klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
nakładanie tuszu do rzęs
mat. prasowe
Newsy

Ten tusz z Hebe dosłownie przedłuża rzęsy. Efekt zobaczysz już po miesiącu stosowania!

Hean Volume Stimulator to mascara, która oprócz pięknego makijażu zapewni twoim rzęsom prawdziwą terapię przedłużającą. Poznaj produkt, który pokochały Wizażanki.
Paulina Wierzchowiecka
styczeń 07, 2021

Do 13 stycznia w drogeriach Hebe masz szansę upolować naprawdę wyjątkowy produkt. Hean Volume Stimulator przepięknie podkreśla rzęsy, a jednocześnie dzięki zawartości składników odżywczych sprawia, że stają się one wyraźnie dłuższe i pogrubione już po jednym miesiącu stosowania. Teraz ten wyjątkowy kosmetyk kupisz za jedyne 8,99 zł.

Wizażanki przetestowały tusz do rzęs i eyeliner z kolekcji Variété marki Eveline Cosmetics. Jak oceniają te produkty?

Jak działa Hean Volume Stimulator z Hebe?

Już po pierwszym pociągnięciu szczoteczki twoje rzęsy staną się wyraźnie wydłużone. Świetna pigmentacja nada im głęboki, czarny kolor, a precyzyjna szczoteczka dokładnie je rozdzieli. Ale to nie wszystko, czym zaskoczy cię tusz Hean. Zawiera on formułę WidelashTM, która wzmacnia i stymuluje wzrost rzęs. Dodatkowo w składzie znajdują się odżywcze proteiny pszenicy i keratyna posiadająca silne działanie odbudowujące. Funkcję przyspieszającą wzrost rzęs wspiera także nawilżający D-pantenol. Silikonowa szczoteczka pozwala na dokładne pokrycie rzęs tuszem, przez co substancje odżywcze mogą dokładnie wniknąć w ich strukturę.

hean mascara z odżywką
mat. prasowe

HEAN VOLUME STIMULATOR TUSZ DO RZĘS Z ODŻYWKĄ 2W1
EZEBRA
15.49 zł 11.39 zł

Jak stosować Hean Volume Stimulator?

Ten tusz to produkt 2w1, dlatego możesz stosować go jako standardowy element makijażu i jednocześnie zapewnić rzęsom terapię odbudowującą. Jeśli chcemy zobaczyć spektakularne efekty ważne, żebyś przez miesiąc stosowała wyłącznie mascarę Hean. Tylko wtedy aktywne składniki będą miały szansę wniknąć w strukturę rzęs, a ty już po czterech tygodniach zobaczysz, że stały się dłuższe i wyraźnie pogrubione.

Opinie w KWC o Hean Volume Stimulator

Zarówno cena, jak i widoczne efekty stosowania mascary Hean sprawiają, że Wizażanki bardzo polubiły ten produkt. Zobacz, co napisały o nim w KWC.

Tusz dostałam w prezencie od mamy jakiś rok temu. Nie wiedziałam o nim nic kiedy zaczęłam go używać. Na etykiecie zauważyłam, że jest on z odżywką, jednak od razu pomyślałam, że to pewnie czcze gadanie, bo nie raz się z tym spotkałam. Na pierwszy rzut super, świetnie rozdzielał rzęsy i optycznie wydłużał. Dodatkowo nie kruszył się po czasie i nawet po imprezie wyglądał elegancko. Jednak po miesiącu zauważyłam pewną zmianę - moje rzęsy i bez tuszu były dłuższe i jakby pojawiło się ich więcej - pisze _ivooon.

Mój ideał! Silikonowa szczoteczka, wygodne opakowanie, w środku idealna ilość tuszu, nie za dużo, szczoteczka nie jest oblepiona. Świetnie wydłuża rzęsu, pogrubia, nadaje objętości, daje naturalny, ale widoczny efekt. Można stopniować ten efekt, od bardzo delikatnego podkreślenie do dość fajnego mocnego efektu. Moje rzęsy są bardzo podatne na stylizację, więc tusz ładnie je podkręca. - dodaje Karmelovkaa.

Jeśli miałaś okazję przetestować ten produkt, podziel się swoją opinią w KWC!

 

Komentarze
Makijaż Chcesz uratować swój wyschnięty tusz do rzęs? Ten płyn to potrafi!
Każda z nas ma w swojej kosmetyczce kilka klasyków wśród tuszy do rzęs. Nie da się jednak korzystać z nich wszystkich na raz, dlatego zdarza się, że wysychają. Co w takim razie zrobić, kiedy jeszcze całkiem nowa mascara odmówi nam współpracy?
Karolina Podobas
wrzesień 19, 2019

Przede wszystkim warto pamiętać, że odświeżenie naszej ulubionej mascary, to zawsze wyjście awaryjne. Więc jeśli nasz tusz ma ponad 6 miesięcy, nie warto korzystać z tego sposobu, gdyż po tym czasie traci on już swoją „żywotność” i może jedynie podrażnić delikatną skórę wokół oczu. Płyn do zadań specjalnych Jednym z najbardziej sprawdzonych sposobów na odświeżenie naszego tuszu do rzęs jest dodanie do niego od 3 do 5 kropelek płynu. Ważne jest, by wybrać preparat niepodrażniający naszych rzęs, już po nałożeniu na nie mascary. W tym przypadku najlepszym wyborem jest  płyn utrwalający do makijażu Inglot Duraline , który w mgnieniu oka sprawi, że nasz tusz stanie się płynny jak dawniej. Tuż po jego dodaniu należy wymieszać konsystencje przy pomocy pocierania buteleczką o dłonie przez ok. 2-3 minuty. Na koniec wystarczy jedynie oczyścić szczoteczkę oraz gwint na buteleczce przy pomocy ręcznika papierowego i kosmetyku do demakijażu na bazie wody np. płynu micelarnego lub toniku. Po takim zabiegu nasza mascara jest już jak nowa i gotowa do użycia. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Lato Store (@latostoreps) Sie 18, 2018 o 5:50 PDT Inglot, Duraline – opinie w KWC Już prawie 300 wizażanek w swoich recenzjach zachwala Inglot Duraline, za jego wielofunkcyjność oraz niezawodność . Ponadto wiele z nich zachwycił on dużą wydajnością pomimo buteleczki o pojemności 9 ml. Inglot Duraline to w ich opiniach ‘’must have’’ każdej kobiecej kosmetyczki . Bardzo praktyczny, wielofunkcyjny produkt. Kiedyś wydawał mi się zbędny - teraz nie wyobrażam sobie jego braku w mojej kosmetyczce :) Prawdziwy must have każdej kobiety! – jego działanie chwali Booberek Płyn Duraline ratuje moje tusze i eyelinery, gdy zaschną. Dzięki niemu mogę...

Przeczytaj
efekt sztucznych rzęs
iStock
Newsy Myślisz, że masz słaby tusz do rzęs? Możliwe, że po prostu źle go nakładasz
Marzycie o wachlarzu rzęs niczym po doczepieniu tych sztucznych, kupujecie tusz, który ma je doskonale wydłużać, zagęszczać i podkręcać, a ostatecznie i tak nie wyglądają one dobrze? Może to wcale nie wina tuszu, ale waszej techniki malowania rzęs...
Agnieszka Pulikowska
sierpień 22, 2018

Lubicie efekt sztucznych rzęs w makijażu, ale nie chcecie co chwilę chodzić na ich przedłużanie? A na dodatek zastanawiacie się, dlaczego żaden tusz nie potrafi sprawić, że wasze rzęsy będą wyglądały na dłuższe, grubsze i bardziej podkręcone? Być może odpowiedź jest prostsza niż wam się wydaje. Jak malować rzęsy, żeby wyglądały jak sztuczne? Georgia Eisdell, charakteryzatorka, do której klientów należy m.in. Nina Dobrev czy Gwyneth Paltrow, opublikowała na swoim Instagramie video, na którym pokazała, jakim sposobem otrzymuje niesamowity wachlarz rzęs u kobiet, które maluje. Okazuje się, że kluczowe jest malowanie rzęs przy zamkniętym oku! A post shared by Georgie Eisdell-Makeup Artist (@georgieeisdell) on Feb 20, 2018 at 5:00pm PST Makijażystka kciukiem unosi powiekę, a potem tradycyjnie przeciąga szczoteczką rzęsy, a przy kolejnych ruchach widać, jak wręcz wciska ją pod powieki, aby dotrzeć do rzęs od samej nasady. Oczywiście grozi to pobrudzeniem górnej powieki, ale spokojnie, przecież można ją wytrzeć chociażby za pomocą patyczka higienicznego. Efekty wydają się być warte tego pobrudzenia:) Jak widać, może zupełnie niepotrzebnie przeklinacie właśnie swój najnowszy tusz do rzęs - może po prostu źle go używacie i po odpowiedniej aplikacji naprawdę uzyskacie efekt sztucznych rzęs:) Osobiście przyznaję, że jednak zdarzyło mi się znaleźć idealny tusz do rzęs. Stosuję m.in.  NYX Worth The Hype  czy Bourjois Volume Reveal, które mają spektakularne działanie nawet przy najprostszym malowaniu. 

Przeczytaj
Makijaż Tusz do rzęs z ciastek? Czy to w ogóle możliwe? DIY
Słodycze i kosmetyki, chyba dwie największe słabości kobiet (oczywiście pomijając buty i ubrania). Co byście powiedziały, gdyby połączyć tę dwójkę w całość i stworzyć kosmetyki ze słodyczy? Brzmi dość nieprawdopodobnie i aż nadto idealnie, prawda? Cóż, my też nieźle się zdziwiłyśmy, ale w dobie współczesnego rozwoju bardzo niewiele rzeczy jest niemożliwych i różnego rodzaju dziwactwa (nie tylko kosmetyczne) stają się jak najbardziej realne.
Aleksandra Wójcik
lipiec 23, 2016

Katherine , vloggerka, działająca na YouTube pod nazwą xxmakeupiscoolxx, wyszła z pomysłem przepisu na własnej roboty maskarę z ciasteczek Oreo . Tak, maskarę z ciasteczek Oreo. Wizja takiego tworu jest jednocześnie niesamowicie interesująca i zupełnie bzdurna, no bo jak w końcu zrobić tusz do rzęs z ciastek? Zobacz:   Jak się zmieniały trendy w kształcie brwi na przestrzeni lat? Wbrew pozorom jest to nawet proste, lecz, jak się pewnie domyślacie, niestety nie do końca bezpieczne dla oczu . Katherine ten fakt jednak nie zraził i na swoim kanale postanowiła odsłonić tajemnicę przepisu na ciastkową maskarę i ukazała sposób jej wykonania. A Wy? Co sądzicie o pomyśle młodej vloggerki? Uważacie to za bzdurę, czy raczej za mogący się sprawdzić pomysł? A może nawet zdobędziecie się na odwagę i wykorzystacie go? My osobiście chyba sobie odpuścimy. Dajcie znać co o tym myślicie!

Przeczytaj