż
Rzęsy bondingowe Nanolash - szybki sposób na zachwycające spojrzenie
Współpraca reklamowa
Rossmann
Styl życia
Nowa misja Rossmanna: Inspirujemy, wspieramy, pomagamy innym kochać siebie na co dzień
Współpraca reklamowa
Avene
Pielęgnacja
Ruszyła 8. edycja konkursu POLSKI PACJENT W AVÈNE. Do wygrania wyjazd do Centrum Hydroterapii w Avène we Francji
Współpraca reklamowa
Neonail manicure na walentynki
Manicure
Jaki manicure na walentynki? Te kolory symbolizują miłość i pobudzają zmysły 
Współpraca reklamowa
COLORUM
Moda
Kolorowa rewolucja w świecie smartwatchy od Colorum!
Współpraca reklamowa